Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kukuczka. Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście

Wydawnictwo: Agora SA
7,94 (622 ocen i 112 opinii) Zobacz oceny
10
65
9
116
8
238
7
145
6
43
5
11
4
2
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788326823930
liczba stron
400
język
polski
dodała
Milena

Ten portret legendarnego himalaisty to coś więcej niż rzecz o determinacji i górach. To zapierająca dech opowieść o granicach ryzyka, które bywają granicami człowieczeństwa. „Logicznie rzecz biorąc, nie powinienem z tobą jechać, bo wszyscy ludzie koło ciebie giną” – powiedział Jerzemu Kukuczce w oczy jeden z kolegów alpinistów. Upiorne fatum czy faktycznie był odpowiedzialny za śmierć, która...

Ten portret legendarnego himalaisty to coś więcej niż rzecz o determinacji i górach. To zapierająca dech opowieść o granicach ryzyka, które bywają granicami człowieczeństwa.

„Logicznie rzecz biorąc, nie powinienem z tobą jechać, bo wszyscy ludzie koło ciebie giną” – powiedział Jerzemu Kukuczce w oczy jeden z kolegów alpinistów. Upiorne fatum czy faktycznie był odpowiedzialny za śmierć, która niemal zawsze podczas jego wypraw zbierała żniwo? Czy skoro już komuś nie możesz pomóc, bo odpadł od ściany lub umarł na obrzęk płuc, nie powinieneś już wchodzić na szczyt, po wielu miesiącach przygotowań będący w zasięgu ręki, spełniając swe marzenia?

Jak to się stało, że niewysoki, małomówny chłopak ze Śląska, elektromonter po szkole zawodowej, stał się „wielki”? Autorzy, dysponując ogromnym materiałem – pamiętnikarskimi zapiskami Kukuczki i jego książkami, rozmowami z żoną Cecylią, wywiadami z członkami wypraw, w jakich Kukuczka uczestniczył itd. – stworzyli fascynujący portret człowieka uparcie dążącego do celu, pełnego sprzeczności i zdającego sobie sprawę, że wszystkiego i wszystkich nie da się w życiu pogodzić, od młodości naznaczonego czyhającą w pobliżu śmiercią.

Miał dwadzieścia trzy lata, gdy po raz pierwszy stracił w górach swego przyjaciela, rówieśnika. I czterdzieści, odpadając w 1989 roku od południowej ściany Lhotse stanowiącej bodaj najtrudniejszą próbę dla alpinisty. Tego ostatniego dnia zapisał w pamiętniku dwa zagadkowe słowa: Paradise – Raj… Ciała nie odnaleziono, grób jest… pusty!

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5269

Człowiek na niejeden medal

Nazwisko Jerzego Kukuczki jest znane nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Ten nieżyjący już himalaista zapisał się na kartach kronik górskich przede wszystkim za sprawą swoich osiągnięć i rywalizacji, jaka toczyła się pomiędzy nim a włoskim łowcą gór Messnerem, w której stawką była korona złożona z najwyższych na świecie ośmiotysięcznych szczytów. Kukuczka ją przegrał i jako drugi człowiek na świecie zdobył czternaście kolosów, ale za to jego dokonania były bardziej ambitne. Swój cel osiągnął bowiem nowymi bądź trudniejszymi drogami, zimą lub w alpejskim stylu. Czy jednak dla Polaka celem samym w sobie był prymat w tym wyzwaniu? Może jednak bardziej liczyła się przyjemność wspinaczki, obcowanie z górami, sprawdzanie samego siebie i pobyt w jakże innym lodowo-śniegowym świecie?

Odpowiedzi szukałam w biografii pióra duetu Kortko & Pietraszewski, która właśnie ukazała się na polskim rynku wydawniczym. Ta książka zrobiła na mnie olbrzymie wrażenie nie tylko za sprawą swojej jakże ciekawej treści. Jest wydana w nietypowym formacie, ma świetnie dobraną okładkę i oryginalną szatę graficzną. Jej plusem jest mnóstwo zdjęć i spore wyczucie treści. Wszystkie aspekty życia himalaisty zostały perfekcyjne wyważone, a na pierwszym planie stoją góry, które jak wywnioskowałam z publikacji, były jednak najważniejsze.

Czy tym samym Kukuczka był egoistą skupionym tylko na sobie, czy w jego życiu inne sprawy skazane były automatyczne na drugi plan? Jakim był ojcem, mężem, kolegą i górskim...

Nazwisko Jerzego Kukuczki jest znane nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Ten nieżyjący już himalaista zapisał się na kartach kronik górskich przede wszystkim za sprawą swoich osiągnięć i rywalizacji, jaka toczyła się pomiędzy nim a włoskim łowcą gór Messnerem, w której stawką była korona złożona z najwyższych na świecie ośmiotysięcznych szczytów. Kukuczka ją przegrał i jako drugi człowiek na świecie zdobył czternaście kolosów, ale za to jego dokonania były bardziej ambitne. Swój cel osiągnął bowiem nowymi bądź trudniejszymi drogami, zimą lub w alpejskim stylu. Czy jednak dla Polaka celem samym w sobie był prymat w tym wyzwaniu? Może jednak bardziej liczyła się przyjemność wspinaczki, obcowanie z górami, sprawdzanie samego siebie i pobyt w jakże innym lodowo-śniegowym świecie?

Odpowiedzi szukałam w biografii pióra duetu Kortko & Pietraszewski, która właśnie ukazała się na polskim rynku wydawniczym. Ta książka zrobiła na mnie olbrzymie wrażenie nie tylko za sprawą swojej jakże ciekawej treści. Jest wydana w nietypowym formacie, ma świetnie dobraną okładkę i oryginalną szatę graficzną. Jej plusem jest mnóstwo zdjęć i spore wyczucie treści. Wszystkie aspekty życia himalaisty zostały perfekcyjne wyważone, a na pierwszym planie stoją góry, które jak wywnioskowałam z publikacji, były jednak najważniejsze.

Czy tym samym Kukuczka był egoistą skupionym tylko na sobie, czy w jego życiu inne sprawy skazane były automatyczne na drugi plan? Jakim był ojcem, mężem, kolegą i górskim partnerem? Jakie cechy zdominowały jego charakter? Na te kwestie na pewno odpowie lektura książki.

Tytuł wydany przez Agorę to przede wszystkim opowieść o człowieku, który był indywidualistą zakochanym w górach. To one nadawały rytm jego życiu od wczesnej młodości. Czucie skał pod palcami, opieranie stóp o ostre krawędzie, lód i skalne półki wyzwalało w duszy wspinacza moc adrenaliny i endorfin. Kukuczka wciąż spacerował po krawędzi, której przekroczenie groziło utratą zdrowia i życia. Był ambitny, przyciągało go ryzyko i gra z losem – nagrodą były sukcesy, którymi jednak się nie chełpił. Brawa były mniej ważne niż finanse na nową wyprawę, a sława miała otwierać drogę do lepszych możliwości sprzętowych i logistycznych. Kukuczka był zarazem skromny i butny, wielokrotnie igrał z losem, mocno ryzykował i zapominał co to margines bezpieczeństwa. Był odważny i zdeterminowany w swoich celach oraz spełnianiu marzeń.

Z książki wyłania się portret indywidualisty wręcz skazanego na sukces, ale też mającego wyrzuty sumienia ojca i męża, który często opuszczał rodzinne gniazdo by wejść do górskiego świata. Czytając o losach Króla Himalajów poznajemy zarazem obraz rzeczywistości gór i wspinaczy z lat 70. i 80. XX wieku kiedy polski himalaizm święcił ogromne sukcesy, a Polacy zyskali miano Lodowych Wojowników.

Ta publikacja to lektura, którą czyta się jednym tchem, która przekonuje, że nie święci garnki lepią, która pokazuje, że zwyczajny chłopak z górskimi korzeniami wychowany na Śląsku był w stanie stać się Wielkim Królem i legendarną postacią dzięki swej pasji, pracy oraz łamaniu barier, które dla większości ludzi wydawały się niemożliwe do pokonania.

Co wnosi świetna książka z kręgu biografii i literatury wysokogórskiej do życia zwyczajnego czytelnika? Co daje poświęcenie jej kilku godzin i przeczytanie wraz z dokładnym obejrzeniem zamieszczonych zdjęć oprócz zajrzenia do zamkniętego dla zwyczajnych śmiertelników świata? Otóż ten tytuł uczy jak żyć i realizować swoje pasje, jak być odważnym i łamać stereotypy, jak pokonywać przeszkody i znajdować w sobie pokłady sił do brania się z życiem za bary. Przedstawiona w lekturze postać budzi podziw, mimo iż nie jest wyidealizowana a autorzy przedstawiają ją w realnym świetle. Można Jerzego Kukuczkę krytykować, ale nie można odmówić mu słów uznania za to, czego dokonał. Dla miłośników książek o górach to lektura nie do ominięcia, dla fanów perfekcyjnych biografii to pozycja nie do odrzucenia. Polecam ją też tym, którzy lubią tytuły o nietuzinkowych ludziach, których nieodłącznym cieniem jest odwaga. Gorąco polecam stawiając najwyższą w skali ocenę i tytułując książką doskonałą.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1650)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1943
Książniczka | 2016-09-05
Na półkach: Przeczytane, Góry

Biografia Jerzego Kukuczki, wspaniale napisana, opatrzona wieloma zdjęciami, to pozycja obowiązkowa dla każdego, kto tak jak ja zafascynowany jest himalaizmem. Autorzy skupili się nie tylko na postaci Kukuczki, równie szeroko opisują jego wyprawy na największe szczyty świata, co dla mnie było najważniejszą zaletą tej książki.

Jeśli zaś chodzi o jej głównego bohatera - to muszę przyznać, że nie zapałałam do niego sympatią... I to nie tylko ja, niejednokrotnie uważany był za człowieka egoistycznego, podejmującego nadmierne ryzyko, często kosztem innych ludzi. Wielu miało mu za złe, że wspina się nie zważając na stan osób, które mu towarzyszą. Na jego wyprawach zbyt często ginęli ludzie, czasem go o te śmierci obwiniano... Wypadki czy zaniedbanie, chęć zaliczenia szczytu bez względu na wszystko?...

Niestety z tej biografii wyłania się obraz człowieka, dla którego ambicja, rywalizacja, chęć osiągnięcia więcej niż inni - były najważniejsze. Niektórzy uważali też, że sława uderzyła mu...

książek: 796
Stokrotka | 2017-03-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 marca 2017

„Kukuczka. Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście” wciągnęła mnie bez reszty. Ta książka to kompendium wiedzy o dokonaniach tego niezwykłego, ambitnego człowieka, udokumentowanych ciekawymi zdjęciami. Mnie najbardziej zafascynowały te przedstawiające masywy górskie z zaznaczoną trasą zdobycia szczytu – potęga, piękno, powaga. Robią niesamowite wrażenie.
Z książki wyłania się obraz himalaisty, który pnie się w górę, gdy inni rezygnują. Zdobywa kolejne ośmiotysięczniki w imię marzeń, wyrzeczeń, mimo zawiści kolegów – na dodatek w trudnych czasach PRL-u, gdy niemal wszystko było na kartki, a dobry sprzęt był w Polsce nie do zdobycia lub kosztował krocie.
Książka została znakomicie wydana. Zmieniłabym jedynie ułożenie rozdziałów. Pierwszy, w którym jest opisana ostania wyprawa i śmierć Jerzego Kukuczki, umieściłabym chronologicznie, na końcu.

książek: 672
Izabela Pycio | 2016-11-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 listopada 2016

"Oprócz doznawanych przeżyć, wielkich uniesień, radości z samego ruchu i obcowania z wszechpotężną przyrodą (alpinizm) ma dla mnie bardzo znaczący aspekt sportowy. W alpinizmie jak w szachach jest miejsce na swego rodzaju twórczość i sportową rywalizację. Gdyby jej zabrakło, być może nigdy bym się nie wspinał."

Bardzo porządnie wydana publikacja, interesująco podana wiedza o niesamowitych dokonaniach Jerzego Kukuczki. Mnóstwo zdjęć, cytatów, fragmentów wspomnień i zapisków. Przybliża surowe realia zaplecza ówczesnego polskiego alpinizmu i himalaizmu. Utrzymana w klimatycznej scenerii. Czytając liczne opisy zdobywania górskich szczytów, towarzyszące im spostrzeżenia i refleksje, mamy wrażenie jakbyśmy byli częścią opowiadanej historii, w pewien sposób sami pokonywali wszelkie trudności i przeszkody, czerpali radość z fenomenalnych sukcesów, ale również uczyli się godzić z porażkami, mobilizowali do kolejnych wyczynów, przekraczania granic wytrzymałości ciała i psychiki człowieka....

książek: 3587
zaksięgowana | 2017-03-20

Kim był Jerzy Kukuczka? Skromnym marzycielem z pasją czy człowiekiem, który widzi w sobie omnipotentnego demiurga, niezwyciężonego władcę szczytów górskich? Po przeczytaniu biografii nadal nie potrafię odpowiedzieć sobie na to pytanie...
Pozycja trudna, nie ze względu na język, ale treść i emocje, które towarzyszą czytaniu. Po zakończeniu tej biografii ucieszyłam się, że to koniec.
Staram się zrozumieć, co czuł Kukuczka, co nim kierowało gdy pozostawiał żonę i dzieci wyruszając w niebezpieczne trasy, dla wielu kończące się śmiercią. Śmiercią smutną, samotną z bonusem - wiecznością w lodowej zmarzlinie, tysiące kilometrów od domu.
To opowieść o wielkiej odwadze, walce z ówczesnymi władzami o marzenia i szukaniu własnej tożsamości.
Biografia z pewnością motywuje do osiągania własnych szczytów, nie tylko tych górskich.

książek: 1757
Olsko_Ulrich | 2016-12-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016 📚
Przeczytana: 18 grudnia 2016

Oto na horyzoncie prawie niespotykane cudeńko, jednorożec na literackim wybiegu, uśmiechnięty Jon Snow! Oto książka, w której zdjęcia są doskonałym komentarzem uzupełniającym tekst. Mało tego! Nie dość, że są w świetnej jakości, to jeszcze rozmieszczone są tak, że najpierw czytamy o jakiejś wyprawie czy innym wydarzeniu, a dopiero potem jest ono zilustrowane odpowiednią fotografią. Do tego wszystkiego zdjęcia zajmują albo połowę strony albo całą stronę, dzięki czemu nigdy nie jest tak, że pod obrazkiem zmieszczą się tylko 2 dziwnie wyglądające linijki tekstu. No po prostu Mount Everest trudnej sztuki edycji i czego jeszcze potrzeba, żeby popełnić takie świetne dzieło - fotogeografii.

Jeżeli chodzi o treść to jest bardzo sprytnie pomyślana. Na początku czytamy o ostatniej wyprawie Kukuczki (na Lhotse, południową ścianą). Zapoznajemy się z tragicznymi wydarzeniami, które miały podczas niej miejsce i współczujemy biednemu, przesłynnemu, niesamowicie utalentowanemu człowiekowi, który...

książek: 281
Samson Miodek | 2017-01-04
Przeczytana: 04 stycznia 2017

Zacznę nietypowo, bo chciałem wam napisać że nigdy nie miałem większej przyjemności z trzymania książki w rękach, przepięknie wydana, świetny papier, niesamowite zdjęcia i ten jej ZAPACH! Cieszyła nawet myśl, że jest MOJA! Wziąłem ją na chwilę do ręki, chciałem tylko przewertować, a nie wiem kiedy przeczytałem pierwszy rozdział o "południowej ścianie Lhotse".
Wspaniale napisana, bardzo podobało mi się że autorzy nie starają się Kukuczki oceniać. To że był Herosem gór to wiadomo, ale jest jeszcze kwestia zdobywania szczytu za wszelką cenę, "po trupach", czy jest w górach jeszcze braterstwo, czy to już tylko sport? Cytują kolegów z wyprawy, żonę Cecylię, samego Jurka, ocenę zostawiają tym którzy mają ochotę oceniać, ja się powstrzymuję, ja się cieszę że poznałem kawał niesamowitej historii Polskiego Himalaizmu, w okresie jego największego rozkwitu!
Teraz na pewno zacznie się mój romans z tego typu literaturą, choć już dawno planowałem, to dopiero ta książka dała mi takiego kopa w tym...

książek: 154
SzkockaKrata | 2017-02-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Biografie

"Alpinizm to królowa sportów heroicznych"

Fascynująca książka do czytania, ale i oglądania (cała masa zdjęć!). Pięknie wydaną opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście czyta się jak najlepszy thriller. Zaczyna się od trzęsienia ziemi, a potem napięciu już tylko rośnie. Wspaniałe są wszystkie anegdoty związane z wyjazdowymi zawirowaniami w PRL-u. Nie miałam pojęcia, że z himalaistów byli tacy sprawni przemytnicy.
Celnik otwiera beczkę ze sprzętem, "a w niej kilkadziesiąt fabrycznie nowych suszarek do włosów.
- Po co wam tyle suszarek w Himalajach? - pyta zdziwiony.
- To wyprawa kobieca - słyszy."
Kukuczka to opowieść o wyjątkowym człowieku, ale też o trudnych czasach, w których przyszło mu żyć.
Świetna rzecz nie tylko dla miłośników gór.

książek: 390
maradiego | 2016-12-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 grudnia 2016

Cięzko było. Dałem radę. A kiedy skonczyłem....było jeszcze trudniej. Ale z drugiej strony: "...jakie życie taka śmierć, nie dziwi nic....". Tylko człowieka szkoda. I żony, i rodziny.
Jaki był Kukuczka naprawdę? Z tej ksiażki dowiecie sie dużo. Gdybyście czytali ja na groniu w Istebnej, dowiedzielibyście sie jeszcze wiecej. Pod Lhotse was nie wyganiam, ale....jak ktos ma możliwosci.
Jedno wiem: bez bezwarunkowej miłości do gór wszelakich, przeczytanie tej ksiązki niewiele pomoże w zrozumieniu fenomenu Jerzego Kukuczki.

książek: 2175
emindflow | 2017-02-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 lutego 2017

Nie mogłem nie przeczytać tej książki, bo to kolejny powrót do lat młodości.
Największe sukcesy i wynikająca z nich niesamowita popularność Jerzego Kukuczki przypadły na pogrążoną w marazmie i poczuciu beznadziei szaro-burą ostatnią dekadę PRL-u.
To nic, że prawie nikt z nas nie miał pojęcia o himalaizmie, że nie każdy widział z bliska choćby polskie Tatry. Wiadomości o kolejnych wyczynach Kukuczki, o jego szaleńczym pościgu za Meissnerem w drodze po Koronę Himalajów rozpalały wyobraźnię, były lekiem na nasze polskie kompleksy i konsekwentnie budowały mit bohatera narodowego, którego ukoronowaniem była tragiczna śmierć u szczytu sławy.
Jaki naprawdę był Jerzy Kukuczka?
Na to i szereg innych pytań próbują znaleźć odpowiedź autorzy biografii. Podoba mi się to, że nie wystawiają laurki, nie budują pomnika. Starają się pokazać Kukuczkę jako człowieka, który wprawdzie żył głównie swoją pasją, ale poza tym miał, jak każdy, zwykłe zalety i wady. Środowisko polskich himalaistów było i...

książek: 182
Michał | 2017-02-13
Na półkach: Przeczytane, Góry
Przeczytana: 11 lutego 2017

Dobrze napisana i bardzo zgrabnie opakowana biografia. Jedyny minus jest taki, że jest to praca wybitnie odtwórcza. Autorzy ochoczo korzystają z dostępnej i powszechnie znanej literatury oraz filmów o Kukuczce, przepisując w ten sposób dosłownie całą książkę. Nie jest to bynajmniej wada dyskwalifikująca, gdyż historia z takim potencjałem, umiejętnie poprowadzona, nadal znakomicie się broni. Trzeba dodać, że spod pióra (czy raczej spod klawiatur) Kortko i Pietraszewskiego wyszedł żywot człowieka z krwi i kości. Co za tym idzie nie jest to pokryty lukrem pean, a raczej osadzona w realiach PRL-u, nasycona anegdotami opowieść o nie pozbawionym wad herosie.
Mimo wszystko bardziej polecam jednak "Mój pionowy świat", zwłaszcza w nowym odświeżonym wydaniu.

zobacz kolejne z 1640 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w Święta

Święta to taki czas, kiedy większość ludzi dużo chodzi (odwiedzając rodzinę), dużo je (odwiedzając rodzinę), otrzymuje sporo prezentów (odwiedzając rodzinę). W tym całym świątecznym chaosie trudno znaleźć czas dla siebie. Mimo wszystko życzymy Wam (i sobie też), abyśmy wszyscy mieli chwilę, aby zawinąć się w koc, z grzanym winem i dobrą lekturą. Zobaczcie, co zespół LC będzie czytał w Święta.


więcej
Literacki Horoskop LC – Książkowy Skorpion

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie, co to będzie… Ano kolejna zmiana. Czas na Skorpiona, znak, którego kolorem jest czerwień, a planetą – Mars. Jakimi pisarzami są osoby urodzone pod tym znakiem, a jakimi czytelnikami? Książki prawdę powiedzą. Zachęcamy do czytania charakterystyki i naszych wróżb dla wszystkich znaków na ten tydzień. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd