Konkursy LubimyCzytać.pl
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. W grupie tej przeprowadzamy rozmaite książkowe konkursy z bardzo ciekawymi nagrodami. Aby uczestniczyć w konkursach LubimyCzytać.pl trzeba być zapisanym do tej grupy.
858060 czytelników
1907 dyskusji
119656 wypowiedziPokaż ostatnią
[Zakończony] [Zakończony] Ależ mnie to kusi! - wygraj książkę "Na pokuszenie".

Ależ mnie to kusi! - wygraj książkę "Na pokuszenie".

Wirginia, wojna secesyjna. John Mc Burney, ciężko ranny kapral wojsk Unii, trafia przypadkowo do szkoły dla panien. Dzięki ich opiece dochodzi do siebie, a wtedy zaczyna manipulować przebywającymi tam kobietami i dziewczętami. Kiedy jednak kapral ujawnia swoje prawdziwe oblicze i spadają jego kolejne maski, on sam musi zmierzyć się z pytaniem: kto tu kogo wodzi na pokuszenie? I czy zdoła wyjść cało z burzy, którą rozpętał? Odcięcie szkoły od świata na skutek wojny, duszna atmosfera namiętności i uczuć – wszystko to tworzy niepokojący klimat i eksponuje samotność bohaterek.

 
Obecność żołnierza wrogich wojsk powoduje napięcie wśród kobiet, dotychczas odizolowanych od świata zewnętrznego. Mężczyzna wykorzystuje swoją pozycję i wodzi mieszkanki pensjonatu na pokuszenie. A jaką pokusę Wy odczuwaliście ostatnio? Jak opisalibyście to uczucie?  


Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.   


Nagrody

Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.

Na pokuszenie - Jacek Skowroński

Na pokuszenie

Autor: Thomas Cullinan

Na podstawie powieści powstał film w reżyserii Sofii Coppoli (nagroda za reżyserię na Festiwalu Filmowym w Cannes), w rolach głównych zagrali Nicole Kidman, Colin Farrell, Kirsten Dunst oraz Elle Fanning. Premiera w polskich kinach 1 września tego roku. Wirginia, wojna secesyjna. John Mc Burney, ciężko ranny kapral wojsk Unii, trafia przypadkowo do szkoły dla panien. Dzięki ich opiece dochodzi do siebie, a wtedy zaczyna manipulować przebywającymi tam kobietami i dziewczętami: obnaża ich lęki i rozpala w nich namiętność, kusi i zwodzi, w jednych wywołuje litość, w innych pożądanie. One same zaczynają budzić się z letargu, w ich ponury świat wsącza się życie. A wraz z nim – zawiść i zazdrość. Kiedy jednak kapral ujawnia swoje prawdziwe oblicze i spadają jego kolejne maski, on sam musi zmierzyć się z pytaniem: kto tu kogo wodzi na pokuszenie? I czy zdoła wyjść cało z burzy, którą rozpętał? Historia opowiedziana jest z perspektywy ośmiu kobiet zamieszkujących w szkole. Wraz ze zmianą perspektywy okazuje się, że każda z bohaterek ma swoje powody, które przyciągają ją do Mc Burney’a; ale też każda z nich inaczej interpretuje fakty i nie umie przyjąć prawdy. Odcięcie szkoły od świata na skutek wojny, duszna atmosfera namiętności i uczuć – wszystko to tworzy niepokojący klimat i eksponuje samotność bohaterek. Aż do momentu, gdy w końcu przyjdzie im się zjednoczyć, by spróbować wrócić do normalności. Tylko czy to w ogóle jest możliwe? Korzystając z konwencji amerykańskiej powieści gotyckiej, Thomas Cullinan tworzy przejmujący thriller psychologiczny o pożądaniu, rywalizacji, zazdrości, a wreszcie – zemście.

Regulamin
  • Konkurs trwa od 27 września do 4 października włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
  • Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
  • Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
  • Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
  • Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Marginesy.
  • Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
liczba postów na stronie: 
książek: 1926
LubimyCzytać
27-09-2017 16:17
Na pokuszenie Na pokuszenie
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 8
Daniel
04-10-2017 13:15
Moje życie jest naszpikowane pokusami tak jak film w Polsacie blokami reklamowymi. Wiem też, że redaktorom nie chce się pewnie czytać tych długich konkursowych wypocin, dlatego będę się streszczał (tak jak w Teleexpressie) - Ostatnio mam wielką pokusę porzucić to wszystko co mnie otacza i wyjechać w Bieszczady, usiąść w cichym miejscu z dobrą książką i jeszcze lepszym winem i olać problemy... Moje życie jest naszpikowane pokusami tak jak film w Polsacie blokami reklamowymi. Wiem też, że redaktorom nie chce się pewnie czytać tych długich konkursowych wypocin, dlatego będę się streszczał (tak jak w Teleexpressie) - Ostatnio mam wielką pokusę porzucić to wszystko co mnie otacza i wyjechać w Bieszczady, usiąść w cichym miejscu z dobrą książką i jeszcze lepszym winem i olać problemy tego świata.
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 808
doughnut
27-09-2017 16:31
Pokusa to największy grzech ludzkości. Nie ukrywam, że moją ogromną słabością są... słodkości i słone przekąski. A w szczególności to pierwsze, czyli cukry proste. Ciężko jest mi się oprzeć jak widzę czekoladowe cuda. Nadziewane pralinki, tabliczki słodkiej, mlecznej czekolady, czy też rozmaite wypieki, takie jak aromatyczne muffinki, bezy z bitą śmietaną i owocami, ciasta polane karmelem, eklerki, rurki i inne wspaniałości. Każdy dzień mogłabym zaczynać tak samo. Na śniadanie naleśnik z grubą warstwą masła czekoladowego. Na drugie śniadanie batonik - im słodszy tym lepszy! Na obiad trzy różne kawałeczki ciasta, a na deser lody z polewą i obowiązkowo na kolację budyń!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 288
Maja
27-09-2017 17:33
W moim życiu występuje wiele pokus. Jedne są małe inne wielkie, ale każde ciężkie do pokonania.
Błahostki takie jak słodycze czy powiedzenie, że masło było parę złotych droższe żeby móc zgarnąć resztę z zakupów. Chęć pójścia kolejny raz na wagary i podrabianie podpisu rodzica czy presja wywołana przez rówieśników stosujących używki. Każda z tych sytuacji jest jakimś rodzajem pokusy, ale często pozwalamy sobie na utratę wytrwałości i ulegamy im kiedy w grę wchodzi drobnostka. Tyle, że ta drobnostka za parę lat może przerodzić się w wielki kłopot, którego będziemy żałować.
Należy umieć stawiać czoła pokusom i dotrzymywać postanowień. Nie dajmy sobie wmówić, że musimy coś zrobić. Nic nie musimy. Każdy ma mózg i powinien znać skutki popełnianych czynów.
Oczywiście oglądanie przedpremierowo odcinków ulubionego serialu jest absolutnie uzasadnione i wybaczalne. :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 293
Marookko
27-09-2017 17:56
Czasami mogłoby się wydawać, że lenistwo nie jest pokusą. Przecież nic złego nie robię. Nie robie nic. Mam czasem ochotę, nie iść do pracy. Mam czasem ochote nie brać kompieli. Mam czasem ochotę po prostu przeleżeć cały dzień. Nie chce mi się - tak po prostu zwyczajnie się nie chce.
Czy to nie jest kusząca propozycja? Nic nie robić i leżeć?
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 34
Aleksandra
27-09-2017 19:21
Nie mam zbyt wielu pokus, ale jedna prześladuje mnie bardzo często. Ostatnio wręcz nawiedziła mnie ze zdwojoną siłą. Jest to mianowicie chęć wykrzyczenia niektórym osobom na świecie, że postępują źle, że powinni się obudzić się z złego letargu i zacząć czuć, rozróżniać dobro od zła i zdawać sobie sprawy z tego, że ich zachowanie sprowadza na innych konsekwencje, które niszczą. Nie mogę znieść naszpikowanej negatywnymi emocjami atmosfery, kiedy na moich oczach dzieje sie krzywda, lub mówi o niej ktoś inny. Przecież nie na tym polega życie, by gnębić innych, sprowadzać na nich zło i krzywdzić ich na wszelki możliwy sposób. Za każdym razem gdy dochodzi do mnie wiadomość o takim horendalnym posunieciu ze strony kogokolwiek chciałabym rzucić sie na sprawcę, stłuc go porządnie i przemówić do rozsądku nawet brzydkimi słowami. Pokusa wzrasta z każdym kolejnym incydentem, ale staram sie powstrzymywać. Ograniczam sie do zwykłej uwagi, chociaż tłucze mnie od środka.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 324
Lilijka89
27-09-2017 22:29
Właśnie teraz walczę z silną pokusą; chcę kupić książki, ale wiem, że nie powinnam – przynajmniej nie teraz. Wrzuciłam do koszyka pięć powieści, patrzę na nie, liczę, przeliczam, zastanawiam się czy aby na pewno są mi one teraz potrzebne. Wiem, że mogę je kupić później, ale oczyma wyobraźni widzę już jak stoją na mojej półce.:D Czuję, że chęć posiadania tych konkretnych książek weźmie górę nad zdrowym rozsądkiem. Podejrzewam, że i tak zaraz je kupię, bo pokusa jest silna, bardzo silna… A po zakupie wytłumaczę sobie, że to był prezent na imieniny :D.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 174
Flaming
27-09-2017 23:21
Moją pokusą jest zakup nowych butów. Mam już ich naprawdę sporo, ale nie powstrzymuje mnie to przed chęcią posiadania kolejnych par. Ostatnio wzięłam na celownik piękne jesienne botki. Zdawałam sobie sprawę, że to kolejna fanaberia i ich zakup nie jest konieczny. Przecież w szafie mam już mnóstwo par jesiennego obuwia. Czułam się jak postać z filmu lub bajki, która na jednym ramieniu ma małego anioła podsuwającego same racjonalne argumenty jak te opisane wyżej. Na drugim ramieniu jednak nie próżnuje diabeł, który szepcze: kup, kup, KUP! Bo przecież to tylko pieniądze, bo zasłużyłam na mały prezent od siebie dla siebie, bo przecież są tak cudowne, że muszę je mieć. Co zrobię gdy zobaczę gdzieś kobietę w takich właśnie butach? Muszę je mieć pierwsza!
Nie potrafiłam pokonać słabości i zwalczyć pokusy, ale mam za swoje. Teraz muszę znaleźć pasujące dodatki, a więc mam nauczkę, że wydatki potęgują wydatki.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1933
krzysiu966
27-09-2017 23:50
Uwaga [+18]. .....

Pokusa by napisać Wam teraz - jak kusić może ciało i oczy ukochanej Kobiety...

Gdy zimno pobudza Jej ciało do życia a gorący wzrok pobudza moje...;)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
Edyta
28-09-2017 06:53
Chciałam kupić dwie sukienki za ostatnie pieniądze. Ostatecznie ich nie kupiłam. Poczekam miesiąc, zresztą liczę, że przez ten czas trochę schudnę. To pragnienie tego zakupu był obezwładniające - do tego stopnia, że aż bolała głowa - tylko sukienki i sukienki. Ostatecznie przezwyciężyłam to uczucie, ale nie tak, że w ogóle nie kupię tych sukienek - po prostu odłożyłam zakup w czasie i to mi też pomogło.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 800
Jolanta
28-09-2017 07:25
Przecież sobie obiecałam...Ale jak można przejść obojętnie wobec czegoś takiego? Pomyśl racjonalnie-w domu nie masz już miejsca na takie rzeczy...Ojejku-jedna więcej, jedna mniej-czy to ma jakieś znaczenie? Mogłam w ogóle nie wchodzić do księgarni! Sama wodzę siebie na pokuszenie...Biorę do ręki pachnącą książkę, kartkuję, odkładam, przechodzę do dalszych regałów. Przecież życie jest tak szaro-bure, że trzeba je sobie od czasu do czasu uprzyjemnić. A dobra książka znakomicie się do tego nadaje! Co więcej, nadchodzi jesień i trzeba w porę zapobiegać depresji...Robię w tył zwrot, zabieram "Rosyjską namiętność" i udaję się do kasy...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd