Profil użytkownika: violino
Biblioteczka
Opinie
Ależ to miało potencjał! Po pierwszych stronach napaliłam się jak szczerbaty na suchary... i połamałam zęby.
Od pewnego momentu czytałam pamiętnik zakochanej nastolatki. Język bardzo nierówny: czasem płytki, sprawiający wrażenie zapychacza stron, czasem zaskakujący jakimś porównaniem lub ripostą. Bohaterka też rozchwiana, a co do akcji to zbyt często tłukło mi się po...
Nie umiem ocenić książki w oderwaniu od jej wydania. I tu wydawnictwu Prozami podziękuję, nigdy więcej. To, że autor robi błędy lub pisze czasem niezgrabnie, jest akceptowalne, jego zadanie jest inne. Ale redakcja bierze kasę za poprawienie tych błędów, wyłapanie nieścisłości, potknięć, wygładzenie tego tekstu.
Nie notowalam wszystkiego, w którymś momencie już tylko brnęłam...
I znowu tendencyjne, czasem aż bzdurne, dialogi i małostkowi bohaterowie. Potykanie się o te dziwne tory myślowe raz za razem totalnie zdusiło impakt finału.
Jednocześnie zakończenie w postaci "a teraz wam wszystko po kolei wyjaśnię" trąca motywem deus ex machina i nie jest moją ulubioną formą zakończenia lektury.
Chyba czas mi wykreślić autorkę z ulubionych.
Aktywność użytkownika violino
ulubieni autorzy [10]
Ulubione
Dodane przez użytkownika
statystyki
przeczytano
przeczytane
pomocne
wystawione
na czytaniu
na czytanie