Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Aktualności
Tutaj można dyskutować na tematy związane z aktualnościami i wydarzeniami.
768147 czytelników
4555 dyskusji
78700 wypowiedziPokaż ostatnią
Stan czytelnictwa w Polsce w roku 2016
20-04-2017
Autor: LubimyCzytać

Podczas zorganizowanej przez Bibliotekę Narodową konferencji prasowej podano wyniki badania czytelnictwa za rok 2016. Czy czytelnictwo spada czy się podnosi? Ilu Polaków przeczytało przynajmniej jedną książkę w minionym roku? Co tak naprawdę czytają Polacy? Kupują książki czy dostają w prezencie? Sprawdźcie sami!

liczba postów na stronie: 
książek: 1479
LubimyCzytać
20-04-2017 11:34
Zapraszamy do dyskusji.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 280
Mystery
20-04-2017 12:04
Wyniki nie są zbyt zadowalające... :D
Polacy - czytajcie więcej :))
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 3684
Ania
22-04-2017 19:18
Dla tych co nie czytają, dorosłych, raczej ten apel jest spóźniony. Teraz by wypadało mówić: uczcie czytać wasze dzieci i nie dopiero jak będą miały 7-8 lat. Litery swobodnie zapamiętują nawet dwu- i trzyletnie dzieci, sześciolatki z takim przygotowaniem zaczynają rozumieć prosty tekst bez specjalnego wysiłku. Z takim zapleczem powinno się zaczynać podstawówkę. Przekonanie, że dzieci dopiero w... Dla tych co nie czytają, dorosłych, raczej ten apel jest spóźniony. Teraz by wypadało mówić: uczcie czytać wasze dzieci i nie dopiero jak będą miały 7-8 lat. Litery swobodnie zapamiętują nawet dwu- i trzyletnie dzieci, sześciolatki z takim przygotowaniem zaczynają rozumieć prosty tekst bez specjalnego wysiłku. Z takim zapleczem powinno się zaczynać podstawówkę. Przekonanie, że dzieci dopiero w szkole mają się uczyć czytać, to prosta droga do nauki przez przymus a potem zniechęcenie do książek.
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 47
w-zwiazku-z-ksiazka
20-04-2017 12:27
Szczerze - te wyniki są porażające.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 93
pawkaz
20-04-2017 12:28
Podejrzewam, że nic nie zachęci Polaków do czytania.Ludzie często zasłaniają się brakiem czasu lub po prostu nie lubią czytać.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1018
Dominiqe83
20-04-2017 12:36
Nadal 37? Nic w górę? :(
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 115
xdemolka
20-04-2017 12:48
Z obserwacji mojego otoczenia mogę powiedzieć, że mnóstwo osób jest zrażona do czytania przez lektury szkolne. Po pierwsze - byli zmuszani, pod drugie - te lektury były najczęściej nudne, przestarzałe i nieprzystające do rzeczywistości. Wiem, mają przekazywać wartości ponadczasowe i uniwersalne, ale tak, jako dzieciaki, tego nie widzieli.
Nie dają się przekonać, że na rynku jest taka różnorodność tematów i gatunków, że z pewnością znaleźliby coś dla siebie (nawet w stylu swoich ulubionych filmów/seriali). Czasami da się skruszyć te mury, ale jest to wieloletnia praca nad przypadkiem :D
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 294
kropka75
20-04-2017 13:51
Za moich czasów to dopiero były lektury szkolne. A ilość szalona. Też nas zrażały.
Ale siedząc na korytarzu szkolnym czytaliśmy Sagę o Ludziach Lodu, zamiast Ludzi Bezdomnych. :)

Nie wyobrażam sobie przypadku zrażonego dozgonnie przez szkołę. Chciałabym poznać takiego człowieka. Idę o zakład, że bez względu na lektury szkolne i tak nie pałałby do książek miłością.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 197
yodapl
20-04-2017 12:49
Mnie zawsze w takich badaniach śmieszy argument o cenie książek, ze "Panie, kupowałbym, ale za drogo, daj Pan spokój!". Istnieje magiczne miejsce wypożyczające książki za darmo,a poza tym kupując nawet 2 nowe książki miesięcznie wyda się na to równowartość biletu do kina, paczki popcornu i fajek...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 294
kropka75
20-04-2017 13:52
Nie palę, więc sprawa fajek do mnie nie przemawia. A kino w moim mieście jest tańsze od każdej książki, jaką ostatnio zakupiłam. Tak mniej więcej bilet kosztuje połowę przeciętnej książki...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 142
Aurora
20-04-2017 12:51
Z ciekawości poszłam policzyć swoje książki. 138 książek w mojej małej kawalerce, ale liczyłam wszystko - podręczniki, słowniki, książki kucharskie też, chociaż większość (ponad 100) to i tak proza. Gdybym miała więcej miejsca i kasy to bym kupowała więcej... ale książki są teraz bardzo drogie, jeśli się jest osobą która czyta tych książek więcej niż 7 rocznie :(
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1027
AuroraBorealis
20-04-2017 13:38
Ale nie trzeba od razu wydawać majątku na książki, żeby czytać. Od czego są biblioteki coraz lepiej zaopatrzone w świetne, ciekawe i przede wszystkim nowe tytuły i dodatkowo za darmo. Czego chcieć więcej ;).
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 424
Katrina
20-04-2017 12:57
Czytanie to rozrywka przede wszystkim - i to bardzo droga, jeśli chcemy książki kupować. To, że ktoś nie czyta, nie oznacza, że nie ogląda filmów, albo nie ma innego hobby, czy pasji, która zabiera mu masę czasu. W końcu nie każdego to musi bawić, a ludzie raczej po naukowe, czy popularnonaukowe książki w ramach samorozwoju nie sięgają, bo też albo nie mają na to czasu, albo ich to nie interesuje. Także ja jak najbardziej takie wyniki rozumiem i uważam, że walka z czymś takim sensu nie ma. W końcu wszyscy lubimy coś innego :) I o to chodzi.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1121
Bogdan
20-04-2017 13:37
"ja jak najbardziej takie wyniki rozumiem i uważam, że walka z czymś takim sensu nie ma". Ja z kolei tych wyników nie rozumiem i uważam, że "sensu nie ma" ich usprawiedliwianie. Gdy czytam artykuły, z których dowiaduję się, że "83 proc. Czechów czyta przynajmniej jedną książkę w roku, a 48 proc. populacji kupuje książki" oraz że "Dziś Polacy są na szarym końcu w Europie pod względem... "ja jak najbardziej takie wyniki rozumiem i uważam, że walka z czymś takim sensu nie ma". Ja z kolei tych wyników nie rozumiem i uważam, że "sensu nie ma" ich usprawiedliwianie. Gdy czytam artykuły, z których dowiaduję się, że "83 proc. Czechów czyta przynajmniej jedną książkę w roku, a 48 proc. populacji kupuje książki" oraz że "Dziś Polacy są na szarym końcu w Europie pod względem czytelnictwa", to jest mi po prostu wstyd.
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1051
Gilles
20-04-2017 13:02
Jak widać po wykresie lepiej już było.. i nie wiedziałem, że aż tak zawyżam statystyki.. :D zwłaszcza w wielkości biblioteczki domowej.
Mam dziwnie przeczucie, że się ludzie przejadą na tym słabym czytelnictwie...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 294
kropka75
20-04-2017 14:03
Niestety na słabym czytelnictwie tych jednostek przejeżdżamy się wszyscy.
Patrz: polityka.

pozdrawiam
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd