Grupa dyskusyjna Konkursy LubimyCzytać.pl

2282
Dyskusji
1103208
Czytelników
Kategoria
Należysz

Praca w korporacji – wygraj książkę „Planeta K. Pięć lat w japońskiej korporacji”.

LubimyCzytać
utworzył 03.03.2020 o 11:46

Zabawny, a przy tym przejmujący zbeletryzowany opis pięciu lat pracy w japońskim przedsiębiorstwie. Jak zatrudnia się, pracuje i odchodzi z firmy w Japonii. Trzydziestoletni bohater rozpoczyna pracę w firmie K. Okazuje się, że jest jedynym obcokrajowcem, pośród sześciuset pracowników korporacji. Musi dostosować się do nowych warunków i wymagań. Przywdziewa strój roboczy, przesiaduje długie godziny w biurze, bierze udział w naradach, wyjeżdża w delegacje i na wycieczki pracownicze, spędza weekendy z Prezesem i wieczory z kolegami z pracy. Musi dostosować się do nowych warunków i zwyczajów.

Kaisha oznacza firmę, korporację. Na sposób organizacji pracy w kaisha ogromny wpływ ma wywodzący się z sąsiednich Chin konfucjanizm. Najważniejsze założenie głosi, że aby zbudować idealne społeczeństwo, należy przestrzegać obowiązków wynikających z hierarchii społecznej, a także zachowywać tradycję, czystość, ład i porządek. W Polsce korporacja nie wywołuje pozytywnych skojarzeń. A może wy pracowaliście w takim miejscu? Opiszcie swoje doświadczenia.



Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.


Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.


Planeta K. Pięć lat w japońskiej korporacji - Jacek Skowroński
Planeta K. Pięć lat w japońskiej korporacji

Autor : Piotr Milewski

Zabawny, a przy tym przejmujący zbeletryzowany opis pięciu lat pracy w japońskim przedsiębiorstwie. Jak zatrudnia się, pracuje i odchodzi z firmy w Japonii. Trzydziestoletni bohater rozpoczyna pracę w firmie K. Okazuje się, że jest jedynym obcokrajowcem, pośród sześciuset pracowników korporacji. Musi dostosować się do nowych warunków i wymagań. Przywdziewa strój roboczy, przesiaduje długie godziny w biurze, bierze udział w naradach, wyjeżdża w delegacje i na wycieczki pracownicze, spędza weekendy z Prezesem i wieczory z kolegami z pracy. Musi dostosować się do nowych warunków i zwyczajów.

Regulamin
  • Konkurs trwa 3 - 9 marca włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce i posiadające konto na portalu lubimyczytać.pl.
  • Prace zamieszczane na serwerze portalu powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Wymagania nie dotyczą grafik pochodzących z serwerów zewnętrznych
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane osobowe uczestnika (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez administratora serwisu lubimyczytać.pl w celu przeprowadzania konkursu, wysyłki nagród oraz analizy i statystyki . Dane osobowe zwycięzcy mogą zostać przekazane w celu wysyłki nagrody partnerowi konkursu - Wydawnictwu Świat Książki. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
  • Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.

Lista wypowiedzi [39]

Sortuj:
3040
4
03.03.2020 11:46

 Planeta K. Pięć lat w japońskiej korporacji Planeta K. Pięć lat w japońskiej korporacji


282
259
03.03.2020 12:46

Na początku swojej drogi zawodowej pracowałam w firmie "X" jako asystentka prezesa zarządu,gdzie była bardzo wyraźna hierarchia społeczna i podział pracowników na lepszych i gorszych. Chociaż sam prezes był starszym,poczciwym panem,to bardzo rzadko bywał w siedzibie firmy. Polecenia wydawała jego zastępczyni,baba z piekła rodem.Jako ta nowa,próbowałam się dostosować do...

więcej

585
296
03.03.2020 17:10

"W Polsce korporacja nie wywołuje pozytywnych skojarzeń"... bo jest w Polsce.

Pracowałam w kraju i za granicą w dużych firmach, ale tylko tutaj pracowników nazywa się korposzczurami, chęć rozwoju i zdobywania doświadczeń - wyścigiem szczurów, a atmosfera przesycona jest podejrzliwością.

Korporacja to miejsce jak każde inne. Hierarchia jest przecież potrzebna w szkole, w...

więcej

Reklama
531
154
03.03.2020 18:31

Popatrzmy na korporację z punktu widzenia osoby, która nigdy w jej nie pracowała, ale sporo słyszała z opowieści. Niech w tym konkursie mają szansę nie tylko korposzczury.
A więc nigdy nie pracowałam w korporacji. Ale brat pracował i pracuje! Najpierw jako przedstawiciel handlowy. Jeździł po Polsce i sprzedawał produkty firmy. Kiedy poszedł po rozum do głowy, postanowił...

więcej

67
1
04.03.2020 14:26

Praca w korporacji sama w sobie nie była zła - dalej swoją ścieżkę zawodową łączę z jej podobnymi.
Zakres zadań był zgodny z moim wykształceniem, więc gdyby nie jeden drobny szczegół, byłaby to praca idealna. Co było tym szczegółem?
Moje bezpośrednie przełożone. Na początku było miło i przyjemnie, jednak kiedy pierwszy raz wspomniałam, że przez pewne problemy życiowe i...

więcej

159
22
04.03.2020 15:55

Pracuję w dużej międzynarodowej korporacji już ósmy rok. I choć ciężko opisać doświadczenia 8 lat w 1500 znakach, jednym słowem określiłabym je jako różnorodne. Różnorodne jak, moim zdaniem, różnorodna jest natura korporacji.
Współpracowałam z Włochami, potem z Hiszpanią, Rumunią, Szwajcarią i, z mojego doświadczenia, miało to często większy wpływ na codzienną pracę niż...

więcej

0
0
04.03.2020 16:10

Moja Korpoterapia
Ścieżki kariery mają wiele tajemnic… Dostać się do korpo, to czuć…jak powoli, ale konsekwentnie zostawia się wszystkich w tyle…jak sukces nie staje się naszą codzienną strawą…ale uwierzeniem w swoją nadludzką moc…
jak można…pędzić nakręconym endorfinami i wysokim poziomem energii oglądając...pejzaż korytarza, wsłuchując się w stukot klawiatur, ...

więcej

355
54
04.03.2020 17:15

Miałam ,,przyjemność'' pracować w jednym z wrocławskich korpo. Trwało to trzy tygodnie i to było o trzy tygodnie za dużo. Wchodząc na rozmowę kwalifikacyjną wszystko było takie łaaaał. Dowiadując się o tym, że zostałam przyjęta byłam w siódmym niebie. Pierwszy tydzień, szkolenie, był niesamowity. Myślałam, że jestem najlepsza, że to wszystko będzie takie łatwe jak...

więcej

180
167
05.03.2020 09:08

Wyścig szczurów, gdzie każdy zajęty jest wyłącznie sobą. Niemniej jednak ma to również pozytywne strony. Nie wszyscy wszystkich znają, każdy w korporacji pozostaje anonimowy i nie ma nagminnego obmawiania między sobą ludzi, co niestety nagminnie zdarza się w małych firmach, gdzie jeden drugiego utopiłby w przysłowiowej łyżeczce wody. Nie da się uniknąć wszystkiego, ale...

więcej

95
59
05.03.2020 10:10

Może niektórych to zdziwi, ale szpitale w Polsce to też jedna wielka korporacja.

Dlaczego? Jak w każdej korporacji - w jednym szpitalu zatrudnia się ogrom ludzi, żeby zapewnić jego sprawną pracę i... pozyskać odpowiednią ilość funduszy. Myślicie, że dyrektorowi szpitala zależy na ludziach? Częściowo pewnie tak. W zdecydowanej większości zależy mu na tym, żeby dany oddział...

więcej

Reklama
zgłoś błąd