Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach:

Jak do tej pory zdecydowanie najsłabsza część. Antypatyczne bohaterki i nudna historia.

Jak do tej pory zdecydowanie najsłabsza część. Antypatyczne bohaterki i nudna historia.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Trochę średnio napisana, zwłaszcza dialogi czasami wydają się drętwe. Ciężko stwierdzić czy to wina kiepskiego tłumaczenia czy tak było od początku.

Trochę średnio napisana, zwłaszcza dialogi czasami wydają się drętwe. Ciężko stwierdzić czy to wina kiepskiego tłumaczenia czy tak było od początku.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Bardzo naiwne przedstawienie walki z depresją, sprowadzone do tego, że nie ma co żałować niespełnionych aspiracji, bo i tak skończyłyby się katastrofą. Natychmiastowe cukierkowe zakończenie też mnie nie przekonuje. Sam pomysł przedstawienia przestrzeni między życiem i śmiercią był ciekawy, a książkę czyta się dobrze i szybko, więc ostatecznie 6/10.

Bardzo naiwne przedstawienie walki z depresją, sprowadzone do tego, że nie ma co żałować niespełnionych aspiracji, bo i tak skończyłyby się katastrofą. Natychmiastowe cukierkowe zakończenie też mnie nie przekonuje. Sam pomysł przedstawienia przestrzeni między życiem i śmiercią był ciekawy, a książkę czyta się dobrze i szybko, więc ostatecznie 6/10.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Tak średnio bym powiedział, tak średnio. Jako romans mocno niepokojąca, jako thriller bardzo przewidywalna, główni bohaterowie zupełnie obojętni, końcowy plot twist dla mnie mało przekonujący. Najwięcej ikry, mimo bycia warzywem, ma w sobie Verity, ale całość tak męczy, że jak dochodzimy do finału, to i tak jest mi już zupełnie wszystko jedno, co było prawdą, a co nie, kto był dobry, a kto zły.

Tak średnio bym powiedział, tak średnio. Jako romans mocno niepokojąca, jako thriller bardzo przewidywalna, główni bohaterowie zupełnie obojętni, końcowy plot twist dla mnie mało przekonujący. Najwięcej ikry, mimo bycia warzywem, ma w sobie Verity, ale całość tak męczy, że jak dochodzimy do finału, to i tak jest mi już zupełnie wszystko jedno, co było prawdą, a co nie, kto...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Niedopracowana, nie do końca przemyślana, bardzo słabo napisana. Mogło być dużo lepiej.

Niedopracowana, nie do końca przemyślana, bardzo słabo napisana. Mogło być dużo lepiej.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Książkę czyta się szybko i dobrze, wciąga, intryguje, trzyma w napięciu. Tylko po przeczytaniu zakończenia pojawia się taki niesmak w ustach, ale jaki to ma sens? Z podanym przez autora zakończeniem cała historia jest kompletnie niepotrzebna.

Książkę czyta się szybko i dobrze, wciąga, intryguje, trzyma w napięciu. Tylko po przeczytaniu zakończenia pojawia się taki niesmak w ustach, ale jaki to ma sens? Z podanym przez autora zakończeniem cała historia jest kompletnie niepotrzebna.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Jeśli ktoś lubi książki, w których zamiast akcji są opisy wszystkiego mniej, bardziej lub ani trochę związanego z opowiadaną historią, to Życie Pi na pewno przypadnie mu do gustu. W przeciwnym razie czytanie może być prawdziwą katorgą.

Jeśli ktoś lubi książki, w których zamiast akcji są opisy wszystkiego mniej, bardziej lub ani trochę związanego z opowiadaną historią, to Życie Pi na pewno przypadnie mu do gustu. W przeciwnym razie czytanie może być prawdziwą katorgą.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Największe wrażenie zrobił na mnie sam początek historii i ta prostota okrucieństwa stosowanego wobec skazańców. Z czasem jednak emocje siadają, za dużo zbędnych opisów i od połowy ciężko się czyta.

Największe wrażenie zrobił na mnie sam początek historii i ta prostota okrucieństwa stosowanego wobec skazańców. Z czasem jednak emocje siadają, za dużo zbędnych opisów i od połowy ciężko się czyta.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Niby dużo się dzieje, a jednocześnie wieje nudą. Dialogi są sztuczne, a bohaterowie najpierw błyszczą inteligencją, tylko po to, aby w następnej scenie wykazać się niewiarygodną wręcz naiwnością. Mało sprytne zabiegi żeby popchnąć fabułę naprzód…

Niby dużo się dzieje, a jednocześnie wieje nudą. Dialogi są sztuczne, a bohaterowie najpierw błyszczą inteligencją, tylko po to, aby w następnej scenie wykazać się niewiarygodną wręcz naiwnością. Mało sprytne zabiegi żeby popchnąć fabułę naprzód…

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Zupełnie niepotrzebna. Historia wszystkim znana, opisana już wielokrotnie, do której książka nie wniosła nic świeżego.

Zupełnie niepotrzebna. Historia wszystkim znana, opisana już wielokrotnie, do której książka nie wniosła nic świeżego.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Słabe zakończenie serii. Rozciągnięta do granic możliwości historia, która zmieściłaby się w połowie tej objętości. W kółko powtarzane te same dialogi i przemyślenia bohaterów. Co rozdział, to Dzień Świstaka.

Słabe zakończenie serii. Rozciągnięta do granic możliwości historia, która zmieściłaby się w połowie tej objętości. W kółko powtarzane te same dialogi i przemyślenia bohaterów. Co rozdział, to Dzień Świstaka.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Znakomicie napisana! Pierwszy raz się spotykam, że książka daje wgląd w myśli i motywy niemal wszystkich postaci, pierwszo- oraz drugoplanowych. Płynna, dynamiczna zmiana perspektywy sprawia, że akcja dzieje się jeszcze szybciej, a historia ani na chwilę nie wieje nudą.

Znakomicie napisana! Pierwszy raz się spotykam, że książka daje wgląd w myśli i motywy niemal wszystkich postaci, pierwszo- oraz drugoplanowych. Płynna, dynamiczna zmiana perspektywy sprawia, że akcja dzieje się jeszcze szybciej, a historia ani na chwilę nie wieje nudą.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Obsidio Amie Kaufman, Jay Kristoff
Ocena 8,0
Obsidio Amie Kaufman, Jay Kristoff

Na półkach:

Seria o nastolatkach DLA nastolatków.

Infantylne dialogi i naiwna fabuła sprawiają, że miejscami ciężko się czyta. Ale od początku wiedziałam, że nie jestem w grupie docelowej odbiorców…

Seria o nastolatkach DLA nastolatków.

Infantylne dialogi i naiwna fabuła sprawiają, że miejscami ciężko się czyta. Ale od początku wiedziałam, że nie jestem w grupie docelowej odbiorców…

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Świetna baśń dla małych i dużych.
A także przepiękne wydanie.

Świetna baśń dla małych i dużych.
A także przepiękne wydanie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Rogi Joe Hill
Ocena 6,9
Rogi Joe Hill

Na półkach:

Dobry pomysł, słaba książka.

Dobry pomysł, słaba książka.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Gemina. Illuminae Folder_02 Amie Kaufman, Jay Kristoff
Ocena 8,1
Gemina. Illuminae Folder_02 Amie Kaufman, Jay Kristoff

Na półkach: ,

Fabuła jest ciekawsza i zdecydowanie więcej się dzieje w porównaniu do pierwszej części. Niestety jest również dużo więcej młodzieńczych dramatów głównych bohaterów, ich wypowiedzi są czasami bardzo infantylne i dla starszych czytelników będą mocno denerwujące.

Fabuła jest ciekawsza i zdecydowanie więcej się dzieje w porównaniu do pierwszej części. Niestety jest również dużo więcej młodzieńczych dramatów głównych bohaterów, ich wypowiedzi są czasami bardzo infantylne i dla starszych czytelników będą mocno denerwujące.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Książki, w których zamknięte są sekrety ludzi i główny bohater, który odnajduje książkę ze swoim imieniem - własnym sekretem, który wymazał z pamięci. Pomysł rewelacyjny, intrygujący, wciągający nas w historię już od pierwszej strony - materiał na prawdziwe arcydzieło.
Arcydzieło, które jednak nie powstało. Już po kilkudziesięciu stronach domyślamy się jaki sekret został ukryty w książce i tutaj przychodzi rozczarowanie. Do ostatniej chwili łudziłam się, że okaże się, iż w historii ukryte jest coś więcej, ale nic takiego się nie stało. Pomysł zupełnie bez polotu i zmarnowany potencjał.

Książki, w których zamknięte są sekrety ludzi i główny bohater, który odnajduje książkę ze swoim imieniem - własnym sekretem, który wymazał z pamięci. Pomysł rewelacyjny, intrygujący, wciągający nas w historię już od pierwszej strony - materiał na prawdziwe arcydzieło.
Arcydzieło, które jednak nie powstało. Już po kilkudziesięciu stronach domyślamy się jaki sekret został...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Labirynt fauna Cornelia Funke, Guillermo del Toro
Ocena 7,7
Labirynt fauna Cornelia Funke, Guillermo del Toro

Na półkach:

Książki mają tę wielką przewagę nad filmami, że przy tworzeniu nie ogranicza ich ani czas ani budżet. Tutaj nie zostało to wykorzystane. Miałam nadzieję, że w książce autorzy zaproponują nam coś więcej, a jest to po prostu film opisany scena po scenie.

Trzeba jednak oddać autorom, że książka napisana rewelacyjnie, znakomicie oddaje klimat mrocznej baśni, w jakim tworzony był film. Choć niedosyt pozostaje...

Książki mają tę wielką przewagę nad filmami, że przy tworzeniu nie ogranicza ich ani czas ani budżet. Tutaj nie zostało to wykorzystane. Miałam nadzieję, że w książce autorzy zaproponują nam coś więcej, a jest to po prostu film opisany scena po scenie.

Trzeba jednak oddać autorom, że książka napisana rewelacyjnie, znakomicie oddaje klimat mrocznej baśni, w jakim tworzony...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

W ostatnim czasie książki Pana Mroza zyskały w Polsce bardzo dużą popularność, a sam autor jest jednym z najlepiej zarabiających polskich pisarzy. Jednak gdy ktoś pyta mnie, jak mi się podoba jego twórczość, za każdym razem na myśl przychodzą mi jedynie słowa piosenki Łony, idealnie oddające moją opinię:
"Autor raczej Nobla nie weźmie, ale ostatecznie czyta się nieźle".
I tak to właśnie odbieram. Żadne arcydzieła, ale rozrywka porządna.

W ostatnim czasie książki Pana Mroza zyskały w Polsce bardzo dużą popularność, a sam autor jest jednym z najlepiej zarabiających polskich pisarzy. Jednak gdy ktoś pyta mnie, jak mi się podoba jego twórczość, za każdym razem na myśl przychodzą mi jedynie słowa piosenki Łony, idealnie oddające moją opinię:
"Autor raczej Nobla nie weźmie, ale ostatecznie czyta się nieźle".
I...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Illuminae. Illuminae Folder_01 Amie Kaufman, Jay Kristoff
Ocena 8,2
Illuminae. Illuminae Folder_01 Amie Kaufman, Jay Kristoff

Na półkach: ,

Świetny pomysł na przedstawienie historii w formie tajnych akt!
Sama historia wciąga, dużo się dzieje i ani przez chwilę nie wieje nudą. Dla starszych czytelników może być nieco za dużo dramatyzmu młodzieńczego, kosmicznego romansu, ale autorzy nie przesadzili w tej kwestii na tyle, żeby ograniczać grono odbiorców tylko do nastolatków.

Świetny pomysł na przedstawienie historii w formie tajnych akt!
Sama historia wciąga, dużo się dzieje i ani przez chwilę nie wieje nudą. Dla starszych czytelników może być nieco za dużo dramatyzmu młodzieńczego, kosmicznego romansu, ale autorzy nie przesadzili w tej kwestii na tyle, żeby ograniczać grono odbiorców tylko do nastolatków.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to