Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/varia/8859/czytnik-ktory-sklada-sie-jak-ksiazka

Czytnik, który składa się jak książka

7 wartościowy tekst

Firma E-Ink, czyli światowy lider w produkcji ekranów do czytników, zaprezentowała ekran, który jest giętki i można go składać jak książkę! Czy to przekona tych, którzy nadal uważają, że e-book to nie książka?

Czytnik z giętkim ekranem został zaprezentowany podczas targów SID Display Week w Los Angeles. Ekran ma wielkość 10,3", rozdzielczość 1404×1872 i gęstość 227 ppi. Wykonany jest w technologii Mobius.

Robert Drózd ze Świata Czytników przyznaje, że jest sporo wątpliwości: Skąd tak mocne odbicia na tym ekranie? Wygląda to jak błyszcząca folia naklejana na fabryczne czytniki Amazonu. Nie ma też nic na temat oświetlenia, no i bez niego kontrast wygląda tak sobie. Pytanie,  jak giętkość ekranu utrudnić może wprowadzanie diod doświetlających. Nie wiadomo też, czy i kiedy takie ekrany wejdą do produkcji. Niemniej to jest jakiś wgląd w przyszłość e-czytników i bliżej prorokowanego przeze mnie momentu, gdy czytnik będziemy mogli złożyć w ćwiartkę i włożyć do kieszeni.

Jak Wam się podoba taki składany czytnik? 

źródło: http://swiatczytnikow.pl


Pokaż wszystkie varia
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 50  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 444
stingman
19-06-2017 00:26
Otworzyłem ten artykuł po to jedynie gdyż myślałem, że będę miał beke zaraz z komentarzy w stylu "zapach książki". Jakże się pomyliłem :)
książek: 620
Trefny
19-06-2017 00:42
Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć o co chodzi z tą duszą książki? Tą duszą co ma papier ale szkło już nie. Tu treść się liczy, nie opakowanie. To tak jakby gardzić płytą w papierowej oprawie, a wielbić plastikową. Zawsze myślałem że mówiąc dusza książki ma się na myśli treść nie substancję na której są literki. Peace
książek: 1300
gosieq
19-06-2017 08:07
Obawiam się, że nie :)
To nie jest nic, co da się wytłumaczyć, wyłożyć logicznie i podeprzeć racjonalnymi argumentami. Jeśli tego oczekujesz, to możesz się srogo zawieść.
Książka to całość, treść + forma. Płyta to całość muzyka + wydanie. Przyciąga i jedno, i drugie. Zapewne dla wszystkich treść/muzyka jest najważniejsza i ze względu na nią wyciągasz banknot z portfela, ale nie rozumiem, czemu...
Obawiam się, że nie :)
To nie jest nic, co da się wytłumaczyć, wyłożyć logicznie i podeprzeć racjonalnymi argumentami. Jeśli tego oczekujesz, to możesz się srogo zawieść.
Książka to całość, treść + forma. Płyta to całość muzyka + wydanie. Przyciąga i jedno, i drugie. Zapewne dla wszystkich treść/muzyka jest najważniejsza i ze względu na nią wyciągasz banknot z portfela, ale nie rozumiem, czemu od razu chcesz odrzeć ten drugi aspekt z istotności.
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1300
gosieq
19-06-2017 07:59
Odpowiadając na pytanie "Czy to przekona tych, którzy nadal uważają, że e-book to nie książka?". Nie sądzę. Takie urządzenie jest ciekawą alternatywą, ale tylko dla innych czytników, nie dla papierowego tomu.
Ten konkretny model mnie nie przekonuje ze względu na błyszczący ekran i utratę podstawowej dla mnie zalety czytników, czyli małego rozmiaru. Lubię gadżety, nawet bardzo, ale bajery...
Odpowiadając na pytanie "Czy to przekona tych, którzy nadal uważają, że e-book to nie książka?". Nie sądzę. Takie urządzenie jest ciekawą alternatywą, ale tylko dla innych czytników, nie dla papierowego tomu.
Ten konkretny model mnie nie przekonuje ze względu na błyszczący ekran i utratę podstawowej dla mnie zalety czytników, czyli małego rozmiaru. Lubię gadżety, nawet bardzo, ale bajery interesują mnie raczej w telefonie czy laptopie, nie w dziedzinie czytania. Tutaj zawsze wygra u mnie papierowe wydanie ze swoim zapachem, ciężarem, okładką i przewracanie stron, które samo w sobie jest przyjemnością :)
Tak, jak ktoś już zauważył - ciekawe jest to, w jaką stronę rozwinie się rynek czytników, jak producenci będą starali się dotrzeć do tych nieprzekonanych :D

Za to nie rozumiem lekko agresywnego tonu dyskusji (w różnych miejscach, niekoniecznie na LC) w temacie czytnik vs. książka, tak jakby któreś musiało być lepsze OBIEKTYWNIE, tak NAPRAWDĘ. Tak ciężko zrozumieć, że to rzecz gustu i tego, co dla kogo jest praktyczne albo ma swój urok?
pokaż więcej
książek: 39
Jarosław
19-06-2017 10:39
A ja uważam, że duszę ma jedynie książka pisana odręcznie piórem gęsim. Te nowoczesne wymysły jak druk na tych bezdusznych maszynach odzierają książkę z duszy. Książka wręcz krzyczy z bólu jak ją na tych walcach rolują! Książki tylko odręczne na papierze czerpanym (najlepiej z odchodów łosia). Precz z farbą drukarską!

A tak już poważniej. Nie wiem czy to wygodne w czytaniu? Jedną z przewag...
A ja uważam, że duszę ma jedynie książka pisana odręcznie piórem gęsim. Te nowoczesne wymysły jak druk na tych bezdusznych maszynach odzierają książkę z duszy. Książka wręcz krzyczy z bólu jak ją na tych walcach rolują! Książki tylko odręczne na papierze czerpanym (najlepiej z odchodów łosia). Precz z farbą drukarską!

A tak już poważniej. Nie wiem czy to wygodne w czytaniu? Jedną z przewag ebooka jest właśnie wygoda - zawsze jedna, płaska strona. Chyba że do czytania gazet albo książek naukowych. Ale jednak pomysł się nie przyjmie moim zdaniem.
pokaż więcej
książek: 39
Jarosław
19-06-2017 10:42
Celowo użyłem wielokrotnie powtórzonego wyrazu "dusza". Moi drodzy zabawni interlokutorzy - dusza tkwi w słowach, nie w tym czy są one wydrukowane na papierze, "wydziarane" na skórze albo wyryte na drewnianych drzwiach od WC.
Pozdrawiam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Confess

Nieoczywista historia, która do samego końca wydaje się niedopowiedziana i to nadaje jej uroku. Piękna historia, która wciąga i chwyta za serce.Idealnym dopełnieniem treści są świetne obrazy Danny'ego O'Connora.

zgłoś błąd zgłoś błąd