-
Artykuły
Czytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać288 -
Artykuły
Za nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Od królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Crime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać6
Biblioteczka
Nie ze wszystkim się zgadzam, nie mniej jednak warto było poznać parę
nowych perspektyw patrzenia na świat.
Czasami odnosiłam wrażenie że autor pisze chaotycznie, nie będąc pewnym jak poprawnie nazwać coś co myśli.
Nie ze wszystkim się zgadzam, nie mniej jednak warto było poznać parę
nowych perspektyw patrzenia na świat.
Czasami odnosiłam wrażenie że autor pisze chaotycznie, nie będąc pewnym jak poprawnie nazwać coś co myśli.
Lekka lektura, dobra na jakieś wolne popołudnie.
Czytając opis miałam kompletnie inne wyobrażenie, miło się zaskoczyłam
bo okazało się ciekawsze.
Opis raczej nie oddaje tego co się dzieje w fabule :)
Lekka lektura, dobra na jakieś wolne popołudnie.
Czytając opis miałam kompletnie inne wyobrażenie, miło się zaskoczyłam
bo okazało się ciekawsze.
Opis raczej nie oddaje tego co się dzieje w fabule :)
Książka bardzo przyjemna w odbiorze, przypominała mi nieco powieści Matthewa Quicka mimo że jest biografią. Czyta się ją z zaciekawieniem.
Trochę pod koniec zaczęły mnie nużysz wymieniane listy (Moim zdaniem po prostu było ich za dużo, rozumiem ze pokazanie ze każdy ma problemy oraz ze możemy sprawić wiele radości innym gdy jesteśmy mili, jednak mimo wszystko przykładów za dużo). Z pewnymi poglądami autorki na świat się nie zgadzam, ale chyba właśnie o to chodzi żeby poszerzać horyzonty ;)
Polecam jako miłą lekturę, która może pomóc podnieść na duchu.
Książka bardzo przyjemna w odbiorze, przypominała mi nieco powieści Matthewa Quicka mimo że jest biografią. Czyta się ją z zaciekawieniem.
Trochę pod koniec zaczęły mnie nużysz wymieniane listy (Moim zdaniem po prostu było ich za dużo, rozumiem ze pokazanie ze każdy ma problemy oraz ze możemy sprawić wiele radości innym gdy jesteśmy mili, jednak mimo wszystko przykładów za...
2017-03-09
2017-02-23
Druga część zdecydowanie lepsza od pierwszej. Albo przyzwyczailam sie do stylu autora i infantylny język mi nie przeszkadzal, albo po prostu juz go nie ma. W kazdym razie zdecydowanie lepiej mi się czytało Miasto Cieni, niz Osobliwy Dom. Czasami odnosilam wrażenie przyciągania akcji ale tylko nieznacznie, wiec nie wpływa to tak bardzo na czytanie. Szkoda tylko, że druga część tak bardzo w moim odczuciu sie wybija od pierwszej, ponieważ pierwsza zyslala wiele negatywnych recenzji. Moze jakby czytelnicy sięgnęli po kontynuację, to byliby milo zaskoczeni.
Druga część zdecydowanie lepsza od pierwszej. Albo przyzwyczailam sie do stylu autora i infantylny język mi nie przeszkadzal, albo po prostu juz go nie ma. W kazdym razie zdecydowanie lepiej mi się czytało Miasto Cieni, niz Osobliwy Dom. Czasami odnosilam wrażenie przyciągania akcji ale tylko nieznacznie, wiec nie wpływa to tak bardzo na czytanie. Szkoda tylko, że druga...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Zapowiadała się genialnie, po obejrzeniu filmu byłam nastawiona na TAK. Mimo że nie znoszę czytać po zobaczeniu ekranizacji, chciałam przeżyć przygodę jeszcze raz.
Powieść znacząco się różni od filmu. Nie jest to jej minus, wprost przeciwnie. Wciągnęło mnie jeszcze bardziej. Fragmentami język jest dość infantylny, ale to tylko malutki minusik, ponieważ całokształtowi daje mocne 8/10. Plus za zdjęcia- mimo że nie kieruję się przy wyborze książek tym, czy zawierają "obrazki" to jednak tutaj stanowią pewne urozmaicenie.
Polecam, zwłaszcza dzieciakom do poduszki, myślę, że im najbardziej by się podobało i najbardziej by przeżywały tę historię :)
Zapowiadała się genialnie, po obejrzeniu filmu byłam nastawiona na TAK. Mimo że nie znoszę czytać po zobaczeniu ekranizacji, chciałam przeżyć przygodę jeszcze raz.
Powieść znacząco się różni od filmu. Nie jest to jej minus, wprost przeciwnie. Wciągnęło mnie jeszcze bardziej. Fragmentami język jest dość infantylny, ale to tylko malutki minusik, ponieważ całokształtowi daje...
Zaskoczyło mnie istnienie takiej powieści jak thriller mistyczny. Sięgnęłam po nią, ponieważ dostalam na święta a zainteresowała mnie bardzo treść. Nie ukrywam- niesamowita książka. Idealna dla ludzi prostych- dla którego trudne byłoby czytanie np. dzienniczka św. Faustyny. Książka pomaga uświadomić sobie jak wyglada nasze codzienne życie i to, co stawiamy najwyżej. Nie jest za długa, w moim odczuciu idealna, ponieważ to nie filozofia stworzyć coś długiego i męczącego a krótkiego i konkretnego. Treść- wciągająca i refleksyjna a styl autora jest zaskakująco dobry. Szczerze mówiąc piszę to, bo nie spodziewałam się tak dobrego operowania językiem, autor potrafi ciekawie formułować wątki, stwarzać sceny grozy ale równie bawić zartami. Książka trafia na moją półkę którą wyróżniam swoje ulubione powieści i będę polecala ja znajomym!
Zaskoczyło mnie istnienie takiej powieści jak thriller mistyczny. Sięgnęłam po nią, ponieważ dostalam na święta a zainteresowała mnie bardzo treść. Nie ukrywam- niesamowita książka. Idealna dla ludzi prostych- dla którego trudne byłoby czytanie np. dzienniczka św. Faustyny. Książka pomaga uświadomić sobie jak wyglada nasze codzienne życie i to, co stawiamy najwyżej. Nie...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Powalająca. Każdy przyszły i obecny rodzic powinien ją przeczytać. Nawet parę razy.
Ryczałam jak bóbr.
Mogłabym się ewentualnie przyczepić za lekko monotonny styl i parę w kółko powtarzających się zwrotów ale i tak powieść jest fenomenalna
Powalająca. Każdy przyszły i obecny rodzic powinien ją przeczytać. Nawet parę razy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRyczałam jak bóbr.
Mogłabym się ewentualnie przyczepić za lekko monotonny styl i parę w kółko powtarzających się zwrotów ale i tak powieść jest fenomenalna