Każdemu jego śmietnik. Szkice o śmieciach i śmietniskach Anda Rottenberg 5,7

ocenił(a) na 817 tyg. temu I. „Tyle widać. Ale są jeszcze śmietniki. One przejęły role stanowisk archeologii współczesności. Zresztą zawsze nimi były. Śmieci więcej mówią o ludzkim „byciu – w -świecie” niż monumentalne pomniki pozostawione potomnym. To odpadki pozwalają rozpoznawać i odtwarzać historię wielkich cywilizacji i kultur, od epoki kamienia łupanego po dziś. Archeolodzy raczej grzebią w śmieciach, niż odkrywają skarby – wbrew wizerunkowi, który stworzyły im popkultura i Indiana Jones. Garbologia - nauka o śmieciach – została zapoczątkowana już w latach siedemdziesiątych dzięki pracom Williama Rothjego z Uniwersytetu Arizony”. (s.136)
M. Poprzęcka, Dziedzictwo, s. 135-143 [w:] Każdemu jego śmietnik. Szkice o śmieciach i śmietnikach. Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2019.
Garbologia – słowo z przyszłością.
Jak napisze Maria Poprzęcka w eseju „Dziedzictwo”
dziś śmieci wchodzą do muzeów
i powołuje się na wystawę „Arv”
(po norwesku „dziedzictwo” albo też „spuścizna”).
Wystawa była zorganizowana w Tromso Museum (2018)
i prezentowała odpadki wyrzucone u wybrzeży Norwegii.
I dalej z Poprzęckiej:
„Bezkresna, amorficzna, pulsująca, sunie ku nam niczym złowrogie cielsko, znacznie bardziej przerażające niż przybysze z kosmosu, wymyśleni przez twórców horrorów. To nie „obcy”, tego potwora wyhodowaliśmy sobie sami”.( s. 136-137).
Czytający, sam może wpisać nazwę owego potwora…
I nieco dalej:
„W skali mikro – osiedlowy śmietnik i codzienna archeologia. Zmiana pokoleniowa widoczna jest w gabarytach. Wyrzucamy ceramikę sanitarną, kafelki, armaturę, sprzęt AGD, meble, dywany, firanki … „dom polski w transformacji”. (s.137)
Według Poprzęckiej w pierwszej kolejności
wyrzuciliśmy „wypoczynki” z pluszowymi obiciami,
często we wzory (o wyjątkowej tandetności).
Z mebli: szafy, stoły, krzesła lądują pod altanami.
Meble z dekady Gierka zalegają czyściec
(masywne, ciężkie, istny obciach dla amatorów Ikei).
Co z książkami? Lądują hurtem.
„Dziedzictwo” Poprzęckiej
- to tekst,
jak zawsze trafiający
w samo sedno spraw,
problemów, zdarzeń.
Nic dodać, nic ująć!
Wielkość sama w sobie!
Tekst z kolei F. Springera
„Śmieciowa przestrzeń”
przenosi Czytelnika na Północ
(duńskie klimaty).
Autor w znakomitej formie.
II. „Ale po kolei – Bjarke Ingels to architekt o statusie gwiazdy. Zaplanował to tak (patrząc z góry): niebo ciężkie od chmur, ten idealny pierścionek dymu, komin wystający ze sztucznego stoku narciarskiego z trzema trasami zjazdowymi. Do tego ścianka wspinaczkowa i kawiarnia na dachu, żeby było hygge. Niżej śmieci zamienione w energię w nowoczesnej jak diabli spalarni. Oto nowa duma Kopenhagi. Amager Bakke – Wzgórze Amager.
F. Springer, Śmieciowa przestrzeń, s.69- 83. [w:] Każdemu jego śmietnik. Szkice o śmieciach i śmietnikach. Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2019.
Informacje dodatkowe:
Koszt projektu: cztery miliardy duńskich koron.
W kopehaskiej spalarni zabrakło śmieci.
Duńczycy skrupulatnie segregują odpady,
więc zaczął się import z Niemiec,
Wielkiej Brytanii, Szwecji…
Było w nich dużo plastiku.
To spowodowało pojawienie się w atmosferze
więcej gazów cieplarnianych niż pierwotnie zakładano…
„Każdemu jego śmietnik”:
w szkicach autorstwa Chomątowskiej, Dunin -Wąsowicz,
Poprzęckiej, Springera, Zajączkowskiej
i innych Czytelnik odnajdzie prawdę o śmieciach.
Bez taryfy ulgowej.
Prawdę o NAS SAMYCH.
Rzecz dla Każdego…
Każdy jest producentem śmieci…
Plus dla Czarnego za znakomity pomysł
i wyjątkowy dobór autorów.
8/10