Konsekwencje pożądania

Okładka książki Konsekwencje pożądania
Aleatha Romig Wydawnictwo: Pascal Cykl: Consequences (tom 1) literatura obyczajowa, romans
480 str. 8 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Cykl:
Consequences (tom 1)
Tytuł oryginału:
Consequences
Wydawnictwo:
Pascal
Data wydania:
2016-03-02
Data 1. wyd. pol.:
2016-03-02
Data 1. wydania:
2011-08-05
Liczba stron:
480
Czas czytania
8 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788376426709
Tłumacz:
Monika Wiśniewska
Tagi:
randka porwanie oprawca walka miłość seks namiętność ofiara pożądanie
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Dark Fairy Tales Celia Aaron, T.M. Frazier, Karina Halle, Natasha Knight, Cora Reilly, C.J. Roberts, Aleatha Romig, Sierra Simone, Marley Valentine, Skye Warren, Willow Winters
Ocena 6,8
Dark Fairy Tales Celia Aaron, T.M. F...
Okładka książki One More Step Amy Daws, B.B. Easton, LK FARLOW, K.L. Grayson, Colleen Hoover, Devney Perry, Aleatha Romig, Emma Scott, S.M. Soto, Tijan
Ocena 4,7
One More Step Amy Daws, B.B. East...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
712 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
54
53

Na półkach: , , , ,

Cykl pt. „Konsekwencje” rozpoczyna w języku polskim powieść „Konsekwencje pożądania” autorstwa Aleathy Romig. Jest to również moje pierwsze spotkanie z piórem tej autorki. Jest to powieść z kategorii literatura obyczajowa, nie mniej jednak zawiera mnóstwo elementów gatunku kryminał, a nawet thriller. Lekkie pióro autorki powoduje, że książkę czyta się płynnie i szybko. W mojej ocenie fabuła książki jest niebanalna, zwroty akcji są ciekawe, natomiast wykreowani bohaterowie wyraziści. W pierwszym tomie poznajemy głównych bohaterów Anthony’ego Rawlingsa oraz Claire Nichols, ich pierwsze spotkanie i początki niełatwej relacji, która w wielu miejscach jest zdecydowanie niestandardowa. Ciekawych, jak przebiegała historia tej pary odsyłam do kart powieści. Wspaniale nakreślone cechy charakterystyczne bohaterów, pozwalają czytelnikowi od razu polubić lub zniechęcić się do niektórych bohaterów powieści, zaakceptować lub potępić ich postępowanie. Moim zdaniem autorka wspaniale poprowadziła fabułę książki, zwroty akcji trzymają w napięciu do tego stopnia, że trudno oderwać się od czytania. Oczywiście nie jest to książka na jeden wieczór, ani taka po przeczytaniu której można zapomnieć treść już następnego dnia. Losy bohaterów czytelnik śledzi na kartach czterech części i dopiero wówczas może w pełni poznać i zrozumieć motywy postępowania poszczególnych postaci. Serdecznie zachęcam do przeczytania tej części jak i pozostałych gdyż jest to naprawdę dobra lektura, która może zaskoczyć czytelnika w bardzo pozytywny sposób. Polecam.

Cykl pt. „Konsekwencje” rozpoczyna w języku polskim powieść „Konsekwencje pożądania” autorstwa Aleathy Romig. Jest to również moje pierwsze spotkanie z piórem tej autorki. Jest to powieść z kategorii literatura obyczajowa, nie mniej jednak zawiera mnóstwo elementów gatunku kryminał, a nawet thriller. Lekkie pióro autorki powoduje, że książkę czyta się płynnie i szybko. W...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
56
55

Na półkach:

Rzadko piszę takie słowa, ale to naprawdę obrzydliwa książka. Wszystko mnie w niej odrzuca. Psychopatyczny główny bohater, podręcznikowy syndrom sztokholmski kobiety. Przemoc fizyczna i psychiczna- poniżanie, bicie do nieprzytomności, brutalne gwałty, które są nagrywane, a ona musi je potem z nim oglądać. Mój wstręt jest tym większy, bo akcja została osadzona w luksusowo- sielankowym, idyllicznym otoczeniu. Poza tymi scenami jak z horroru jest kilkaset stron absolutnie o niczym. Więc mamy nudę, nudę nudę, lasek, jeziorko, ptaszki, motylki i bum- Claire znowu zostaje zmasakrowana i prawie umiera. W zasadzie powinnam współczuć tej dziewczynie, ale nie potrafię, ponieważ po podobnym traktowaniu normalnie ze swoim oprawcą rozmawia, chodzi na przyjęcia, do filharmonii, uprawia z nim seks z własnej woli, kupuje ciuchy, przyjmuje prezenty. Ma szansę uciec, wyrwać się z tego koszmaru, ale zostaje. Wystarczy, że ktoś ją przytuli, da buzi i już świat jest kolorowy. Jej głupota jest porażająca, a przecież nie ma lat 17 tylko 27. I coś takiego napisała kobieta dla kobiet. W jakim celu??? Naprawdę nam tego nie potrzeba. Wystarczy spojrzeć na statystyki dotyczące przemocy domowej. Latami maltretowane żony, partnerki zostają ze swoimi mężczyznami, mimo że wolność jest na wyciągnięcie ręki. W tej książce przysłowiowa zupa jest zawsze za słona. Przykre, że takie lektury znajdują amatorów 😞

Rzadko piszę takie słowa, ale to naprawdę obrzydliwa książka. Wszystko mnie w niej odrzuca. Psychopatyczny główny bohater, podręcznikowy syndrom sztokholmski kobiety. Przemoc fizyczna i psychiczna- poniżanie, bicie do nieprzytomności, brutalne gwałty, które są nagrywane, a ona musi je potem z nim oglądać. Mój wstręt jest tym większy, bo akcja została osadzona w luksusowo-...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
102
95

Na półkach:

Oceny.
Zawsze nas intrygowały. Każdy walczył o te naj. I choć nie one świadczą o mądrości to jakoś dziwnie mam na nich zależy. O ile oceny zdobywane podczas siedzenia w szkolnej ławie są czymś, co (na to liczymy), co jest subiektywnym spojrzeniem nauczyciela na posiadaną przez nas wiedzę, to ocena książki jest zupełnie inną historią. „Konsekwencje pożądania” mają tak skrajną ocenę czytelniczą, że można by pomyśleć, że albo się komuś podoba, albo nie… i niema nic pomiędzy tym. Ale czy naprawdę nie ma nic średniego?
Sama chciałam się przekonać i oto jestem z moją oceną pierwszego tomu serii.
Na samym początku z przykrością muszę napisać, że bardzo źle mi się czytało książkę. I nie piszę tu o tym, co goszczą na sobie jej strony, ale o formę graficzną, (jeśli mogę tak napisać). Jeśli będziecie mieli okazję, choć otworzyć książkę zrozumiecie. Cała strona zapisana jedna za drugą. Dobrze, że choć znalazło się miejsce na numeracje strony i całe szczęście, ze nie można zadrukować boków kartki. Wielu z Was powie, to tylko wygląd, ale odgrywa on znaczącą rolę w przyjemności czytania, a o to w tym wszystkim chodzi.

Do brzegu, do brzegu kochani.
Ta historia na bank nie jest dla każdego i choć osobiście miałam ochotę kilkukrotnie rozerwać książkę na strzępy, mając na względzie tylko i wyłącznie zachowanie głównej bohaterki to nie uczyniłam tego. A zakończenie… gdzieś 430 stronie dało mi naprawdę wiele do myślenia. Niby zakończenia, ale czy tak do końca oznacza ono koniec?
Claire Nichols, to młoda dziewczyna, której ukochane zajęcie to „błądzenie w głową w chmurach” (czyt. meteorolog) zrządzeniem losu podjęła pracę, jako barmanka. Ze zrozumiałym dystansem podchodziła do randek z klientami baru. Nigdy sobie na to nie pozwalała. Złamanie zakazu, zwłaszcza tego stawianego samemu sobie kusi najbardziej. Jedyne, co może nas usprawiedliwić to osoba, przez którą lub dla której w ogóle pozwalamy sobie na rozważenie propozycji. Czy przystojny nieznajomy milioner sprawdzi się w roli kusiciela? Też pytanie :)
Randki są super. Szykujesz się na taką, wychodzisz i nigdy z niej… nie wracasz.
Anthony Rawlings ucieleśnienie kobiecych westchnień stał się koszmarem. Inaczej nazwać tego po prostu nie potrafię. Podstęp, którego się dopuścił, rzutuje na życiu Claire. Już nic, nigdy nie będzie takie samo.
Ile razy usłyszeliście słowa „uważaj, co podpisujesz”? Ja dopisałabym do tego krótkiego zdania jeszcze: „i zwracaj uwagę ile zostaje wolnego miejsca na kartce”. Każdego powinniśmy traktować jak dziecko, któremu powierzyłeś kolorową kredkę, a po chwili zdałeś sobie sprawę, że to był błąd. Czeka cię malowanie!
Ale życie nie nadaje się do przemalowania. Choć wielka szkoda. Claire straciła swoje „człowieczeństwo” w rękach Anthony’ego stała się rzeczą. Traktowana przedmiotowo miała spełniać jego rozkazy, a przestrzeganie narzuconych zasad stało się codziennością. Poniżanie, przemoc, gwałt czy nawet brutalne pobicie taka była kara za nieposłuszeństwo. Dziewczyna była bardzo dobrą obserwatorką i stopniowo poznawała, nie tyle, co mężczyznę, ale jego reakcje. Przez to w swoim szaleńczym postępowaniu stał się nieco przewidywalny. Kolor oczu potrafi zdradzić tak wiele. Nie tylko usta mówią.
Pan Rawlings skrywał wiele tajemnic, którymi nigdy się nie dzielił. Poznając losy naszych bohaterów odnosiłam wrażenie, że ciągle są na jakimś p*ym balu karnawałowym, gdzie przyodziani w maski pływali wśród tłumu. Maski nie byle jakie. Pozoru, zadowolenia, szczęścia. Claire coraz lepiej radziła sobie z zasadami jej „właściciela”, co zaowocowało lekkim poluźnieniem więzów. Zaczęła pojawiać się na przyjęciach okolicznościowych, jako.. no właśnie, jako kto?
„- Tony, kim ja jestem?
- Ty jesteś plotką”.
Tak naprawdę była czymś znacznie więcej. Najtrudniej mu było jednak przyznać to przed samym sobą.
Co się liczy w życiu? Odpowiedziami na to pytanie zapewne moglibyście mnie zasypać. Jedna z nich byłoby zapewne Z A D O W O L E N I E.
A kiedy Tony był zadowolony dał się nawet lubić.
„[…] kiedy jest dobry, jest taki dobry”.
Wydawało się jednak, że bardzo rzadko taki bywał. A na pewno nie był taki pewnego dnia, kiedy to sprawił, że świat Claire zawalił się po raz drugi. Zawalił – powiedziałam?
„Chwilę później świat znieruchomiał. Tony, apartament, jej łzy, strach i ból – wszystko pochłonęła ciemność.”
Tego, co nastąpiło później nie łatwo było nawet czytać, a wiecie sami jak działa ludzka wyobraźnia. Ja byłam jak zmięta kartka.
ŻONA.

Nie pytajcie jak to się stało, że dziewczyna zamiast wybrać wolność wybrała pierścionek, a później obrączkę. Fakt oba te przedmioty były piękne i kusiły, ale dla niej nie miało to żadnego znaczenia. Nią zawładnęła miłość. Na jej właśnie „żądanie” stała się czymś więcej niż tylko rzeczą. I jesteście w wielkim błędzie, jeśli myślicie, że słowo żona oznaczało większe zmiany.
„Wiem, że jesteś moją żoną. Należysz do mnie” – czyli nawet nie powiem, że nie ruszyła z miejsca, bo ona wpadła w jeszcze większe problemy.

Pozory, o które dbał jej nieskazitelny mąż miały najwyższy priorytet i to zawsze! Bycie idealną potrafi męczyć. Jednak Claire naukę przywdziewania masek opanowała do perfekcji.

Wśród namiastki wolności, na którą sobie ciężko zapracowała znalazła się mała iskierka nadziei, że znalazła bratnią duszę i że jej właśnie może powiedzieć więcej.

Oj, kolejny raz się rozpisałam :) przepraszam. Na zakończenie dodam tylko, że w całej ten nierealnej historii jest więcej skrytek ukrywających rzeczy, które nie powinny były się wydarzyć. Fakt, że stało się inaczej niesie ze sobą bolesne konsekwencje. Miłość? Czy tam było na nią miejsce? Sami musicie ocenić. Jedno wiem na pewno, ona nikogo nie pyta o zdanie, jak to mówi młodzież „wbija na chatę nieproszona”. Zakończenie pierwszego domu nie da Wam spokoju i jeśli należycie do tej grupy czytelników, którzy wysoką ją ocenią sięgniecie po kolejne. Co i ja z przyjemnością czynię.

„Nie poślubia się osoby, z którą można żyć, poślubia się osobę, bez której żyć nie można
-Autor nieznany.”

Oceny.
Zawsze nas intrygowały. Każdy walczył o te naj. I choć nie one świadczą o mądrości to jakoś dziwnie mam na nich zależy. O ile oceny zdobywane podczas siedzenia w szkolnej ławie są czymś, co (na to liczymy), co jest subiektywnym spojrzeniem nauczyciela na posiadaną przez nas wiedzę, to ocena książki jest zupełnie inną historią. „Konsekwencje pożądania” mają tak...

więcej Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
661
651

Na półkach:

Jezu..nigdy nie czytałam tak drętwej książki. NIGDY! Poprostu brak słow na bezmyślność bohaterki i zachowanie tego pseudo biznesmena. To było tak głupie, że aż momentami śmieszne. Nie polecam nikomu, a wręcz odradzam. Nie wrócę tu nigdy więcej. Do widzenia, cześć.

Jezu..nigdy nie czytałam tak drętwej książki. NIGDY! Poprostu brak słow na bezmyślność bohaterki i zachowanie tego pseudo biznesmena. To było tak głupie, że aż momentami śmieszne. Nie polecam nikomu, a wręcz odradzam. Nie wrócę tu nigdy więcej. Do widzenia, cześć.

Pokaż mimo to

1
avatar
149
36

Na półkach: ,

Zaczynając spodziewałam się zupełnie czegoś innego. Niemniej książka zaskoczyła mnie w bardzo pozytywny sposób. Jest niebanalna, trzyma w napięciu i ma bardzo ciekawe zwroty akcji. Bliżej jej do thrillera czy też domestic noir niż klasycznego romansu z zakończeniem "długo i szczęśliwie". Muszę jednak przyznać, że czytałam ją bardzo długo jak na moje standardy. Na pewno nie jest to pozycja na jeden wieczór, ani taka, o której zapomina się już następnego dnia. Zdecydowanie trzeba się skupić aby to wszystko ogarnąć. Na początku w ogóle mi nie szło i nie mogłam się przekonać, ale z czasem zrobiło się dużo lepiej. Zakończenie mnie zaskoczyło i od razu zabrałam się za kolejną część.
Pisząc tą opinię jestem już po przeczytaniu wszystkich czterech części dostępnych po polsku. O ile od samego początku byłam w stanie zrozumieć motywy postępowania Claire opisane w tej części, o tyle nie mogłam do końca rozgryźć Anthony'ego, w szczególności tego co stało się na samym końcu książki. Dopiero z perspektywy przeczytania całości byłam w stanie zrozumieć jego motywy. Zdecydowanie nie polubiłam go w pierwszej części i choć moje odczucia zaczęły się zmieniać już w drugiej to do samego końca miałam w tyle głowy wydarzenia z początku.

Zaczynając spodziewałam się zupełnie czegoś innego. Niemniej książka zaskoczyła mnie w bardzo pozytywny sposób. Jest niebanalna, trzyma w napięciu i ma bardzo ciekawe zwroty akcji. Bliżej jej do thrillera czy też domestic noir niż klasycznego romansu z zakończeniem "długo i szczęśliwie". Muszę jednak przyznać, że czytałam ją bardzo długo jak na moje standardy. Na pewno nie...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
577
385

Na półkach:

Straszna i niesamowita zarazem. Intryga niezła. Brutalność okropna.

Straszna i niesamowita zarazem. Intryga niezła. Brutalność okropna.

Pokaż mimo to

1
avatar
342
102

Na półkach:


0
avatar
383
3

Na półkach:

Książka jest tragiczna. Polecam nie zaczynać, nie trafić czasu.

Książka jest tragiczna. Polecam nie zaczynać, nie trafić czasu.

Pokaż mimo to

2
avatar
240
45

Na półkach:

Polecam chodź trzeba naprawde Uważnie czytać żeby sie nie pogubić. Wedlug mnie smutna historia a główny bohater to chory człowiek.

Polecam chodź trzeba naprawde Uważnie czytać żeby sie nie pogubić. Wedlug mnie smutna historia a główny bohater to chory człowiek.

Pokaż mimo to

2
avatar
108
107

Na półkach:

Jakie konsekwencje może pociągnąć za sobą żartobliwa z pozoru umowa, spisana na serwetce? Jak bardzo może zmienić czyjeś życie? I czy z takiej umowy można się wycofać?

O powyższym wkrótce przekonuje się Claire, budząc się w opiewającym w luksusy apartamencie Anthony’ego. Dziewczyna początkowo niewiele pamięta z wydarzeń, które sprawiły, że znalazła się w tym miejscu. Wie tylko jedno – ktoś bardzo ją skrzywdził.

Anthony jest starszym od niej mężczyzną, niesamowicie przystojnym, obrzydliwie bogatym, ale przede wszystkim to, co go cechuje to permanentna potrzeba sprawowania kontroli. Największą przyjemność daje mu jednak sprawowanie kontroli nad Claire, która – jak mężczyzna uważa – ma u niego do spłacenia dług.

Zasady wydają się być proste, a jednocześnie zupełnie nienormalne i oderwane od rzeczywistości. Claire musi się całkowicie podporządkować mężczyźnie. Choć służba dba o jej pyszne posiłki, a Anthony obdarowuje ją kosztownościami, to wszystko są jednie POZORY – a one są dla mężczyzny najważniejsze.

Mimo, iż Claire utknęła w miejscu świecącym przepychem, jej życie przypomina koszmar. Dziewczyna zupełnie nie może o sobie decydować, bowiem to on decyduje o tym, jak ma się ubrać, co może jeść i robić. To on decyduje o tym z kim i o czym rozmawia. A wszystko to poddane jest jego ścisłej kontroli. Jej zadanie jest jasne: ma go słuchać i dbać o to aby był zadowolony. Szczególnie, jeżeli chodzi o sprawy łóżkowe.

Kobieta szybko uczy się, jak powinna postępować i że nieposłuszeństwo zawsze zostanie ukarane. Niestety często zupełnie niesłusznie. Uczy się także tego, że Tony ma dwie twarze. Jedna jest władcza, okrutna i sadystyczna, przez drugą natomiast potrafi czasami przebijać się promień hojności, a także romantyzmu i delikatności wobec niej.

Do czego mężczyzna będzie w stanie posunąć się, aby dać Claire do zrozumienia, kto rządzi w tym układzie? Ile dziewczyna będzie w stanie znieść? Czy uda jej się uzyskać od niego jakikolwiek kompromis? Czy ucieczka stanie się jej celem, a może dziewczyna zupełnie o niej zapomni? Jak bardzo można przejąć nad kimś kontrolę do tego stopnia, że w pełni będzie posłuszny? Mechanizmy psychologiczne, które pokazuje w swojej powieści Aleatha Romig są bardzo mroczne, zaskakujące i dają do myślenia.

Czytając tą książkę od samego początku zadawałam sobie dwa pytania. Po pierwsze, dlaczego ta przemiła służba, z którą dziewczyna miała naprawdę dobre i przyjacielskie stosunki zupełnie nic nie zrobiła, aby pomóc dziewczynie? Po drugie, dlaczego również sama Claire nie próbowała samej sobie pomóc? Oczywiście jestem w stanie zrozumieć, że dziewczyna była do tego stopnia zastraszona karami, jakie wymierzał jej mężczyzna, że bała się cokolwiek zrobić, jednak z drugiej strony wydawałoby się, że przynajmniej z początku człowiek raczej szuka ratunku. Ona nawet nie próbowała. Nie próbowała go znaleźć nawet później, gdy sytuacja była na tyle komfortowa, że mogła (co prawda w sposób ograniczony) poruszać się i kontaktować z innymi.

Pomysł na historię sam w sobie jest bardzo intrygujący. Z wykonaniem natomiast bywało tutaj różnie. Zachowanie głównej bohaterki irytowało, a ogrom niepotrzebnych i dłużących się opisów sprawiał, że momentami miałam wrażenie, że nie dotrwam do końca i odłożę książkę z powrotem na półkę. Pewnie nie uwierzycie, ale denerwował sam wygląd tekstu. Drobne litery i brak marginesów wyglądały z początku bardzo dziwnie i nieprzyjemnie się patrzyło na taki tekst. Na szczęście ludzki wzrok ma to do siebie, że do pewnych rzeczy wkrótce się przyzwyczaja. Pierwszy raz widziałam coś tak dziwnego, ale zdaję też sobie sprawę z tego, że historia, a szata graficzna to dwie różne kwestie. Niemniej chciałam o tym wspomnieć, bo może dla niektórych z was takie rzeczy również mają znaczenie.

O książce mogę powiedzieć tyle, że dostarcza wielu skrajnych emocji, co oczywiście oceniam na plus. Jednakże całokształt wydarzeń sprawia, że czytelnik momentami czuje się przytłoczony i może mieć dosyć postępowania bohaterki, a jeżeli ma wysoko rozwiniętą empatię, to sam zaczyna się czuć, jakby ktoś go więził i kontrolował. Zmierzam do tego, że nie jest to raczej powieść, którą pochłania się na raz, bo człowiek po prostu nie jest w stanie, a ilość stron również robi swoje.

Zakończenie mnie zszokowało, wyjaśniło wiele kwestii związanych z postępowaniem Anthony’ego, a przede wszystkim pozostawiło otwartą drogę ku temu, co jeszcze się wydarzy. Autorka daje nam do zrozumienia, że to dopiero początek. Ta historia posiada bowiem jeszcze 3 kolejne części. Z jednej strony trudno jest mi wyobrazić sobie, co jeszcze może się tam wydarzyć, z drugiej jestem tego ciekawa i być może (raczej w dalszym niż bliższym czasie) sięgnę również po pozostałe części „układanki”.

Jakie konsekwencje może pociągnąć za sobą żartobliwa z pozoru umowa, spisana na serwetce? Jak bardzo może zmienić czyjeś życie? I czy z takiej umowy można się wycofać?

O powyższym wkrótce przekonuje się Claire, budząc się w opiewającym w luksusy apartamencie Anthony’ego. Dziewczyna początkowo niewiele pamięta z wydarzeń, które sprawiły, że znalazła się w tym miejscu. Wie...

więcej Pokaż mimo to

1

Cytaty

Więcej
Aleatha Romig Konsekwencje pożądania Zobacz więcej
Aleatha Romig Konsekwencje pożądania Zobacz więcej
Aleatha Romig Konsekwencje pożądania Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd