Jak zacząć e-czytanie?

LubimyCzytać
31.03.2014

O książkach elektronicznych jest coraz głośniej. Jedni chwalą sobie wygodę, wymieniają się promocjami, domagają się e-booków od wydawnictw. Inni – tęsknią za zapachem papieru, narzekają na ceny i wchodzącą wszędzie nowoczesność, pisze Robert Drózd, autor bloga Świat Czytników.

Rozpoczynamy cykl artykułów o czytaniu elektronicznym, w którym przedstawimy to, co jest najważniejsze. Jak zacząć czytanie, jak kupować e-booki, jak wybrać czytnik?

Pierwszy swój czytnik e-booków kupiłem prawie cztery lata temu. Na początku czytniki traktowane były jako gadżet dla ludzi, którzy nie mają co zrobić z pieniędzmi. Znajomi oglądali mojego Kindle 2 i pytali z przekąsem: nie lepiej kupić iPada? lub przecież mogę czytać na telefonie?.

Od 2010 roku prowadzę serwis Świat Czytników i też na początku wydawało mi się, że to przejściowa moda. Czytniki kosztowały sporo, legalnych e-booków prawie nie było.

Przeszliśmy długą drogę. Dziś nikogo już nie dziwią ludzie w pociągach czy na przystankach zatopieni w lekturze e-booka. Najtańsze urządzenia do czytania kupimy za 200-300 złotych, istnieje też sporo księgarni z wersjami elektronicznymi. Jeśli popatrzymy na rankingi sprzedaży książek (np. ten publikowany przez GFK) – to 80% tytułów dostaniemy już jako e-booki.

Jesteśmy jednak wciąż dopiero na początku rewolucji. Według różnych szacunków w Polsce czytniki ma ponad 100 tysięcy osób, zaś e-booki stanowią 2-3% całego rynku książki. Trudno nam więc sobie wyobrazić to, co się dzieje w Stanach. Tam już 30% książek sprzedaje się w formie elektronicznej, a według badania PEW Internet czytnik ma co czwarty Amerykanin. Tak będzie i u nas.

Co dają nam e-booki?

Jeśli nie jest to przejściowa moda – to w takim razie co? Dla mnie książka elektroniczna to przede wszystkim wolność lektury.

Mogę mieć ze sobą kilkaset książek i otworzyć akurat tę, na którą mam ochotę. Mogę ustawić sobie taki wygląd tekstu, jaki mi odpowiada, a nie jaki wybrano w wydawnictwie. Gdy czytam po angielsku czy niemiecku, mam do dyspozycji słownik, mogę też każde słowo sprawdzić w Wikipedii.

Trochę paradoksalnie książka elektroniczna przybliża nas do treści – do tego, co autor miał w brudnopisie czy w głowie. Miałkość treści wydawcy próbują czasami pokryć wyszukaną formą – twarda oprawa, kremowy papier, mnóstwo ilustracji. W przypadku e-booka mamy przede wszystkim tekst, a ten nas tak łatwo nie oszuka.

Dla wielu ogromną zaletą jest to, że e-book waży tyle co urządzenie, na którym czytamy. O tym dobrze wie każdy, kto próbował czytać takie cegły jak „Lód” Jacka Dukaja. Ogromne tomy powieści, zbiory wszystkich opowiadań o Sherlocku Holmesie lub cała Biblia – na czytniku czyta się równie wygodnie.

Dlaczego czytnik?

Podczas całego cyklu artykułów będę trzymał się zdania, że poważne czytanie książek elektronicznych wymaga czytnika e-booków, czyli urządzenia, które służy wyłącznie do tej jednej rzeczy.

Po co osobny sprzęt? Chodzi o to, aby czytanie było tak wygodne, jak czytanie zwykłych książek. Dlatego czytniki wygrywają z komputerami, tabletami czy telefonami. Ludzie mają dosyć gapienia się w świecące ekrany.

Najważniejszy w czytnikach e-booków jest ekran oparty na technologii papieru elektronicznego.

Każdy, kto pierwszy raz widzi e-papier, jest zaskoczony. Bo jest to wyświetlacz, który sam w sobie nie świeci. Wygląda więc podobnie jak tradycyjna książka.

Bardzo ciężko jest wyjaśnić, czym jest e-papier. Można mówić o zasadzie działania - tych kuleczkach atramentu, które się wypełniają na podstawie impulsów elektrycznych. Można pokazać, że papier elektroniczny pod mikroskopem wygląda zupełnie inaczej niż ekran LCD. Ale najlepiej… pożyczyć od kogoś czytnik i poczytać przez 10 minut.

Jeff Bezos, szef Amazonu podczas tworzenia czytnika Kindle mówił, że chce, aby czytnik „zniknął” dla czytelnika. I tak się dzieje. Czytałem w swoim życiu na różnych urządzeniach – ale tylko czytnik daje możliwość zatopienia się w książce, podobnie jak w wersji papierowej, i zapomnienia o całym świecie.

Poza ekranem czytniki mają jeszcze sporo innych zalet – jak choćby czas pracy na baterii. W przypadku tabletów czas na baterii liczymy w godzinach – czytniki wytrzymują wiele tygodni. Dlaczego? Ekran e-papierowy zużywa energię tylko przy zmianie stron.

Czytniki mają też wady – są wciąż niemal wyłącznie czarno-białe, kontrast nie jest zawsze tak dobry jak na papierze – akurat o to zadbano, wymyślając czytniki z dodatkowym oświetleniem. No i na czytniku nie pogramy w Angry Birds. Choć niektóre mają np. przeglądarki internetowe i inne aplikacje – jest to sprzęt przeznaczony przede wszystkim do czytania. Niektórzy uznają to za zaletę, bo czytnik niejako zmusza do skupienia na lekturze, nie będzie nas straszył powiadomieniami o nowej poczcie.

Chwila z czytnikiem – podobnie jak z tradycyjną książką – jest zatem chwilą oderwania się od codzienności.

O czym jeszcze warto pamiętać

Zauważyłem, że gdy na popularnym portalu pojawi się tekst poświęcony e-bookom, w komentarzach natychmiast zaczyna się wojna zwolenników i przeciwników tej formy.

E-booki to nie jest dylemat „albo-albo”. Nikogo nie będziemy zmuszali do porzucenia książek papierowych. Bo też kupujemy je nadal. Po prostu uważamy, że często wygodniej będzie skorzystać z wersji elektronicznej. Warto przynajmniej spróbować.


Autorem artykułu jest Robert Drózd, prowadzący serwis Świat Czytników.

#####

Konkurs


Pod każdym artykułem umieszczać będziemy pytanie dotyczące czytników i e-booków. Odpowiedzi wysyłajcie na adres konkurs@lubimyczytac.pl.

Osoba, która prześle prawidłową odpowiedź jako pierwsza, wygra czytnik Kindle Paperwhite II, którego obszerny test znajdziecie na Świecie Czytników.

50 kolejnych osób wygra 40% kody rabatowe na zakupy w serwisie ebooki.allegro.pl.

Fundatorem nagród jest serwis ebooki.allegro.pl.

Szczegółowe informacje o akcji znajdziecie tu, a regulamin konkursu - tutaj.

Pytanie na ten tydzień: Jak nazywa się firma produkująca ekrany e-papierowe stosowane w większości czytników?

Czas start! Życzymy powodzenia!

 

Reklama

komentarze [93]

Sortuj:
29
8
02.06.2014 16:19

Sam od ok. dwóch tygodni jestem posiadaczem Amazon Kindle Classic. Początkowo, tak jak autor, uważałem, że e-czytniki to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Eksperymentowałem z elektronicznym czytaniem, a to na telefonie, komputerze czy w końcu na tablecie. O ile na tych dwóch pierwszych nie przeczytałem żadnej książki to na tablecie już dałem radę. Jednak nie było to zbyt...

więcej

83
42
12.04.2014 12:00

Wypowiedź tą kieruje do wszystkich zagorzałych zwolenników tzw. e-booków i wszelkiego rodzaju masowej komputeryzacji: "Pewnego dnia obudzicie się z ręką w nocniku, a świat pójdzie naprzód."


238
0
02.04.2014 11:48

Jak dla mnie konkurs "ściema", pewnie czytników żadnych nie ma. Kilka osób dostanie kody rabatowe i tyle. Dlaczego odpowiedzi na maila mają być podane a nie np pod artykułem tak aby wszyscy widzieli czy odpowiedzieć już padła? Nie wierzę w to że serwis allegro oddaje 9 drogich czytników na konkurs. Gdzie jakiś wgląd do regulaminu konkursu?


1076
65
02.04.2014 11:56

Jak mnie wkurzają takie teksty... Zwłaszcza na portalu takim jak ten.

Proszę: http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/3752/poznaj-nowa-strone-czytania---konku... - a tam link do regulaminu konkursu.


122
15
02.04.2014 11:20

Też wzbraniałam się przed czytnikiem. "A, bo przewracanie kartek, a bo zapach papieru.." itd. Jednak teraz nie wyobrażam sobie życia bez mojego Booxa. Jeśli kochasz czytać, to właśnie czytanie, a nie przewracanie kartek jest dla ciebie najważniejsze. Świadomość, że masz w torebce pokaźną bibliotekę jest bardzo satysfakcjonująca;) Jednak duży wybór okazuje się plusem i...

więcej

1076
65
02.04.2014 11:53

A ja nadal miewam odruch przewracania kartek... I po roku podczytywania Kindla, nadal wolę tradycyjne książki. Mobilne tylko wtedy, kiedy coś chcę przeczytać, ale niekoniecznie mieć. Tylko że wtedy nie uśmiecha mi się płacenie za nie. Jak mam płacić (w dodatku podobne pieniądze, co za werjsę papierową), to już wolę mieć ją fizycznie.
Może to kwestia pokolenia,...

więcej

3704
46
01.04.2014 23:25

Ja korzystam z mojego czytnika od Świąt Bożego Narodzenia i jestem zachwycona. Nareszcie mogę powiększać czcionkę do odpowiedniego dla mnie rozmiaru i się nie irytuję że do czytania potrzebne są okulary. Dodatkowo mój czytnik ma własne podświetlenie i mogę także czytać w nocy. Początkowo byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tych urządzeń, ale teraz nie wyobrażam sobie że...

więcej

699
640
01.04.2014 17:43

Kilka ciekawostek na temat Amazon Kindle i Calibre:
http://autopamflet.blogspot.com/2011/04/calibre-i-amazon-kindle.html


177
88
01.04.2014 14:19

Dlaczego rynek ebooków w Polsce jest taki mały? Ceny książek! Naprawdę nie jestem w stanie pojąć dlaczego ebooki są tak drogie (czasami w tej samej cenie co wydanie papierowe). Rozumie że inny vat że coś tam, że ktoś tam, że każdy pośrednik chce zarobić jak najwięcej i ktoś musi nakarmić tę hydrę nienasyconą. Mam wrażenie, że wydawcą jak i autorom nie zależy na zwiększaniu...

więcej

1076
65
02.04.2014 11:51

Problem polega chyba raczej na tym, że najdroższy jest właśnie proces pisania i przygotowania do druku, a nie sam druk (mając męża pracującego w drukarniach, wiem jak są zawyżane ceny...). Stąd, rezygnując z druku, cena spada niewiele.
Poza tym, łamanie tekstu do druku może jednak się różnić od jego łamania do werjsi mobi(lnej). To ostatnie podejrzem, znając z kolei nieco...

więcej

20
18
12.04.2014 10:58

Muszę się zgodzić,że książki ogólnie nie są tanie.Czasem warto poszukać w necie. Jest mnóstwo stron www, gdzie jest bardzo dużo promocji na ebooki. Np dziś już sobie upatrzyłam na Woblinku Wiatr Ciszewskiego za 9,90 i chyba pójdzie też Dracula Brama Stokera za tą samą cenę. W sumie to ostatnio za żaden z ebooków nie zapłaciłam więcej niż 20 zł. Na marginesie nie widziałam...

więcej

177
88
13.04.2014 02:13

Nie byłbym Polakiem gdybym nie narzekał :-)


2729
150
01.04.2014 13:20

W sierpniu , mój czytnik będzie miał 3 lata ;).Pamiętam jak przyjaciółka mnie namawiała na zakup czytnika (bo taniej przesyłka wychodziła, zamawiałyśmy z Amazonu), a ja tyle kasy , co zrobię jak się zepsuję, gdzie naprawię itp. Teraz nie wyobrażam sobie wyjścia bez czytnika. Chodzi jak marzenie ,noszę ze sobą ok 50 książek, a ważą tak mało ;)Książka nie wpadła mi w nastrój,...

więcej

1330
41
01.04.2014 13:13

Też czytałem na smartfonie i po dwóch miesiącach nie wiedziałem, dlaczego wciąż boli mnie głowa i oczy. Dopiero lekarz mnie uświadomił.
Od ponad roku mam Kindla i to jeden z najlepszych zakupów ostatnich lat. Nigdy nie chciało mi się chodzić po księgarniach, antykwariatach. Teraz tylko chwila i książka jest na moim czytniku
A dzięki blogowi Roberta „Świat Czytników” mam...

więcej

122
6
01.04.2014 12:34

Chyba już klasycznie muszę uważać inaczej inni.
Czytam tylko na smartfonie, czasem na laptopie.
Nigdy nie odczułam efektu pieczenia oczu i innych tego typu efektów.
Ostatnio pierwszy raz pożyczyłam kindla. Zawiodłam się bardzo. Wydał mi sie ciężki (w porównaniu do smartfona), blady, a literki nakreślone cienutką, prawie przerywaną kreską. No i to szukanie oświetlenia...

więcej

zgłoś błąd