Jak Grecy tworzyli sztukę

Okładka książki Jak Grecy tworzyli sztukę
Kazimierz Michałowski Wydawnictwo: Wiedza Powszechna Seria: Złota Seria Literatury Popularnonaukowej sztuka
184 str. 3 godz. 4 min.
Kategoria:
sztuka
Seria:
Złota Seria Literatury Popularnonaukowej
Wydawnictwo:
Wiedza Powszechna
Data wydania:
1986-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1970-01-01
Liczba stron:
184
Czas czytania
3 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
8321403514
Tagi:
starożytna Grecja sztuka
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
50 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2669
210

Na półkach: ,

Niezmiernie cenię Kazimierza Michałowskiego jako badacza i popularyzatora nauki, lecz jego zarys historii sztuki egipskiej, który poznawałam po raz pierwszy wiele lat temu i do którego po dziś dzień wracam, najwyraźniej trochę mnie rozpieścił. Mierząc się z jego książką o sztuce Grecji - o wiele krótszą od tamtej i dotykającą bardziej pasjonujących mnie zagadnień - niestety nieco się już męczyłam.

Po pierwsze, autor niedorzecznie wielką wagę przykłada do zasady tryglifów w architekturze, widząc w niej rzecz najgrecką z greckich i poświęcając jej nieproporcjonalnie wiele miejsca. Nie twierdzę, że nie ma racji podkreślając jej znaczenie - ja tu tylko laik jestem, poletka archeologii i historii sztuki graniczą z moim poprzez dość wysoki płot - ale wywody te są tak rozwlekłe i tak mało klarowne, że czytelnik ma do wyboru albo od razu ją zrozumieć i bez zbędnych pytań, niczym tabliczkę mnożenia, zapamiętać, albo zgubić się, znudzić i przerzucać strony tak długo, aż oko przestanie wyłapywać schematy rozmieszczania tryglifów i wzory z ułamkami. Nie wspominając już o tym, że którąkolwiek drogę obierzemy, po lekturze tej książki będziemy chcąc niechcąc widzieć odbicie zasady tryglifów we wszystkim, co greckie, od Ateny Fidiasza po stalową puszkę po oliwie z Kalamaty, tak bowiem udzielić nam się może mania profesora Michałowskiego.

Po drugie, styl, którym pisana jest ta książka, znacznie stracił na polocie w stosunku do pozycji "egipskiej". Michałowski pisze bardziej sucho, ucieka w szczegóły nudne i skomplikowane (vide tryglify), więcej mówi nam o swoich przygodach związanych ze sztuką grecką (byłem w..., zwiedziłem pewnego razu..., wykopałem wtenczas..., rozmawiałem z... o..., pacowałem wtedy nad..., wystąpiłem na... z odczytem o...), niż o codziennym życiu czy historii politycznej Grecji (i to przy ciągłym podkreślaniu, jak ważne jest rozpatrywanie każdej sztuki na tle jej epoki i w tejże epoki kontekście). Książka traci w ten sposób walory popularyzatorskie (które z pewnością by miała w innych okolicznościach - może gdyby napisał ją... młodszy Michałowski, ten świeżo upieczony badacz z lat 20., którego tak często sie tu przywołuje?) i staje się mniej przystępna dla laika, a co za tym idzie, mniej mu przydatna (chyba że studentowi piszącemu pracę i zarazem dokształcającemu się na boku - jako pozycja stricte naukowa jest bowiem z kolei za mało szczegółowa).

Sprawiedliwie muszę pochwalić swoje wydanie (Wiedza Powszechna, 1970 rok) za duże, czytelne mapki obszarów oddziaływania kultury helleńskiej, sporo materiału ilustracyjnego i ogólną schludność książki (twardawa materiałowa oprawa, dobrze zszyte strony i niewielki format pozwalają bardzo wygodnie ją czytać).

Niezmiernie cenię Kazimierza Michałowskiego jako badacza i popularyzatora nauki, lecz jego zarys historii sztuki egipskiej, który poznawałam po raz pierwszy wiele lat temu i do którego po dziś dzień wracam, najwyraźniej trochę mnie rozpieścił. Mierząc się z jego książką o sztuce Grecji - o wiele krótszą od tamtej i dotykającą bardziej pasjonujących mnie zagadnień - niestety...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
1249
215

Na półkach: ,

Nie jest to może książka do końca aktualna, niemniej czyta się ją świetnie i można się z niej dowiedzieć naprawdę wiele ciekawych rzeczy. Autor pisze bardzo lekko i "nawiązuje bezpośredni kontakt z czytelnikiem", często odwołuje się do własnych wspomnień archeologa. Dodatkowym plusem jest duża ilość ilustracji.

Nie jest to może książka do końca aktualna, niemniej czyta się ją świetnie i można się z niej dowiedzieć naprawdę wiele ciekawych rzeczy. Autor pisze bardzo lekko i "nawiązuje bezpośredni kontakt z czytelnikiem", często odwołuje się do własnych wspomnień archeologa. Dodatkowym plusem jest duża ilość ilustracji.

Pokaż mimo to

2
avatar
1373
1373

Na półkach: , , , , ,

Bardzo ładnie napisana książka o sztuce greckiej. Autor, znakomity specjalista w tej dziedzinie, przedstawia podstawowe zagadnienia związane z grecką architekturą i rzeźbą przez cały okres antyku sięgając aż do ich bardzo zamierzchłych korzeni. Te rozważania nad genezą (dotyczy to zwłaszcza poszczególnych form architektonicznych) podobały mi się najbardziej. K. Michałowski w kilku miejscach wspomina o swoim własnym udziale w życiu naukowym, co ma dość sympatyczny wydźwięk. Czytelnik zapoznaje się też z dużą ilością reprodukcji oraz planów ważniejszych dzieł sztuki greckiej. Książka jest już oczywiście dość stara, pewne koncepcje nauka już odrzuciła (najazd Dorów, upadek Grecji w IV w. p.n.e.), ale dalej zachowuje walor dobrze napisanej pozycji popularyzacyjnej.

Tomasz Babnis

Bardzo ładnie napisana książka o sztuce greckiej. Autor, znakomity specjalista w tej dziedzinie, przedstawia podstawowe zagadnienia związane z grecką architekturą i rzeźbą przez cały okres antyku sięgając aż do ich bardzo zamierzchłych korzeni. Te rozważania nad genezą (dotyczy to zwłaszcza poszczególnych form architektonicznych) podobały mi się najbardziej. K. Michałowski...

więcej Pokaż mimo to

4
Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Jak Grecy tworzyli sztukę


Reklama
zgłoś błąd