Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Grzeczna dziewczynka

Tłumaczenie: Jacek Żuławnik
Wydawnictwo: HarperCollins
7,21 (251 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
23
9
36
8
55
7
55
6
45
5
22
4
8
3
6
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Good Girl
data wydania
ISBN
9788327608840
liczba stron
368
słowa kluczowe
marzenia, życzenia, porwanie, strach, okup
język
polski
dodała
giovanna

Zawsze byłam grzeczną dziewczynką. Dobrze wychowaną i bardzo samotną. Prowadziłam poukładane życie, które coraz bardziej mnie nudziło. Marzyłam, by los napisał dla mnie nowy, bardziej pasjonujący scenariusz. Powinnam uważać, czego sobie życzę. Zostałam uwięziona na kompletnym odludziu. Tak bardzo boję się mężczyzny, który mnie porwał. Wydaje się zupełnie nieprzewidywalny. Nawet jeśli rodzina...

Zawsze byłam grzeczną dziewczynką. Dobrze wychowaną i bardzo samotną. Prowadziłam poukładane życie, które coraz bardziej mnie nudziło. Marzyłam, by los napisał dla mnie nowy, bardziej pasjonujący scenariusz. Powinnam uważać, czego sobie życzę. Zostałam uwięziona na kompletnym odludziu. Tak bardzo boję się mężczyzny, który mnie porwał. Wydaje się zupełnie nieprzewidywalny. Nawet jeśli rodzina zapłaci za mnie okup, on pewnie mnie zabije.

 

źródło opisu: Harlequin Enterprises, 2014

źródło okładki: http://harlequin.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2015-08-05
Na półkach: Przeczytane

„-To się nazywa syndrom sztokholmski. Mamy z nim do czynienia kiedy ofiara porwania nawiązuje więź emocjonalną z porywaczem. Czuje solidarność ze swoim prześladowcą, występuje w jego obronie i przeciwstawia się policji, która przychodzi jej z pomocą.”
Powyższe zagadnienie to ciekawa kwestia natury psychologicznej, z którą pierwszy raz zetknęłam się w powieści. Od razu muszę zaznaczyć, iż było to spotkanie, które mnie zachwyciło i rozbudziło zainteresowanie osobą autorki książki zatytułowanej „Grzeczna dziewczynka”. Niestety wydawca poskąpił jakichkolwiek informacji o Mary Kubicy, a według tego, co udało mi się wyczytać bezpośrednio na stronie internetowej autorki, mieszka ona w okolicach Chicago wraz z mężem i dwójką dzieci, pasjonuje się fotografią, ogrodnictwem i opieką nad zwierzętami. Ukończyła także studia na wydziale historii i literatury amerykańskiej. Niniejsza powieść to jej debiut, który moim zdaniem wieje świeżością, pomysłowością i dopracowaniem widocznym na każdej stronie tej książki. O czym ona jest?
Mówiąc o fabule trzeba od razu nawiązać do konstrukcji stylistycznej jaką Kubica zaproponowała. Otóż mamy tu do czynienia tylko i wyłącznie z narracją pierwszoosobową. Zdarzenia poznajemy z perspektywy trzech bohaterów – Eve, matki Mii, która zostaje porwana, Gabe’a – detektywa pracującego nad tą sprawą oraz Colina - porywacza Mii. Choć wszystko toczy się wokół jednej postaci – Mii, i to ona jest główną bohaterką książki, nie prowadzi ona w żadnym momencie narracji. Dopiero w epilogu, w którym wyjaśnia się kto był zleceniodawcą porwania, narracja należy do Mii. Wychodzi na jaw geneza powodów tego zdarzenia, która jest ogromnych zaskoczeniem, a nadto daje do myślenia i pozostawia po lekturze refleksje nad nią. Narracja pierwszoosobowa to niejedyna cecha charakterystyczna stylistyki tej książki. Drugą jest używanie wciąż czasu teraźniejszego, co na początku nieco mnie irytowało, lecz niedługo okazało się, że doskonale wpasowuje się to w tempo powieści, w jego klimat, a nawet pomaga budować klaustrofobiczną atmosferę zagrożenia, niepewności, strachu. Zdania są w doskonałej większość krótkie, zwięzłe, nasycone treścią, jednoznaczne. Całość podzielona jest na mnóstwo niedługich rozdziałów, w których narracja należy naprzemiennie do wyżej wymienionych postaci. To powoduje, że fabuła nie nudzi, a wręcz sprawia, że nie można się od niej oderwać, tak bardzo chce się wiedzieć, co będzie dalej. To zaskakujące, bo tempo akcji bynajmniej nie jest zawrotne.
Gatunkowo „Grzeczna dziewczynka” plasuje się w kategorii kryminału, lecz ja dopatrzyłam się w niej wyraźnych cech świetnej skądinąd, powieści psychologicznej. Oto bowiem, obok głównego wątku kryminalnego jakim jest porwanie młodej dziewczyny z bogatego, snobistycznego domu, której ojciec zajmuje wysoką pozycję społeczną i zawodową, autorka porusza kwestie elementarnych wartości w życiu. Poznając relację Eve, matki porwanej Mii, widzimy studium rozpadu rodziny – brak miłości, nieumiejętność jej okazywania, powierzchowność relacji między bliskimi sobie ludźmi, dbałość o pozory, a w końcu zanik więzi emocjonalnych. Dochodzimy do prostej, wydawałoby się banalnej konstatacji, że pieniądze szczęścia nie dają. A przynajmniej nie są środkiem płatniczym za miłość i rodzinę. Tę ocenę uwypukla narracja Colina – porywacza, chłopaka od dzieciństwa radzącego sobie z biedą, niestety nie zawsze legalnym działaniem. To, co wzrusza w opowiadaniu Colina, to jego bezwarunkowa miłość do matki, oddanie, szacunek, opieka nad nią. Dualizm tej postaci, z jednej strony kochającego syna, a z drugiej bezwzględnego przestępcy od początku intryguje. Jednak to, co najbardziej zaskakujące, odnajdziemy w epilogu, w którym jak wspomniałam, wypowiada się Mia.
Jesteście ciekawi, kto stał za zleceniem porwania? Tytułem zachęty do lektury powiem, że nigdy byście tego nie zgadli. Podobnie jak tego, że uprowadzenie Mii przez Colina było w istocie uratowaniem jej życia. Jak to możliwe i jak należy to rozumieć, przekonacie się czytając „Grzeczną dziewczynkę”, którą polecam i wiem, że na długo pozostanie w mojej pamięci.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Korona śniegu i krwi

Pierwsza, najlepsza część cyklu. Ingerencji sił nadprzyrodzonych, baśniowych zdarzeń czy elementów fantastycznych jest dokładnie tyle, ile trzeba....

zgłoś błąd zgłoś błąd