Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
850993 czytelników
1867 dyskusji
118003 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] To zapewni mi szczęście - wygraj książkę "Sprzedawca marzeń".

To zapewni mi szczęście - wygraj książkę "Sprzedawca marzeń".

Z dzieciństwa Charles James pamiętał tylko agresję ojca, łzy matki i szukanie obiadu w śmietnikach. Charles pragnął, aby pokochał go cały świat. Gdy opuścił dom i zatrudnił się jako asystent znanego mistrza sprzedaży, chciał tylko pieniędzy, sławy i podziwu. Szybko piął się po szczeblach kariery, by wkrótce pokonać swojego mistrza i stanąć na szczycie. Wreszcie był szczęśliwy. Jednak czasem to, co bierzemy za szczęście, jest tyko jego iluzją. Nagle słynny sprzedawca marzeń zaczął doświadczać rzeczy, które zachwiały jego idealnym życiem. Najpierw pojawił się zły sen. Później ktoś przypomniał mu o krzywdach wyrządzonych innym. A później zdarzyło się jeszcze coś i Charles w jeden dzień stracił wszystko.

Pamiętacie, o jakich materialnych rzeczach marzyliście w dzieciństwie? Chcieliście przesiadywać w jednym z dwunastu jacuzzi w swojej willi? A może przemierzać ulice szybkim kabrioletem? Wklejcie linki do grafik lub zamieśćcie zdjęcie/zdjęcia, które przedstawiają trzy rzeczy, o których myśleliście, że zapewnią Wam szczęście. Nie zapomnijcie napisać, skąd wzięło się w Was to przekonanie i czy nadal w Was tkwi.


Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.

Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Sprzedawca marzeń - Jacek Skowroński

Sprzedawca marzeń

Autor: Richard Paul Evans

Czy ktoś, kto sprzedawał marzenia innym, będzie umiał odkupić własne? Z dzieciństwa Charles James pamiętał tylko agresję ojca, łzy matki i szukanie obiadu w śmietnikach. Jak każdy, kto jako dziecko dostał zbyt mało miłości, Charles pragnął, aby pokochał go cały świat. Gdy opuścił dom i zatrudnił się jako asystent znanego mistrza sprzedaży, chciał tylko pieniędzy, sławy i podziwu. Zdeterminowany, szybko piął się po szczeblach kariery, by wkrótce pokonać swojego mistrza i stanąć na szczycie. Wreszcie był szczęśliwy. Jednak czasem to, co bierzemy za szczęście, jest tyko jego iluzją. Nagle słynny sprzedawca marzeń zaczął doświadczać rzeczy, które zachwiały jego idealnym życiem. Najpierw pojawił się zły sen. Później ktoś przypomniał mu o krzywdach wyrządzonych innym. A później zdarzyło się jeszcze coś i Charles w jeden dzień stracił wszystko. Lecz tym razem los był dla niego mniej bezwzględny, niż on sam był dla innych. Dał mu drugą szansę. *** Sprzedawca marzeń to pierwsza część nowej trylogii Richarda Paula Evansa – opowieść o dążeniu do odkupienia win oraz o tym, co zrobił ktoś, kto dostał szansę, by zacząć życie od nowa.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 21 maja do 28 maja włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Prace zamieszczane na serwerze portalu powinny spełniać następujące wymagania: Maksymalna waga ilustracji - 100 KB. Maksymalna szerokość - 300 px. Format pliku graficznego: .jpeg. Wymagania nie dotyczą grafik pochodzących z serwerów zewnętrznych
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Między Słowami.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 1871
LubimyCzytać
21-05-2018 14:08
Sprzedawca marzeń Sprzedawca marzeń
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 344
Jędrek
21-05-2018 17:09
Kabriolet ze składanym sztywnym dachem: https://img.chceauto.pl/mercedes-benz/slk/mercedes-benz-slk-coupe-1842-9873_v1.jpg
Samochód elektryczny i bez środkowego słupka: http://cdn20.se.smcloud.net/t/photos/t/664374/ixar-polski-samochod-elektryczny_28679195.jpg
Basen w ogrodzie https://thumbs.img-sprzedajemy.pl/1000x901c/21/6c/cb/basen-ogrodowy-bahama-60-m-x-272-m-x-137-m-baseny-oczka-wodne-419316967.jpg

Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 277
juka
21-05-2018 19:46
I- przyjaciele
Muszę przyznać, że wychowałam się na tym serialu i może nie zawsze- jak to dzieciaki- zrozumiałam wszystkie żarty, ale patrząc na te barwne i humorystyczne sceny zawsze marzyłam, żeby mieć przy sobie taką paczkę, z którą mogłabym robić wszystko.
II- tajne przejście wbudowane w biblioteczkę w mieszkaniu/domu
Jakoś zawsze fascynowała mnie możliwość zaszycia się przed ludźmi. Chciałam być takim Gatsbym na jednym ze swoich przyjęć, który nagle znika i nikt nie wie, gdzie go znaleźć. Pomyślałam, że fajnie by było, gdybym posiadała takie przejście- jak portal do innego świata, mojego świata.
III- pegaz
Jako dziecko zdawałam sobie sprawę, że niektóre rzeczy, czy stworzenia w rzeczywistości nie istnieją, ale i tak marzyłam o latającym koniu. Wyobrażałam sobie, że unoszę się na nim w powietrze i po prostu patrzę na świat z góry, jak ptak obserwuję, co robią ludzie. Jeszcze jakby pegaz taki potrafił mówić, to nic innego nie byłoby mi potrzebne.

Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 778
Jolanta
21-05-2018 20:31
Kiedy byłam dzieckiem zawsze żałowałam, że nie żyję w czasach, kiedy kobiety nosiły długie suknie. Przyczyną były filmy, których akcja toczyła się w minionych wiekach.Taki strój kojarzył mi się z elegancją, kobiecością. Chciałam poczuć się jak gwiazda i wzbudzać zachwyt płci przeciwnej.https://binged.it/2IR534v

Marzył mi się też domek z pokojem, w którym będzie kominek i biblioteczka. Wyobrażałam sobie, jak zasiadam w bujanym fotelu z ulubioną lekturą, a u stóp leży mój wierny przyjaciel - pies. Taki obraz budził u mnie uczucie relaksu, błogości.https://binged.it/2IF5Th8
Pies z moich marzeń był owczarkiem niemieckim - to efekt oglądania "Czterech pancernych..." i "Przygód psa cywila". Wydawało mi się, że z takim wiernym czworonogiem nic mi nie będzie groziło, a co więcej, nigdy nie będę się nudziła.https://binged.it/2IGcuI7
Dziś już wiem, że żeby być atrakcyjną kobietą nie potrzeba nosić długich sukni. Owczarka niemieckiego miałam i chętnie sprawiłabym sobie raz jeszcze takiego kumpla. Dom z pokojem z kominkiem nadal tkwi w sferze moich marzeń i bez zmian kojarzy mi się z ciepełkiem rodzinnym, wewnętrznym spokojem.

Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 74
Iwona
22-05-2018 10:37
Kiedy byłam małą dziewczynką mieszkałam z rodzicami na wsi. Zawsze marzyłam o tym, aby małe kotki zawsze były małe i nigdy, ale to przenigdy nie dorastały, bo wtedy już nie trzeba byłoby się nimi tak troskliwie opiekować. Co więcej, bardzo chciałam wyjechać do Afryki szczepić dzieci i pomagać im w codziennym życiu poprzez uczenie ich tego, co już sama potrafiłam. W wieku ośmiu lat postanowiłam zostać pisarką. Dlaczego? Inspiracją była przede wszystkim lektura Harry'ego Potter'a. Koniec końców, fantazja czterolatki przetrwałą najdłużej i jestem nauczycielką :)

Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 322
ewa28
22-05-2018 11:32

Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 322
ewa28
22-05-2018 11:33

Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 322
ewa28
22-05-2018 11:41
Moje trzy marzenia:domek na drzewie,takie moje miejsce , gdzie nikt by nie znalazł.Zobaczyc i bawić się cały dzień w wesołym miasteczku a trzecia to sięgnąć gwiazdki z nieba,zawsze zastanawiałam się ile potrzeba drabin,myslalam że dwie wystarczą.

Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 255
monadia
22-05-2018 15:03
Wierzyłam, że szczęście zapewnią mi te rzeczy:
1. Mapa skarbów
Zawsze marzyłam, żeby znaleźć prawdziwą mapę skarbów. Odkąd pamiętam, uwielbiałam bajki i filmy, gdzie były zagadki, tajemnice i poszukiwania skarbów.
2. Latający dywan
W dzieciństwie uwielbiałam orientalne opowieści o dalekich krajach, o krainach ociekających złotem, pełnych kolorowych tkanin, księżniczek, sułtanów i magicznych pałaców. Latający dywan pozwoliłby mi podróżować, gdzie tylko chcę.
3. Zaczarowany ołówek - moje największe marzenie z dzieciństwa
Nim można byłoby narysować wszystko, co tylko się zamarzy.
Dzięki tym trzem rzeczom sądziłam, że będę szczęśliwa. Nie musiałabym martwić się o rzeczy materialne, mogłabym podróżować, a jeśli czegoś by mi zabrakło, to bym to po prostu dorysowała.
Gdybym dziś znalazła taką mapę, ciekawość nie pozwoliłaby mi nie szukać ukrytych skarbów. Z oczywistych względów o latającym dywanie i zaczarowanym ołówku już nie marzę. Wciąż jednak marzę o podróżach, a ulubiony ołówek zawsze mam pod ręką - odkąd pamiętam, lubiłam pisać i rysować. Te zainteresowania przetrwały do dziś. W przeciwieństwie do marzeń o tych trzech rzeczach.

Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 47
anin
22-05-2018 21:44
Moje marzenia były bardzo proste jak na dziecko.
1. Uwielbiałam chodzić do sąsiadki piętro wyżej, bo miała maszynę do pisania. Co prawda nigdy jej nie używała, ot taki sobie dodatek do wystroju, ale ja uwielbiałam przy niej siadać i stukać w litery. Zdarzało się, że zamykałam oczy i wyobrażałam sobie jak szybko potrafię pisać książki. Trafiałam wtedy w litery na oślep, byle szybciej. Niespełnione marzenie małej dziewczynki, może jeszcze kiedyś się spełni.
2. Rodzice bardzo dużo pracowali. Bardzo często byłyśmy z siostrą oddawane do opieki ciotkom, potem, kiedy już podrosłyśmy, zostawałyśmy w domu same. Co prawda dziś wiem, że robili to po to, żeby niczego nam nie zabrakło - i rzeczywiście nie czułam żadnego deficytu czegoś, ale jednak marzyłam o tym, że rodzice mają dużo pieniędzy i nie muszą tak często wychodzić do pracy, a czas, który wcześniej na to poświęcali, teraz spędzają na zabawie z nami, na wycieczkach i innych prostych atrakcjach - byle razem.
3. Urodziny... pamiętam, że co roku mama organizowała taką mini imprezkę z okazji urodzin czy moich, czy też siostry. I pamiętam też, że kiedy już goście się zeszli, ja często zamykałam się w moim pokoju, patrzyłam tęsknie w okno i płakałam. Rok w rok byłam bardzo zawiedziona tym, że tato nie zdążył, że nie ma go ze mną w tym tak ważnym dla mnie dniu. Dziś rozumiem, że taką ma pracę - zima w domu, a lato harówka po 16-18 godzin na dobę. Jako dziewczynka urodzona w sierpniu, co roku miałam krwawiące serce, bo mimo wszystkich prezentów przyniesionych przez gości, nie było tego najważniejszego - obecności taty.

Nie wiem skąd to się u mnie wzięło, ale miałam też marzenie, żeby zostać prostytutką, czyli prostą dziewczyną, która nie musi robić nic szczególnego, żeby wszyscy ją lubili... może nie będę o tym opowiadać :)

Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd