-
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać8 -
Artykuły
Umrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać24 -
Artykuły
Dlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska127
Biblioteczka
2020-06-15
2020-06-11
2020-06-08
2020-05-25
2020-05-21
2020-05-10
2020-05-10
2020-05-11
2020-05-09
2020-05-08
Liczyłam na historię, która mnie wzruszy, chwyci za serce, sprawi, że nie będę mogła przestać o niej myśleć, w której tak zżyję się z bohaterami, że będzie mi szkoda się z nimi żegnać, że nie będę chciała kończyć książki. A tymczasem ostatnie sto stron przeczytałam pobieżnie, byle jak najszybciej mieć tę męczarnię za sobą. Ugh.
Główny bohater irytował mnie od początku do końca, a reszta - cóż, nie wzbudziła żadnych emocji. Każdy z nich był jednowymiarowy.
Liczyłam na historię, która mnie wzruszy, chwyci za serce, sprawi, że nie będę mogła przestać o niej myśleć, w której tak zżyję się z bohaterami, że będzie mi szkoda się z nimi żegnać, że nie będę chciała kończyć książki. A tymczasem ostatnie sto stron przeczytałam pobieżnie, byle jak najszybciej mieć tę męczarnię za sobą. Ugh.
Główny bohater irytował mnie od początku do...
2020-05-04
2020-04-27
Przeczytałam 3/4 i mam dość.
Hmmmm... postulaty Beat Generation chyba się przedawniły. Mam 21 lat, więc chyba powinnam być idealnym targetem tej książki, a jednak nie byłam w stanie jej dokończyć i nawet deadline mnie do tego nie zachęcił. Zaczęłam żałować, że zapisałam się na zajęcia z literatury BG, bo jeśli TO ma być najlepsze dzieło, manifest tego pokolenia, to chyba zbyt wiele dla siebie z tego nie wyciągnę. Wolność seksualna, szowinizm, brak szacunku dla kobiet, wzgarda dla konsumpcjonizmu, która sprowadza się głównie do tego, że żyje się wiecznie pożyczając od kogoś pieniądze i że wiecznie polega się na łasce i niełasce innych, właściwie wykorzystując czyjąś chęć pomocy, niejakie gardzenie pracą w ogóle, brak jakiejkolwiek życiowej stabilności... to nie dla mnie. Również pod względem literackim książka mocno odbiega od moich gustów i traktowałam ją wyłącznie jako ciekawostkę poznawczą. Ale mimo wszystko mnie to męczyło, nawet z pozytywnym nastawieniem. Nagromadzenie postaci, imion osób, które po chwili nie mają już żadnego znaczenia, brak wyraźnej linii fabularnej, chaos, bardzo luźny, swobodny język przeplatany z długimi, literackimi opisami... takie wszystko i nic.
Przeczytałam 3/4 i mam dość.
Hmmmm... postulaty Beat Generation chyba się przedawniły. Mam 21 lat, więc chyba powinnam być idealnym targetem tej książki, a jednak nie byłam w stanie jej dokończyć i nawet deadline mnie do tego nie zachęcił. Zaczęłam żałować, że zapisałam się na zajęcia z literatury BG, bo jeśli TO ma być najlepsze dzieło, manifest tego pokolenia, to chyba...
2020-04-15
"Nie ma litości dla niewinnych".
długie i szczegółowe opisy morderstw i stosunków seksualnych przeplatane z równie długimi i szczegółowymi opisami dań, strojów czy wystroju mieszkania głównego bohatera. napawanie się swoim bogactwem i władzą głównego bohatera poprzez traktowanie jak gówno każdego, kto ma mniej pieniędzy od niego samego - głównie bezdomnych i kobiety. całe rozdziały bullshitingu poświęcone zespołom muzycznym. obsesja głównego bohatera na punkcie patty winters show.
"Nie ma litości dla niewinnych".
długie i szczegółowe opisy morderstw i stosunków seksualnych przeplatane z równie długimi i szczegółowymi opisami dań, strojów czy wystroju mieszkania głównego bohatera. napawanie się swoim bogactwem i władzą głównego bohatera poprzez traktowanie jak gówno każdego, kto ma mniej pieniędzy od niego samego - głównie bezdomnych i kobiety. całe...
2020-04-09
7-8/10 ?
ulubiona nie będzie, ale będzie lubiana
doceniam jednocześnie niemal poetycki język i obrzydliwy naturalizm. wiele razy miałam ochotę zapisać sobie jakiś cytat na boku, bo wydał mi się prawdziwy i wartościowy, ale powstrzymywałam się, bo za każdym razem zdanie zawierało jakąś obrzydliwość. czy nie takie jest życie? piękne i obrzydliwe zarazem?
chciałabym trochę więcej tej obsesji i szaleństwa, ale i tak doceniam konstrukcję Floridy. jego pewność siebie wydała mi się bardzo obca, ale przez to ciekawa.
7-8/10 ?
ulubiona nie będzie, ale będzie lubiana
doceniam jednocześnie niemal poetycki język i obrzydliwy naturalizm. wiele razy miałam ochotę zapisać sobie jakiś cytat na boku, bo wydał mi się prawdziwy i wartościowy, ale powstrzymywałam się, bo za każdym razem zdanie zawierało jakąś obrzydliwość. czy nie takie jest życie? piękne i obrzydliwe zarazem?
chciałabym trochę...
2020-03-28
2020-03-24
2020-02-25
2020-02-03
2020-01-26
2019-12-29
https://www.youtube.com/watch?v=BJEpYaD3yTw
https://www.youtube.com/watch?v=BJEpYaD3yTw
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to