Aktualności
Tutaj można dyskutować na tematy związane z aktualnościami i wydarzeniami.
871405 czytelników
5787 dyskusji
108020 wypowiedziPokaż ostatnią
A zatem postanowiłeś zostać pisarzem…
08-07-2018
Autor: Milena_Wojtowicz

Tylko, że „zostać pisarzem” to nie jest jasno sprecyzowany cel. Przede wszystkim zadaj sobie pytanie: skąd będę wiedział, że mój cel został zrealizowany? Czy „zostać pisarzem” to napisać opowiadanie? A może napisać powieść? Czy nazwać się pisarzem może według Ciebie dopiero ktoś, kogo dzieło zostało wydane? Ile opowiadań czy powieści trzeba w ogóle napisać, żeby móc o sobie powiedzieć „pisarz” czy „pisarka”?

liczba postów na stronie: 
książek: 73
Milena_Wojtowicz
03-07-2018 10:59
Zapraszam do dyskusji.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1442
Bezimienna
08-07-2018 12:16
To temat strasznie drażniących starych wyjadaczy pisarzy :) Kiedy młoda dziewczyna, która napisała i wydała jedna książkę, mówi o sobie "pisarka" natychmiast jest zrównana z poziomem podłogi przez pisarzy, którzy wydali dwie książki. Wiadomo, co dwie to nie jedna ;)
Moje zdanie jest takie, jeśli piszesz, wydajesz i masz zamiar robić to nadal, to jesteś pisarzem. To tak jak z aktorstwem. Aktor któremu uda się zagrać jedną rolę w roku, nadal jest aktorem. Pisarz szuka pomysłów, aktor możliwości. Autorem można być bardzo wielu rzeczy, zupełnie nie związanych z pisarstwem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 73
Milena_Wojtowicz
10-07-2018 17:43
A co trzy to nie dwie i tak w nieskończoność... ;)
Moim zdaniem zawsze będzie tak, że ktoś będzie miał większy/bardziej uznany/bardziej znany dorobek.
Mnie się zdarzyło podczas mojego "urlopu od pisania";) usłyszeć, że skoro przestałam pisać książki, to już pisarką chyba nie jestem, co? Zabolało.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 63
Anachronist
08-07-2018 13:03
Przeczytałam z przyjemnością, fajny tekst!

Dla mnie pisarzem jest ktoś kto ma coś do powiedzenia i potrafi się tym podzielić. Robi to w taki sposób aby zainteresować większą grupę ludzi. Pisarz to przede wszystkim opowiadacz i nie liczy się ilość tylko jakość. Bardziej cenię autorów jednej świetnej książki niż takich którzy 'produkują' kilka powieści na rok, jak fabryka, tyle tylko że to są kichowate powieści...
Tak, wiem, jest jeszcze szara rzeczywistość - rachunki, kredyty, wydatki, samochód, mieszkanie, utrzymanie. Dlatego każdy pisarz powinien mieć drugi zawód, tak na wszelki wypadek.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 73
Milena_Wojtowicz
10-07-2018 17:49
Dziękuję :)
Bardzo mi się podoba określenie opowiadacz.
Z tym "powinien" to trochę bym polemizowała. Mnie bardzo pasuje posiadanie drugiego (a właściwie tak życiowo to pierwszego) zawodu, ale znam pisarzy i pisarki, skupiających się głównie bądź wyłącznie na pisaniu. Każdy ma inne potrzeby, inny tryb życia - grunt, żeby danej osobie pasowała jej sytuacja życiowa.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 366
Marcin
08-07-2018 15:10
Super tekst, ja do tego by napisać powieść to mam trochę zbyt słomiany zapał. Prawdopodobnie jeśli bym się zdecydował coś kiedyś mimo wszystko napisać, to prawdopodobnie pisał bym takie rzeczy jakie sam lubię, czyli utwory typowo rozrywkowe, nastawione przede wszystkim na akcję i typową nawalankę. Bo raczej na nic ambitniejszego bym się nie pokusił.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 73
Milena_Wojtowicz
11-07-2018 21:41
No niestety, sama żałuję, że nie mogę się na usb do komputera podłączyć i po prostu wylać bezpośrednio do pliku powieści. Zapał i chęć są super, słomiane czy drewniane;), ale rzeczywistość to jest po prostu klepanie w klawiaturę. Regularne, zdyscyplinowane i czasochłonne.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 545
Meszuge
08-07-2018 15:54
Przypomina mi to fragmenty z książki „Przebudzenie – Droga do świadomego życia”:
„Bo czymże jest pisarstwo i co to znaczy być pisarzem? Po latach wydaje mi się, że chodzi po prostu o obecność w rzeczywistości i własnym życiu, obecność całym sercem, umysłem i duszą, i nieustanne poszukiwanie w nich wciąż nowych sposobów, technik i metod na zrozumienie, doświadczenie, pokazanie tego, co – tylko pozornie – wydaje się oczywiste, zwyczajne, może nawet powszednie i banalne. Chodzi również o to, aby być uważnym, bo w rzeczywistości, także w życiu, nic chyba nie jest oczywiste, niewiele – zwyczajne, a jeszcze mniej – powszednie czy banalne.
[...]
Dość długo trapiła mnie ostatnia już tylko wątpliwość: podobno z potrzeby serca piszą grafomani, no bo prawdziwi pisarze tworzą za pieniądze, jednak kiedy zainkasowałem pierwsze honorarium autorskie, problem automatycznie przestał istnieć”.

Jest też znacząca różnica między wydaniem swojej książki, czyli wypuszczeniem jej na świat za swoje prywatne pieniądze, a znalezieniem profesjonalnego wydawcy, który uzna rzecz za dobrą na tyle, że zaryzykuje w przedsięwzięcie wydania jej (także marketing i dystrybucję) własne fundusze.


Ostatecznie jednak (podobnie jak Gombrowicz) uważam, że pisarza kreują czytelnicy, a nie on sam siebie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 9
Eskarina
08-07-2018 22:27
Bardzo fajny tekst :)
Niełatwo zostać pisarzem. Teraz niby każdy może coś wydać, jeśli ma trochę kasy, ale to nie o to chodzi.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1442
Bezimienna
10-07-2018 12:27
Można być pisarzem i nigdy nic nie wydać ;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 2
Magdalaena
12-07-2018 17:25
Będę brutalna, ale uważam, że nie da się być pisarzem bez czytelników. Jeśli delikwent nic na razie nie wydał, nie opublikował, to najwyżej może być przyszłym pisarzem, tak jak student prawa może być przyszłym adwokatem. A jeśli napisał i nikt dobrowolnie nie czyta twórczości danej osoby, to mamy do czynienia najwyżej z grafomanem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 3225
filozof
13-07-2018 20:43
Kiedyś marzyłem by pisać albo dark fantasty,albo horror gore..
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
zgłoś błąd zgłoś błąd