Grupa dyskusyjna:
Konkursy LubimyCzytać.pl
Dyskusji:
2195
Czytelników
992500
Kategoria

Praca w korporacji – wygraj książkę „Planeta K. Pięć lat w japońskiej korporacji”.

LubimyCzytać
utworzył 03.03.2020 o 11:46

Zabawny, a przy tym przejmujący zbeletryzowany opis pięciu lat pracy w japońskim przedsiębiorstwie. Jak zatrudnia się, pracuje i odchodzi z firmy w Japonii. Trzydziestoletni bohater rozpoczyna pracę w firmie K. Okazuje się, że jest jedynym obcokrajowcem, pośród sześciuset pracowników korporacji. Musi dostosować się do nowych warunków i wymagań. Przywdziewa strój roboczy, przesiaduje długie godziny w biurze, bierze udział w naradach, wyjeżdża w delegacje i na wycieczki pracownicze, spędza weekendy z Prezesem i wieczory z kolegami z pracy. Musi dostosować się do nowych warunków i zwyczajów.

Kaisha oznacza firmę, korporację. Na sposób organizacji pracy w kaisha ogromny wpływ ma wywodzący się z sąsiednich Chin konfucjanizm. Najważniejsze założenie głosi, że aby zbudować idealne społeczeństwo, należy przestrzegać obowiązków wynikających z hierarchii społecznej, a także zachowywać tradycję, czystość, ład i porządek. W Polsce korporacja nie wywołuje pozytywnych skojarzeń. A może wy pracowaliście w takim miejscu? Opiszcie swoje doświadczenia.



Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.


Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.


Planeta K. Pięć lat w japońskiej korporacji - Jacek Skowroński
Planeta K. Pięć lat w japońskiej korporacji

Autor : Piotr Milewski

Zabawny, a przy tym przejmujący zbeletryzowany opis pięciu lat pracy w japońskim przedsiębiorstwie. Jak zatrudnia się, pracuje i odchodzi z firmy w Japonii. Trzydziestoletni bohater rozpoczyna pracę w firmie K. Okazuje się, że jest jedynym obcokrajowcem, pośród sześciuset pracowników korporacji. Musi dostosować się do nowych warunków i wymagań. Przywdziewa strój roboczy, przesiaduje długie godziny w biurze, bierze udział w naradach, wyjeżdża w delegacje i na wycieczki pracownicze, spędza weekendy z Prezesem i wieczory z kolegami z pracy. Musi dostosować się do nowych warunków i zwyczajów.

Regulamin
  • Konkurs trwa 3 - 9 marca włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce i posiadające konto na portalu lubimyczytać.pl.
  • Prace zamieszczane na serwerze portalu powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Wymagania nie dotyczą grafik pochodzących z serwerów zewnętrznych
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane osobowe uczestnika (imię, nazwisko, adres korespondencyjny i numer telefonu) przetwarzane będą przez administratora serwisu lubimyczytać.pl w celu przeprowadzania konkursu, wysyłki nagród oraz analizy i statystyki . Dane osobowe zwycięzcy mogą zostać przekazane w celu wysyłki nagrody partnerowi konkursu - Wydawnictwu Świat Książki. Więcej informacji o przetwarzaniu Twoich danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
  • Adres i numer telefonu zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.

Lista wypowiedzi (39)

Dodaj wypowiedź

Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany.

2550
4
03.03.2020 11:46

 Planeta K. Pięć lat w japońskiej korporacji Planeta K. Pięć lat w japońskiej korporacji


122
113
03.03.2020 12:46

Na początku swojej drogi zawodowej pracowałam w firmie "X" jako asystentka prezesa zarządu,gdzie była bardzo wyraźna hierarchia społeczna i podział pracowników na lepszych i gorszych. Chociaż sam prezes był starszym,poczciwym panem,to bardzo rzadko bywał w siedzibie firmy. Polecenia wydawała jego zastępczyni,baba z piekła rodem.Jako ta nowa,próbowałam się dostosować do...

więcej

546
257
03.03.2020 17:10

"W Polsce korporacja nie wywołuje pozytywnych skojarzeń"... bo jest w Polsce.

Pracowałam w kraju i za granicą w dużych firmach, ale tylko tutaj pracowników nazywa się korposzczurami, chęć rozwoju i zdobywania doświadczeń - wyścigiem szczurów, a atmosfera przesycona jest podejrzliwością.

Korporacja to miejsce jak każde inne. Hierarchia jest przecież potrzebna w szkole, w...

więcej

173
55
03.03.2020 18:31

Popatrzmy na korporację z punktu widzenia osoby, która nigdy w jej nie pracowała, ale sporo słyszała z opowieści. Niech w tym konkursie mają szansę nie tylko korposzczury.
A więc nigdy nie pracowałam w korporacji. Ale brat pracował i pracuje! Najpierw jako przedstawiciel handlowy. Jeździł po Polsce i sprzedawał produkty firmy. Kiedy poszedł po rozum do głowy, postanowił...

więcej

1
1
04.03.2020 14:26

Praca w korporacji sama w sobie nie była zła - dalej swoją ścieżkę zawodową łączę z jej podobnymi.
Zakres zadań był zgodny z moim wykształceniem, więc gdyby nie jeden drobny szczegół, byłaby to praca idealna. Co było tym szczegółem?
Moje bezpośrednie przełożone. Na początku było miło i przyjemnie, jednak kiedy pierwszy raz wspomniałam, że przez pewne problemy życiowe i...

więcej

88
9
04.03.2020 15:55

Pracuję w dużej międzynarodowej korporacji już ósmy rok. I choć ciężko opisać doświadczenia 8 lat w 1500 znakach, jednym słowem określiłabym je jako różnorodne. Różnorodne jak, moim zdaniem, różnorodna jest natura korporacji.
Współpracowałam z Włochami, potem z Hiszpanią, Rumunią, Szwajcarią i, z mojego doświadczenia, miało to często większy wpływ na codzienną pracę niż...

więcej

0
0
04.03.2020 16:10

Moja Korpoterapia
Ścieżki kariery mają wiele tajemnic… Dostać się do korpo, to czuć…jak powoli, ale konsekwentnie zostawia się wszystkich w tyle…jak sukces nie staje się naszą codzienną strawą…ale uwierzeniem w swoją nadludzką moc…
jak można…pędzić nakręconym endorfinami i wysokim poziomem energii oglądając...pejzaż korytarza, wsłuchując się w stukot klawiatur, ...

więcej

279
32
04.03.2020 17:15

Miałam ,,przyjemność'' pracować w jednym z wrocławskich korpo. Trwało to trzy tygodnie i to było o trzy tygodnie za dużo. Wchodząc na rozmowę kwalifikacyjną wszystko było takie łaaaał. Dowiadując się o tym, że zostałam przyjęta byłam w siódmym niebie. Pierwszy tydzień, szkolenie, był niesamowity. Myślałam, że jestem najlepsza, że to wszystko będzie takie łatwe jak...

więcej

124
124
05.03.2020 09:08

Wyścig szczurów, gdzie każdy zajęty jest wyłącznie sobą. Niemniej jednak ma to również pozytywne strony. Nie wszyscy wszystkich znają, każdy w korporacji pozostaje anonimowy i nie ma nagminnego obmawiania między sobą ludzi, co niestety nagminnie zdarza się w małych firmach, gdzie jeden drugiego utopiłby w przysłowiowej łyżeczce wody. Nie da się uniknąć wszystkiego, ale...

więcej

84
46
05.03.2020 10:10

Może niektórych to zdziwi, ale szpitale w Polsce to też jedna wielka korporacja.

Dlaczego? Jak w każdej korporacji - w jednym szpitalu zatrudnia się ogrom ludzi, żeby zapewnić jego sprawną pracę i... pozyskać odpowiednią ilość funduszy. Myślicie, że dyrektorowi szpitala zależy na ludziach? Częściowo pewnie tak. W zdecydowanej większości zależy mu na tym, żeby dany oddział...

więcej

Reklama
zgłoś błąd