Barber

Okładka książki Barber
Matteo GuarnacciaGiulia Pivetta Wydawnictwo: Zysk i S-ka poradniki
192 str. 3 godz. 12 min.
Kategoria:
poradniki
Tytuł oryginału:
Barber Couture
Wydawnictwo:
Zysk i S-ka
Data wydania:
2017-04-10
Data 1. wyd. pol.:
2017-04-10
Liczba stron:
192
Czas czytania
3 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365521972
Tłumacz:
Piotr Kuś
Tagi:
fryzury męskie uroda mężczyzna
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
10 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
549
189

Na półkach:

Dzwonię do kolegi, pyta jakie mam plany na wieczór. Mówię, że będę czytać, a gdy mówię mu co, od razu krzyczy mi w słuchawkę: "Pożycz!".
Pożyczę. A potem w kolejce już ustawiło się kolejnych czterech. I każdy z nich robi duże wow oczętami.
To, że ja otaczam się facetami, którzy przed imprezą szykują się dłużej niż ja nie jest sekretem, a uwieżcie mi, zrobienie tak perfekcyjnego makijażu jak mój nie zajmuje pół godziny. Więc... im schodzi dłużej.

Współcześni mężczyźni są świadomi swojej wartości. Chcą wyglądać dobrze i na tym skupiają swoją uwagę. Chodzą na siłownię, nie wstydzą się porozmawiać o chusteczkach nabłyszczających gdy stoją w kolejce do solarium, wyrywają brwi, używają bronzerów, piorą ubrania w orzechach indyjskich, jedzą chia w łupince od kokosa i przede wszystkim mnóstwo uwagi poświęcają by ułożyć swoje włosy.
Uwielbiam patrzeć na to, jak to robią. Jak skupiają uwagę na wykończeniu fryzury, jak podchodzą sześć razy do lustra i przygładzają wystające kosmyki. Ja nie mam takiego świra na punkcie włosów, więc nie raz mnie to bawi. Ale z drugiej strony rozumiem, że wybór gumy do włosów może uchodzić za równie niemożliwy, w odpowiedniej i stoprocentowo słusznej decyzji, jak wybór odpowiedniego odcienia szminki.
Kim jest tytułowy Barber? To nikt inny jak pracownik zakładu fryzjerskiego dla mężczyzn. Spełnia jednak dwie profesje w jednej, bo prócz tradycyjnych umiejętności fryzjerskich jest też golibrodą.
Barberzy w ciągu ostatnich kilku lat zyskali na jakości i znaczeniu. Dobry barber to osoba, której można zaufać w stuprocentach, powierzyć jej swoje piękno i wdzięk... Salony fryzjerskie dla mężczyzn wyrastają jak grzyby po deszczu i przyciągają... Nic dziwnego, skoro niektóre kuszą takim sloganem, jak Barberian, znany Warszawski salon: Chcesz ściąć włosy, przystrzyc brodę? Ciepłe ręczniki, dobra muzyka, pyszna kawa, szklaneczka whiskey, brzytwy i pozytywna atmosferę.
W swojej książce Giulia Pivetta stworzyła doskonały przekrój przez fazy modnych fryzur począwszy od XX wieku aż do dziś. W swoich wypowiedziach wplata niesamowite historie fryzjerów, zwykłych ludzi ale również gwiazd. Opisuje kto zapoczątkował daną modę, wyjaśnia jak rozwijała się ona na przestrzeni lat. Pokazuje również jak samemu stworzyć fantastyczną fryzurę z pomocą nożyczek i grzebienia. Wskazuje i daje rady jak dbać o fryzurę i wyjaśnia czy taka fryzura jest odpowiednia dla każdego, czy może zarezerwowana dla wybranych?
Książka jest bogato ilustrowana i w swoim wnętrzu kryje tyle niesamowitych ciekawostek, że nie raz ze zdziwieniem otwierałam oczy. Piękne zdjęcia przywołujące klimat wczesnych lat 20 w Stanach Zjednoczonych, każdy styl jest dokładnie zilustrowany fotografiami i ilustracjami.
Barber sprawił, że naprawdę zaczęło mnie fascynować nie tylko to, jak to robią mężczyźni, ale również to, jak to robią mężczyźni innym mężczyzom by przenieść ich w świat włosomaniackiej fascynacji.
To ja poproszę jakiegoś dobrze wystylizowanego przez barbera mężczyznę, szklankę whiskey i kilka dobrych sampli drum'n'bass.

Dzwonię do kolegi, pyta jakie mam plany na wieczór. Mówię, że będę czytać, a gdy mówię mu co, od razu krzyczy mi w słuchawkę: "Pożycz!".
Pożyczę. A potem w kolejce już ustawiło się kolejnych czterech. I każdy z nich robi duże wow oczętami.
To, że ja otaczam się facetami, którzy przed imprezą szykują się dłużej niż ja nie jest sekretem, a uwieżcie mi, zrobienie tak...

więcej Pokaż mimo to

avatar
373
346

Na półkach:

Poradnik dla przyszłych barberów, ale za dużo nie można w nim znaleźć. Trochę informacji o znanych fryzurach i historii ich powstania i to by było na tyle.

Poradnik dla przyszłych barberów, ale za dużo nie można w nim znaleźć. Trochę informacji o znanych fryzurach i historii ich powstania i to by było na tyle.

Pokaż mimo to

avatar
384
378

Na półkach: ,

To nie jest podręcznik do nauki strzyżenia włosów czy pielęgnacji brody. Opowiedziana jest historia barberstwa, a właściwie to strzyżeń męskich na przestrzeni całego XX wieku oraz salonów fryzjerskich, które cechowały się swoją specyfiką i miały być niedostępne dla kobiet. Skupiono się na przedstawieniu fryzur, ale wiążąc je z konkretnymi osobami (sławni ludzie [irlandzki pisarz i dramaturg Samuel Beckett], artyści [włoski showman Rudolf Valentino, brytyjscy The Beatles], szczególnie aktorzy [hollywoodzki gwiazdor Clark Gable]), strojami (zoot suit, czyli garnitur z długą marynarką z lat czterdziestych), miejscami (różne kraje lub rejon dzielnicy) i zdarzeniami (druga wojna światowa). Przykład fryzury "mohawk" wykorzystywanej w pop kulturze, a wywodzącej się od Indian z ligi Irokezów przypomniany przez żołnierzy amerykańskich podczas lądowania w Normandii w 1944 roku. W każdym rozdziale są rysunki fryzur i zdjęcia osób je noszących wraz z historycznym opisem naznaczonym ciekawostkami.

To nie jest podręcznik do nauki strzyżenia włosów czy pielęgnacji brody. Opowiedziana jest historia barberstwa, a właściwie to strzyżeń męskich na przestrzeni całego XX wieku oraz salonów fryzjerskich, które cechowały się swoją specyfiką i miały być niedostępne dla kobiet. Skupiono się na przedstawieniu fryzur, ale wiążąc je z konkretnymi osobami (sławni ludzie [irlandzki...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
51
24

Na półkach: , ,

Ciekawa publikacja, niestety do przeczytania w max 2h, jeśli uważniej analizować ilustracje. Cena na okładce (45zł) zdecydowanie przesadzona, niewarta tej kwoty, za swoją dałem trzykrotnie mniej i tyle mniej więcej jest warta. Za pełną cenę możnaby spodziewać się zdecydowanie więcej niżeli to co otrzymujemy. Mam książki o podobnej tematyce i podobnej cenie, jak ta, a mają w sobie o wiele więcej ciekawszej i wyczerpującej treści oraz ilustracji/zdjęć.
Tekst niewyjustowany, co jest dla mnie drażniące wygląda jakby formatował to uczeń podstawówki, który dopiero zgłębia tajniki MS Worda czy innego podobnego programu.
Pozycja dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z tym tematem, albo dla zapaleńców. Na plus:
+ zdecydowanie format książki - jest mała, zmieści się do kieszeni,
+ obrazki,
+ cena jaką za nic dałem
+ sama tematyka.
Na minus:
- oryginalna cena,
- objętość zawartości w stosunku do ceny,
- formatowanie tekstu,
- możnaby zawrzeć w niej zdecydowanie więcej treści i zdjęć, bo nie wyczerpuje tematu do końca.

Ciekawa publikacja, niestety do przeczytania w max 2h, jeśli uważniej analizować ilustracje. Cena na okładce (45zł) zdecydowanie przesadzona, niewarta tej kwoty, za swoją dałem trzykrotnie mniej i tyle mniej więcej jest warta. Za pełną cenę możnaby spodziewać się zdecydowanie więcej niżeli to co otrzymujemy. Mam książki o podobnej tematyce i podobnej cenie, jak ta, a mają w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
134
62

Na półkach: ,

fajna publikacja. Wyjatkowo przyjemne zdjęcia, przystepna treść. schludna.
treści jest niedużo, przeczytałem w godzinę. Fryzury opisywane są krótko, autor raczej zajmuje się kontekstem kulturowym niż samym wykonaniem uczesań, do tego nie są to fryzury nowoczesne, a XX wieczne. przyjemna lektura na krótką podróż pociągiem, nic poważnego. taka ciekawostka, można powiedzieć. Odradzam, jeśli ktoś chciałby się czegoś nauczyć, zwłaszcza techniki wykonania. Zawiedzie się.

fajna publikacja. Wyjatkowo przyjemne zdjęcia, przystepna treść. schludna.
treści jest niedużo, przeczytałem w godzinę. Fryzury opisywane są krótko, autor raczej zajmuje się kontekstem kulturowym niż samym wykonaniem uczesań, do tego nie są to fryzury nowoczesne, a XX wieczne. przyjemna lektura na krótką podróż pociągiem, nic poważnego. taka ciekawostka, można powiedzieć....

więcej Pokaż mimo to

avatar
113
8

Na półkach:

Wszystko na temat męskich fryzur w jednym miejscu. Krótko, rzeczowo i na temat. Przyjemnie się czyta. Opisy poparte fotografiami.

Wszystko na temat męskich fryzur w jednym miejscu. Krótko, rzeczowo i na temat. Przyjemnie się czyta. Opisy poparte fotografiami.

Pokaż mimo to

avatar
347
344

Na półkach: ,

Niesamowity przewodnik po historii fryzur, które swą popularność zaczęły zyskiwać w drugiej połowie ubiegłego stulecia.
Część z nich jak np. „mohawk” jest znacznie starsza, ale wszystkie które zostały w książce zaprezentowane, większość z nas, facetów, nosi do tej pory. Oczywiście ci, którzy jeszcze mają z czego je zrobić, pozostali którym już włosków nie starcza zawsze mogą się ostrzyc na „skinheada”.

Tytułowy „barber” różni się zasadniczo od „hairdressera”, w tłumaczeniu na język polski ten pierwszy to nie tylko „fryzjer męski”, ale również „golibroda”. Obecnie powstające tu i ówdzie „barber shopy” stanowią powrót do pewnej, jeszcze przedwojennej, tradycji, kiedy to szanujący się mężczyzna powinien takowy lokal z napisem „golenie - strzyżenie” co pewien czas odwiedzać, nie tylko po to, aby nie stresować się przy samodzielnym goleniu za pomocą brzytwy (co jak się domyślacie lub wiecie z autopsji, szczególnie na solidnym kacu musiało być niezapomnianym przeżyciem), ale również w celach towarzyskich i dla relaksu.
Dobry „barber” jest dla faceta kimś pomiędzy księdzem i barmanem czyli powiernikiem, doradcą i wysłuchiwaczem historii.

Książka zawiera nie tylko rysunki samych fryzur, ale również historyczne zdjęcia, ciekawostki z nimi związane oraz informacje skąd te najpopularniejsze sposoby układania męskich włosów pochodzą.
Dzięki tej pozycji możemy się ostrzyc zgodnie z naszym temperamentem, filozofią życiową czy pozycją społeczną. I tak jak przy doborze win, po wejściu do „barbera” możemy z pewna nonszalancją użyć właściwej angielskiej nazwy preferowanej fryzury, zamiast opowiadać , „że to taka fryzura, jak miał ten facet w tym filmie, no wie pan…”.
To również poradnik, jakie dodatki lub typ stroju najlepiej do danej fryzury pasuje. Choć powiem szczerze, cześć z tych odzieżowych propozycji była dla mnie trudna do zaakceptowania.
Na szczęście do mojej fryzury – pośredniej między „cut crew” a „undercut” noszę odzież podobną do zalecanej.
Uważam, że w czasach, kiedy takowy podręcznik się pojawił grzechem by było z niego nie skorzystać.

Niesamowity przewodnik po historii fryzur, które swą popularność zaczęły zyskiwać w drugiej połowie ubiegłego stulecia.
Część z nich jak np. „mohawk” jest znacznie starsza, ale wszystkie które zostały w książce zaprezentowane, większość z nas, facetów, nosi do tej pory. Oczywiście ci, którzy jeszcze mają z czego je zrobić, pozostali którym już włosków nie starcza zawsze...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Barber


zgłoś błąd