Może zawierać orzeszki

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- May contains nuts
- Data wydania:
- 2007-07-30
- Data 1. wyd. pol.:
- 2006-01-01
- Liczba stron:
- 308
- Czas czytania
- 5 godz. 8 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788375080452
- Tłumacz:
- Dorota Kaczor
Najnowsza książka bestsellerowego autora, przyrównywanego do Tony'ego Parsonsa!
"Może zawierać orzeszki" to fascynująca, zabawna, pełna prowokacji satyra na rywalizujących, zwariowanych na punkcie swych dzieci rodziców. Tę wciągającą powieść o histerycznej nadopiekuńczości pokocha każdy - nie tylko ten, kto ma dzieci i przechodzi przez traumę szkoły.
John O’Farrell „stworzył prawie nieskazitelną karykaturę rodziców XXI wieku.
Bardzo zabawna i zawsze na czasie.
Alice nigdy nie przypuszczała, że tak skończy. Zawsze była taka rozważna, a teraz z niepokojem wsłuchuje się w informacje o niebezpieczeństwach czyhających na jej trójkę małych dzieci - islamscy terroryści, zamachy bombowe, uderzenie asteroidy o ziemię... A globalne ocieplenie może spowodować, że połowa Londynu znajdzie się pod wodą! Wszystko to sprawia, że Alice towarzyszy nieustanny lęk i najchętniej trzymałaby swe dzieci pod gigantycznych rozmiarów kloszem, mającym uchronić je przed złem tego świata. Alice jako nadopiekuńcza mama stosuje przeróżne sztuczki, by dzieci były bezpieczne... W efekcie maluchy pluskając się w brodziku noszą kaski ochronne... Niestety, im dzieci są starsze, tym więcej jest powodów do zmartwień. Istnieje obawa, że najstarsza córka Molly obleje egzamin do elitarnej szkoły. Mama postanawia wziąć sprawy w swoje ręce.
Kup Może zawierać orzeszki w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Może zawierać orzeszki
Poznaj innych czytelników
418 użytkowników ma tytuł Może zawierać orzeszki na półkach głównych- Przeczytane 315
- Chcę przeczytać 99
- Teraz czytam 4
- Posiadam 69
- Ulubione 10
- 2013 3
- Obyczajowe 2
- Chcę w prezencie 2
- 2010 2
- 2012 2

































OPINIE i DYSKUSJE o książce Może zawierać orzeszki
Brytyjska satyra na obsesję rodziców związaną z poczuciem, że mają obowiązek zapewnić dziecku jak najlepszą edukację i pozycję społeczną. (Swoją drogą - myślałam, że takie rzeczy to tylko w Ameryce). Charakterystyczny ironiczny i przesadzony humor.
Brawa dla autora (mężczyzny) za całkiem ładne wpasowanie się postać kobiety/matki.
Rozczarowujące było to, że książka jest napisana według tego samego schematu, co inna powieść O'Farrella - "To twoje wspaniałe życie", którą przeczytałam uprzednio.
Brytyjska satyra na obsesję rodziców związaną z poczuciem, że mają obowiązek zapewnić dziecku jak najlepszą edukację i pozycję społeczną. (Swoją drogą - myślałam, że takie rzeczy to tylko w Ameryce). Charakterystyczny ironiczny i przesadzony humor.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBrawa dla autora (mężczyzny) za całkiem ładne wpasowanie się postać kobiety/matki.
Rozczarowujące było to, że książka jest...
przerost formy nad treścią, zupełnie nie moje klimaty, zmęczyła mnie ta książka
przerost formy nad treścią, zupełnie nie moje klimaty, zmęczyła mnie ta książka
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJohn O'Farrell - uważny obserwator z przymrużeniem krytycznego oka.
Książka reklamowana jako zabawna - i to się zgadza. Momentami rzeczywiście chichotałam na głos, a wiele sytuacji jest faktycznie śmiesznych.
Książka opisywana jako satyra na rodziców XXI wieku - i to też się zgadza.
Można tu wyróżnić dwie dominujące cechy tych rodziców.
Po pierwsze megalomania i nadmierna ambicja na punkcie własnego dziecka. Musi ono być we wszystkim "naj", szczególnie na tle dzieci innych znajomych. Od małego bierze udział w wyścigu szczurów, jest wychowywane, tresowane, dokształcane. Uczęszcza na niezliczoną ilość zajęć dodatkowych, czasami wręcz absurdalnych, byle tylko się wyróżnić na tle innych dzieci. Musi być uzdolnione ponadprzeciętnie, bo to wstyd mieć tylko zwyczajne dziecko.
Druga cecha to nadopiekuńczość i paranoiczny wręcz lęk, by coś złego się temu dziecku nie przytrafiło.
Fragment o zabawie dzieci w piaskownicy w kaskach na wypadek spadającego meteorytu rozbawił mnie i przeraził równocześnie. Odbiera się dziecku wręcz możliwość popełnienia błędu i doświadczenia płynącego z nauki na własnych błędach. Tu nie ma miejsca na takie faux pas.
Nie da się uchronić dziecka przed wszystkimi problemami tego świata. Musi zetknąć się z biedą, niesprawiedliwością, chorobą, przemocą.
Obraz zwariowanych rodziców, którzy którzy dla dobra swoich dzieci usprawiedliwiają swój egoizm, naginają własne zasady moralne, a nawet są w stanie posunąć się do oszustwa, to właściwie smutne i niesmaczne. Ale czy nieprawdziwe? Obawiam się, że nie.
Tylko czy to jeszcze jest miłość, czy głupota?
Autor sam jest rodzicem i pewnie wiele opisanych sytuacji zaobserwował.
Opisał je z humorem, nie krytykuje dosłownie, ale daje do myślenia.
Zachęcam do przeczytania, bo myślę że warto.
John O'Farrell - uważny obserwator z przymrużeniem krytycznego oka.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka reklamowana jako zabawna - i to się zgadza. Momentami rzeczywiście chichotałam na głos, a wiele sytuacji jest faktycznie śmiesznych.
Książka opisywana jako satyra na rodziców XXI wieku - i to też się zgadza.
Można tu wyróżnić dwie dominujące cechy tych rodziców.
Po pierwsze megalomania i nadmierna...
Dobra lektura dla rodziców, szczególnie tych przewrażliwionych na punkcie swoich pociech. Czytałam lata temu, ale pamiętam, że serdecznie ubawiłam się na opisie przykładów działania ambitnej mamy skupionej na zapewnieniu szczęścia, bezpieczeństwa i... sukcesu swoich dość przeciętnych dzieci. szczególnie córki w wieku szkolnym.
Pod płaszczykiem dobrej zabawy warto się zastanowić jak bardzo my próbujemy kompensować nasze niepowodzenia i ambicje kosztem naszych bliskich i o ile warto to robić.
PS. >> SPOILER ALERT<<
Epizod z szmacianą lalką o masce (chyba) Tony'ego Blaira, wrzucanej pod pędzący po ulicy samochód już zawsze pozostanie w mojej pamięci ;)
Dobra lektura dla rodziców, szczególnie tych przewrażliwionych na punkcie swoich pociech. Czytałam lata temu, ale pamiętam, że serdecznie ubawiłam się na opisie przykładów działania ambitnej mamy skupionej na zapewnieniu szczęścia, bezpieczeństwa i... sukcesu swoich dość przeciętnych dzieci. szczególnie córki w wieku szkolnym.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPod płaszczykiem dobrej zabawy warto się...
Sympatyczna satyra na hiper nadwrażliwych rodziców.
Sympatyczna satyra na hiper nadwrażliwych rodziców.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNieco gorsza niż "Najlepsze dla mężczyzny", ale i tak mega dobra. Książka jest świetna gdy O'Farrell z właściwym sobie humorem opisuje życie rodzinne rodziców z dzieciakami w wieku późnej podstawówki. Choć mniej więcej od połowy książki historia zmierza do przewidywalnego finału, całość czyta się świetnie. Aż dziwne, że autor nie jest tak popularny w Polsce.
Nieco gorsza niż "Najlepsze dla mężczyzny", ale i tak mega dobra. Książka jest świetna gdy O'Farrell z właściwym sobie humorem opisuje życie rodzinne rodziców z dzieciakami w wieku późnej podstawówki. Choć mniej więcej od połowy książki historia zmierza do przewidywalnego finału, całość czyta się świetnie. Aż dziwne, że autor nie jest tak popularny w Polsce.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna książka pisarza, który chyłkiem skradł moje serce. Tym razem zmierzył się z motywem nadopiekuńczych rodziców.
Nie da się uchronić dzieci przed wszystkimi problemami tego świata. Matka - narratorka powieści - uważa, że potrafi. Przeprowadza za rączkę przez wszystkie przeszkody. To, co wyczynia, by chronić dziecko i zapewnić mu najlepszy start w życiu – przechodzi ludzką wyobraźnię. A mąż ją ochoczo wspiera - O’Farrel nie byłby sobą, gdyby odpuścił facetom.
Tak więc mamy zwariowanych rodziców, którzy cierpią na przerost ambicji. Którzy przesadzają z troską o dzieci. Którzy dla ich „dobra” są w stanie nawet nagiąć własne zasady moralne.
Czy to wielka, czy głupia miłość rodzicielska?
Humor, dystans, ironia. Zabawna fabuła. Błyskotliwa narracja. - W ogóle książka jest pioruńsko inteligentnie napisana. Autor nie przestaje mnie zadziwiać.
Warto przeczytać. Może ktoś uszczknie coś dla siebie.:)
Kolejna książka pisarza, który chyłkiem skradł moje serce. Tym razem zmierzył się z motywem nadopiekuńczych rodziców.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie da się uchronić dzieci przed wszystkimi problemami tego świata. Matka - narratorka powieści - uważa, że potrafi. Przeprowadza za rączkę przez wszystkie przeszkody. To, co wyczynia, by chronić dziecko i zapewnić mu najlepszy start w życiu – przechodzi...
Uśmiałam się, jak nigdy! Satyra na współczesne mamy, dzieci, obyczaje...
Uśmiałam się, jak nigdy! Satyra na współczesne mamy, dzieci, obyczaje...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDoskonała kreacja nadopiekuńczych rodziców i poczucie humoru, jednak uważam fabułę za naiwną.
Doskonała kreacja nadopiekuńczych rodziców i poczucie humoru, jednak uważam fabułę za naiwną.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMatki sportretowane w „Może zawierać orzeszki” mnie przeraziły. Dzieci wtłoczone od najmłodszych lat w wyścig szczurów, młodocianych co prawda, ale to nie zmienia faktu… Dzieci zagubione w wysokich oczekiwaniach rodziców. Dzieci, którym odebrano radość ze zwykłych zajęć, czasami z nic nierobienia, bo zwyczajność jest niedopuszczalna! Świat, gdzie moje dziecko MUSI być najlepsze, a jak nie jest, to jest dramat i porażka życiowa. I szalona matka, która postanawia przebrać się za 12-nastolatkę i zdać za nią egzamin do wymarzonego (przez rodziców oczywiście) gimnazjum. Wszystko to okraszone jest dawką poczucia humoru i morałem na koniec, ale przyznam, że sama wizja mnie po prostu przeraziła i nie potrafiłam się cieszyć tą książką.
Matki sportretowane w „Może zawierać orzeszki” mnie przeraziły. Dzieci wtłoczone od najmłodszych lat w wyścig szczurów, młodocianych co prawda, ale to nie zmienia faktu… Dzieci zagubione w wysokich oczekiwaniach rodziców. Dzieci, którym odebrano radość ze zwykłych zajęć, czasami z nic nierobienia, bo zwyczajność jest niedopuszczalna! Świat, gdzie moje dziecko MUSI być...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to