Grupa dyskusyjna Aktualności

8507
Dyskusji
1091285
Czytelników
Kategoria
Należysz

Autorzy hard SF – architekci nieistniejących krain

Michał Cetnarowski
utworzył 14.11.2019 o 14:43

Ty, który czytałeś książki Dukaja albo Stephensona, na pewno znasz ten stan: uczucie jak cios encyklopedią w głowę albo wrażenie po zbyt dużej dawce eliksiru wieloskokowego, kiedy wykrzywiają się myśli i odkształcają słowa, a gardło wypełnia synestezyjna jasność euforii i przerażenia. Mówię o tej chwili, kiedy czytasz pierwsze zdanie nowej książki, potem akapit, i już wiesz, że oto znów wrzucono cię do króliczej nory kreacji totalnej; że jeśli tylko przedrzesz się przez ten pierwszy próg, zapłacisz na wejściu, dane ci będzie wypłynąć na najgłębsze wody wyobraźni.

Zobacz pełną treść

Lista wypowiedzi [16]

Sortuj:
638
57
23.11.2019 12:03

W takich zestawieniach zawsze najbardziej brakuje mi polskiego Gamedeca. Rozmach i analityczne spojrzenie na otaczający świat są niebywałe, przy tym opisane znacznie prostszym językiem, niż taki Dukaj czy Watts, a jednak seria wydaje się mieć mały rozgłos. Trzeba to zmienić!


638
57
23.11.2019 12:07

W tym zestawieniu jak zawsze brakuje mi polskiego Gamedeca. Jak to się stało, że seria SF z takim rozmachem i głębią analizy otaczającego świata, z taką ilością hipotez naukowych, upchanych w wewnętrzne przemyślenia oraz dyskusje bohaterów, seria z tak kuszącą wizją technologicznej przyszłości, seria która naprawdę potrafi zmienić spojrzenie na rzeczywistość, jeżeli dobrze...

więcej

78
17
26.11.2019 22:33

Z Dukaja to najbardziej paswałyby "Czarne oceany". "Inne pieśni" raczej nie.


193
150
27.11.2019 03:40

Dukaj! Nie! Watts! Nie, Dukaj. Nie, Watts.... weź i się człowieku zdecyduj..:) całe szczęście, że nie muszę. Mam obydwu. Inni, a tak samo zagmatwani i pomysłowi. Hard SF jest .. truskawką na torcie (!:D:D:D) fantastyki. Po dwudziestu latach ostatnio przecytałem po raz koleny "Farenheita 451". Nogi mi się ugięły. Książka - Rocznik '53. No.. Nostradamus.. czapki z głów.
...

więcej

29
0
27.11.2019 11:26

Nigdy ten rodzaj SF mnie jakoś nie pociągał. Wolę typowe katastroficzne sci-fi :)


435
38
18.01.2020 10:59

Z hard SF spotkałem się nie dawno. Pierwszą pozycją z tego gatunku za jaką się załapałem to Czerwony Mars i bardzo mi się podoba. Tak to prawda ten gatunek literacki nie jest dla każdego.


Reklama
zgłoś błąd