Thunderbolts: Nieskończoność

Okładka książki Thunderbolts: Nieskończoność autora Phil Noto, Charles Soule, 9788328116641
Okładka książki Thunderbolts: Nieskończoność
Charles SoulePhil Noto Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Thunderbolts (tom 3) Seria: Marvel NOW! komiksy
156 str. 2 godz. 36 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Thunderbolts (tom 3)
Seria:
Marvel NOW!
Tytuł oryginału:
Thunderbolts: Infinity
Data wydania:
2016-11-15
Data 1. wyd. pol.:
2016-11-15
Liczba stron:
156
Czas czytania
2 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328116641
Średnia ocen

5,9 5,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Thunderbolts: Nieskończoność w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Thunderbolts: Nieskończoność

Średnia ocen
5,9 / 10
50 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Thunderbolts: Nieskończoność

avatar
667
663

Na półkach:

27 kwietnia 2018 roku - data, która mogłoby się wydawać, oznacza dzień tak normalny, jak inne zwykłe dni. Jednakże jak prawi słynne porzekadło, w tym przypadku: ,,pozory mylą". Jednemu specyficznemu wydarzeniu, otworzy drogę do podboju serc swoich fanów, miłośników będących wszędzie, rozsianych po całym globie. Tą chwilą od której zaczną się geekowskie spazmy, omdlenia z wrażenia, nagłe szokujące osiwienia i zachowania zmuszające widza do doświadczenia tego czegoś dziesiątki razy jak w czasowym zapętleniu, będzie premiera długo oczekiwanego widowiska od wytwórni Marvel Studios: "Avengers: Infinity War", które wraz z przyszłoroczną jego kontynuacją zakończy jedenastoletnią dużą fazę filmową, skupioną wokół powolnego powstawania grupy herosów zwanych "Avengers" i końca ich historii, w kinowym Uniwersum w 2019 roku. To będzie globalna ekstaza, którą już teraz można solidnie odczuć na własnej skórze. Wystarczy poszperać trochę w Internecie: wejść na jakieś fora, portale informacyjne, by poprzez zachowania sympatyków Marvela odnośnie tego, co może wydarzyć się w filmie, kto może zginąć, jak może się on zakończyć, mając w perspektywie "Avengers 4" w 2019r., doświadczyć tego, jak dla popkultury, kina Sci-fi adaptującego komiksowe pierwowzory, ważne będzie to dzieło. Zatem jeśli okazaliśmy się tymi szczęśliwcami, którzy dostąpili zaszczytu kupienia biletów na dzień premiery "Avengers: Infinity War", pozostanie nam tylko otoczyć się antyspojlerowym murem i płaszczem cierpliwości oraz, co najważniejsze zaopatrzyć się w lekturę uzupełniającą wiedzę na temat starcia Thanosa ruszającego ze swoją misją podboju Wszechświata, przeciw gromadzie najwaleczniejszych herosów .
Pośród takowych narracji obrazkowych "Marvel Comics", należą: ta klasyczna "Infinity Gauntlet" oraz poszczególne numery z serii "Marvel Now!", czyli event "Infinity" oraz te z nazwą "Nieskończoność", a do takowych należy "Thunderbolts: Nieskończoność – tom 3", któremu koniecznie należy się bliżej przyjrzeć.

Po niedawno przeczytanym "Punisher kontra Thunderbolts" mam pewne rozeznanie odnośnie tego, jak funkcjonuje jedna z najbardziej wyjątkowych drużyn w komiksowej płaszczyźnie Marvela, która jako zbitek anty-bohaterskich indywiduów jest ciężką artylerią na brudy, których zwykli herosi nie chcieliby się podjąć. "Thunderbolts" - wykolejeńców, których trzyma razem konieczność eksterminacji wszelkiej maści zagrożeń, które oni sami by czynili, gdyby nie wstąpili ponownie na ,,prawą” drogę życia, spotykała cała masa dziwnych sytuacji i często skrajnych decyzji, po których byli jedną nogą w grobie. Dobrym określeniem na to, jak sprawnie i płynnie prowadzone są narracja i rysunki w nowej odsłonie "Thunderbolts", jest nazwanie tej serii: komiksowym kinem akcji, momentami przesyconym bezpardonową przemocą. W pozycji "Nieskończoność" specjalistów od egzekwowania sprawiedliwości w dość specyficzny sposób: Deadpoola, Venoma, Franka Castle, Electrę, Czerwonego Leadera i Red Hulka, kłopoty o astronomicznym, kosmicznym zasięgu w postaci najazdu Thanosa, "Black Order" oraz licznych jego hord na Ziemię, napotykają ich w dość przypadkowy sposób. I dobrze, że scenarzyści postanowili, w tak poważne natarcie oddanego personifikacji śmierci łotra z Tytana na planetę gatunku ludzkiego, zaangażować surowych, ale niezwykle odważnych "Thunderbolts".

To co od razu rzuca się, gdy zapoznajemy się z pierwszymi planszami i stronicami niniejszego komiksu, to nietypowy, lekko eksperymentalny graficzny sposób opowiadania historii. Nie występuje on od razu na samym początku, lecz dopiero po dokładnym zagłębieniu się w jego kilkanaście wstępnych kart, po których w większej mierze postacie przedstawiane są, jako gruby wyrazisty rysunek, szkicowany dość dokładnie lecz nadający postaciom ostrych, rwanych, prawie szpicowatych i lekko przymglonych kształtów. Nie jest to standardowy sposób nakładania ilustracji, nadawania jej właściwych konturów na dwuwymiarową płaszczyznę, która ma się stać komiksem, ale co najważniejsze, i co warto docenić w przypadku "Thunderbolts: Nieskończoność" sprawdza się niezwykle dobrze. Jest tak surowa, jak surowi, gotowi zwalczać raka jakim jest panoszące się zło, są Thunderbolts. Jedynie grube obrysy postaci w połączeniu z narwanym, jakby nieznającym miękkich falistych linii, sposobem graficznej aranżacji, mogą lekko drażnić, ale na pewno nie irytować. Styl tzw. ,,kreski” tu zastosowany jest równowagą dla komiksu krążącą wokół kontrastu, gdyż agresywny, gubiący wielkość kształt i masę postaci, szkic, nie przeważa, co widać w niektórych częściach tych historii obrazkowych, zwłaszcza gdy koloryści bawią się bardziej miękkimi barwami i rozmyciami, przejmując w ten sposób pałeczkę od pierwszych rysowników. Negatywnie można odebrać proporcje anty-bohaterów i jakby to powiedział Deadpool: ,,złoli” – ich wrogów i tych, na których natknęli się ,,przypadkowo” herosi, a którzy atakują Nowy Jork wprost z przestrzeni kosmicznej. Dziwnym odczuciem jest patrzeć na Punishera o stawach biodrowych jak zbyt duży dysk wystający za kontur ciała, i przymocowanych do niego prostych, szczudłowatych nogach. To samo w dużej mierze tyczy się Deadpoola, Electry, Red Hulka i np. niektórych istot z hordy Thanosa i jego "Black Order", którzy to zbyt niewinnie wyglądają w tej filuternej ostrej kresce, jak w przerysowanej ,,z przymrużeniem oka” kreskówce. By nas zaskoczyć, co bardzo dobrze świadczy o inwencji pomysłodawców i grafików niniejszej opowieści obrazkowej, zaaranżowano zeszyty, w których osobistości "Thunderbolts" są bardziej przysadziste, zadziorne i bojowe niż można było się tego spodziewać.

Pozostawiając dylematy ilustracji i ogólnego stylu graficznego za sobą, należy skupić się również na fabule, postaciach, ich celach – sposobie w jaki je realizują oraz na przejściach między sekwencjami plansz i między różnymi miejscami akcji, co jest istotne zważywszy na płynność i przyszły satysfakcjonujący odbiór komiksu. Zanim "Thunderbolts" natkną się na istoty z kosmosu, których okręty spowiją całe niebo Nowego Jorku oraz zanim te istoty okażą się armią pod dowództwem Supergiant - członkini teamu "Black Order" Thanosa, co wiąże się z tytułem tego komiksu: "Nieskończoność", a ten z kolei wiąże się z dużym wydarzeniem, w którym ów szalony siewca zniszczenia z Tytana pragnie podporządkować sobie cały Wszechświat, spotka ich wiele wymyślnych i pokręconych historii. A takie historie działy się od samego początku, i nie miały one związku z nazwą komiksu i tym co ona reprezentuje, i zajmowały ok. 70% jego objętości, spychając "Nieskończoność" na dalszy plan. O dziwo nie jest to złe w przypadku tych postaci: wykolejeńców - jak sami nazywają się "Thunderbolts" – gdyż walka z najazdem masy stworzeń z przestrzeni kosmicznej na Ziemię, to nie zadanie dla nich. To zadanie dla superbohaterów, a kilkuosobowa drużyna Rossa do nich się nie zalicza. "Thunderbolts" wolą zajmować się ludzkim szlamem, którego wyplenić nie chcieliby np. "Avengers". Sprawiedliwość w ich wydaniu jest dużo inna, oni nie uznają kompromisów. Czarna robota dla anty-bohaterów to chleb powszedni, dlatego też "Nieskończoność" – a w tym numerze: horda dziwnych zielonoskórych maszkaronów, którymi dowodziła Supergiant – adiutantka Thanosa, natknęła się na nich dość przypadkiem. A wszystko zaczęło się od wprowadzenia do komiksu historii Mercy – potężnej istoty, która żywi się duszami świadomych istot, zwłaszcza wtedy gdy mają one chęć umrzeć, co sprawia że zabijając je robi to z litości. Im więcej ,,śmierci” tym Mercy staje się coraz potężniejsza. O tym, że ona istnieje wie tylko Ross aka Red Hulk, który uwięził ją w specjalnej celi, gdzieś w toni Oceanu Spokojnego. Lecz Mercy przypadkowo uwalnia Flash Thompson, gdy ten akurat ją odwiedza. Chłopak momentalnie staje się świadkiem jej destrukcyjnych mocy. Mogła odebrać mu symbionta, omamić go jego traumatycznymi wspomnieniami, ale tego nie zrobiła. Niebawem, szukając sposobu wprowadzenia nowych wytycznych i celów dla Thunderbolts, Ross zorganizował dla swojego zespołu loterię. Kto zostanie wylosowany ten wybierze temat ich głównej misji i nią pokieruje. No cóż, padło na Punishera, który postanawia nie zwlekać i rozprawić się z jednym wielkim robactwem, które steruje światkiem przestępczym w Nowym Jorku: rodziną mafijną Paguro. Mściciel zbiera ze sobą drużynę, a Deadpool jak to Deadpool poszedł na swoją ulubioną pizzę. Lecz ,,spandexowy” najemnik był akurat tym, który zauważył, że na miasto kierują się setki pozaziemskich okrętów. Thunderbolts dopiero wrócili do tego ,,tematu” później, gdyż jak wspominałem wyżej, do walki ze stworami „Supergiant” postanowili dołączyć się okazyjnie.

Gdy rodzina Paguro zostaje załatwiona, a z adiutantką Thanosa dość szybko rozprawia się Mercy - jedna z najpotężniejszych istot, z którymi spotkałem się do tej pory w komiksach Marvela, i gdy na Nowy Jork spada chmura terrigenowa – związana z możliwościami "Inhumans", czego pojawienia się nie potrafiłem wytłumaczyć, "Thunderbolts" odjeżdżają swoim ,,wesołym” Vanem gdzieś w dal, pewnie w poszukiwaniu kolejnej ,,brudnej roboty”. Plan Czerwonego Leadera nie zadziałał. To co knuł na ostatnich kartach komiksu nie mogło się powieść. Jego potężny intelekt prawie zdewastowała surowa moc Mercy.

27 kwietnia 2018 roku - data, która mogłoby się wydawać, oznacza dzień tak normalny, jak inne zwykłe dni. Jednakże jak prawi słynne porzekadło, w tym przypadku: ,,pozory mylą". Jednemu specyficznemu wydarzeniu, otworzy drogę do podboju serc swoich fanów, miłośników będących wszędzie, rozsianych po całym globie. Tą chwilą od której zaczną się geekowskie spazmy, omdlenia z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
132
84

Na półkach: ,

Thunderboltsy się rozkręcają z tomu na tom wygląda to coraz lepiej. Już się bałem że jednak nie zmyją swojej porażki z pierwszego tomu a tutaj zaskoczenie. Kreska lepsza niż w pierwszej części co jest zdecydowanie największym plusem. Same fabuły też są lepsze no i postacie już mają więcej ciekawych rzeczy do powiedzenia. Czytam dalej....

Thunderboltsy się rozkręcają z tomu na tom wygląda to coraz lepiej. Już się bałem że jednak nie zmyją swojej porażki z pierwszego tomu a tutaj zaskoczenie. Kreska lepsza niż w pierwszej części co jest zdecydowanie największym plusem. Same fabuły też są lepsze no i postacie już mają więcej ciekawych rzeczy do powiedzenia. Czytam dalej....

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1726
503

Na półkach:

Tytułowa grupa to oddział stanowiący przeciwieństwo Avengers i chociaż obecnie działa po stronie dobra, wykorzystuje do tego metody dalekie od akceptowalnych. W skład drużyny wchodzą Czerwony Hulk, mordujący przestępców Punisher, dawny wróg Spdier-Mana a obecnie agent rządowy Venom, były złoczyńca & geniusz Czerwony Leader, psychopatyczny & nieśmiertelny mutant Deadpool, zabójczyni ninja Elektra oraz Mercy – enigmatyczna istota o mocach zdolnych uśmiercić każdego, kto tylko zechce śmierci.

Tym razem na czele drużyny staje Punisher, który chce ostatecznie rozliczyć się z pewną rodziną mafijną z Nowego Jorku. Nie każdemu podobają się jego metody, niemniej drużyna rusza do akcji. Deadpool chce wykorzystać okazję i zjeść nowojorską pizzę. Niestety na miejscu okazuje się, że grupie przyjdzie zmierzyć się z czymś jeszcze – Ziemię atakują siły Thanosa. Wykorzystując fakt, iż Avenegrs walczą w kosmosie z inwazją Budowniczych i ktoś musi stawić im opór…

W tym albumie zasadniczym problemem są rysunki – kanciaste, uproszczone, niemal cartoonowe – pasują do klimatu opowieści, ale nie każdemu przypadną do gustu. Podobnie zresztą, jak i nastrój komiksu. Thunderbolts to nie tylko swoiści antyavengersi, ale także ich parodia, ale podana na poważnie. Trafiają się żarty, których główne źródło stanowi oczywiście Deadpool. Jest też brutalnie, ale przede wszystkim króluje szybka akcja. Czy coś wnosi do Nieskończoności? Praktycznie nie. W głównej fabule Thunderbolts znaleźli się tylko na jednej stronie. A w omawianej pozycji wyjaśnione zostaje, jaki był ich udział w walkach. Nic nie stracicie jeśli pominiecie ten album. Szczególnie, że Punisher skupia się głównie na wykańczaniu gangsterów, nie bardzo przejmując się inwazją z kosmosu....

- - -
cały tekst można przeczytać tu:
https://dybuk.wordpress.com/2017/01/11/rekomendacje-nieskonczonosc/

Tytułowa grupa to oddział stanowiący przeciwieństwo Avengers i chociaż obecnie działa po stronie dobra, wykorzystuje do tego metody dalekie od akceptowalnych. W skład drużyny wchodzą Czerwony Hulk, mordujący przestępców Punisher, dawny wróg Spdier-Mana a obecnie agent rządowy Venom, były złoczyńca & geniusz Czerwony Leader, psychopatyczny & nieśmiertelny mutant Deadpool,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

91 użytkowników ma tytuł Thunderbolts: Nieskończoność na półkach głównych
  • 66
  • 25
49 użytkowników ma tytuł Thunderbolts: Nieskończoność na półkach dodatkowych
  • 25
  • 15
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Thunderbolts: Nieskończoność

Inne książki autora

Okładka książki Star Wars: Wielka Republika: Opowieść światła i życia Zoraida Córdova, Tessa Gratton, Claudia Gray, Justina Ireland, Lydia Kang, George Mann, Daniel José Older, Cavan Scott, Charles Soule
Ocena 5,0
Star Wars: Wielka Republika: Opowieść światła i życia Zoraida Córdova, Tessa Gratton, Claudia Gray, Justina Ireland, Lydia Kang, George Mann, Daniel José Older, Cavan Scott, Charles Soule
Okładka książki Star Wars: Tom 9: Ścieżka światła Jethro Morales, Madibek Musabekov, Charles Soule
Ocena 6,1
Star Wars: Tom 9: Ścieżka światła Jethro Morales, Madibek Musabekov, Charles Soule
Okładka książki Star Wars: Legacy of Vader Vol. 1 - The Reign of Kylo Ren Derrick Chew, Stefano Raffaele, Luke Ross, Charles Soule
Ocena 7,0
Star Wars: Legacy of Vader Vol. 1 - The Reign of Kylo Ren Derrick Chew, Stefano Raffaele, Luke Ross, Charles Soule
Okładka książki Star Wars: Tom 8: Sith i Skywalker Steven Cummings, Jethro Morales, Madibek Musabekov, Ibraim Roberson, Charles Soule
Ocena 6,2
Star Wars: Tom 8: Sith i Skywalker Steven Cummings, Jethro Morales, Madibek Musabekov, Ibraim Roberson, Charles Soule
Okładka książki Star Wars: Wielka Republika. Cienie Gwiezdnego Blasku Marika Cresta, David Messina, Jethro Morales, Ibraim Roberson, Charles Soule
Ocena 6,9
Star Wars: Wielka Republika. Cienie Gwiezdnego Blasku Marika Cresta, David Messina, Jethro Morales, Ibraim Roberson, Charles Soule
Okładka książki Star Wars: Tom 7: Mroczne droidy Madibek Musabekov, Charles Soule
Ocena 6,3
Star Wars: Tom 7: Mroczne droidy Madibek Musabekov, Charles Soule
Charles Soule
Charles Soule
Pochodzący z Brooklynu w Nowym Jorku pisarz, autor scenariuszy komiksowych, muzyk i prawnik. jego debiutem była autorska seria „Letter 44” wydana w 2013 roku przez Oni Press (rys. Alberto Albuquerque). Później pisał scenariusze dla DC Comics (między innymi o Potworze z Bagien i Wonder Woman) oraz dla Marvel Comics, gdzie tworzył fabuły komiksów o She-Hulk, Wolverine czy Thunderbolts.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Okładka książki Deadpool: Deadpool się żeni Gerry Duggan, Joe Kelly, Scott Koblish, Fabian Nicieza, Brian Posehn, Mark Waid, Daniel Way
Ocena 6,2
Deadpool: Deadpool się żeni Gerry Duggan, Joe Kelly, Scott Koblish, Fabian Nicieza, Brian Posehn, Mark Waid, Daniel Way
Okładka książki Avengers: Nieskończoność Jonathan Hickman, Leinil Francis Yu
Ocena 6,9
Avengers: Nieskończoność Jonathan Hickman, Leinil Francis Yu
Okładka książki Uncanny Avengers: Bliźnięta Apokalipsy Daniel Acuña, Gerry Duggan, Adam Kubert, Frank Martin Jr., Rick Remender
Ocena 6,2
Uncanny Avengers: Bliźnięta Apokalipsy Daniel Acuña, Gerry Duggan, Adam Kubert, Frank Martin Jr., Rick Remender
Okładka książki Thunderbolts: Czerwony postrach Steve Dillon, Phil Noto, Charles Soule, Daniel Way
Ocena 5,5
Thunderbolts: Czerwony postrach Steve Dillon, Phil Noto, Charles Soule, Daniel Way
Okładka książki Guardians of the Galaxy (Strażnicy Galaktyki) / All-New X-Men: Proces Jean Grey Brian Michael Bendis, Stuart Immonen, Sara Pichelli
Ocena 6,7
Guardians of the Galaxy (Strażnicy Galaktyki) / All-New X-Men: Proces Jean Grey Brian Michael Bendis, Stuart Immonen, Sara Pichelli
Okładka książki Deadpool: Wyzwanie Drakuli Reilly Brown, Gerry Duggan, Scott Koblish, Brian Posehn
Ocena 7,8
Deadpool: Wyzwanie Drakuli Reilly Brown, Gerry Duggan, Scott Koblish, Brian Posehn

Cytaty z książki Thunderbolts: Nieskończoność

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Thunderbolts: Nieskończoność