-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać388 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać14 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Biblioteczka
2025-08-02
2024-12-19
Czekałem na powrót Andrzeja Sapkowskiego z dużą cierpliwością, ale także podekscytowaniem, co tym razem zaserwuje nam mistrz polskiej fantastyki. Po lekturze „Rozdroża Kruków” mogę stwierdzić, że jest to bardzo dobry prequel cyklu o Geralcie z Rivii, obfitujący w wiele nowości. Posiada także kilka zgranych schematów, bez których jednakże ta książka nie miałaby solidnych fundamentów, na których budowana jest narracja.
Ciekawy jest klimat, osadzony tym razem w królestwie Kaedwen i Marchiach do niego przylegających. Z pewnością wyróżnia się skomplikowana postać Prestona Holta, który staje się przewodnikiem Geralta. Główny bohater cyklu został udanie odmłodzony (tzn. nie jest jeszcze tak zgryźliwym cynikiem), a większość jego misji to prace niedoświadczonego zabójcy potworów na stażu. Zręcznie został poprowadzony przez autora wątek spiskowy, który wiedzie nas głównie przez epistolograficzne meandry agentów i służb bezpieczeństwa królestwa Kaedwen. Nie brakuje oczywiście nowych, coraz to zmyślniejszych potworów oraz węszących wszędzie czarodziejów. Momentami może nieco nużyć model kolejnych zadań, które Geralt wykonuje i przechodzi do następnych, ale bez tego ciężko byłoby zarysować tło głównego bohatera.
Podsumowując, Sapkowski w bardzo udany sposób powraca do cyklu, nakreślając nam przygody Rzeźnika z Blaviken z perspektywy młodzieńca. Oprócz dużej dawki rozrywki, zaczynamy wnikać także w zestaw moralnych komponentów Geralta, który stanie się jednym z głównych wątków całej serii.
Czekałem na powrót Andrzeja Sapkowskiego z dużą cierpliwością, ale także podekscytowaniem, co tym razem zaserwuje nam mistrz polskiej fantastyki. Po lekturze „Rozdroża Kruków” mogę stwierdzić, że jest to bardzo dobry prequel cyklu o Geralcie z Rivii, obfitujący w wiele nowości. Posiada także kilka zgranych schematów, bez których jednakże ta książka nie miałaby solidnych...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-10-24
Rzadko sięgam po zbiory opowiadań, ale widząc na okładce Andrzeja Sapkowskiego nie mogłem przejść obojętnie obok „Maladie i inne opowiadania”. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Od horroru, przez science-fiction, aż po fantasy. Autor „Wiedźmina” serwuje nam w tym tomie opowiadań zabawę z gatunkiem i eksperymentowanie z formą. Wszak kończąca zbiór i najbardziej doceniana przez twórcę „Maladie” to nic innego jak doskonały przykład tzw. retellingu i dekonstrukcji znanej legendy arturiańskiej o Tristanie i Izoldzie.
Na uwagę zasługuje każdy z tekstów, chociaż obok wysoko latających „Zdarzenie w Mischief Creek” czy „Bitewny pył”, znaleźć można także nieco słabsze: „Muzykanci” lub „Tandaradei!”. Niezmiennie imponuje u Sapkowskiego oparcie się na znanych historiach lub motywach, jak chociażby zahaczenie o bombardowanie Guerniki w 1937 roku w krótkim, acz świetnym „Spanienkreuz” oraz odświeżenie postaci Kota z Cheshire z „Alicji z Krainy Czarów”. A i fani „Wiedźmina” poczują się docenieni przez doskonale znane opowiadanie „Droga, z której się nie wraca”, w którym poznajemy matkę Geralta – Visennę. Pofantazjujemy także przy weselu rzeźnika z Blaviken z Yennefer, nie mającym nic wspólnego z prawdziwą fabułą opowieści o Białym Wilku.
Smaczkiem w zbiorze są z pewnością przedmowy autora do każdego z tekstów. Sapkowski w znany sobie sposób, z gamą erudycji, wyjaśnia czasem błahe przyczynki do zrodzenia się w jego głowie opowiadań. Zachwycając się klimatem historii spod pióra mistrza światowego fantasy, z jeszcze większą niecierpliwością czekam na jego zapowiadany powrót w grudniu…
Rzadko sięgam po zbiory opowiadań, ale widząc na okładce Andrzeja Sapkowskiego nie mogłem przejść obojętnie obok „Maladie i inne opowiadania”. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Od horroru, przez science-fiction, aż po fantasy. Autor „Wiedźmina” serwuje nam w tym tomie opowiadań zabawę z gatunkiem i eksperymentowanie z formą. Wszak kończąca zbiór i najbardziej doceniana...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-03-04
Ciekawa książka o kulisach działania mediów w sejmie. Z humorem, ironią, ale przede wszystkim z jasnym przekazem i bez kolorowania. Bywały momenty, gdzie autor się nieco gubił w historiach lub nie miały one tak wielkiego morału, ale całość na plus.
Ciekawa książka o kulisach działania mediów w sejmie. Z humorem, ironią, ale przede wszystkim z jasnym przekazem i bez kolorowania. Bywały momenty, gdzie autor się nieco gubił w historiach lub nie miały one tak wielkiego morału, ale całość na plus.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-01-22
Kilka ciekawych rozmów, które nabrały nawet biograficznego rysu i które można było pociągnąć dalej, ale na potrzeby tematyki książki idealne. Nie rozumiem głosów oburzenia, opierających się na tym, że "za dużo gadali o obecnych czasach". Moim zdaniem kontekst teraźniejszej pracy osób związanych z tamtymi czasami także jest ważny, tak jak ich szersza działalność. Ciekawy i dobrze zaplanowany zbiór wywiadów, nawet dla osób, które nie czują owej "osnowy" programów z dawnych lat. Jest też kilka smaczków z telewizyjnego życia – przyjemna lektura na początek roku :)
Kilka ciekawych rozmów, które nabrały nawet biograficznego rysu i które można było pociągnąć dalej, ale na potrzeby tematyki książki idealne. Nie rozumiem głosów oburzenia, opierających się na tym, że "za dużo gadali o obecnych czasach". Moim zdaniem kontekst teraźniejszej pracy osób związanych z tamtymi czasami także jest ważny, tak jak ich szersza działalność. Ciekawy i...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2023-12-22
2023-12-09
2023-11-01
Nie sposób postrzegać książki Bila Buforda inaczej niż jako ekstraordynaryjnej relacji z życia chuliganów stadionowych w Anglii. Warto jednak rzucić okiem na kontekst „Między kibolami”. Amerykanin, który przyjeżdża do Wielkiej Brytanii na studia i podczas przypadkowej podróży pociągiem zauważa pretekst do zbadania ruchu angielskich kiboli. Czy mógłby znaleźć się ktoś lepszy do rzetelnego „studium” socjologicznego zagadnienia, którym autor zaczął niemalże oddychać na co dzień? Buford zostaje kompletnie wciągnięty w ten brutalny i pełen przemocy świat, a jednocześnie prowadzi nas do niego za rękę…
Dosłownie prowadzi, bo jego wyprawa z kibicami Manchesteru United do Turynu to niemal relacja z frontu korespondenta wojennego. Przypomina to wejście do zoo, w którym pootwierane zostały klatki, a zwierzęta zaczęły mówić ludzkim głosem. Jakby tego było mało, pisarz zaprzyjaźnia się z nimi, tworząc reportaż narracyjny, w niektórych momentach ocierający się o fikcję. Chyba nikt wcześniej nie opisał w tak dosadny sposób świata chuliganów, tak bardzo oderwanego od rzeczywistości. O ile część książki płynie naturalnie, to z drugą mam już kłopot.
W niej bowiem poruszane są zagadnienia z teorii tłumu i przemocy, które autor zbyt zawoalował. Filozoficzne momentami rozważania nie zamykają się klamrą i nie wprowadzają do sensu opisu żadnych godnych wyciągnięcia wniosków. Oczywiście pojawiają się migawki typowo reportażowe, jak chociażby szczegółowy opis cienkiej ulicznej granicy między kibicami Manchesteru a Tottenhamu, bardzo zręczny i trzymający w napięciu literacko. Niestety, fragmenty o Froncie Narodowym czy procesie jednego z kiboli w Grecji nie wnoszą nic wielkiego do samej idei tekstu, jaką było przecież wyjaśnienie genezy przemocy Anglików.
Nieco wyjaśnia to autor posługując się terminem „istnienia tłumu w czasie”, ale wciąż nie jest to cloue całej książki. Zgrabnie z kolei wyszło twórcy osadzenie wydarzeń w przełomowych tragediach stadionowych lat 90. ubiegłego wieku – Heysel i Hillsborough. Pozwalają one jeszcze dokładniej osadzić się czytelnikowi w czasie. Nie można także nie zwrócić uwagi na aspekt odrębności Brytyjczyków od Europy i ich zaakcentowanej wrogości wobec idei europejskości. Jakiż proroczy jest to opis w czasach Brexitu…
Kibic angielski był nacjonalistą, rasistą i chuliganem. Kim jest po zaprowadzeniu porządku na Wyspach przez Margaret Thatcher? Potulnym barankiem, bojącym się horrendalnego zakazu stadionowego. Książka Buforda to zatem (nie)sentymentalny powrót do mrocznych czasów. Czy należy ją włożyć między bajki? W czasach odradzającego się w Europie neofaszyzmu… nie radziłbym.
Nie sposób postrzegać książki Bila Buforda inaczej niż jako ekstraordynaryjnej relacji z życia chuliganów stadionowych w Anglii. Warto jednak rzucić okiem na kontekst „Między kibolami”. Amerykanin, który przyjeżdża do Wielkiej Brytanii na studia i podczas przypadkowej podróży pociągiem zauważa pretekst do zbadania ruchu angielskich kiboli. Czy mógłby znaleźć się ktoś lepszy...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2023-11-01
Najbardziej pojemna historia o losach jednego człowieka, jaką kiedykolwiek przeczytałem. Kompleksowa, kontrowersyjna i wyznaczająca nowy szlak.
Najbardziej pojemna historia o losach jednego człowieka, jaką kiedykolwiek przeczytałem. Kompleksowa, kontrowersyjna i wyznaczająca nowy szlak.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2023-10-25
2023-09-13
2023-08-26
2023-07-15
2023-06-30
2022-12-28
Zbrodnia połaniecka to temat znany niemalże każdemu, kto śledził kryminalne historie z czasów Polskiej Republiki Ludowej. Brutalne zabójstwo w Boże Narodzenie obrosło wieloma legendami. Skąd bierze się zło? Jak działa mała społeczność w obliczu zbrodni? Jak to możliwe, że wśród ludzi może panować aż tak duża znieczulica? Te pytania stawia w swoim reportażu „Nie oświadczam się” Wiesław Łuka.
Autor w bardzo przejrzysty i obrazowy sposób opisał przebieg procesu. Wydaje się, że w tak obszernym materiale można było się pogubić, lecz książkę czyta się niemalże jak fabułę kryminału. Pojawia się w niej sporo nazwisk i osób, ale w żadnym momencie nie ma wrażenie zagubienia. Czytelnik dostaje jak na dłoni zarys i tło zbrodni, może zapoznać się z obyczajami panującymi w miejscu akcji. Autor pozbierał przede wszystkim niezwykle ważne głosy społeczności, bojącej się wyjawić prawdę. Tekst dzięki różnym ciekawym zabiegom „żyje” i mówi dużo o ludzkiej naturze i pojęciu sumienia. A raczej jego braku…
Zbrodnia połaniecka to temat znany niemalże każdemu, kto śledził kryminalne historie z czasów Polskiej Republiki Ludowej. Brutalne zabójstwo w Boże Narodzenie obrosło wieloma legendami. Skąd bierze się zło? Jak działa mała społeczność w obliczu zbrodni? Jak to możliwe, że wśród ludzi może panować aż tak duża znieczulica? Te pytania stawia w swoim reportażu „Nie oświadczam...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to