Lis #1: Powrót do domu

Okładka książki Lis #1: Powrót do domu
Jakub OleksówDariusz Stańczyk Wydawnictwo: Sol Invictus Cykl: Lis (tom 1) komiksy
32 str. 32 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Lis (tom 1)
Wydawnictwo:
Sol Invictus
Data wydania:
2014-10-01
Data 1. wyd. pol.:
2014-10-01
Liczba stron:
32
Czas czytania
32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788394057503
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Pandemia 2020 – Antologia Komiksowa Marcin Bałczewski, Artur Biernacki, Dawid Bordewicz, Piotr Burzyński, Jan Chorągiewicz, Marek Dąbrowski, Fujcik, Roman Gajewski, Ernesto Gonzales, Łukasz Karwacki, Mateusz Kluska, Anna Kucharska, Aneta Lazurek, Krzysztof Leszczewski, Mikołaj Leszczyk, Daria Maciąg, Izabela Miechowicz, Aleksandra Młynarska, Tala Nowiwińska-Antoniewicz, Aleksandra Olejniczak, Jakub Oleksów, Magdalena Osińska, Miriam Pieniek, Karolina Plewińska, Marcin Ponomarew, Karolina Saletnik, Ola Skórka, Victor Soma, Beata Sosnowska, Agnieszka Sowała-Kozłowska, TOMXYZ, Wiktor Talaga, Grzegorz Weigt, Andrzej Włudecki, Maciej Wódz, Mirosław Wójcik, Marta Wojtaszek, Wojtek Zieliński, Zvyrke
Ocena 6,3
Pandemia 2020 ... Marcin Bałczewski,&...
Okładka książki Warchlaki #4.2 Spirits and Silent Sisters Ailish, Bartosz Dygoń, Marta Falkowska, Robert Jach, Radosław Kamiński, Paweł Kicman, Kimiooon, Rafał Kołsut, Weronika Kulis, Monika Laprus-Wierzejska, Małgorzata Nowak, Unka Odya, Jakub Oleksów, Michał Oleksów, Dorota Papierska, Marcin Rustecki, Joanna Sępek, Dominik Szcześniak, Rafał Szkubel, Wiktor Talaga, Jakub Topor, Przemysław Wideł, Andrzej Włudecki, Jacek Zięba, Oliwia Ziębińska
Ocena 7,5
Warchlaki #4.2... Ailish, Bartosz Dyg...
Okładka książki Lis - 5 - Echa przeszłości Patrycja Awdjenko, Jakub Oleksów, Dariusz Stańczyk
Ocena 9,0
Lis - 5 - Echa... Patrycja Awdjenko, ...
Okładka książki Darmozin #01 Patrycja Awdjenko, Łukasz Borowiecki, Nikodem Cabala, Michał Chojnacki, Łukasz Ciżmowski, Celina Cyganik, Weronika Dobrowolska, Michał Dudek, Przemysław Dybała, Jarosław Ejsymont, Marta Falkowska, Daniel Gizicki, Filip Gutowski, Artur Hejna, Igor Jarek, Maciej Jasiński, Grzegorz Kaczmarczyk, Konrad Karpiński, Janusz Komorowski, Łukasz Kowalczuk, Michał P. Lipka, Mateusz Michnowicz, Marcin Minor, Jakub Oleksów, Grzegorz Pawlak, Agnieszka Przybysz, Michał Robert Rudzki, Judyta Sosna, Dariusz Stańczyk, Bartosz Sztobryn, Agnieszka Szymańska, Anna Teodorczyk, Alek Wałaszewski, Katarzyna Witerscheim, Jarek Zaziąbło
Ocena 6,0
Darmozin #01 Patrycja Awdjenko, ...

Podobne książki

Okładka książki Wiedźmin. Ziarno prawdy Jacek Rembis, Jonas Scharf, José Villarrubia
Ocena 7,6
Wiedźmin. Ziar... Jacek Rembis, Jonas...
Okładka książki Moje rozstania z Laurą Dean Mariko Tamaki, Rosemary Valero-O'Connell
Ocena 6,9
Moje rozstania... Mariko Tamaki, Rose...
Okładka książki Aquaman: W niełasce Dan Abnett, Philippe Briones, Scot Eaton, Oscar Jiménez, Brad Walker
Ocena 6,7
Aquaman: W nie... Dan Abnett, Philipp...
Okładka książki Batman/Superman/Shazam: Legendy John Byrne, Joey Cavalieri, Klaus Janson, Barbara Kesel, John Ostrander, Trevor Von Eeden, Len Wein
Ocena 7,0
Batman/Superma... John Byrne, Joey Ca...
Okładka książki Piraci z Wysp Szczęśliwych. Podstęp Czarnego Egona Daniel Koziarski, Artur Ruducha
Ocena 7,0
Piraci z Wysp ... Daniel Koziarski, A...
Okładka książki X-Men. Punkty zwrotne – Powtórne przyjście Mike Carey, Terry Dodson, David Finch, Matt Fraction, Stuart Immonen, Christopher Yost, praca zbiorowa
Ocena 7,7
X-Men. Punkty ... Mike Carey, Terry D...
Okładka książki Reckless  1 Ed Brubaker, Sean Phillips
Ocena 8,0
Reckless 1 Ed Brubaker, Sean P...
Okładka książki Batman Knightfall: Upadek Mrocznego Rycerza. Tom 2 Jim Aparo, Norm Breyfogle, Chuck Dixon, Alan Grant, Douglas Moench
Ocena 8,4
Batman Knightf... Jim Aparo, Norm Bre...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,6 / 10
11 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2728
287

Na półkach: , , , ,

http://zapiski-z-przypomnianych-krain.blogspot.com/2016/06/lis-01-czyli-o-warszawskim-bohaterze.html

W okolicy Mostu Poniatowskiego, nieopodal mocno dziś hipsterskiego PKP Powiśle, zakapturzony, ubrany po wojskowemu mężczyzna atakuje zbirów, którzy napadają na przechodniów. Napastnik wymierza sprawiedliwość na własną rękę. Czuje, że jest odpowiedzią na wołanie zgniłego, zepsutego miasta. Ma naprawić to, co nie udaje się stróżom prawa - nawet jeśli w procesie tej "naprawy" ucierpią również policjanci.

Gabriel Majewski przesiaduje ze znajomymi na piwie w knajpie gdzieś na Śródmieściu. Dotarły do nich słuchy o tajemniczym napastniku, zresztą staje się to również tematem żartów na temat dziwnej zbieżności - ataki rozpoczęły się mniej więcej wtedy, gdy Majewski wrócił do Polski.

http://zapiski-z-przypomnianych-krain.blogspot.com/2016/06/lis-01-czyli-o-warszawskim-bohaterze.html

W okolicy Mostu Poniatowskiego, nieopodal mocno dziś hipsterskiego PKP Powiśle, zakapturzony, ubrany po wojskowemu mężczyzna atakuje zbirów, którzy napadają na przechodniów. Napastnik wymierza sprawiedliwość na własną rękę. Czuje, że jest odpowiedzią na wołanie zgniłego,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
535
180

Na półkach: ,

http://asafewarmplacewithbooks.blogspot.com/2015/07/mroczne-oblicze-warszawy-lis-1-recenzja.html

Supermoce… kto z nas nie chciałby jakiejś posiadać? Takie rozważania spotyka się często: gdybyś mógł posiadać jedną nadnaturalną umiejętność, jaka ona by była? I jak byś ją wykorzystał? Odpowiedź na to pytanie może być trudna tylko o tyle, że czasem ciężko jest zdecydować, który ze znanych nam skilli byłby najużyteczniejszy – bądź najfajniejszy. Zadałam sobie ostatnio to pytanie i zdziwiłam się, jak szybko odpowiedź nasunęła się sama: bo cokolwiek by to było, na pewno znalazłabym jakiś sposób, by przyczyniło się do spełnienia moich życiowych celów i marzeń, a także pomogło moim bliskim w osiągnięciu spokojnej i szczęśliwej egzystencji. To niewiele, prawda? A jednak bez nadnaturalnego wsparcia wydaje się to czasem niemożliwe do osiągnięcia. Tymczasem, co robią standardowi superbohaterowie? Otóż, proszę państwa, oni biorą się za ratowanie świata, albo czasem za jego niszczenie. Bo kiedy źle się dzieje, kto, jeśli nie taki nadczłowiek może poskładać wszystko do kupy? Na tym tle, pełnym amerykańskich megadobrych i superzłych, pięknie wyróżnia się „Lis” - czyli komiks stricte polskiego autorstwa.

Gabriel Majewski wyjechał kiedyś do Londynu, klasycznie – za pracą, kiedy nie ułożyło mu się na studiach. Jako młody biotechnolog najął się do pracy w laboratorium, gdzie przydarzył się mały „wypadek”, w wyniku którego zyskał specjalne umiejętności – nadludzką siłę i zręczność. Zabawnym faktem jest więc to, do czego swoje moce wykorzystuje: staje się złodziejem. Żadne tam dobro społeczeństwa (może tylko o tyle, że szkodzenie dużym korporacjom może zostać uznane za wyraz pragnień sporej grupy osób). Czeka go jednak niespodzianka: w mieście pojawia się ktoś podobny do niego, człowiek zwący się Strażnikiem, który za swój cel wziął właśnie karanie przestępców w tym przesiąkniętym znieczulicą i obojętnością miejscu, a na jego liście złoczyńców mieści się i Gabryś…

„Lis” ma jedną wspaniałą cechę – nie ma w nim postaci jednoznacznie dobrej, wszyscy są jednakowo paskudni i czytelnik, jeśli już chce z którąś stroną sympatyzować, musi wybrać przysłowiowe mniejsze zło, a co nim będzie, o tym już trzeba zdecydować samemu. Z jednej strony złodziejaszek, ale jak bardzo bliski sercu zwykłego człowieka: ktoś, komu w życiu za bardzo nie idzie; z drugiej zaś idealista, ale z nieco skrzywioną moralnością. Tylko czekać na wielkie starcie, nie tylko siłowe, ale i słowne, Lis kontra Strażnik – każdy z nich ma długą, ciekawą i niezbyt szczęśliwą historię do opowiedzenia. W części pierwszej Gabriela poznajemy bardziej od strony życia codziennego, natomiast drugiego z panów jako tajemniczego bojownika o sprawiedliwość. Pozostawia to spory niedosyt informacji z wewnętrzną koniecznością sięgnięcia po kolejny zeszyt. Założenia fabuły nie są niczym nowym, to prawda, wartość tej pozycji to głównie włożenie ich w polską rzeczywistość, dopasowanie do obowiązujących standardów życia i mentalności. Czego mi brak? Oryginalna nie będę: kobiety. Chociaż wiąże się z tą ideą niepokój, czy czasem nie byłaby ona w jakiś sposób stereotypową bohaterką, ale skoro autorzy „Lisa” potrafili stworzyć tak specyficznych protagonistów męskich, to czemu i żeński pierwiastek w opowieści miałby nie być równie ciekawy?

Akcja toczy się głównie w Warszawie (poza małą retrospekcją z wydarzeń londyńskich), współcześnie, co zostało przełożone na obraz w dość niepokojący sposób: miasto Lisa, Polska w ogóle, posiada wszelkie niemiłe cechy naszej rzeczywistości: niebezpieczne ulice po zmroku, policjantów, którzy przechodzą obojętnie obok pary napadniętej przez grupę chuliganów, ponieważ boją się interweniować; polityków pracujących tylko dla własnej korzyści i korporacje opanowujące rynek, trudną sytuację młodych ludzi, którzy z braku perspektyw muszę wyjeżdżać za granicę, by łapać tam najprostsze nawet zajęcia, by oni i ich rodzina mieli za co żyć... Jak ktoś kiedyś powiedział, szczęśliwy to kraj, który ma bohaterów, biedny to kraj, który ich potrzebuje. Nie sposób nie uśmiechnąć się smutno, widząc tak prosto i wyraźnie przedstawione przywary naszej codzienności. Żadnych upiększeń.

Co do strony wizualnej, komiks prezentuje się nieźle, a momentami nawet świetnie: wyjątkowo przykuła mój wzrok scena przedstawiająca Warszawę w nocy. To naprawdę niesamowity rysunek, czyste piękno miasta w jego najbardziej korzystnej odsłonie. „Lis” to jednak przede wszystkim sceny walki, a te zostały pokazane w sposób jak najbardziej dynamiczny, żywy, dając odczuć napięcie sytuacji. Stosowana przez pana Jakuba Oleksów kreska jest swobodna, ale charakterystyczna, kanciastymi kształtami przywodzi trochę na myśl uliczne graffiti. Postacie rysowane są w sposób nieco karykaturalny, ale przez to oddający ich charakter (jak choćby kanciaste twarze i dłonie policjantów) – i muszę dodać, że rozbroił mnie po prostu uśmiech przemykającego między budynkami Lisa. Kolorystyka jest żywa – miasto to przede wszystkim żółć, czerwień, fiolet w odcieniach jaskrawych i brudnych, natomiast londyńskie laboratorium ma kolory „biologiczne” – zieleń i błękit, ale już o bardzo chłodnym tonie. Jestem pełna uznania dla tego, jak dobrze samą kolorystyką ukazano charakter miejsca, utrzymując całość w mrocznym, intrygującym klimacie.


Czy jest się fanem komiksów, czy też nie, po „Lisa” warto sięgnąć. Bohaterzy w nim nie są „fajni”, nie stanowią dobra narodowego, którym można by się pochwalić, nie są wycacanymi do bólu ideałami, i może właśnie dzięki temu można się z nimi łatwo utożsamić, wyobrażając sobie, co samemu zrobiłoby się na ich miejscu. I przysłowiowo wstydem jest cudze chwalić, a swojego nie znać – a skoro dzieją się u nas rzeczy tak dobre, to nie sposób nie zarazić się entuzjazmem i nie czekać niecierpliwie na dalsze części. „Lis” po prostu jest „nasz”, tak bardzo, że bardziej już chyba się nie da, jest „nasz” w sposób trochę smutny, trochę ironiczny, ale zdecydowanie przyjemny. Polecam, z głęboką satysfakcją i niecierpliwością, by sięgnąć wreszcie po drugą część przygód.

http://asafewarmplacewithbooks.blogspot.com/2015/07/mroczne-oblicze-warszawy-lis-1-recenzja.html

Supermoce… kto z nas nie chciałby jakiejś posiadać? Takie rozważania spotyka się często: gdybyś mógł posiadać jedną nadnaturalną umiejętność, jaka ona by była? I jak byś ją wykorzystał? Odpowiedź na to pytanie może być trudna tylko o tyle, że czasem ciężko jest zdecydować,...

więcej Pokaż mimo to

Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Lis #1: Powrót do domu


Reklama
zgłoś błąd