Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
Kościół oczami głównego bohatera tej opowieści powinien wyciągać rękę do wiernych. Być gotowy zawsze ich przyjąć, ale i mobilizować do tego, by byli gotowi pomóc innym. Zawiązywali w...

Więcej wiary!

Autor recenzji:
6,75 (8 ocen i 1 opinia)

Z kościołem jakoś nigdy nie było mi po drodze. Gdybym miał podać pierwsze skojarzenie z tą instytucją, myślę że byłoby nim wymuszenie. Dokładnie zaś chodzi mi o zbieranie wszelkiej maści podpisów poprzez przychodzenie na liczne nabożeństwa i msze w każdą niedzielę. Zresztą już wcześniej, gdy byłem mały i chodziłem tam z rodzicami, nie bardzo widziałem sens spędzania czasu w ten sposób.

Ten stan rzeczy mógł wynikać w dużej mierze z tego, że nigdy nie natrafiłem na kogoś, kto byłby w stanie zachęcić mnie do religii jako takiej. Sprawić, by nabrała więcej ducha, którym powinna być przecież przepełniona. Dlatego też z chęcią sięgnąłem po „Uczynki i działania, czyli kury na Madagaskar” – wywiad-rzekę, w którym stają naprzeciwko siebie nowoczesny ksiądz Radek Rakowski i twardo kroczący po ziemi ateista Paweł Cieliczko. Byłem ciekaw, cóż wyniknie z takiego zderzenie światopoglądów i jak to starcie wpłynie na mnie samego.

Obawiałem się tego, że możemy mieć tu do czynienia z laurką, unikaniem trudnych pytań. Wszakże duszpasterz Rakowski należy do osób, które biorą udział w masie godnych polecenia inicjatyw. Pomoc uchodźcom, zbieranie żywności, angażowanie młodzieży w przemianę najbliższej przestrzeni, to tylko skrawek z nich. To budzi szacunek, pokazuje, że można zrobić coś więcej, wystarczy tylko chcieć, okazać trochę serca, cierpliwości i zabrać się do pracy. Nie powinno jednak przykryć ważnych i trudnych kwestii, z jakimi boryka się kościół w dzisiejszych czasach.

Koniec końców obyło się bez uników. Duchowny nie uchyla się od ciężkich ciosów, a Cieliczko łatwo nie odpuszcza. Jeśli coś zdaje się jego zdaniem zbyt naiwne, uproszczone, czy nie do końca uzasadnione, drąży temat. Pojawia się także temat pedofilii i muszę to zaznaczyć, że jestem niezwykle szczęśliwy, bo w końcu zamiast przymykania oka, mogłem przeczytać jasny, pewny i zdecydowany sprzeciw wobec podobnych praktyk oraz stanięcie murem za ofiarami podobnych nadużyć.

Przy tej dokładności i skrupulatności daleko tej lekturze od pozycji rozliczeniowej. Owszem, rozbiera się tu na czynniki pierwsze poszczególne akcje wprawione w ruch przez księdza Rakowskiego. Omawia jego spojrzenie na posługę duszpasterską, ale i na świat. Jednak najważniejsze jest tu swoiste świadectwo wiary, które tak rzadko widzimy na co dzień. Pokazanie, że kontakt z Chrystusem nie polega na bezmyślnym staniu na mszy, dawaniu koperty na kolędzie, czy odbębnieniu spowiedzi.

Kościół oczami głównego bohatera tej opowieści powinien wyciągać rękę do wiernych. Być gotowy zawsze ich przyjąć, ale i mobilizować do tego, by byli gotowi pomóc innym. Zawiązywali wspólnotę, słuchali się nawzajem, otwierali się zarówno na własne potrzeby, jak i innych. Tu nie ma rozróżnienia na lepszych czy gorszych. Każdy jest ważny, potrzebny, mile widziany. Jeśli jesteśmy dobrymi ludźmi, nie ma znaczenia jaką znajdziemy drogę do wiary.

Po ukończeniu „Uczynków i działań, czyli kur na Madagaskar” tak sobie pomyślałem, jak niewiele trzeba, żeby zmienić świat na lepsze. I o tym, że bardzo chętnie sam porozmawiałbym z księdzem Rakowskim. Bo w końcu ktoś powiedział mi, nawet jeśli na kartach książki, że nie muszę być w swym stosunku do religii taki jak wszyscy. Mogę odkrywać i czuć ją po swojemu, nie powinienem uważać, że jest to jakikolwiek afront. Dzięki takim postawom i duszpasterzom jest nadzieja na lepsze jutro i warto propagować taką pełną miłości i oddania, dobrą stronę poznania.

Patryk Rzemyszkiewicz



Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Pokaż wszystkie oficjalne recenzje książek
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Nowy rok zaczynamy nieśmiało od jednego patronatu, ale będziemy się rozkręcać z każdym kolejnym tygodniem obiecujemy! Sprawdźcie jaki tytuł polecamy waszej uwadze!


więcej
więcej powiązanych treści

Opinie czytelników


O książce:
Przeprawa. Moja podróż do pękniętego serca Syrii

Bardzo monotonnie napisana książka. Opowieść w formie dziennika - co robię, z kim i gdzie. Bez uciekania w jakieś głębsze analizy, do tego skażona sub...

zgłoś błąd zgłoś błąd