-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać349 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać13 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Co czytać po obejrzeniu „Gry o tron“
Siódmy sezon „Gry o tron” dobiegł końca. Na kolejny trzeba będzie czekać najprawdopodobniej do 2019 roku. Być może w przyszłym roku ukaże się kolejny tom sagi „The Winds of Winter”. Co ma robić w tym czasie zagorzały fan Westeros? Poczytać inne książki fantasy oczywiście.
Pierwszy tom sagi ukazał się w Polsce w 1998 roku, ale dopiero serial z 2011 wywołał prawdziwą falę popularności cyklu George'a R.R. Martina. Kolejne tomy ukazywały się w kilkuletnich odstępach - ostatni - Taniec ze smokami pojawił się na księgarskich półkach w 2012 roku. Od tamtej pory fani na całym świecie czekają na The Winds of Winter, a autor co i rusz przekłada premierę o kolejny rok. Zakończony wczoraj siódmy sezon serialu już wyprzedził powieści. Ósmy sezon najprawdopodobniej pojawi się w 2019. Co ma do tego czasu robić zagorzały fan Westeros - oprócz trzymania kciuków za ukazanie się "The Winds of Winter" w 2018? Poczytać inne, równie dobre, powieści fantasy.
To pierwszy tom bardzo rozbudowanego cyklu autorstwa Glena Cooka, który obejmuje 9 powieści poukładanych w trzy podcykle. Pierwszy tom miał premierę w 1984 roku, w Polsce ukazał się 1993 nakładem wydawnictwa Rebis. Jest to historia grupy najemników, którzy nierozważnie wiążą się z siłami zła. Ironia losu sprawia, że stają się oni mimowolnymi obrońcami dobrej sprawy. Po wielu stuleciach przebywania w mroku na świat przybyła zła Pani. Jak głosi legenda, narodziło się właśnie dziecko, Biała Róża, które ma ją pokonać. Kamraci z Czarnej Kompanii płacą wielką cenę za nierozsądne związanie się z pradawnym złem, dostają bowiem zadanie odnalezienia dziecka... Jeśli wciągniecie się w tę serię, to ucieszy was fakt, że kolejny tom "Port of Shadows" ma ukazać się w 2018 - poprzedni Żołnierze żyją został wydany w roku 2000. Obecnie trwają też prace nad serialem. Może cykl Glena Cooka powtórzy sukces Gry o tron?
Uczeń skrytobójcy - Robin Hobb
To pierwszy tom legendarnej serii fantasy. Jest w niej magia i zły urok, jest bohaterstwo i podłość, pasja i przygoda. Pierwsze polskie wydanie ukazało się w 1997, w dwa lata po premierze.
Młody Bastard to nieprawy syn księcia Rycerskiego. Dorasta na dworze w Królestwie Sześciu Księstw, wychowywany przez szorstkiego koniuszego swego ojca. Ignoruje go cała rodzina królewska oprócz chwiejnego w swoich sądach króla Roztropnego, który każe uczyć chłopca sekretnej sztuki skrytobójstwa. W żyłach Bastarda płynie błękitna krew, ma więc zdolność do korzystania z Mocy.
Strzały królowej - Mercedes Lackey
To pierwsza część Trylogii Heroldów Valdemaru, która z kolei składa się na całą serią książek wchodzących w skład uniwersum Valdemaru.
Uciekająca z domu Talia zostaje odnaleziona przez magiczną, podobną do konia istotę. Jest nią Rolan - Towarzysz o niewyobrażalnych możliwościach. Wybrał Talię z grona wielu, by została uczniem w Kolegium Heroldów i wstąpiła w elitarne szeregi gwardii Królowej Selenay. Przybywszy do Kolegium, Talia przechodzi trudny okres adaptacji, wnet jednak staje się ulubienicą nauczycieli, przyjaciół i królowej. Podczas gdy trzynastoletnia Talia doskonali swe umiejętności, wokół niej zawiązuje się intryga, dojrzewa uknuty spisek. W niebezpieczeństwie znajduje się też królowa i królestwo. Mając przeciwko sobie wrogów biegłych zarówno w sztukach magicznych, jak i w podstępnym zadawaniu śmierci, królowa zmuszona jest zwrócić się o pomoc do Talii i Heroldów, by ocalić królestwo i następczynię tronu. A następczyni tronu grozi wielkie niebezpieczeństwo...
Smok Jego Królewskiej Mości - Naomi Novik
To pierwszy tom cyklu Temeraire, na który składa się 9 powieści. W Polsce ukazują się nakładem wydawnictwa Rebis. Ostatni tom "League of Dragon" z 2016 roku ciągle czeka na polską premierę. Niezwykłe połączenie fantastyki z powieściami historycznymi z czasów napoleońskich.
Załoga HMS "Relianta" przechwytuje francuską fregatę i odkrywa na jej pokładzie drogocenny ładunek - jajo rzadkiego smoka, gotowego niemal do wyklucia. Wskutek zrządzenia losu kapitan Will Laurence zostaje opiekunem stworzenia i nadaje mu imię Temeraire. Musi zapomnieć o dawnym życiu, porzucić służbę we flocie, wstąpić do Korpusu Powietrznego, brytyjskiej jednostki smoków, i przejść wyjątkowo intensywne szkolenie bojowe. Napoleon bowiem szykuje już śmiałą inwazję na Anglię przy użyciu własnych sił powietrznych...
Miecze cesarza - Brian Staveley
Brawurowo zarysowana historia - pełna makiawelicznych postaci, spisków, walk, zdrady i niesamowitej magii - w której każde z trójki głównych bohaterów odbywa zapierającą dech w piersiach podróż.
Ginie cesarz Annuru, zamordowany przez nieznanych wrogów. Jego córka i dwaj synowie, rozrzuceni po świecie, robią, co w ich mocy, żeby pozostać przy życiu i zdemaskować zdrajców. Każde z nich podąża jednak własną życiową drogą wybraną przez ojca, a na ich losy wpływają działania odwiecznych nieprzyjaciół i nieodgadnione zrządzenia bogów. Kaden, dziedzic Nieciosanego Tronu, spędził osiem lat w odległym górskim klasztorze, poznając tajemne nauki mnichów służących Niememu Bogu. Ich rytuały zawierają klucz do starożytnej mocy, nad którą musi on zapanować. Za morzem jego brat Valyn odbywa brutalny trening w Kettralu, elitarnej jednostce, której członkowie dosiadają gigantycznych czarnych ptaków. Przed nim ostatnia, śmiertelnie niebezpieczna Próba Hulla. W stolicy zaś minister finansów Adare, wyniesiona na to stanowisko jednym z ostatnich zarządzeń cesarza, próbuje wykazać się przed swoim ludem. Jest także przekonana, że wie, kto zamordował jej ojca. Nie cofnie się przed niczym i uczyni wszystko, żeby sprawiedliwości stało się zadość.
Jakie jeszcze rozbudowane cykle fantasy polecilibyście fanom "Gry o tron"?
komentarze [44]
Dziwne ze jeszcze nikt nie wspomnial o Kronikach Diuny Franka Herberta.
Dziwne ze jeszcze nikt nie wspomnial o Kronikach Diuny Franka Herberta.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNikt nie wspomina, bo tylko pierwsza część jest genialna, a reszta - im dalej, tym słabiej.
Nikt nie wspomina, bo tylko pierwsza część jest genialna, a reszta - im dalej, tym słabiej.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNikt nie wspomina, bo to science fiction, a temat poświęcony jest fantasy. Trochę tu "Diuna" nie pasuje, ale poza tym jest oczywiście godna polecenia.
Nikt nie wspomina, bo to science fiction, a temat poświęcony jest fantasy. Trochę tu "Diuna" nie pasuje, ale poza tym jest oczywiście godna polecenia.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Ciężko znaleźć coś podobnego do „Pieśni lodu i ognia”, bo obecnie chyba prawie nikt już tak nie pisze... Zamiast realistycznej prozy osadzonej w świecie, który bardzo przypomina naszą średniowieczną Europę, pełnowymiarowych, skomplikowanych bohaterów i politycznych intryg obecnie dostajemy zwykle naiwną popkulturową papkę z dziecinnymi, dziwacznymi, jednowymiarowymi i psychologicznie nieprawdopodobnymi bohaterami, prostą jak konstrukcja cepa fabułą, którą ma nam zrekompensować trójkąt miłosny i jakimś światem przedstawionym, który jest albo jednym wielkim nieprawdopodobnym cudactwem, albo kolejną wariacją na temat Śródziemna Tolkiena/wampirów/aniołów i tak dalej. Miejsce tego, co kiedyś nazywano powieściami fantasy zajęły powieści young adult, new adult, czy wreszcie nie wiadomo właściwie dla kogo produkowane gnioty, takich osobników jak choćby Brandon Sanderson lub Peter V. Brutt. Nie mam nic przeciwko young adult, new adult i twórczości takich pisarek, jak na przykład Trudi Canavan czy Sarah J. Maas – fajnie, że młodzież, czy też osoby, które chcą przeczytać coś lżejszego, mają co czytać szkoda tylko, że przy okazji cała fantastyka zdziecinniała.
Jeśli więc ktoś szuka czegoś podobnego do powieści Martina, to znaczy realistycznego fantasy, które nie obraża inteligencji dorosłego czytelnika, to powinien sięgnąć raczej nie po nowości, ale rzeczy nieco starsze. Polecam oczywiście Wiedźmina Sapkowskiego, a poza tym wspominane już tu cykle „Marchia cienia” Tada Williamsa oraz „Opowieści z meekhańskiego pogranicza" Roberta M. Wegnera.
Kiedyś zamierzam wypróbować też coś Guy’a Gavriela Kay’a (na przykład "Pieśń dla Arbonne", "Lwy Al-Rassanu" lub "Ostatnie promienie słońca") i cykl „Korona Gwiazd” Kate Elliott (bo słyszałam, że to podobno zbliżone klimaty).
Jeśli ktoś lubi „Grę o tron”, to koniecznie powinien też sięgnąć po powieści historyczne z cyklu „Królowie Przeklęci” Maurice’a Druona i cykl o królu Ryszardzie III Sharon Kay Penman.
Ciężko znaleźć coś podobnego do „Pieśni lodu i ognia”, bo obecnie chyba prawie nikt już tak nie pisze... Zamiast realistycznej prozy osadzonej w świecie, który bardzo przypomina naszą średniowieczną Europę, pełnowymiarowych, skomplikowanych bohaterów i politycznych intryg obecnie dostajemy zwykle naiwną popkulturową papkę z dziecinnymi, dziwacznymi, jednowymiarowymi i...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Istnieją dobre książki, które w niektórych aspektach są podobne do PLiO. Niestety w przygniatającej ilości chłamu, który zalewa fantastykę, trudno jest trafić na właśnie te godne przeczytania rzeczy. Czytam obecnie Wegnera. Jest on twórcą bardzo różnym od Martina, jednak jego książki są świetnie napisane oraz posiadają wciągający klimat. Oczywiście złożoność czy to fabuły czy świata jest daleko mniejsza, ale warto spróbować.
Ja również planuje zapoznać się z Gavriel'em Kay'em oraz być może z Tad'em Williams'em. Prawdopodobnie są to autorzy godni naszego czytelniczego czasu.
Istnieją dobre książki, które w niektórych aspektach są podobne do PLiO. Niestety w przygniatającej ilości chłamu, który zalewa fantastykę, trudno jest trafić na właśnie te godne przeczytania rzeczy. Czytam obecnie Wegnera. Jest on twórcą bardzo różnym od Martina, jednak jego książki są świetnie napisane oraz posiadają wciągający klimat. Oczywiście złożoność czy to fabuły...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejNiestety rzeczywistość jest brutalna. Pieśń Lodu i Ognia jest unikatowa i nie ma innej podobnej serii książek. Zdaję sobie sprawę, że jest to fantasy, a tego typu książek jest mnóstwo. Jednak PLiO nie jest typowym fantasy, jest raczej niepowtarzalnym połączeniem wielu różnych gatunków. Wielokrotnie próbowałem z różnymi sagami fantasy, ale za każdym razem okazywało się, że moje odczucia są dalekie do tego co czuję podczas czytania książek Martina. Jeśli już mamy coś polecać fanom cyklu i serialu na jego podstawie to byłyby to powieści historyczne. Z mojej strony polecam Korona śniegu i krwi[bookLink]142332|Korona śniegu i krwi[/bookLink], Królowie przeklęci I[bookLink]252282|Królowie przeklęci I[/bookLink]. A z fantastyki: Droga królów[bookLink]203955|Droga królów[/bookLink] i inne powieści Sandersona - są zupełnie inne od PLiO, ale równie porywające ;)
Niestety rzeczywistość jest brutalna. Pieśń Lodu i Ognia jest unikatowa i nie ma innej podobnej serii książek. Zdaję sobie sprawę, że jest to fantasy, a tego typu książek jest mnóstwo. Jednak PLiO nie jest typowym fantasy, jest raczej niepowtarzalnym połączeniem wielu różnych gatunków. Wielokrotnie próbowałem z różnymi sagami fantasy, ale za każdym razem okazywało się, że...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Właśnie o tym świadczy wybitność wielkiego dzieła. Naśladowców może być wielu, ale żaden z nich nie sięga nawet do pięt mistrzowi.
Martin jest wybornym gawędziarzem cechującym się niezmierną lekkością pióra. Do tego jest diabelnie inteligentny. Aż tak wielu bohaterów i aż tak bardzo pogmatwanej fabuły nie jest w stanie ogarnąć byle kto, a Martin nie tylko toto ogarnia, ale on to wszystko jeszcze kreuje.
Szkoda tylko, iż te wspaniałe cechy idą u niego w parze z niemiłosiernym wręcz lenistwem...
Właśnie o tym świadczy wybitność wielkiego dzieła. Naśladowców może być wielu, ale żaden z nich nie sięga nawet do pięt mistrzowi.
Martin jest wybornym gawędziarzem cechującym się niezmierną lekkością pióra. Do tego jest diabelnie inteligentny. Aż tak wielu bohaterów i aż tak bardzo pogmatwanej fabuły nie jest w stanie ogarnąć byle kto, a Martin nie tylko toto ogarnia, ale...
Zgadzam się, wybitne dzieło i niepowtarzalne. Myślę, że w przyszłości na nic tak złożonego i kompletnego możemy już nie trafić. Trzeba mieć nadzieję, że jeszcze kiedyś się objawi jakiś mastermind pokroju Martina.
Trudno osądzić czy faktycznie lenistwo jest najważniejszym powodem opóźnień jego kolejnych tomów. Może tutaj odgrywać dużą rolę nadmierna pedantyczność. Jak wiemy R.R. Martin potrafi kilkakrotnie usuwać wszystkie rozdziały i pisać je od nowa, bo zauważy jakiś niepasujący szczegół lub nie podoba mu się kierunek w którym poszła historia. Wydał 5 tomów PLiO, ale nie wiemy ile naprawdę książek zdołał w tym czasie napisać :)
Zgadzam się, wybitne dzieło i niepowtarzalne. Myślę, że w przyszłości na nic tak złożonego i kompletnego możemy już nie trafić. Trzeba mieć nadzieję, że jeszcze kiedyś się objawi jakiś mastermind pokroju Martina.
Trudno osądzić czy faktycznie lenistwo jest najważniejszym powodem opóźnień jego kolejnych tomów. Może tutaj odgrywać dużą rolę nadmierna pedantyczność. Jak wiemy...
W sumie, jak się nad tym zastanowić, może i jest w tej pedantyczności odrobina racji. Chociaż z drugiej strony mamy bardzo dogłębne angażowanie się w kiepściutkie "Dzikie karty", które podobno gdyby nie były markowane nazwiskiem Martina padłyby same z siebie (osobiście nie czytałem i czytać nie zamierzam, szczególnie po zapoznaniu się z ich recenzjami na niniejszym portalu). Mamy również redagowanie bądź pisanie opowiadań do kolejnych antologii fantasy (te już przeczytam, gdyż fantasy lubię i nawet szmirę w tej stylistyce jakoś jestem w stanie przełknąć).
Cóż... Ja też czasami tak miewam, że jak mam zrobić coś, co niekoniecznie mi się na daną chwilę podoba, to zajmuję się wszystkim (choćby to były nie wiem jak wielkie pierdoły) tylko nie tą nielubianą czynnością.
Coś mi się wydaje, iż Martin osiągnął poziom mistrzowski w takim miganiu się od Pieśni Lodu i Ognia...
PS.
Ponieważ postanowiłem sobie dawkować przyjemności, z sagi Martina przeczytałem dopiero dwa i pół tomu, więc jeszcze wiele wizyt w Westeros przede mną. Więc teoretycznie na razie nie mam się czym martwić ;)
W sumie, jak się nad tym zastanowić, może i jest w tej pedantyczności odrobina racji. Chociaż z drugiej strony mamy bardzo dogłębne angażowanie się w kiepściutkie "Dzikie karty", które podobno gdyby nie były markowane nazwiskiem Martina padłyby same z siebie (osobiście nie czytałem i czytać nie zamierzam, szczególnie po zapoznaniu się z ich recenzjami na niniejszym...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejStąd też nie zamierzam czytać niczego z nazwiskiem Martina co nie jest związane z sagą. Kiedy uda mi się jakoś zdobyć te antologie, gdzie są jego opowiadana związane z PLiO, to przeczytam tylko te opowiadania. Niestety oprócz tych opowiadań wszystko inne już za mną :( Pozostaje mi czytać wszystko od nowa. Co z chęcią zrobię :)
Stąd też nie zamierzam czytać niczego z nazwiskiem Martina co nie jest związane z sagą. Kiedy uda mi się jakoś zdobyć te antologie, gdzie są jego opowiadana związane z PLiO, to przeczytam tylko te opowiadania. Niestety oprócz tych opowiadań wszystko inne już za mną :( Pozostaje mi czytać wszystko od nowa. Co z chęcią zrobię :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Pyro:
Tuf Wędrowiec[bookLink]232066|Tuf Wędrowiec[/bookLink] ma bardzo dobre recenzje, ale to trochę inna literatura. Przyznam że jeszcze nie czytałem, cierpliwie czeka na czytniku na swoją kolej.
@Pyro:
Tuf Wędrowiec[bookLink]232066|Tuf Wędrowiec[/bookLink] ma bardzo dobre recenzje, ale to trochę inna literatura. Przyznam że jeszcze nie czytałem, cierpliwie czeka na czytniku na swoją kolej.
Jak ktoś chce dużo, to oczywiście cykl Malazańska Księga Poległych. Zaleta jest taka, że w przeciwieństwie do takiego jednego, autor skończył :-)

Ogrody księżyca - tom pierwszy.
EDIT: Ja jednak poproszę o link do instrukcji "jak wstawić link z okładką w komentarzu", bo ewidentnie nie umiem i nie potrafię sam znaleźć.
Jak ktoś chce dużo, to oczywiście cykl Malazańska Księga Poległych. Zaleta jest taka, że w przeciwieństwie do takiego jednego, autor skończył :-)

Ogrody księżyca - tom pierwszy.
EDIT: Ja jednak poproszę o link do instrukcji "jak wstawić link z okładką w komentarzu", bo ewidentnie nie umiem i nie potrafię sam znaleźć.
Nad okienkiem komentarza, po lewej, jest opcja "Wstaw książkę/autora do treści", klikasz, wyszukujesz pozycje i wybierasz z trzech opcji - okładka, tytuł lub jedno i drugie. Opcja trzecia:
Ogrody Księżyca[bookLink]143672|Ogrody Księżyca[/bookLink]
Mam nadzieje, że o to chodziło.
Nad okienkiem komentarza, po lewej, jest opcja "Wstaw książkę/autora do treści", klikasz, wyszukujesz pozycje i wybierasz z trzech opcji - okładka, tytuł lub jedno i drugie. Opcja trzecia:
Ogrody Księżyca[bookLink]143672|Ogrody Księżyca[/bookLink]
Mam nadzieje, że o to chodziło.
Bardzo dziękuję! To pewnie to, ale teraz nie sprawdzę, bo nie mam pomysłu co wstawić. Więc przy najbliższej okazji.
Bardzo dziękuję! To pewnie to, ale teraz nie sprawdzę, bo nie mam pomysłu co wstawić. Więc przy najbliższej okazji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTo , że autor skończył wcale nie jest zaletą , podczas czytania ostatniego tomu chcesz w końcu poznać zakończenie ale mimo wszystko nie chce się już nigdy czytać nic innego
To , że autor skończył wcale nie jest zaletą , podczas czytania ostatniego tomu chcesz w końcu poznać zakończenie ale mimo wszystko nie chce się już nigdy czytać nic innego
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Moje propozycje:
Archiwum burzowego swiatla - Sanderson
Na plus: Swietnie zbudowany swiat, ciekawy system magii, niesamowite postacie, swietne opisy walk, mnostwo easter eggow i ukrytych przeslan.
Nie bojcie sie dosc opaslego tomiszcza, bo gdy skonczycie bedziecie blagac o wiecej.
Kroniki krolobojcy - Rothfus
FANTASTYCZNIE NAPISANA.
Pierwsze Prawo - Abercrombie.
Swietny klimat, fantastyczni bohaterowie(Sand Dan Glokta przypomina mi bardzo Tyriona). Dosc brutalna.
Obecnie czytam Trylogie z serii Kruczy Cien - Anthony Ryana. 1 Tom porownalbym do Kronik krolobojcy Rothufusa. 2 juz nieco mniej ale zobaczymy jak skoncze :)
Czytalem tez 1 tom "Ucznia skrytobojcy" Robin Hobb ale fanom Piesni Lodu i Ognia, tego bym nie polecil. Ksiazka skierowane wg. dla mlodszych fanow fantasy. Dla mnie byla po prostu nudna.
Moje propozycje:
Archiwum burzowego swiatla - Sanderson
Na plus: Swietnie zbudowany swiat, ciekawy system magii, niesamowite postacie, swietne opisy walk, mnostwo easter eggow i ukrytych przeslan.
Nie bojcie sie dosc opaslego tomiszcza, bo gdy skonczycie bedziecie blagac o wiecej.
Kroniki krolobojcy - Rothfus
FANTASTYCZNIE NAPISANA.
Pierwsze Prawo - Abercrombie.
...
Zgadzam się co do Archiwum Burzowego Światła - przeczytałam pierwszą część ( Droga królów[bookLink]203955|Droga królów[/bookLink]) i jestem zachwycona.
Nie udało mi się jeszcze nikogo zachęcić do tej książki, wszystkich odpycha jak na razie jej objętość.
O reszcie książek się nie wypowiem, nie miałam okazji się z nimi zapoznać.
Zgadzam się co do Archiwum Burzowego Światła - przeczytałam pierwszą część ( Droga królów[bookLink]203955|Droga królów[/bookLink]) i jestem zachwycona.
Nie udało mi się jeszcze nikogo zachęcić do tej książki, wszystkich odpycha jak na razie jej objętość.
O reszcie książek się nie wypowiem, nie miałam okazji się z nimi zapoznać.
Z mgły zrodzony[bookLink]255407|Z mgły zrodzony[/bookLink]
Studnia wstąpienia[bookLink]259727|Studnia wstąpienia[/bookLink]
Bohater wieków[bookLink]259728|Bohater wieków[/bookLink]
Rewelacyjna seria
Z mgły zrodzony[bookLink]255407|Z mgły zrodzony[/bookLink]
Studnia wstąpienia[bookLink]259727|Studnia wstąpienia[/bookLink]
Bohater wieków[bookLink]259728|Bohater wieków[/bookLink]
Rewelacyjna seria
Żeby nie powtarzać tego co już było (Sanderson, McClellan, Wegner, Grzędowicz) polecę
Malowany człowiek: Księga I [bookLink]27475|Malowany człowiek: Księga I [/bookLink] Malowany człowiek: Księga II [bookLink]4494|Malowany człowiek: Księga II [/bookLink] Pustynna Włócznia: Księga I [bookLink]55172|Pustynna Włócznia: Księga I [/bookLink] Pustynna Włócznia: Księga II [bookLink]57163|Pustynna Włócznia: Księga II [/bookLink]... i kolejne
Żeby nie powtarzać tego co już było (Sanderson, McClellan, Wegner, Grzędowicz) polecę
Malowany człowiek: Księga I [bookLink]27475|Malowany człowiek: Księga I [/bookLink] Malowany człowiek: Księga II [bookLink]4494|Malowany człowiek: Księga II [/bookLink] Pustynna Włócznia: Księga I [bookLink]55172|Pustynna Włócznia: Księga I [/bookLink] Pustynna Włócznia: Księga II ...
Uwielbiam te serie, jednak wydaje mi sie, ze troche przesadzil z POV, niektorych postaci.
Historia czesto sie po prostu powtarza.
Ale przeczytam The Core wkrotce ;)
Uwielbiam te serie, jednak wydaje mi sie, ze troche przesadzil z POV, niektorych postaci.
Historia czesto sie po prostu powtarza.
Ale przeczytam The Core wkrotce ;)
Mi akurat różne punkty widzenia nie przeszkadzały zbytnio, mogłam przez to zbliżyć się bardziej do bohaterów i wyrobić sobie o nich zdanie. Ale co prawda to fakt, czasami autor mógł darować, bo akcja stała w miejscu, zwłaszcza na początku Wojny w blasku dnia. Saga, chyba jak każda, miała swoje lepsze i gorsze momenty, ale sumarycznie wydaje mi się, że jest ciekawą pozycją, z tych bardziej rozbudowanych. Zobaczymy, co autor zaserwuje na zakończenie.
Mi akurat różne punkty widzenia nie przeszkadzały zbytnio, mogłam przez to zbliżyć się bardziej do bohaterów i wyrobić sobie o nich zdanie. Ale co prawda to fakt, czasami autor mógł darować, bo akcja stała w miejscu, zwłaszcza na początku Wojny w blasku dnia. Saga, chyba jak każda, miała swoje lepsze i gorsze momenty, ale sumarycznie wydaje mi się, że jest ciekawą pozycją,...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejKrólowie Dary[bookLink]299295|Królowie Dary[/bookLink]
Królowie Dary[bookLink]299295|Królowie Dary[/bookLink]
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam"Pan Lodowego Ogrodu" Jarosława Grzędowicza. Absolutne mistrzostwo:)
"Pan Lodowego Ogrodu" Jarosława Grzędowicza. Absolutne mistrzostwo:)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Ech..."Zagorzały fan Westeros" to chyba jednak poczeka na książkę i daruje sobie serial aby nie psuć sobie przyjemności z czytania, zwłaszcza po wieloletnim oczekiwaniu. Kiedy, ach kiedy to nastąpi?? Osobiście czekam również na Rothfussa i dalszy ciąg Kronik królobójcy. Choć wiadomo kaliber nie ten sam co PLiO, też chciałoby się wiedzieć "co dalej".
Tak więc póki co...Meekhan.
Ech..."Zagorzały fan Westeros" to chyba jednak poczeka na książkę i daruje sobie serial aby nie psuć sobie przyjemności z czytania, zwłaszcza po wieloletnim oczekiwaniu. Kiedy, ach kiedy to nastąpi?? Osobiście czekam również na Rothfussa i dalszy ciąg Kronik królobójcy. Choć wiadomo kaliber nie ten sam co PLiO, też chciałoby się wiedzieć "co dalej".
Tak więc póki...
Dziewięciu książąt Amberu. Karabiny Avalonu[bookLink]118458|Dziewięciu książąt Amberu. Karabiny Avalonu[/bookLink]
Pierwszy tom bardzo zacnej serii.
A jeśli chodzi o rodaków to stanowczo polecam "Opowieści z meekhańskiego pogranicza" ciekawy świat i wyraziści bohaterowie. Pozycja zdecydowanie zasługująca na uwagę.
Dziewięciu książąt Amberu. Karabiny Avalonu[bookLink]118458|Dziewięciu książąt Amberu. Karabiny Avalonu[/bookLink]
Pierwszy tom bardzo zacnej serii.
A jeśli chodzi o rodaków to stanowczo polecam "Opowieści z meekhańskiego pogranicza" ciekawy świat i wyraziści bohaterowie. Pozycja zdecydowanie zasługująca na uwagę.
Amber to dla mnie absolutna klasyka gatunku, zwłaszcza pierwsza kronika. Być może kiedy wreszcie ktoś zdecyduje się te książki zekranizować, świat sobie przypomni o Zelaznym.
Amber to dla mnie absolutna klasyka gatunku, zwłaszcza pierwsza kronika. Być może kiedy wreszcie ktoś zdecyduje się te książki zekranizować, świat sobie przypomni o Zelaznym.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Marchia Cienia[bookLink]22588|Marchia Cienia[/bookLink]
4 książki i na dodatek książki, które są zakończone i "podobne" do Gry o tron, jeśli chodzi o sposób narracji, intrygi i o "zagrożenie zza muru" :)
POLECAM!!!
Marchia Cienia[bookLink]22588|Marchia Cienia[/bookLink]
4 książki i na dodatek książki, które są zakończone i "podobne" do Gry o tron, jeśli chodzi o sposób narracji, intrygi i o "zagrożenie zza muru" :)
POLECAM!!!
Ja polecam trylogię z polskiego podwórka: "Odrodzone królestwo" Elżbiety Cherezińskiej:
Korona śniegu i krwi[bookLink]142332|Korona śniegu i krwi[/bookLink]
Niewidzialna korona[bookLink]224497|Niewidzialna korona[/bookLink]
Płomienna Korona[bookLink]4632243|Płomienna Korona[/bookLink]
oraz
Harda [bookLink]305512|Harda [/bookLink]
Harda[bookLink]305512|Harda[/bookLink]
Królowa[bookLink]308151|Królowa[/bookLink]
Ja polecam trylogię z polskiego podwórka: "Odrodzone królestwo" Elżbiety Cherezińskiej:
Korona śniegu i krwi[bookLink]142332|Korona śniegu i krwi[/bookLink]
Niewidzialna korona[bookLink]224497|Niewidzialna korona[/bookLink]
Płomienna Korona[bookLink]4632243|Płomienna Korona[/bookLink]
oraz
Harda [bookLink]305512|Harda [/bookLink]
Harda[bookLink]305512|Harda[/bookLink]
...
Zgodzę się z jednym z przedmówców i polecę coś polskiego: "Opowieści z meekhańskiego pogranicza" Roberta M. Wegnera. Ja już przeczytałam pierwsze 3 tomy i jestem pod ogromnym wrażeniem :)
Zgodzę się z jednym z przedmówców i polecę coś polskiego: "Opowieści z meekhańskiego pogranicza" Roberta M. Wegnera. Ja już przeczytałam pierwsze 3 tomy i jestem pod ogromnym wrażeniem :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
"Miecze cesarza" to jedna z moich ulubionych książek. "Czarna kompania" już od jakiegoś czasu czeka na swoją kolej, ale jakoś nie mogę się za nią zabrać.
Do listy dodałabym jeszcze jedną całkiem przyjemną lekturę:
Złodziej świtu[bookLink]4207|Złodziej świtu[/bookLink]
"Miecze cesarza" to jedna z moich ulubionych książek. "Czarna kompania" już od jakiegoś czasu czeka na swoją kolej, ale jakoś nie mogę się za nią zabrać.
Do listy dodałabym jeszcze jedną całkiem przyjemną lekturę:
Złodziej świtu[bookLink]4207|Złodziej świtu[/bookLink]
Przydałby się kolejny dobry serial fantasy...
A jeśli chodzi o książki, to zdecydowanie polecam:
Droga królów[bookLink]203955|Droga królów[/bookLink]
Miecze cesarza[bookLink]266633|Miecze cesarza[/bookLink]
Myśl Tysiąckrotna[bookLink]35785|Myśl Tysiąckrotna[/bookLink]
Obietnica krwi[bookLink]176585|Obietnica krwi[/bookLink]
Wyprawa Hawkwooda[bookLink]4596|Wyprawa Hawkwooda[/bookLink]
Przydałby się kolejny dobry serial fantasy...
A jeśli chodzi o książki, to zdecydowanie polecam:
Droga królów[bookLink]203955|Droga królów[/bookLink]
Miecze cesarza[bookLink]266633|Miecze cesarza[/bookLink]
Myśl Tysiąckrotna[bookLink]35785|Myśl Tysiąckrotna[/bookLink]
Obietnica krwi[bookLink]176585|Obietnica krwi[/bookLink]
Wyprawa Hawkwooda[bookLink]4596|Wyprawa...
Polecam Archiwum Burzowego Światła albo Koło Czasu dla tych co nie boją się objętości.
Droga królów[bookLink]203955|Droga królów[/bookLink] Oko Świata[bookLink]293054|Oko Świata[/bookLink]
Polecam Archiwum Burzowego Światła albo Koło Czasu dla tych co nie boją się objętości.
Droga królów[bookLink]203955|Droga królów[/bookLink] Oko Świata[bookLink]293054|Oko Świata[/bookLink]
Ktoś docenił Mercedes Lackey! Nie wiem, czy jej twórczość spodoba się fanom "Gry o tron", ale jeżeli ktoś nie nastawia się na coś w stylu powieści Martina, to gorąco polecam <3.
Ktoś docenił Mercedes Lackey! Nie wiem, czy jej twórczość spodoba się fanom "Gry o tron", ale jeżeli ktoś nie nastawia się na coś w stylu powieści Martina, to gorąco polecam <3.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Dla fanów "Gry o tron" stanowczo "Pierwsze prawo" Joe Abercrombiego
Ostrze[bookLink]243359|Ostrze[/bookLink] Nim zawisną[bookLink]274843|Nim zawisną[/bookLink] Ostateczny argument[bookLink]273161|Ostateczny argument[/bookLink]
Dla fanów "Gry o tron" stanowczo "Pierwsze prawo" Joe Abercrombiego
Ostrze[bookLink]243359|Ostrze[/bookLink] Nim zawisną[bookLink]274843|Nim zawisną[/bookLink] Ostateczny argument[bookLink]273161|Ostateczny argument[/bookLink]
Polecam również serię Czas żniw. Fantastyka na wyższym poziomie, pełna intryg, polityki, kłamstw, i toczonych bitew:)
Polecam również serię Czas żniw. Fantastyka na wyższym poziomie, pełna intryg, polityki, kłamstw, i toczonych bitew:)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Jeśli ktoś czyta po angielsku to polecam "Geology of Middle-earth: The path of the Fellowship from a geoscientific point of view" -
To wprawdzie nie cykl per se ale intrygujący przyczynek na temat Tolkienowskiego Śródziemia. Próba wyjaśnienia jakie siły geologiczne mogłyby doprowadzić do powstania krain przemierzanych przez bractwo pierścienia.
Jeśli ktoś czyta po angielsku to polecam "Geology of Middle-earth: The path of the Fellowship from a geoscientific point of view" -
To wprawdzie nie cykl per se ale intrygujący przyczynek na temat Tolkienowskiego Śródziemia. Próba wyjaśnienia jakie siły geologiczne mogłyby doprowadzić do powstania krain przemierzanych przez bractwo pierścienia.
Dla fanów tradycyjnych, towarzyskich gier RPG smacznym kąskiem może być seria "Księgi Szkarłatnego Słońca" Troya Denninga, z uniwersum gry Dark Sun (choć może być trudna do zdobycia). Ciekawy, nietypowy świat, nieco przewracający do góry nogami tradycyjne wyobrażenia fantasy, w którym niziołki to dzikusy mieszkające w ostatniej puszczy na świecie opanowanym przez pustynie, elfy to największe skurwiele chodzące pod szkarłatnym słońcem, krasnoludy to łyse i krępe istoty bardziej nawykłe do pokoju niż do wojaczki, a ich potomkowie zrodzeni ze związku z ludźmi to mule, trenowane specjalnie do walk na arenach. I chyba moje ulubione tri-kriny, ludzie-modliszki, które mogą być zarówno morderczymi wojownikami, jak i śmiertelnie niebezpiecznymi psionikami. Pierwszy tom to tradycyjny scenariusz RPGa, w którym grupa śmiałków różnych ras i klas jednoczy siły aby pokonać bossa, króla-czarnoksiężnika miasta Tyr. Kolejne tomy to dalsze przygody tych śmiałków, jednak już w różnych konfiguracjach - w jednym tomie część z nich jest głównymi bohaterami, a inni idą w odstawkę, żeby w kolejnym wysunąć się znów na pierwszy plan. Choć muszę szczerze przyznać, że jak zachłysnąłem się tym światem za młodu, tak niedawne przypomnienie sobie serii nie zostawiło już takiego wrażenia. Co nie zmienia faktu, że to wciąż dobra rozrywka i żałuję, że inne serie z tego uniwersum nie zostały wydane w Polsce. Poza tym myślę, że warto się zapoznać z Księgami choćby dla piątego tomu, w którym wraz z bohaterami poznajemy historię tego świata i dochodzimy do wniosku, że królowie-czarnoksiężnicy, przez całą serię kreowani na tyranów i śmiertelnych wrogów, niekoniecznie są tacy czarni, jak się wydaje.
A poza seriami? Polecam Pieśń oberżysty[bookLink]94021|Pieśń oberżysty[/bookLink] Petera Beagle'a (albo "Pieśń karczmarza", zależnie od tłumaczenia). Książka, która wywarła na mnie miłe, niespodziewane i mocne wrażenie i niezmiennie pozostaje w moim prywatnym TOPie fantasy.
Dla fanów tradycyjnych, towarzyskich gier RPG smacznym kąskiem może być seria "Księgi Szkarłatnego Słońca" Troya Denninga, z uniwersum gry Dark Sun (choć może być trudna do zdobycia). Ciekawy, nietypowy świat, nieco przewracający do góry nogami tradycyjne wyobrażenia fantasy, w którym niziołki to dzikusy mieszkające w ostatniej puszczy na świecie opanowanym przez pustynie,...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejWarto też przyjrzeć się Trylogii Magów Prochowych, ciekawa historia tworzenia republiki w świecie przypominającym nasze czasy napoleońskie.
Warto też przyjrzeć się Trylogii Magów Prochowych, ciekawa historia tworzenia republiki w świecie przypominającym nasze czasy napoleońskie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCo czytać? Literaturę dla dorosłych.
Co czytać? Literaturę dla dorosłych.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamGreya?
Greya?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Mam jeszcze dwa typy :
Archiwum Burzowego Światła Brandona Sandersona- kapitalna wielowątkowa powieść, barwne postacie i magia przedstawiona w sposób tak wyjątkowy i świeży że konkurencja się chowa. Ponadto ponoć już powstaje film/ serial na jej motywach więc może po skończeniu Gry o Tron na ekrany zawita godny konkurent.
Opowieści z Meekhańskiego Pogranicza- bardzo ciekawie przedstawiony świat w którym bogowie mieszają w ludzkim losie. Jeśli ktoś pokochał Wiedźmina czy Grę o Tron to tutaj również powinien miło spędzić czas
Mam jeszcze dwa typy :
Archiwum Burzowego Światła Brandona Sandersona- kapitalna wielowątkowa powieść, barwne postacie i magia przedstawiona w sposób tak wyjątkowy i świeży że konkurencja się chowa. Ponadto ponoć już powstaje film/ serial na jej motywach więc może po skończeniu Gry o Tron na ekrany zawita godny konkurent.
Opowieści z Meekhańskiego Pogranicza- bardzo...
Dla osób które nie boją się ilości stron do przeczytania zdecydowanie polecam "Koło Czasu" R. Jordana lub trylogię "Rapsodia" E. Haydon
Dla osób które nie boją się ilości stron do przeczytania zdecydowanie polecam "Koło Czasu" R. Jordana lub trylogię "Rapsodia" E. Haydon
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZapraszamy do dyskusji.
Zapraszamy do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam


























