Raport z ciemnego kraju

Ewelina Tondys
06.11.2014
Okładka książki Korea Północna - Tajna misja w kraju wielkiego blefu John Sweeney Patronat LC
Średnia ocen:
6,9 / 10
430 ocen
Czytelnicy: 1324 Opinie: 66

Zrozumieć Koreę Północną to jak próbować rozwiązać osobliwą zagadkę kryminalną: najpierw potykasz się o leżące w bibliotece zwłoki i rzucony obok dymiący jeszcze pistolet, po czym trup nagle ożywa, wstaje i mówi ci, że nie ma żadnego pistoletu, że pistolet ten wcale nie dymi, a tak w ogóle to biblioteka jest wytworem twojej imaginacji. To kraj niepodobny do żadnego innego. Nie widać tu reklam. Nie słychać ryku aut ani śpiewu ptaków. Tylko Kim Ir Sen i jego syn Kim Dzong Il uśmiechają się z gigantycznych plansz. Ale nikt nie odpowiada im uśmiechem.

Rozwikłania powyższej „zagadki kryminalnej” podjął się w swojej najnowszej książce John Sweeney, brytyjski dziennikarz śledczy, reporter programu BBC Panorama, a wcześniej „Observera”. Autor ośmiu książek i wielu tekstów poświęconych wojnom, rewolucjom i zamieszkom społecznym w ponad 60 krajach świata. Jak sam otwarcie wyznaje, wierzy w konieczność oświetlania ciemnych zakamarków, dlatego pisze książki o zamkniętych społeczeństwach (napisał między innymi: o Rumunii za rządów Ceauşescu, o Iraku Saddama, o Białorusi Łukaszenki oraz o Kościele scjentologicznym). Laureat nagród Emmy oraz Amnesty International w książce „Korea Północna. Tajna misja w kraju wielkiego blefu” próbuje zrozumieć i przybliżyć czytelnikowi kraj będący w jego przekonaniu urzeczywistnieniem Orwellowskiego „Roku 1984”. Podszywając się pod profesora London School of Economics, Sweeney udał się do kraju Kimów, a efektem jego wyprawy stały się książka oraz dokument zrealizowany przez BBC.

Tytułowym blefem, zdaniem autora, są nie tylko pogróżki Kim Dzong Una dotyczące wojny jądrowej. Sam Sweeney przyznaje, iż nie wie, w jakim stopniu należy traktować je poważnie oraz na ile kiedykolwiek były one realne. Blefu doświadcza dziennikarz niemal na każdym kroku podczas swojej podróży. Szybko bowiem okazuje się, że to, co pokazuje mu reżim, a to, co brytyjski reporter wie i widzi na miejscu, to dwie różne rzeczywistości. Korzystając z uprzejmości przydzielonych mu „przewodników”, Sweeney jako fałszywy profesor oraz towarzysząca mu grupa studentów stali się gośćmi reżimu; gośćmi, których podejmuje się w najlepszy z możliwych sposobów. Goście poruszali się więc podczas swojej podróży opustoszałą autostradą. Odwiedzili uniwersytet bez studentów, bibliotekę bez książek, rozlewnię wody mineralnej bez butelek, elektrownię bez prądu, obóz dla dzieci bez dzieci czy farmę bez zwierząt i roślin. W każdym z tych miejsc podczas ich wizyty nagle gasło światło. Sweeney zamieszcza w swojej książce fotografię satelitarną, która dowodzi, że kraj ten jest w rzeczywistości jedną wielką czarną dziurą. Wprawdzie Pjongjang emituje wąską strugę światła, ale pozostała część Korei Północnej pogrążona jest w całkowitych ciemnościach i można mieć wątpliwości, czy kraj ten rzeczywiście istnieje. Jedynym miejscem z zagwarantowanymi dostawami i ciepła, i światła nie są bynajmniej szpitale, lecz mauzoleum, w którym spoczywają „ojcowie narodu”: Kim Ir Sen i Kim Dzong Il.

Brytyjski reporter zamieszcza w swojej książce opowieści niezwykłych osób, do których zapewne nie było mu łatwo dotrzeć, między innymi: nielicznych uciekinierów z Północy, bojownika IRA z Belfastu, który w Korei Północnej przyswajał sobie produkcję bomb; tłumacza Ceauşescu; amerykańskiego żołnierza, który zbiegł na Północ i któremu udało się stamtąd uciec po czterdziestu latach; tłumaczy, którzy przeżyli północnokoreańskie obozy koncentracyjne. Ich relacje unoszą kurtynę i odsłaniają prawdziwe relacje panujące w utopii Kimów: kraju z przerażającą siecią obozów koncentracyjnych rozlokowanych w przenikliwie zimnych górach; kraju bez kalekich noworodków, chorych niemowląt czy dzieci (gdzie się wszystkie podziały?); kraju, w którym reżim dzieli swoich obywateli na trzy klasy (lojalną, niepewną i wrogów), a za zdradę każe do trzeciego pokolenia; kraju wreszcie, w którym, jak dowodzą relacje świadków, łagier naprawdę istnieje, a wrogów reżimu każe się torturami, w przypadku kobiet - gwałtami i przymusowymi aborcjami.

„Korea Północna. Tajna misja w kraju wielkiego blefu” to książka napisana z pasją i wściekłością. Na próżno będzie w niej czytelnik szukał autorskiego dystansu czy chłodnej analizy. John Sweeney, nawet omawiając legendę założycielską czy historię kraju, nie rezygnuje z ciętej ironii, dowcipu, bezkompromisowych i niepoprawnych politycznie spostrzeżeń. Nie boi się pisać dosadnie, obnażać głupoty i nazywać rzeczy po imieniu. Wyśmiewa oficjalne reżimowe hagiografie i obala stereotypy. Pisze i relacjonuje niczym nieokrzesany chłopiec czy, jak sam siebie określa, „facet, który szuka guza”: prosto, nie unikając kolokwializmów czy nawet obraźliwych sformułowań.

Mimo usilnych prób reżimu, by podczas pobytu „profesora” odciąć go od najmniejszych przejawów zwykłego życia w Korei Północnej, dziennikarz nie daje się nabrać. Oprócz starannie wyreżyserowanych przez władzę spotkań i wycieczek, przygląda się zwykłym ludziom. Wydaje się, że zna odpowiedź na pytanie, dlaczego podczas jego całego pobytu ani razu nie zagadnął go anonimowy człowiek na ulicy. W swoim reportażu Sweeney wiele uwagi poświęca zagadnieniom tzw. „prania mózgu” czy specyfice myślenia północnokoreańskiego. Brytyjski reporter niejednokrotnie przytacza także wypowiedzi i fragmenty prac ekspertów specjalizujących się w realiach północnokoreańskich. Komentuje wcześniejsze, istotne publikacje poświęcone Korei Północnej. Nie sili się jednak na dyplomatyczne frazesy, kiedy pisze o tym, że żaden z krajów najbardziej zainteresowanych tym, co dzieje się w Korei Północnej (Korea Południowa, Chiny, Japonia, Stany Zjednoczone), nic nie zyska na zmianach na Północy. Być może w tym właśnie tkwi tajemnica dynastii Kimów i odpowiedź na pytanie: Dlaczego nikt dotąd nie obalił tej tyranii?

„Korea Północna. Tajna misja w kraju wielkiego blefu” to znakomity efekt dziennikarskiej pracy. To przejmująca i odważna relacja z, być może, najbardziej kontrowersyjnego i zarazem najbardziej archaicznego kraju świata. Kraju, który, zdaniem George’a W. Busha, spośród współczesnych imperiów zła zdecydowanie najbezpieczniej odwiedzić, ale najtrudniej w nim żyć. Książka Sweeney’a nasuwa momentami skojarzenia z „Truman Show” Petera Weira. Jest tragicznie i śmiesznie zarazem. Niestety, to nie film.  

Ewelina Tondys

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
zgłoś błąd