Zbrodnia i kara

Okładka książki Zbrodnia i kara autorstwa Fiodor Dostojewski
Okładka książki Zbrodnia i kara autorstwa Fiodor Dostojewski
Fiodor Dostojewski Wydawnictwo: Wydawnictwo MG Seria: [Fiodor Dostojewski w Wydawnictwie MG - seria 1 (2014-2020)] klasyka
576 str. 9 godz. 36 min.
Kategoria:
klasyka
Format:
papier
Seria:
[Fiodor Dostojewski w Wydawnictwie MG - seria 1 (2014-2020)]
Tytuł oryginału:
Преступле́ние и наказа́ние
Data wydania:
2015-02-18
Data 1. wyd. pol.:
2015-02-18
Liczba stron:
576
Czas czytania
9 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377792216
Tłumacz:
Jan Piotr Zajączkowski
Inne
Słynna powieść Fiodora Dostojewskiego, opowiadająca o losach byłego studenta Rodiona Raskolnikowa, który postanawia zamordować i obrabować bogatą lichwiarkę.

Pomysł na tę powieść narodził się w czasie, kiedy sam autor przebywał na katordze. Zainteresował się wtedy psychologią współwięźniów, wśród których byli i tacy, którzy zostali skazani za morderstwo.
Bohater powieści, 23-letni były student prawa jest półsierotą, ma jednak kochająca rodzinę. Jego matka i siostra darzą go głęboką miłością i wspierają finansowo.
Jednak bohater, zbuntowany przeciw porządkowi świata, decyduje się popełnić morderstwo. Jest przekonany, że jako jednostka wybitna, ma prawo zabijać, gdyż geniusz usprawiedliwia wszystkie zbrodnie na „zwykłych” ludziach. Morderstwo ma stać się rodzajem sprawdzianu jego odwagi. Choć jednocześnie bezpośrednia pobudką tego czynu jest zła sytuacja finansowa Raskolnikowa…

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 /00:00
Reklama

Kup Zbrodnia i kara w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Zbrodnia i kara



314 314

Oceny książki Zbrodnia i kara

Średnia ocen
8,1 / 10
5164 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Zbrodnia i kara

avatar
9
8

Na półkach:

Dużo się tu dzieje. Mamy Raskolnikowa - głowny bohater , Lichwiarkę - Alonę , Sonię - prostytutkę, Porfirego - śledczego i wewnętrzną walkę głównego bohatera, która toczy się między rozumem a jego sumieniem. Podobała mi się analiza i studium psychologiczne zbrodni i w ostatecznym rozrachunku przemiana moralna Rodiona. Wciągająca książka.

Dużo się tu dzieje. Mamy Raskolnikowa - głowny bohater , Lichwiarkę - Alonę , Sonię - prostytutkę, Porfirego - śledczego i wewnętrzną walkę głównego bohatera, która toczy się między rozumem a jego sumieniem. Podobała mi się analiza i studium psychologiczne zbrodni i w ostatecznym rozrachunku przemiana moralna Rodiona. Wciągająca książka.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
44
1

Na półkach: ,

Wymęczyłem. Ciężko się czytało. Momenty z Porfirym najciekawsze i parę innych również całkiem angażujących i wywołujących emocje, ale większość rozwleczona i denerwująca. Bohaterowie, ich kwestie i zachowania dziwne, nieciekawe. Z pewnością nie wrócę, ale przynajmniej klasyk poznany

Wymęczyłem. Ciężko się czytało. Momenty z Porfirym najciekawsze i parę innych również całkiem angażujących i wywołujących emocje, ale większość rozwleczona i denerwująca. Bohaterowie, ich kwestie i zachowania dziwne, nieciekawe. Z pewnością nie wrócę, ale przynajmniej klasyk poznany

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
565
258

Na półkach:

Przeczytałam pierwszy raz w czasach szkolnych, ponad pół wieku temu. Teraz emocje inne. Jednak wolę lżejszy kaliber.

Przeczytałam pierwszy raz w czasach szkolnych, ponad pół wieku temu. Teraz emocje inne. Jednak wolę lżejszy kaliber.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

75731 użytkowników ma tytuł Zbrodnia i kara na półkach głównych
  • 63 229
  • 11 322
  • 1 180
15249 użytkowników ma tytuł Zbrodnia i kara na półkach dodatkowych
  • 8 202
  • 3 690
  • 1 785
  • 530
  • 370
  • 364
  • 308

Inne książki autora

Fiodor Dostojewski
Fiodor Dostojewski
Rosyjski powieściopisarz. Studiował w Petersburgu inżynierię. Początkowo zarabiał jako tłumacz. Już pierwsza powieść „Biedni ludzie” (1845, wydanie polskie 1929) przyniosła mu wielki sukces. W kolejnych stał się mistrzem analizy psychologicznej. Tworzył prozę na pograniczu realności i wyobraźni. Był zafascynowany irracjonalnymi pierwiastkami natury ludzkiej oraz walką dobra ze złem czającym się wszędzie. Tu: „Sobowtór” (1846, wydanie polskie 1962),„Białe noce” (1848, wydanie polskie 1902). Na dalszą twórczość wywarło silny wpływ aresztowanie go za działalność polityczną, wyrok śmierci (1849) zamieniony na katorgę i służbę wojskową, które to przeżycia znalazły oddźwięk m.in. we „Wspomnieniach z domu umarłych” (1860-1862, wydanie polskie 1897). Atakował ówczesny indywidualizm filozoficzny, dopatrując się w nim destrukcyjnego wpływu na człowieka i jego moralność, m.in. w „Notatkach z podziemia” (1864, wydanie polskie 1929) oraz w „Zbrodni i karze” (1866, wydanie polskie 1887-1888). Mimo sukcesu jednej z najwybitniejszych swoich powieści - „Zbrodni i kary” – popadł w długi i uciekł przed wierzycielami za granicę 1867-1871, gdzie wydał „Idiotę” (1868, wydanie polskie 1909) oraz „Biesy” (1872, wydanie polskie 1908). Ta druga powieść przyniosła mu europejski rozgłos. W „Braciach Karamazow” (1879-1880, wydanie polskie 1913) potępił zarówno kapitalistyczną cywilizację, jak ruchy socjalistyczne i rewolucyjne, zarzucając im zagubienie wartości chrześcijańskich i opowiadając się stanowczo przeciwko ateizmowi. Był pisarzem pełnym moralnej pasji, nowatorem artystycznym wahającym się między skrajnym sceptycyzmem i nadzieją. Jest jednym z największych pisarzy czasów nowożytnych, wywarł duży wpływ na literaturę światową. W polskich przekładach także: „Dzieła” (1928-1929),„Z pism” (tom 1-11, 1955-1964).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Zbrodnia i kara przeczytali również

Mistrz i Małgorzata Michaił Bułhakow
Mistrz i Małgorzata
Michaił Bułhakow
[Kolejna kwietniowa pełnia, Monty Python i skandaliczny przekład... czyli o „Mistrzu i Małgorzacie“ bez spoilerów] Jak co roku nadszedł Wielki Tydzień. Jak co roku zakwitły forsycje. Jak co roku nie wiadomo, jak się ubrać, bo kwiecień plecień. I znowu zapragnęłam przejść się po Patriarszych Prudach i podsłuchać, o czym rozmawiają redaktor Berlioz, poeta Bezdomny i zagraniczny gość. A potem lekko jak jaskółka przefrunąć do innego miasta i do innego czasu i osobiście ujrzeć pierwsze spotkanie prokuratora Judei z Jeszuą. 🔸O czym jest ta książka?🔸 Ośmielę się stwierdzić, że powieść ta w takim stopniu jest o Mistrzu i Małgorzacie, w jakim epos Mickiewicza jest o panu Tadeuszu. Trudno byłoby uznać wspomnianych tytułowych bohaterów za najważniejsze postaci obu dzieł. Kluczowe, istotne – jak najbardziej, ale spośród wielu (a przynajmniej spośród kilkorga). I jakkolwiek wątki Mistrza i Małgorzaty stanowią sporą część powieści, to przecież jest w niej o wiele więcej. Czego my tu nie mamy! Kto czytał, ten już wie. Humor i powaga. Groza i groteska. Problemy mieszkaniowe sprzed niemal stu lat, a jakże aktualnie brzmiące! Stosunki społeczne. Diagnoza kondycji ludzkiej. Miłość. Przeznaczenie. Eschatologia. 🔸 And now for something completely different🔸 Pamiętacie skecz Monty Pythona o najśmieszniejszym żarcie świata? Tym, który był tak zabawny, że każdy, kto go usłyszał, umierał ze śmiechu? W skeczu żart pojawia się w wersji niemieckiej i jest on nic nie znaczącą zbitką wyrazów. I tak jest dobrze, bo przecież próba napisania dowcipu, który rzeczywiście mógłby zostać uznany za zabójczo śmieszny, musiałaby skończyć się niepowodzeniem. I podobnie, jeśli autor wspomina w swoim dziele o genialnej książce, absolutnie nie powinien jej cytować, bo to się po prostu nie uda. Michaił Afanasjewicz nie zastosował się do tej zasady i cóż, udowodnił, że powyższe jest nieprawdą, jeśli tylko jest się nieprzeciętnym pisarzem. 🔸 Rękopisy nie płoną🔸 Czy wyobrażasz sobie książkę tak cudowną, że byłabyś gotowa gołymi rękami wyciągnąć jej manuskrypt z płomieni, aby ją tylko ocalić? Tym jest powieść Mistrza dla Małgorzaty. Nie dziwię się Małgorzacie. Zrobiłabym to samo. 🔸Zachwyty się kończą, czyli przekład i audiobook🔸 Bułhakow (bądź: Bułgakow) pisał swoją powieść przez wiele lat i nigdy nie uznał jej za skończoną. Nie istnieje zatem jedna kanoniczna wersja „Mistrza i Małgorzaty“. Co więcej, polski czytelnik może wybierać spośród niezliczonych wydań w rozmaitych przekładach i wariantach (z cenzurą, bez cenzury, z poprawkami...). Tym razem trafiło mi się tłumaczenie Barbary Dohnalik, które nie zachwyciło mnie jakoś szczególnie (począwszy od podejrzanego „nektaru morelowego“),ale miły głos lektora uśpił moją czujność. Niestety. Dopiero po lekturze całości odkryłam, że ten właśnie przekład spotkał się z poważnymi zarzutami o nierzetelność (źródła: 1. artykuł Aleksandra Wawrzyńczaka w Przeglądzie Rusycystycznym, nr 3/2019; 2. artykuł Kingi Rozwadowskiej w Przekładańcu, nr 42/2021). Dość powiedzieć, że Dohnalik dodała od siebie zwroty i całe zdania, których autor nigdy nie napisał. Gdybym wiedziała, w jak niedopuszczalny sposób tłumaczka pozwoliła sobie ingerować w oryginalny tekst, z pewnością nie wybrałabym jej przekładu. Audiobook nagrano w 2023 roku, czyli dość długo po zdemaskowaniu rażących przekłamań w wersji Dohnalik. Wydawca zdecydował się też umieścić w nagraniu „przedposłowie“ tłumaczki zawierające liczne niepotwierdzone teorie na temat życia autora „Mistrza i Małgorzaty“, zaprezentowane jako fakty (jak wskazuje Wawrzyńczyk). I na co to komu? Wybrałam ten audiobook ze względu na lektora, Filipa Kosiora. Bardzo lubię jego głos i zasadniczo „Mistrza i Małgorzaty“ w jego interpretacji słuchało mi się dobrze. Niestety, i tu mam pewne zastrzeżenia. Otóż lektor uparcie wymawiał przydomek Jeszui Ha-Nocri jako „hanokri“ (a tam jest C!). Minus za brak należytego przygotowania! Dodatkowo, zdarzało się, że lektor wypowiadał kwestie postaci w sposób znacząco odbiegający od opisu narratora (zwłaszcza Małgorzata z drugiej części powieści była mało udana). Takie „Dumbledore asked calmly“, tylko na odwrót, bo lektor potrafił subtelnym półgłosem przeczytać wypowiedź opisaną jako przenikliwy krzyk... Przekład, który nigdy nie powinien wyjść drukiem, i niedopracowany audiobook nie zdołały mi popsuć radości z powrotu do „Mistrza i Małgorzaty“, ale następnym razem z pewnością wybiorę inne tłumaczenie. 🏆 Moja ocena: 10/10* *ale nie dla tej wersji!! Książka top, ale strzeżcie się przekładu Dohnalik! *** Michaił Bułhakow (/Bułgakow) „Mistrz i Małgorzata“, przełożyła (między innymi) Barbara Dohnalik, przeczytał (między innymi) Filip Kosior, wydało (między innymi) wydawnictwo Aleksandria {19/52/2026, audiobook, Storytel}
Ola_wbibliotece - awatar Ola_wbibliotece
ocenił na105 dni temu
Proces Franz Kafka
Proces
Franz Kafka
Są książki, które czytamy za wcześnie. I dopiero po latach odkrywamy, że problemem nie była historia, tylko moment, w którym po nią sięgnęliśmy. U mnie tak właśnie było z klasykiem jakim jest "Proces" Franza Kafki. "Proces" to jedna z tych historii, do których naprawdę trzeba dorosnąć. Kiedy czytałam ją w liceum, była dla mnie niezrozumiała, momentami męcząca i zwyczajnie nudna. Nie potrafiłam uchwycić sensu tej opowieści, a jej atmosfera wydawała się przytłaczająca bez wyraźnego powodu. Dziś widzę, że problem nie leżał w książce, tylko w mojej gotowości do jej odbioru. Franz Kafka stworzył powieść, w której nie prowadzi czytelnika za rękę, nie tłumaczy, nie daje jasnych odpowiedzi i nie oferuje prostych emocji. To klasyka literatury XX wieku, która działa bardziej jak doświadczenie niż tradycyjna fabuła. Historia Józefa K., człowieka oskarżonego bez podania przyczyny, z czasem przestaje być tylko opowieścią o absurdalnym procesie. Staje się czymś znacznie bliższym codzienności, niż chciałoby się przyznać. Dopiero teraz dostrzegam, jak bardzo ta książka mówi o poczuciu zagubienia, o bezsilności wobec systemów, których nie rozumiemy, i o tym, jak łatwo człowiek zaczyna wątpić w samego siebie. Najbardziej uderza nie sam proces, ale to, co dzieje się w głowie bohatera. Stopniowe osuwanie się w rezygnację, próby odnalezienia sensu tam, gdzie go nie ma, i ciche pogodzenie się z losem. To nie jest lekka lektura i nadal nie jest to książka, którą czyta się dla przyjemności. Ale dziś widzę w niej coś, czego kiedyś nie potrafiłam zauważyć. To opowieść, która zostaje w głowie na długo i zmusza do myślenia, nawet jeśli nie daje jasnych odpowiedzi. I właśnie w tym tkwi jej siła.
Morrigan 1305 - awatar Morrigan 1305
ocenił na102 dni temu
Cierpienia młodego Wertera Johann Wolfgang Goethe
Cierpienia młodego Wertera
Johann Wolfgang Goethe
Mam do tej powieści ambiwalentny stosunek. Nie traktowałem jej jako historii o tragicznej miłości, ale raczej interesowały mnie tu wątki filozoficzne, a tych trochę tu było. Czasami Werter mnie irytował; ta przesadzona, sentymentalna miłość do Loty była dla mnie poprostu mdła, chociaż młoda dziewczyna, która ceni sobie klasyków literatury i uwielbia spędzać czas na łonie natury musiała na pewno pociągnąć młodego bohatera, ale potem ta gorączkowa chęć pozyskania Loty była upierdliwa. Jak można wysyłać służacego, aby jej wzrok spoczął na nim, żeby Werter miał kogoś na co ona dzisiaj patrzyła? Z drugiej jednak strony często utożsamiałem się z głównym bohaterem. To ogromne zamiłowanie do natury, które daje mu nieograniczoną rozkosz, czytanie w ogrodzie Homera są naprawdę czymś wspaniałym, bo takie nietrudno osiągalne rzeczy są dla niego z początku źródłem szczęścia. Nie przejmuje się przeszłością, czy przyszłością, żyje tu i teraz czytając swoich klasyków literatury. Werter dążył do odczuwania tego co szczere, dlatego dzieci są mu wzorem, krytykuje wszelkie teorie estetyczne, lekceważy zdobycia nauki, które nie przynosą mu żadnego spełnienia; pochwała wieku młodzięczego jest również czymś ponadczasowym, zwłasza w świecie gdzie wszystko jest zbiurokratyzowane, sztywne i często bezuczuciowe. Niestety, wraz z poznaniem Loty, wszystko sie zmienia. Werter zdaje sobie powoli sprawę, że wszystko jest marnością, on sam nie bierze czynnego udziału w życiu. Rozumiem indywidualny pesymizm Wertera, jest on przecież wybitną jednostką, oczytaną, emocjonalną, często przejmuje się każdą drobną sprawą. Inni, tak jakby nie zdawali się rozumieć głębi istnienia. To nie tak, że Werter nie potrafi sobie znaleźć zajęcia, tylko nie widzi w tym żadnego spełnienia, jest to mu obojętne, to wszystko jest przemijające. Werter cierpi na Weltschmerz, ból istnienia, i właśnie to interesuję mnie w tej książce najbardziej. Często młodzi ludzie popadają w melancholię, depresję, czy smutek, ponieważ zdają sobie sprawę z niedoskonałości świata, a z drugiej strony nie są w stanie podjąć żadnych działań, aby zmienić w jakiś sposób otaczającą ich rzeczywistość. Główny bohater również czuje się nie zrozumiany, widać tutaj dysonans pomiędzy jego wrażliwością, a jego otoczeniem. Długa zabierałem sie za tą powieść epistolarną. Słyszałem różne opinie na jej temat, w większości przypadków negatywne, ale jak czytałem, czy słychałem o postaci Wertera, jego bólu istnienia, idealizmie to nawet mnie to zaciekawiło. W końcu przeczytałem tą książkę i nie żałuję.
Dawid Dworaczyński - awatar Dawid Dworaczyński
ocenił na719 dni temu

Cytaty z książki Zbrodnia i kara

Więcej

Cierpienie i ból są nieodłączne od rozległej świadomości i głębokiego serca. Myślę, że ludzie naprawdę wielcy zawsze muszą odczuwać na świecie wielki smutek..."

Cierpienie i ból są nieodłączne od rozległej świadomości i głębokiego serca. Myślę, że ludzie naprawdę wielcy zawsze muszą odczuwać na świec...

Rozwiń
Fiodor Dostojewski Zbrodnia i kara Zobacz więcej

Zełgać po swojemu – to nieomal lepsze niż powtórzyć prawdę za kim innym. W pierwszym wypadku jest się człowiekiem, w drugim tylko papugą.

Zełgać po swojemu – to nieomal lepsze niż powtórzyć prawdę za kim innym. W pierwszym wypadku jest się człowiekiem, w drugim tylko papugą.

Fiodor Dostojewski Zbrodnia i kara Zobacz więcej

Człowiek niezmiernie lubi czuć się pokrzywdzony.

Człowiek niezmiernie lubi czuć się pokrzywdzony.

Fiodor Dostojewski Zbrodnia i kara Zobacz więcej
Więcej