Piotr-Pietia 
Wieloletni redaktor, korektor, od zawsze czytelnik (szczególnie literatura współczesna, ale nie pogardzę też dobrą klasyką), niegdyś też bibliotekarz, z epizodem pracy w drukarni. Poza tym łazi trochę po górach tych i owych, jeździ na rowerze, biega, pływa itp.
mężczyzna, status: Czytelnik, dodał: 12 książek, ostatnio widziany 1 dzień temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-11-09 09:46:18

@Olga - to o czym mówisz to nisze, a nie powszechnie użycie. Wiele osób, nie tylko młodych, nie używa już naręcznych zegarków, bo godzinę możesz spokojnie sprawdzić w telefonie (lub na komputerze, który jest podstawowym narzędziem biurowym). Oczywiście znajdą się snobi, którzy kupią sobie złotego Atlantica, Doxę lub nawet Rolexa, ale ile jest takich osób? Notabene też miałem fazę, kiedy... @Olga - to o czym mówisz to nisze, a nie powszechnie użycie. Wiele osób, nie tylko młodych, nie używa już naręcznych zegarków, bo godzinę możesz spokojnie sprawdzić w telefonie (lub na komputerze, który jest podstawowym narzędziem biurowym). Oczywiście znajdą się snobi, którzy kupią sobie złotego Atlantica, Doxę lub nawet Rolexa, ale ile jest takich osób? Notabene też miałem fazę, kiedy podobały mi się takie zegarki, ale one wymagają pielęgnacji - czyszczenia, nakręcania (lub codziennego noszenia w przypadku automatu), regulowania itp.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-11-08 13:38:05

@Olga - nie za dobre przykłady, bo akurat kalkulatory wyparte zostały przez komórki. Niemal każda ma tę funkcję. Co więcej widzę, że komórki wypierają też u wielu ludzi tradycyjne naręczne zegarki. Producenci się bronią, promując wielofunkcyjne smartwatche, ale czy w dalszej perspektywie naręczny zegarek nie przejdzie do lamusa, to tego nie jestem już taki pewien.

więcej...
 
2018-11-08 13:30:52

Coś wydaje mi się, że to jest raczej chwyt marketingowy, żeby uatrakcyjnić odbiór i zdobyć nowych klientów, korzystając z modnej teraz multimedialności.

więcej...
 
2018-11-08 08:20:46

Książka na smartfonie? Naprawdę?!

więcej...
 
2018-10-17 15:24:32

Niestety miałem okazję przez parę lat oglądać te Targi z drugiej strony, tzn. tej niewidocznej od strony czytelników. Ścisk, zaduch i ogólnie mało komfortowe warunki dla wystawcy. Do tego wysokie koszty wynajęcia stoiska (mimo opłat dla zwiedzających). Gigantom w rodzaju Agory się to opłaca, ale małe oficyny raczej dopłacają do tego interesu i muszą to traktować bardziej jako dość kosztowną... Niestety miałem okazję przez parę lat oglądać te Targi z drugiej strony, tzn. tej niewidocznej od strony czytelników. Ścisk, zaduch i ogólnie mało komfortowe warunki dla wystawcy. Do tego wysokie koszty wynajęcia stoiska (mimo opłat dla zwiedzających). Gigantom w rodzaju Agory się to opłaca, ale małe oficyny raczej dopłacają do tego interesu i muszą to traktować bardziej jako dość kosztowną promocję. Natomiast dla czytelnika to oczywiście możliwość wyłapania różnych promocji (nie tylko na książki) oraz autografów znanych pisarzy.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-10-02 08:09:36
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Książka jest napisana językiem poprawnym, ale bez wielkiej erudycji i polotu. Pozostawiła mnie z niedosytem, bo jest dość chaotyczna i niczego nie rozstrzyga. Zresztą chyba taki jest właśnie wyznawany przez autora agnostycyzm - wątpiący, wahający się, więc i niespecjalnie porywający. To nie jest PEWNOŚĆ fundamentalistów religijnych i zdeklarowanych ateistów (celowo unikam przylepianego tym... Książka jest napisana językiem poprawnym, ale bez wielkiej erudycji i polotu. Pozostawiła mnie z niedosytem, bo jest dość chaotyczna i niczego nie rozstrzyga. Zresztą chyba taki jest właśnie wyznawany przez autora agnostycyzm - wątpiący, wahający się, więc i niespecjalnie porywający. To nie jest PEWNOŚĆ fundamentalistów religijnych i zdeklarowanych ateistów (celowo unikam przylepianego tym ostatnim krzywdzącego określenia "wojujących", bo to stawiało by w gruncie rzeczy spokojnego i racjonalnego Richarda Dawkinsa na równi z oszalałymi maniakami religijnymi, którzy wysadzają się w tłumie lub strzelają do lekarzy wykonujących zabiegi aborcji). Ważną część książki stanowią wywiady z autorytetami religijnymi oraz cytaty z licznych listów od widzów prowadzonego przez brytyjskiego dziennikarza programu telewizyjnego. Niektóre historie i wypowiedzi są ciekawe, ale nie zmienią raczej niczyich przekonań. Wierzący zostaną przy swojej wierze, a ateiści i wątpiący przy niewierze i wątpliwościach.

pokaż więcej

 
2018-09-27 08:59:54
Wypowiedział się w dyskusji: Jesienne zapowiedzi

Opis brzmi intrygująco.

więcej...
 
2018-09-13 14:24:47
Wypowiedział się w dyskusji: W sieci o książkach – badanie czytelnictwa

Nie wiem, czy nie chodzi tutaj np. o słynny w swoim czasie przypadek prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, który studiował, ale studiów nie skończył (brak zdanych części egzaminów i złożonej pracy magisterskiej).

więcej...
 
2018-09-13 14:19:06
Wypowiedział się w dyskusji: W sieci o książkach – badanie czytelnictwa

Pytania ilościowe na ankiecie sprawiają mi kłopot (i pewnie nie tylko mi). Nie liczę ile czytam książek papierowych, a ile ebooków w ciągu roku. Tych ostatnich czytam pewnie więcej, bo nie mam w domu miejsca na gromadzenie książek papierowych, ale korzystam też z bibliotek, więc obraz mojego czytelnictwa może być nieco inny. Nie potrafię też powiedzieć ile wydaję na książki pieniędzy? Zapewne... Pytania ilościowe na ankiecie sprawiają mi kłopot (i pewnie nie tylko mi). Nie liczę ile czytam książek papierowych, a ile ebooków w ciągu roku. Tych ostatnich czytam pewnie więcej, bo nie mam w domu miejsca na gromadzenie książek papierowych, ale korzystam też z bibliotek, więc obraz mojego czytelnictwa może być nieco inny. Nie potrafię też powiedzieć ile wydaję na książki pieniędzy? Zapewne jest to znikomy procent (promil?) mojego ogólnego budżetu, ale nie prowadzę w tym zakresie żadnych statystyk.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-09-13 08:28:32
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Seria: Sulina

To nie jest przewodnik dla sentymentalnych miłośników tzw. kresów. To nie jest też literatura piękna językowo. Nie jest to też oczywiście powieść z jasno zarysowaną akcją. Ale w takim razie co to jest? To cykl reportaży napisanych przez człowieka z zewnątrz, który patrzy na ukraińską rzeczywistość bez sentymentów. A Ukraina jawi się w tej książce jako kraj wielu kontrastów, który nam Polakom... To nie jest przewodnik dla sentymentalnych miłośników tzw. kresów. To nie jest też literatura piękna językowo. Nie jest to też oczywiście powieść z jasno zarysowaną akcją. Ale w takim razie co to jest? To cykl reportaży napisanych przez człowieka z zewnątrz, który patrzy na ukraińską rzeczywistość bez sentymentów. A Ukraina jawi się w tej książce jako kraj wielu kontrastów, który nam Polakom wydaje się monolitem, tymczasem takim monolitem nie jest i nigdy nie był. Kraj ciężko doświadczony przez historię, który tak naprawdę dopiero szuka własnej tożsamości. Autor odwiedza różne miejsca - ukochaną przez Polaków Hałyczynę (np. "kawiarniany" Lwów, Iwano-Frankowsk), ale też odległy nam Kijów, rozwichrzoną i kosmopolityczną Odessę, a nawet całkowicie obcy nam kulturowo i niekiełznany przemysłowy Donbas. Jest świadkiem dramatycznych wydarzeń na Kijowskim Majdanie oraz ucieczki prezydenta Janukowycza. Rozmawia z różnymi ludźmi i opisuje krajobrazy, a szczególne wyczulenie wykazuje na piękno i brzydotę architektury. Dla mnie osobiście lektura ta ma taką wartość, że uzmysłowiła mi dobitnie dlaczego był możliwy rosyjski najazd Ukrainę i powstanie prorosyjskich samozwańczych republik na wschodzie tego kraju. Znam bowiem tylko zachodnią część Ukrainy i Ukraińskie Karpaty, a to trochę za mało, żeby mieć ogląd sytuacji panującej w innych częściach tego wielkiego kraju.

pokaż więcej

 
2018-08-24 09:07:28
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Metro (tom 2) | Seria: Uniwersum Metro 2033
 
2018-08-24 08:35:33
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Metro (tom 2) | Seria: Uniwersum Metro 2033

Zupełnie niepotrzebny sequel "Metra 2033". Autor wprowadził nowe postacie, ale świat opisywany w powieści jest ten sam, więc nie ma już niczego świeżego w tym uniwersum (o ile oczywiście o jakiejkolwiek świeżości można mówić w zatęchłym moskiewskim metrze :) Gdzieś zginął klimat autentycznej grozy z pierwszej części, a pozostał tylko ten sam ponury i odpychający świat ciemnych i... Zupełnie niepotrzebny sequel "Metra 2033". Autor wprowadził nowe postacie, ale świat opisywany w powieści jest ten sam, więc nie ma już niczego świeżego w tym uniwersum (o ile oczywiście o jakiejkolwiek świeżości można mówić w zatęchłym moskiewskim metrze :) Gdzieś zginął klimat autentycznej grozy z pierwszej części, a pozostał tylko ten sam ponury i odpychający świat ciemnych i klaustrofobicznych stacji i tuneli metra. Mam wrażenie, że kontynuacja została napisana tylko po to, żeby wycisnąć jeszcze więcej pieniędzy z nośnego tematu na wzór dziesiątków amerykańskich sequeli filmowych. Szkoda!

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
28 24 134
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (0)
Lista jest pusta
zgłoś błąd zgłoś błąd