rozwińzwiń

Miłość niczyja

Okładka książki Miłość niczyja Sławomir Bogacki, Maria Jurkiewicz
Okładka książki Miłość niczyja
Sławomir BogackiMaria Jurkiewicz Wydawnictwo: Videograf literatura obyczajowa, romans
208 str. 3 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Tytuł oryginału:
Miłość niczyja
Wydawnictwo:
Videograf
Data wydania:
2016-08-18
Data 1. wyd. pol.:
2016-08-18
Liczba stron:
208
Czas czytania
3 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378355137
Średnia ocen

5,7 5,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Tajemnice wydobyte z jeziora Sławomir Bogacki, Robert J. Kudelski
Ocena 6,1
Tajemnice wydo... Sławomir Bogacki, R...
Okładka książki Opowiadania człowieka jakby stąd Sławomir Bogacki, Maria Jurkiewicz
Ocena 7,0
Opowiadania cz... Sławomir Bogacki, M...

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
5,7 / 10
34 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1
1

Na półkach:

Czytając książkę miałam wrażenie jakby autorzy od samego początku chcieli usprawiedliwić główną bohaterkę . Ja rozumiem że zauroczenie, zakochanie może przytrafić się każdemu i w każdym wieku. Będąc 16 lat po ślubie i mając dwójkę dzieci wiem, że takie coś nie przytrafia się od tak. Jeśli mamy w związku zaspokojone wszystkie potrzeby, nie ma szans, żeby zainteresowała nas inna osoba. Relacje nie są łatwe. To nieustanna praca. Jeżeli coś w związku "nie gra" trzeba o tym rozmawiać. O problemach i tym co się nam nie podoba trzeba mówić. I to musi działać w dwie strony. Anna ma poczucie osamotnienia, frustracji i oddalenia. Z mojej perspektywy wygląda to tak, że nie poświęca czasu drugiej stronie, rozmawia z mężem głównie o przyziemnych sprawach. Małżonkowie nie rozmawiają o swoich uczuciach, nie przegadują tego. Janusz nie dostaje informacji - pomóż mi, zrób obiad itp. myśli więc że tak jest ok. Nie należy się dziwić że się nie angażuje. Dlatego warto zauważać drugą stronę i poświęcać jej czas. Bo miłość to nie tylko piękne chwile, ale także wsparcie w trudniejszych momentach. Gdy pojawiają się problemy zawsze można wspólnie je pokonać. Jednak coraz częściej walczyć chce tylko jedna osoba. Wybór zawsze należy do nas.

Czytając książkę miałam wrażenie jakby autorzy od samego początku chcieli usprawiedliwić główną bohaterkę . Ja rozumiem że zauroczenie, zakochanie może przytrafić się każdemu i w każdym wieku. Będąc 16 lat po ślubie i mając dwójkę dzieci wiem, że takie coś nie przytrafia się od tak. Jeśli mamy w związku zaspokojone wszystkie potrzeby, nie ma szans, żeby zainteresowała nas...

więcej Pokaż mimo to

avatar
49
41

Na półkach:

Powieść „Miłość niczyja” została napisana w duecie, w efekcie czego nie wiem, kogo besztać za stworzenie tak irytujących postaci. Usposobienie Anny dosłownie wyprowadzało mnie z równowagi. Bohaterka obwinia o swoje nieszczęście męża i dzieci - a przecież sama podjęła decyzję zarówno o zamążpójściu, jak i macierzyństwie. Anna nie widzi swojej winy w niczym, za to tępi swojego męża za to, że lubi sobie zjeść coś z keczupem (bo to takie wsiurskie) i oglądać telewizję (bo przecież powinien rzeźbić, grać na harfie lub pisać wiersze). Jeśli „Miłość Niczyja” niesie ze sobą jakiś morał, to brzmi on następująco: nie bierz odpowiedzialności za swoje błędy, jest dookoła ogrom osób, które możesz obarczyć winą. Powieść jest też ogromną pochwałą dla niepraktycznego romantyzmu. Według duetu Bogacki/Jurkiewicz gotowanie, sprzątanie i dbanie o rodzinę jest zbyt przyziemne. Morten i Anna żyją w przekonaniu, że zostali stworzeni do wyższych celów, niż zwyczajne życie. Jestem ciekawa, czy w ewentualnej kontynuacji parka ta żywi się cytatami Depeche Mode i słowem „dusza” (w książce pada ono ok. 100 razy). Czymś muszą, skoro gardzą normalną pracą. Co do Mortena - to taki edgy boomer. Typowy facet, który chce być mhrochny i cool, uznaje jedynie muzykę lat 80. Na samym początku książki - gdy pokazana jest praca Mortena w radio - wręcz umierałam z zażenowania przy jego tekstach typu „Nie gódźmy się na byle jaką rzeczywistość”. Przyłączyłabym takie radio w mgnieniu oka. Dodatkowo powieść bardzo zakrzywia obraz pracy radiowca. Według duetu Bogacki/Jurkiewicz jest to jakiś szaman dusz, psycholog dla słuchaczy. Czy ta „nie tylko literacka para” słuchała kiedyś radia?

Warto wspomnieć również o tym, że książka propaguje szkodliwy obraz związków. Mąż Anny - pracujący, dobrze zarabiający, przyziemny - jest przedstawiany jako zło. Z kolei ćpający Morten to już świetna partia. W końcu łobuz kocha najbardziej.

W mojej recenzji chcę również wspomnieć o Urszuli Bańcerek, odpowiedzialnej za korektę książki. W życiu nie widziałam tylu błędów w tak krótkiej powieści. Anna wielokrotnie przechodzi kryzys identyfikacji seksualnej, bo pojawiają się określenia „Anna wiedział”, „Anna powiedział”. Z kolei raz nagle narracja książki zmienia się na pierwszą osobę. W książce brakuje przecinków, pojawiają się też żenujące literówki. Miałam wrażenie, że czytam blogowe opowiadanie, a nie poważną powieść. Nie polecam tej książki nikomu, mimo zaledwie 175 stron męczyłam ją ponad miesiąc.

Powieść „Miłość niczyja” została napisana w duecie, w efekcie czego nie wiem, kogo besztać za stworzenie tak irytujących postaci. Usposobienie Anny dosłownie wyprowadzało mnie z równowagi. Bohaterka obwinia o swoje nieszczęście męża i dzieci - a przecież sama podjęła decyzję zarówno o zamążpójściu, jak i macierzyństwie. Anna nie widzi swojej winy w niczym, za to tępi...

więcej Pokaż mimo to

avatar
417
272

Na półkach: ,

Powyższe wydanie ma bardzo małe litery co zniechęca do czytania osób z wadą wzroku. Niestety "sfera techniczna" przyćmiła treść powieści.

Powyższe wydanie ma bardzo małe litery co zniechęca do czytania osób z wadą wzroku. Niestety "sfera techniczna" przyćmiła treść powieści.

Pokaż mimo to

avatar
56
21

Na półkach:

Byłam równie zmęczona jak Anna po tej lekturze. Bez wątpienia jest to czytanka ciężka w odbiorze, depresyjna.

Byłam równie zmęczona jak Anna po tej lekturze. Bez wątpienia jest to czytanka ciężka w odbiorze, depresyjna.

Pokaż mimo to

avatar
23
17

Na półkach:

Co za smęty. Zero akcji. Zawodzenia kury domowej i ćpuna. No duet idealny. Nie wiem, co autorzy mieli na myśli, pisząc te książkę. Miłości w tej książce nie ma. Niczego w niej nie ma, oprócz frustracji. Nie polecam.

Co za smęty. Zero akcji. Zawodzenia kury domowej i ćpuna. No duet idealny. Nie wiem, co autorzy mieli na myśli, pisząc te książkę. Miłości w tej książce nie ma. Niczego w niej nie ma, oprócz frustracji. Nie polecam.

Pokaż mimo to

avatar
84
26

Na półkach:

Dwa razy odkładałam na półkę, dwa razy chciałam dać 1 i zapomnieć o tej historii, ale potem spojrzałam na nią przez pryzmat - "czego się wystrzegać". Wydaje mi się, że Anna jest typem osoby o rozdwojonej jaźni, która chciałaby być postrzegana ( jak sugeruje nam autor ) jako przebojowa , piękna kobieta, a jednocześnie z jej działań wynika coś wręcz przeciwnego. Ja bym bardzo krótko załatwiła ten temat - a tu autor pokazuje nam, co się dzieje, jak kobieta nie potrafi wziąć się w garść

Dwa razy odkładałam na półkę, dwa razy chciałam dać 1 i zapomnieć o tej historii, ale potem spojrzałam na nią przez pryzmat - "czego się wystrzegać". Wydaje mi się, że Anna jest typem osoby o rozdwojonej jaźni, która chciałaby być postrzegana ( jak sugeruje nam autor ) jako przebojowa , piękna kobieta, a jednocześnie z jej działań wynika coś wręcz przeciwnego. Ja bym bardzo...

więcej Pokaż mimo to

avatar
71
21

Na półkach:

Historia wiecznie sfrustrowanej kobiety męczennicy i jej nieszczęśliwego małżeństwa. A z drugiej strony,  czytelnik jest wciąż przekonywany, że glówna bohaterka to piękna jak modelka, mądra i wyjątkowa kobieta. No po prostu chodzący ideał. Konkretnej fabuły tu raczej nie znajdziemy, jedynie reflekcje, wspomnienia, rozmowy. Tło do powieści która dopiero powinna się zacząć... Troszkę wieje nudą.
Lektura niezbyt do mnie przemówiła, może dlatego, że w ogóle się nie identyfikuję z bohaterką. Na szczęście.

Historia wiecznie sfrustrowanej kobiety męczennicy i jej nieszczęśliwego małżeństwa. A z drugiej strony,  czytelnik jest wciąż przekonywany, że glówna bohaterka to piękna jak modelka, mądra i wyjątkowa kobieta. No po prostu chodzący ideał. Konkretnej fabuły tu raczej nie znajdziemy, jedynie reflekcje, wspomnienia, rozmowy. Tło do powieści która dopiero powinna się zacząć......

więcej Pokaż mimo to

avatar
244
243

Na półkach:

(...) Pisarski duet Jurkiewicz i Bogackiego to powieść, która miała umilić mi długie godziny w pracy, w której łatwiej mi założyć słuchawki niż czytać litery zapisane na papierze. Kilkugodzinny audiobook okazał się tak trudną do przebycia drogą, że męczyłam się długie tygodnie, początkowo porzucając go i obiecując sobie, że już nigdy więcej nie wejdę w odpowiedni folder. No cóż, dotrzymywanie obietnic chyba nie jest moją mocną stroną. „Miłość niczyja” to dla mnie właściwie książka o niczym. Narzekania na męża, dom, tęsknotę właściwie nie wiadomo za czym. Anna sama przyznaje, że przy Januszu nigdy nie czuła się kochana oraz dostatecznie kobieca. Opisuje traktowanie swojej osoby jako przedmiot do zaspokajania mężczyzny i sprzątania czy pilnowania, by wszyscy chłopcy w domu na pewno zmienili bieliznę, bo w razie nieprzygotowania nowych majtek, są w stanie założyć te z dnia poprzedniego. Momentami zastanawiałam się, dlaczego właściwie związała się ze swoim mężem i wiecie co? Ona chyba też tego nie wie. (...)

Po całą recenzję zapraszamy na https://czarnonakreatywnym.blogspot.com/

(...) Pisarski duet Jurkiewicz i Bogackiego to powieść, która miała umilić mi długie godziny w pracy, w której łatwiej mi założyć słuchawki niż czytać litery zapisane na papierze. Kilkugodzinny audiobook okazał się tak trudną do przebycia drogą, że męczyłam się długie tygodnie, początkowo porzucając go i obiecując sobie, że już nigdy więcej nie wejdę w odpowiedni folder. No...

więcej Pokaż mimo to

avatar
3054
2447

Na półkach: , ,

85/2018 (A)

85/2018 (A)

Pokaż mimo to

avatar
350
304

Na półkach: , ,

175 stron mordęgi. Dobrze, że nie więcej, bo bym się chyba poddała. Książka zupełnie o niczym, nie licząc ciągłego narzekania Anny na męża (ma dwie lewe ręce, jest nieczuły, leniwy, nie poczuwa się do obowiązków domowych) i idealizowaniu poznanego przed godziną Mortona, który jest jej pokrewną duszą i idealnym kandydatem na mężczyznę życia.
Odradzam. Dla mnie ta książka to strata czasu. Stanowczo do zapomnienia.

175 stron mordęgi. Dobrze, że nie więcej, bo bym się chyba poddała. Książka zupełnie o niczym, nie licząc ciągłego narzekania Anny na męża (ma dwie lewe ręce, jest nieczuły, leniwy, nie poczuwa się do obowiązków domowych) i idealizowaniu poznanego przed godziną Mortona, który jest jej pokrewną duszą i idealnym kandydatem na mężczyznę życia.
Odradzam. Dla mnie ta książka to...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    45
  • Przeczytane
    40
  • Posiadam
    8
  • 2018
    2
  • Audiobooki
    2
  • Obyczajowe
    1
  • Wymienię
    1
  • Audiobook
    1
  • Przeczytane w 2018
    1
  • Teraz czytam
    1

Cytaty

Więcej
Sławomir Bogacki Miłość niczyja Zobacz więcej
Sławomir Bogacki Miłość niczyja Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także