Nowa Fantastyka 474 (03/2022) Bartek Świderski 6,7

Rezerwat - Błażej Jaworowski
Pełzająca apokalipsa związana ze zmianami klimatycznymi. Opowiadanie problemowe, świetnie pomyślane, podobnie napisane. Z jednej strony poruszamy się po znanym, z drugiej autor potrafi ukazać nam odrobinę odmienną perspektywę.
8/10
Powój - Bartek Świderski
Humoreska, lekko abstrakcyjna, przerysowana, niewybitna w pomyśle, raczej klasyczna w koncepcji. Średniak, który wpada i wypada. Ale zgrabny.
6/10
Wiatr ma kolor krwi - Przemysław Hytroś
A tu autor przepisał scenariusz starego filmu z Tomciem Paluchem - Days of Thunder, jak to mówią nasi wschodni przyjaciele, toczka w toczkę. Tyle, że skrócił, uprościł i spłycił przecież i tak już schematyczną i płytką opowieść. Na dodatek oderżnął jakąkolwiek puentę. Różnica taka, że zamiast wyścigów NASCAR mamy wyścigi wewnątrz tornada, bo to wiadomo zmiany klimatyczne i tornad więcej, więc niosę wam tu zaangażowane opowiadanie na czasie. Badziew, szkoda czasu.
2/10
Nie jesteśmy feniksami - John Wiswell
Piromanta w służbie społeczeństwu, gdzieś w klasie klauna do wynajęcia. Do pogłębienia autor użył opieki paliatywnej i smutnego losu piromatów. Dobrze, że krótko.
5/10
Na łasce wiatru - Scott Dorsch
Znów opowieść lekko abstrakcyjna, oryginalna anturażem, wtórna sednem opowieści czyli zwyczajnym romansem. Trochę tu humoru, trochę przestrogi klimatycznej, wszystko w tonie spokojnego, pogodzonego, uśmiechniętego smutku.
6/10
Rodzisz się eksplodując - Rich Larson
Rzecz w tonacji "Ostatniego brzegu" Nevila Shute'a. Świat się kończy, nie widać ratunku, niektórzy do ostatka starają się utrzymać dotychczasowy styl życia, mimo iż organizacja społeczna popada w ruinę. Jednak jest tu element nietypowy, dający nadzieję, choć nie taką jakiej wszyscy by się spodziewali. Opowieść poskładana jest, w zasadzie, ze znanych klocków, jednak na wyjściu dostajemy kształt oryginalny. Rzecz warta lektury.
7,5/10
Publicystyka:
Numer ekologiczno-klimatyczno-apokaliptyczny.
Vargas na początek o demonach mokradlanych. Potem w Batmanie próbują znaleźć czego nikt nie zgubił. Aż Aleksandra Klęczar interesująco pisze o ekologii w SF, Aleksandra Mochocka o twórczości Paolo Bacigalupiego, a na koniec Krzysztof Pielaszek o komiksie zaangażowanym ekologicznie. Część drugą rozpoczyna duet Haska/Stachowicz kontynuując cykl o zapomnianych pisarkach, tym razem historia Mary E. Bradley Lane, zaś Tymoteusz Wronka pisze kilka ciepłych słów o drugorzędnym pisarzu, Robercie McCammonie. Kosik marudzi, że wszystko już było, Magdalena Kubasiewicz daje wywiad, a Orbitowski duma nad samotnością ostatniego sprawiedliwego.
Recenzje:
Przyzwoite.
Komiks:
Kur i Bednarczyk, Lil i Put. Poszli na rekord. Treść 1/10, estetycznie podobnie 2/10.
Numer literacko niezły, pomijając zapchajdziurę, temat ekologiczny wzięty na serio, acz z konieczności pobieżnie, dużo by tu się dało jeszcze nagadać
7/10