Theodore Anthony „Ted” Kosmatka (ur. 16 grudnia 1973 w Chesterton) amerykański pisarz science fiction. Jego opowiadania były nominowana do nagrody Nebula i Theodore Sturgeon Memorial Award. Jego powieść „The Games” została nominowana do nagrody Locus za najlepszą pierwszą powieść. Obecnie pracuje w branży gier komputerowych, w Valve Corporation, jest współtwórcą gry DOTA 2.
Opowiadania Kosmatki były przedrukowywane w antologiach The Best znanych selekcjonerów fantastyki, tłumaczone na kilkanaście języków, od polskiego po chiński. Dokonano też adaptacji na scenę. Kosmatka urodził się i wychował w północno-zachodniej Indianie i spędził ponad dziesięć lat pracy w różnych laboratoriach, zanim przeniósł się nad Pacyfik. Obecnie mieszka wraz z rodziną w Pacific Northwest, nad samym morzem.
Bardzo długo czekał na debiut książkowy, nie było to łatwe nawet wtedy, gdy jego opowiadania - znane z wydań internetowych - zdobywały nominacje do prestiżowych nagród. Jego twórczość to nowoczesna SF, z dobrze przygotowanymi elementami naukowymi. Najlepszym tego przykładem jest opowiadanie Prorocze światło, w którym fantastyka zostaje włączona w naukowy eksperyment tak niespodziewanie, że większość czytelników dopiero pod koniec opowiadania orientuje się, że została wyprowadzona w pole.
7,2/10średnia ocena książek autora
626 przeczytało książki autora
662 chce przeczytać książki autora
1fan autora
Zostań fanem autora
Sprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
1) Tomasz Kołodziejczuk - Planeta Węża, ciekawa opowieść, dobre wykreowanie świata i postaci i nawet kilka elementów, które zaskoczyły 7/10
2) Jerzy Grundkowski - Radosna Przyszłość, ponura atmosfera, daleka przyszłość i wizja odczłowieczenia jednostek od realnego świata 7/10
3) Adam Synowiec - Pewnego razu za siedmioma światami, krótka opowiastka, ale niestety nie dałem rady doczytać do końca, mocno naiwna -/10
4) Ted Kosmatka - Słowa na 'n', zabawa genetyką, przyszłość i ponownie ciężki klimat. Ciekawe spojrzenie na naturę wykluczenia ze społeczeństwa, napiętnowania 8/10
5) Karl Schroeder - Bohater, całkiem ciekawe połączenie sci-fi z elementami fantasy, a przynajmniej ja tak to odebrałem. Mimo to, nic szczególnego 5/10
6) Vylar Kaftan - Żyję, kocham cię, do zobaczenia w Reno, tutaj mamy krótki tekst łączący fantastykę z można by nawet powiedzieć obyczajową narracją. Szkoda, że aż tak krótkie, bo kreowała się tu ciekawa fabuła, powolna, ale nawet nieco filozoficzna 6/10
Trzy zapałki - Marcin Rusnak
Opowiadanie antywojenne, biorące za temat spustoszenie jakie wojna czyni w psychice człowieka. Niby nic specjalnie nowego ale bardzo dobrze napisane (poza drobnymi niezgrabnościami, które powinna wyłapać odrobinę uważniejsza korekta). Pan Rusnak pisze bardzo ładnym, dojrzałym stylem, elegancko, bez udziwnień, bez prostactwa.
8/10
Kląkanie na zapóźniku - Krzysztof Filipowicz
Opowiadanie napisane bardzo zgrabnie, autor panuje nad piórem. Fabularnie nieskomplikowane ale nie o to tu chodziło. Oryginalny świat/pomysł choć koncepcyjne zapożyczenie z Lema bardzo wyraźne, podobnie z humorem, bardzo przyjemny, odrobinę lemowski.
8/10
Ja to nie ty - Ted Kosmatka
Kolejne z serii, co to będzie gdy zamkniemy umysł w krzemie. Napisane porządnie, pomysł problemowy też ok, ale rozwinięcie gdzieś tam nie do końca się zapina.
6,5/10
Retrospektor - Thomas Coraghessan Boyle
I znów o przyszłych możliwościach technicznych i ich wpływie na nasze życie. Tym razem autor rozważa możliwość uzależnienia się od elektronicznie wzmacnianych wspomnień o osobie którą straciliśmy. Napisane ok, pomysł ok, ale wykonanie problemowe oraz rozwiązania techniczne przedstawione w opowiadaniu raczej nie ok. Średnio mnie autor przekonał do swojej wizji. Ale w sumie nie było to najgorsze.
6/10
Upiór umarłego - Shawn Speakman
Decydowane najsłabsze opowiadanie numeru. Jakiś demon próbuje zdobyć jakiś miecz magiczny, żeby zrobić jakieś magiczne łupu cupu i tak chodzi se po dzisiejszej Anglii i bredzi. I tak nie bardzo wiem po co to i na co i dla kogo. A że napisane dość przyzwoicie to niech będzie.
4/10
Publicystyka:
Wielgosz wieszczy upadek cywilizacji z powodu braku zdrowego sceptycyzmu. Potem sporo o Kingu, co mnie zwykle interesuje śladowo ale Łukasz Wiśniewski opowiada o Mrocznej wieży fajnie bo osobiście. Wywiad z Kosmatką +/-. Żartobliwie o jedzeniu w kosmosie, w sumie nic specjalnie ciekawego. U Parowskiego trzecia część jakiejś radiowej pogadanki składająca się głównie z banałów, truizmów i frazesów (tak, wiem że to synonimy). Dalej wywiad z młodymi zajdlowcami, nie wiem o czym był. Kosik o społecznych kierunkach rozwoju internetu, trochę na pół gwizdka. Na zakończenie Orbitowski ciekawie o marnym filmie czyli nic nowego.
Recenzje:
Książka Malinowskiego dostała pięć gwiazdek na sześć możliwych. Po czymś takim to już mi się naprawdę nie chce czytać tego działu. Szczęśliwie Wronka ze swoją recenzją Silverberga był wcześniej, dobrze zrobiony tekst.
Całość
7/10