
Izrael oswojony

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Seria:
- Spektrum Poleca
- Data wydania:
- 2013-09-18
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-09-18
- Liczba stron:
- 560
- Czas czytania
- 9 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788377583296
Czy wiedzę o Izraelu czerpiecie z doniesień o wojnie i napięciu na Bliskim Wschodzie, z relacji o atakach terroryzmu? Z thrillerów? Z powieści Amosa Oza, Meira Shaleva, Lizzie Doron, Eshkola Nevo? Czy Izrael jest już na liście waszych przyszłych podróży?
Przeczytajcie koniecznie tę książkę, bo to naprawdę rzadka okazja, żeby poznać ten kraj od zupełnie innej strony!
Ela Sidi pokazuje taki Izrael, z jakim przyszło się oswajać jej, pochodzącej z Polski nie-Żydówce, która emigrację „otrzymała w pakiecie wraz z mężem, Izraelczykiem”. Z humorem i nie bez autoironii opisuje dylematy, jakie nagle wtargnęły w jej życie. W jakim języku się tu mówi, czy raczej w ilu językach? Czy każdy Izraelczyk jest Żydem, kto jest, a kto nie jest Żydem i jakie w państwie żydowskim ma to znaczenie? Z kim zasiada się, a z kim nie można zasiąść przy jednym stole, co na nim postawić i jak to powinno zostać przyrządzone? Co jest sprawą tradycji i zwyczaju, a co zakazem i nakazem religijnym sankcjonowanym przez prawo? A we wszystko to wplecione są ważne wydarzenia publiczne, historie konkretnych ludzi, anegdoty, popularne dowcipy.
Izrael Eli Sidi to kraj na wskroś nowoczesny, w którym tradycja ma zagwarantowane prawem miejsce, a w klimatyczne i krajobrazowe kontrasty zadziwiająco wpisują się skrajne różnice religijno-społeczne. Dla niej jest, jak sama pisze, fascynującym światem złożonym z tysięcy niepasujących do siebie, ściśniętych na małej przestrzeni kawałków, w którym codzienność toczy się w sporach i kompromisach. Tu zawsze jest „i tak, i nie, i dobrze, i źle. Lewiego Eszkola, premiera Izraela, spytano kiedyś: Kawa czy herbata? Pół na pół – padła bardzo izraelska odpowiedź”.
Kup Izrael oswojony w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Izrael oswojony
Kraj kontrastów
Właścicielka kawiarni „Dalia” w Tel-Awiwie, w której spotykali się emigranci z Polski, niezliczoną ilość razy opowiadała gościom, że miała „najpiękniejsze nogi w Warszawie”. Odpowiadano jej wtedy: „Szkoda, że nie przywiozła ich pani ze sobą do Izraela”.
Jeśli samo pisanie o Izraelu jest wyzwaniem, to wyjazd tam, dla niektórych, graniczy z szaleństwem. Moja babcia na przykład była gotowa na tej podstawie wystawiać prywatne zaświadczenia o poziomie zdrowia psychicznego (O takich, co się TAM sami pchają, można się tylko modlić, tu nie pomoże żaden lekarz) i zawsze była tak samo zdziwiona, kiedy słyszała, że ktoś wracał stamtąd cały i zdrowy, okazywało się, że nie wybuchła przed nim mina, nikt też regularnie nie wysyłał w jego kierunku serii rakiet.
Każde doniesienie znad wschodniego brzegu Morza Śródziemnego wzmagało u mojej babci potrzebę modlitwy za wszystkich, którzy aktualnie byli na miejscu („w szczególności za te biedne dzieci, które – SAMA WIDZIAŁAM – siłą ciągną do wojska”). Całkiem niedawno babcia zobaczyła w którejś telewizji informacyjnej materiał wideo: trwa alarm przeciwrakietowy, ale zagłusza go śmiech siedzących w kawiarniach Izraelczyków („albo oni tym manipulują, albo ja nie wiem…”). Książka Eli Sidi, Polki od ponad dwudziestu lat mieszkającej w Izraelu, może dla wielu być tym, czym to wideo było dla mojej babci: zaskoczeniem, ale też spostrzeżeniem, że może w strasznym/biednym Izraelu nie do końca jest tak, jak nam się wydaje. A raczej na pewno jest zupełnie inaczej.
Czytam o kraju, o którym nie mam pojęcia. Gdzie Izraelczyk może obrazić się za nazwanie go Żydem, a niektórym Żydom słowo „Izraelczyk” w ogóle nie przejdzie przez gardło. Gdzie sytuacja kobiet, zwłaszcza ich prawo do decydowania o sobie, powoduje, że jesteśmy gotowi pomyśleć o średniowieczu jak o epoce emancypacji. Przewracam stronę i dowiaduję się, że w Izraelu dokonuje się najwięcej zapłodnień in vitro, a aborcje w większości przypadków przeprowadzane są na koszt państwa. Że Paradę Miłości swoim błogosławieństwem otwiera homoseksualny rabin.
Patrzenie tylko przez pryzmat kontrastów byłoby zbyt dużym uproszczeniem. Mamy jeszcze Historię, cień Zagłady i związane z nimi fale emigracji. Dużo miejsca poświęca autorka dwóm falom emigrantów z Polski, którzy licytują się między sobą o krzywdy, jakich doświadczyli przez wyjazdem. Izrael musiał przejść transformację w wielu umysłach.
„Izrael oswojony” to dość osobista opowieść, o miejscu, które przypadkowo stało się domem. Podoba mi się, że jest to Izrael bardzo subiektywny, którego się nie demonizuje ani nie próbuje na siłę do niego przekonywać.
Aleksandra Bączek
Oceny książki Izrael oswojony
Poznaj innych czytelników
1636 użytkowników ma tytuł Izrael oswojony na półkach głównych- Chcę przeczytać 891
- Przeczytane 700
- Teraz czytam 45
- Posiadam 195
- Ulubione 19
- Izrael 13
- 2018 10
- 2014 10
- 2019 10
- 2020 9


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Izrael oswojony
Ela (Elżbieta) Sidi mieszka w Izraelu od 1991 roku. Jej mężem jest Żyd z państwa izraelskiego. Autorka nazywa siebie "gojką", bo takim mianem określają ją Żydzi. W tej książce zawiera swoje odczucia i historię państwa izraelskiego. Z tej lektury wyłania się obraz bardzo hermetycznej społeczności jaką tworzą Żydzi, którzy są nieuprzejmi i nieufni wobec obcych. Na Polskę mówią "Po lin", co w języku hebrajskim oznacza "tu spocznij"; a inne określenie to "po-lan-ja", czyli "tu-spoczął-Bóg". Dla mnie jest to nieporywające, ale w miarę ciekawe. Atutem jest bibliografia. Myślę, że sprawiedliwą ocenę stanowi 7 gwiazdek.
Ela (Elżbieta) Sidi mieszka w Izraelu od 1991 roku. Jej mężem jest Żyd z państwa izraelskiego. Autorka nazywa siebie "gojką", bo takim mianem określają ją Żydzi. W tej książce zawiera swoje odczucia i historię państwa izraelskiego. Z tej lektury wyłania się obraz bardzo hermetycznej społeczności jaką tworzą Żydzi, którzy są nieuprzejmi i nieufni wobec obcych. Na Polskę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo zgrabna opowieść zdolnej i odważnej Polki, której serce podyktowało przeprowadzkę do Izraela „za mężem” i która mieszka tam już od kilkudziesięciu lat. Reportaż pełen jest intrygujących szczegółów na temat życia we współczesnym Izraelu i przebogatej historii tego kraju.
Nie wiem, czy jest na świecie równie zróżnicowany, bogaty w tradycję, pełen paradoksów i kontrastów region. Prastary jako kraina, młodziutki jako państwo. Zabudowany super nowoczesnymi kosmopolitycznymi miastami bogatymi w atrakcje i wymyślne technologie, a z drugiej strony beduińskimi namiotami i lepiankami etiopskich Żydów. Pełen religijnych ortodoksów pilnujących nakazów Tory jak przed wiekami a z drugiej strony ludzi nie przejmujących się zbytnio religijną tradycją. Dumny ze swej waleczności i znienawidzony przez sąsiadów do najwyższego stopnia. Specjalista od wojen „prewencyjnych”, bezwzględnie egzekwujący swoje nabyte prawa do Ziemi Obiecanej i chętnie poszerzający swoje strefy wpływu. Hołubiący słowo „ludobójstwo” w odniesieniu do ofiar z własnego narodu, za to unikający go jak ogień jeśli idzie o ofiary choćby ze strefy Gazy. Wielkie centrum duchowe trzech wielkich religii Księgi i jednocześnie beczka prochu, którą potrafi rozpalić byle iskra.
Ale Pani Ela unika wielkiej polityki i bardzo mało, jeśli w ogóle mówi o przyczynach i wielowiekowych uwarunkowaniach stosunków palestyńsko-żydowskich i w ogóle wzajemnej nieprzyjaźni Izraela i arabskiego świata. Sporo za to opowiada o falach emigracji Żydów z całego świata do Izraela, o początkach państwa i jego strukturze religijnej. Ci emigranci z Europy, Ameryki, również z Polski, to sól ziemi i wielkie bogactwo Izraela, bo przywieźli z sobą własne różnorodne tradycje, umiejętności, pamięć krajów swego urodzenia, kuchnię i obyczaje po to, by oddać je swej nowej ojczyźnie i przetopić w nową wartość.
Gorzko w tym kontekście brzmi fakt, że ta nowa ojczyzna dla wielu pokazała swą nieprzyjazną twarz. Urządzenie się na tym skrawku ziemi, znalezienie mieszkania i pracy odpowiedniej do swych umiejętności to często ekstremalne zadania dla emigranta. Stąd pewnie osamotnienie i poczucie wielkiego wyalienowania i obcości towarzyszące choćby polskiej emigracji, zwłaszcza, że tę jej ostatnią falę wymusiły niepotrzebne i nieuzasadnione polskie polityczne wojny „na górze”.
Ale Autorce szczęśliwie udało się zaaklimatyzować, stworzyć udaną rodzinę, wychować na obczyźnie dzieci i znaleźć satysfakcjonującą pracę. Brakuje mi nieco szczegółów, w jaki sposób udało Jej się to wszystko, jak poznała męża, jak została przyjęta przez jego rodzinę, jak wyglądała jej codzienność w obcym kraju. Może to nie ta książka.
Przeczytałam z dużym zainteresowaniem, jednak gdzieś w głębi serca mam myśl, że życie w tym gorącym dosłownie i w przenośni izraelskim klimacie, w wiecznej nienawiści i zagrożeniu wojną lub terroryzmem, wśród niezmiennych od tysiącleci i dla nowożytnego człowieka często niepojętych praw religijnych, w swarliwej i niechlujnej atmosferze lewantyńskiego miasta, to szaleństwo i udręka.
To zgrabna opowieść zdolnej i odważnej Polki, której serce podyktowało przeprowadzkę do Izraela „za mężem” i która mieszka tam już od kilkudziesięciu lat. Reportaż pełen jest intrygujących szczegółów na temat życia we współczesnym Izraelu i przebogatej historii tego kraju.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem, czy jest na świecie równie zróżnicowany, bogaty w tradycję, pełen paradoksów i ...
Książka w której autorka potwierdza wszystkie informacje o państwie Izrael. Dyktaturze byłych wojskowych oraz fundamentalistów religijnych dla których jedynym sposobem rozwiązywania problemów jest Tora i brutalna siła. Kraju który nie respektuje wyroków własnych świeckich sądów bo władza wojskowa i sądy religijne jest ponad nimi. Państwa którego prezydent skazany został za podwójny gwałt na więzienie o złagodzonym rygorze by mógł tam spokojnie poddać się studiowaniu Tory. Kraju który okupuje od wielu lat sąsiednią Palestynę i regularnie napada na sąsiadów pod pozorem zapewnienia bezpieczeństwa swoim obywatelom. Państwie które z tych napaści na sąsiadów zrobiło sobie doskonały biznes - bo właśnie tak testuje regularnie nowe typy broni i uzbrojenia. A przemysł zbrojeniowy nie waha się przed sprzedażą sprzętu wojskowego dla każdego kto chce go kupić wg zasady:
„nie interesuje nas co goje zrobią z tą bronią”.
Kraj w którym rządząca junta pod parasolem USA chętnie złamie embargo i błyskawicznie dostarczy broń dla innych światowych dyktatur. Warto przeczytać a potem sięgnąć po reportaż o izraelskim poligonie p.t. „Laboratorium Palestyna”.
Książka w której autorka potwierdza wszystkie informacje o państwie Izrael. Dyktaturze byłych wojskowych oraz fundamentalistów religijnych dla których jedynym sposobem rozwiązywania problemów jest Tora i brutalna siła. Kraju który nie respektuje wyroków własnych świeckich sądów bo władza wojskowa i sądy religijne jest ponad nimi. Państwa którego prezydent skazany został za...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpodziewałam sie bardziej rzetelnego reportazu. A jest to raczej pamietnik, wspomnienia, obserwacje z peryspektywy polki mieszkajacej w Izraelu. Oczywiscie nie mozna mu odmowić ciekawostek o kulturze żydowskiej, zaskakujacych, o których nie wiedzialam. Momentami jednak nurzące osobiste wynurzenia, po których prześlizgiwałam czytanie.
Spodziewałam sie bardziej rzetelnego reportazu. A jest to raczej pamietnik, wspomnienia, obserwacje z peryspektywy polki mieszkajacej w Izraelu. Oczywiscie nie mozna mu odmowić ciekawostek o kulturze żydowskiej, zaskakujacych, o których nie wiedzialam. Momentami jednak nurzące osobiste wynurzenia, po których prześlizgiwałam czytanie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEla Sidi to blogerka, która od wielu lat mieszka w Izraelu. Założyła tam rodzinę, znalazła pracę, a Izrael stał się jej miejscem na Ziemi. Zabiera nas do swojego Izraela, ze wszystkimi jego ciemnymi i jasnymi stronami.
Znajdziemy tu zarówno przybliżenie sytuacji religijnej, jak i opis problemów społecznych, mentalności Izraelczyków, historii Żydów i państwa Izrael, relacje z wycieczek Eli po kraju, kilka ciekawostek o języku, sytuację Polonii w Izraelu i osadzenie jej w kontekście historycznym, a także zarys sytuacji politycznej i konfliktu żydowsko-arabskiego. Wszystkiego po trochu!
Momentami jest nieco chaotycznie, bo wszystkiego jest po prostu za dużo. Myślę, że książkę spokojnie można by podzielić na dwie części - np. skupiającą się bardziej na historii i polityce oraz na teraźniejszości i realiach życia w Izraelu. W obecnym kształcie gryzła mnie dysproporcja między różnymi zagadnieniami.
W obecnym kształcie książka pozwala zagłębić się w Izrael takim, jakim widzi go Ela Sidi. To jest ich wspólna biografia: Eli i kraju, który stał się jej domem. Bardzo przypadł mi do gustu styl autorki, jest niezwykle lekki, a informacje statystyczne (których nie brakuje!) nie przytłaczają, bo zostały swobodnie wplecione w narrację.
Myślę, że to świetna pozycja dla kogoś, kto o Izraelu i żydach/Żydach wie niewiele, a chciałby to zmienić - co jest szczególnie ważne nie tylko w kontekście długiej historii łączącej Żydów i Polaków, ale także współczesnego konfliktu w Palestynie.
Ela Sidi to blogerka, która od wielu lat mieszka w Izraelu. Założyła tam rodzinę, znalazła pracę, a Izrael stał się jej miejscem na Ziemi. Zabiera nas do swojego Izraela, ze wszystkimi jego ciemnymi i jasnymi stronami.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnajdziemy tu zarówno przybliżenie sytuacji religijnej, jak i opis problemów społecznych, mentalności Izraelczyków, historii Żydów i państwa Izrael, relacje...
Prawdziwie i szczerze o Izraelu. Z punktu widzenia kobiety, która tam mieszka na stałe, wrosła w żydowską rodzinę, a jest Polką, urodziła się i wychowała się w Polsce. Czyli widziane z naszej perspektywy. Forma i język nie są wybitne, ale wartości poznawcze przewyższają jakość, dość amatorskiego w końcu, pisarstwa. Izrael jest tak ciekawy, skomplikowany i niejednoznaczny, nie zawsze znany i rozumiany, że warto przeczytać. Napisana dobrych parę lat temu, więc odniesień do bieżących wydarzeń nie znajdziecie. Ale pozwala coś zrozumieć.
Prawdziwie i szczerze o Izraelu. Z punktu widzenia kobiety, która tam mieszka na stałe, wrosła w żydowską rodzinę, a jest Polką, urodziła się i wychowała się w Polsce. Czyli widziane z naszej perspektywy. Forma i język nie są wybitne, ale wartości poznawcze przewyższają jakość, dość amatorskiego w końcu, pisarstwa. Izrael jest tak ciekawy, skomplikowany i niejednoznaczny,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW świetle obecnych wydarzeń na świecie, skierowałem się do najbliższej biblioteki z krótką prośbą "poproszę o coś o Izraelu" W taki sposób w me ręce, trafiła książka Pani Elżbiety. Ela Sidi opisuje Izrael jej oczami, mieszkającej tam "gojki". Jak wygląda, życie izraelitów ortodoksyjnych, religijnych, świeckich. Jak wyglądają ich święta, podejście do życia i świata. Poruszone są, praktycznie wszystkie ciekawe zagadnienia. Jednak książka ma fragmenty nudnawe, nie wciągające. Myślę, że dla turysty wybierającego się do Izraela pozycja bardzo ciekawa, dla czytelnika szukającego wiedzy na temat tego kraju, warto poszukać również innych książek o tej tematyce.
W świetle obecnych wydarzeń na świecie, skierowałem się do najbliższej biblioteki z krótką prośbą "poproszę o coś o Izraelu" W taki sposób w me ręce, trafiła książka Pani Elżbiety. Ela Sidi opisuje Izrael jej oczami, mieszkającej tam "gojki". Jak wygląda, życie izraelitów ortodoksyjnych, religijnych, świeckich. Jak wyglądają ich święta, podejście do życia i świata....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOgólnie książkę oceniam dość pozytywnie, ale nie do końca jestem zadowolona. Jako osoba która trochę się interesuje Izraelem czegoś nowego się dowiedziałam, ale też przy niektórych kwestiach miałam wrażenie, że są zbyt mocno upraszczane, co wydaje mi się, że może być krzywdzące. Jeśli chodzi o liczbę poruszanych zagadnień to jest ich bardzo dużo, ale czasami miałam wrażenie, że stanowiska bardziej "radykalne" są prezentowane częściej i mocniej. W sensie, np. o ultraortodoksyjnych Żydach jest stosunkowo dużo, czasami sporo szczegółów (co wydaje się zmierzać ku ocenie negatywnej, no ale dobra, autorka podkreśliła, że jest stronnicza, tak?),obraz jest często nacechowany negatywnie, mimo w sumie braku jakiegoś dokładniejszego "wglądania", a z kolei jakieś inne przykłady religijnych Żydów wydają się dość marginalnie przedstawione. Nie wiem, czy dla mnie książka była zbyt mało próbującą być obiektywną, czy zabarwienie emocjonalne mi się nie podobało, czy konstrukcja, czy nastrojenie mi się nie spodobało, czy w jakiś jeszcze inny sposób książka mnie trochę od siebie odstręczyła. Poziom zaufania do pozycji mam niski, ale jako taka trochę bazowa książka, dla osoby szukającej czegoś, co poruszy dużo zagadnień, może być przydatna.
Ogólnie książkę oceniam dość pozytywnie, ale nie do końca jestem zadowolona. Jako osoba która trochę się interesuje Izraelem czegoś nowego się dowiedziałam, ale też przy niektórych kwestiach miałam wrażenie, że są zbyt mocno upraszczane, co wydaje mi się, że może być krzywdzące. Jeśli chodzi o liczbę poruszanych zagadnień to jest ich bardzo dużo, ale czasami miałam...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla Eli (Elżbiety) Sidi Izrael oswojony stał się dopiero po wielu latach mieszkania w tym kraju. W swojej książce autorka opowiada historię niełatwego procesu przyzwyczajania się do różnic mentalnych, języka i wielu innych rzeczy, wyglądających tam zupełnie inaczej niż w Polsce, czy Europie. Łatwo nie było, bo to miejsce kontrastów, gdzie żyje wiele kultur, niekoniecznie nastawionych do siebie przyjaźnie.
W zbiorze felietonów, które składają się na całą książkę, pisarka omawia wiele elementów, składających się na status quo Izraela. Elementy te tworzą wielką i skomplikowaną mozaikę, np. jest tam wiele rodzajów religijności. Są Żydzi ultrakonserwatywni żyjący tylko dla Boga. Można spotkać także Żydów wierzących w państwo Izrael i aktywnie budujący go, są Żydzi antysyjonistyczni chcący oddać całą ziemię Palestyńczykom. Są Żydzi wandale, palący drzewa oliwkowe tylko dlatego, że należą do Arabów. W końcu są Żydzi którzy nie przejmują się za bardzo ani religią ani tradycjami. Jest też cała masa emigrantów pochodzenia żydowskiego, którzy żyją w swoich zamkniętych społecznościach i nie chcą się integrować z innymi.
Ela Sidi próbuje wszystkie te elementy uporządkować tak, żeby dało się je zrozumieć i ujrzeć całościowo. Ani jedno ani drugie nie jest łatwe, bo na obecną sytuację ma wpływ zarówno historia najnowsza, jak i wydarzenia sprzed tysięcy lat. Wziąć pod uwagę trzeba także aktualną ogólną sytuację geopolityczną, nie tylko w samym Izraelu, a także wiele innych czynników.
🕎 Religijne państwo niereligijnych obywateli
Dlaczego w państwie, w którym ok 80% ludzi jest niereligijnych, najważniejsza jest religia i to ona kształtuje prawo i relacje społeczne? Kwestia religijności jest tam niesamowicie złożona. Na przykład Żyd wierzący i wypełniający podstawowe nakazy wiary, niekoniecznie jest uznawany za religijnego, ponieważ każda odnoga (odłam?) tej religii ma swoją definicję religijności.
Podejście do nakazów wyznania to tylko początek tej układanki, w którą wchodzą także kwestie koszerności. I to dopiero jest skomplikowane. Niektóre produkty żywnościowe dla jednych Żydów mogą być koszerne, dla innych nie. Nawet woda ma znak koszerności. Do jej utraty wystarczy dotyk nie-Żyda podczas produkcji. Niekoszerne mogą być także inne przedmioty, np. książki – prawie wszystkie nie są, z wyjątkiem religijnych.
🕎 Podziały w podziałach
A szabat? To jeszcze ciekawsza sprawa. W prostych słowach zrozumiałych w naszym kręgu kulturowym, szabat to taka niedziela, tylko o wiele bardziej. Żydzi nie mogą wtedy w żaden sposób wykonywać pracy, a pracą jest np. rozpalenie ognia, czy wciśnięcie guzika od windy. Nie mówiąc już o używaniu aut, czy nawet telefonów. Autorka pisze, że wyłączane są nawet niektóre najbardziej ortodoksyjne strony www.
Zdziwił mnie poziom skomplikowania wewnętrznych podziałów i kolejne podziały w podziałach. Okazuje się, że Żydzi bywają także rasistami pod kątem koloru skóry.
Mega ciekawe są rozdziały o kibucach, czyli próbie zaszczepienia komunizmu wśród Żydów, czy o nauce hebrajskiego i porozumiewaniu się przez parę pierwszych lat życia w tym kraju. Po angielsku rozmawiała z mężem, z ludźmi z grupy szkoły językowej po rosyjsku, a po polsku czytała książki. Do tego cały czas uczyła się hebrajskiego. Szanuję za włożony wysiłek, bo wyobrażam sobie, że taki tryb życia musiał być bardzo obciążający.
🕎 Wielowarstwowy tort
Ela Sidi bierze nóż i przekraja Izrael jak tort, ujawniając wszystkie jego warstwy. Fascynujące, jak bardzo jest on skomplikowany i wielosmakowy… Pisarka nawet twierdzi, że Izraelczyków określają różnice, a nie podobieństwa.
Jakikolwiek stereotyp miał czytelnik w głowie przed przeczytaniem tej książki, po przeczytaniu jest duża szansa, że się on zmieni. Okazuje się, że Izraelczycy to tacy sami ludzie jak wszyscy inni. Mają swoje problemy, szczęścia, nadzieje i marzenia. Ci ortodoksyjnie religijni, choć najbardziej rozpoznawalni, stanowią tylko drobną część całego społeczeństwa.
Aha. Jeszcze jedno, w 2023 roku wyszło kolejne wydanie tej książki, uzupełnione o dodatkowe materiały. Ja czytałam wydanie poprzednie, z 2017 roku. Bardzo ciekawa jestem, co zostało dodane.
Dla Eli (Elżbiety) Sidi Izrael oswojony stał się dopiero po wielu latach mieszkania w tym kraju. W swojej książce autorka opowiada historię niełatwego procesu przyzwyczajania się do różnic mentalnych, języka i wielu innych rzeczy, wyglądających tam zupełnie inaczej niż w Polsce, czy Europie. Łatwo nie było, bo to miejsce kontrastów, gdzie żyje wiele kultur, niekoniecznie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo torewelacyjna!
rewelacyjna!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to