Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach: , , ,

Choć książka nie jest jakaś wybitna pod kątem artystycznym, to bardzo przyjemnie balansuje pomiędzy fabuła, wiedzą krajoznawczą i historią. Może czasem ciekawostki są wstawiane na siłę, jednak czyta się to dobrze. Dodatkowe dwie gwiazdki za walory pozaartsytczne, które tutaj świetnie wybrzmiewają. Jeżeli celem autora było zachęcenie do wyprawy w Karkonosze i zgłebiania ich hisotrii, to mu się to zdecydowanie udało.

Choć książka nie jest jakaś wybitna pod kątem artystycznym, to bardzo przyjemnie balansuje pomiędzy fabuła, wiedzą krajoznawczą i historią. Może czasem ciekawostki są wstawiane na siłę, jednak czyta się to dobrze. Dodatkowe dwie gwiazdki za walory pozaartsytczne, które tutaj świetnie wybrzmiewają. Jeżeli celem autora było zachęcenie do wyprawy w Karkonosze i zgłebiania ich...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Trochę "Władca Much" spotyka *Małego Księcia" na krakowskim blokowisku. Na pewno pomysł lepiej rozwinięty niż w przypadku pierwszej części cyklu.

Trochę "Władca Much" spotyka *Małego Księcia" na krakowskim blokowisku. Na pewno pomysł lepiej rozwinięty niż w przypadku pierwszej części cyklu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

100% przerostu formy nad treścią w przeroście formy nad treścią

100% przerostu formy nad treścią w przeroście formy nad treścią

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Pomysł fajny, szkoda że zakończony w połowiepierwszego aktu

Pomysł fajny, szkoda że zakończony w połowiepierwszego aktu

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Harris świetnie buduje napięcie i zarysowuje fabułę, ale miewa problemy z zakończeniami i ostatnim aktem. Z "Monachium" jest podobnie

Harris świetnie buduje napięcie i zarysowuje fabułę, ale miewa problemy z zakończeniami i ostatnim aktem. Z "Monachium" jest podobnie

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Trochę za dużo pitolenia "kiedyś to było, a teraz to ni ma". Czasem pada dużo mocnych słów, a nie ma jakiejś próby zderzenia ich z faktami, statystykami etc. Dużo operowania kliszami. Z jednej strony fajnie, że skaczemy po wielu miastach, z drugiej brakuje jakiejś syntezy - mamy tylko opowieści i jakieś ogólnikowe dopiski do historii. A szkoda, bo temat bardzo ciekawy, a wątek podobnych miast bardzo istotny z punktu widzenia rozwoju całego kraju.

Trochę za dużo pitolenia "kiedyś to było, a teraz to ni ma". Czasem pada dużo mocnych słów, a nie ma jakiejś próby zderzenia ich z faktami, statystykami etc. Dużo operowania kliszami. Z jednej strony fajnie, że skaczemy po wielu miastach, z drugiej brakuje jakiejś syntezy - mamy tylko opowieści i jakieś ogólnikowe dopiski do historii. A szkoda, bo temat bardzo ciekawy, a...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Krótkie historie, których jedyną zaletą jest fakt, że są "z epoki"

Krótkie historie, których jedyną zaletą jest fakt, że są "z epoki"

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Jak to jest świetnie napisane. Normalnie horror szoł!

Jak to jest świetnie napisane. Normalnie horror szoł!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Dużo informacji i obserwacji ujętych w bardzo skondensowanej i prostej do przyswojenia formie. Autor mimo masy przytaczanych wątków nie urywa ich bezsensownie, a płynnie sprowadza do prowadzonej przez siebie narracji. Świetny warsztat i fajna lektura do wchłaniania w trakcie wycieczki do Francji

Dużo informacji i obserwacji ujętych w bardzo skondensowanej i prostej do przyswojenia formie. Autor mimo masy przytaczanych wątków nie urywa ich bezsensownie, a płynnie sprowadza do prowadzonej przez siebie narracji. Świetny warsztat i fajna lektura do wchłaniania w trakcie wycieczki do Francji

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Gdy masz fajny pomysł na kryminał, a wychodzi Ci z tego "Moda na Sukces"

Gdy masz fajny pomysł na kryminał, a wychodzi Ci z tego "Moda na Sukces"

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Okładka książki Ostatnie lata polskiego Lwowa Sławomir Koper, Tomasz Stańczyk
Ocena 7,9
Ostatnie lata polskiego Lwowa Sławomir Koper, Tomasz Stańczyk

Na półkach: , , ,

Książka bardzo dobra, choć nierówna. Pierwsza połowa zdecydowanie bardziej klimatyczna, druga - z wiadomych przyczyn - naznaczona wojną i cierpieniem. Pierwsza część świetnie opowiedziana, wątki na tyle długie, by je poznać i na tyle krótkie, by się nimi nie nasycić. Mam jednak wrażenie, że w drugiej części autor w niektóre wątki wchodził zbyt szczegółowo i mieliśmy tam do czynienia bardziej z encyklopedycznym opisem pełnym nazwisk i dat, niż ciekawie prowadzoną opowieścią. Niemniej książka świetnie sprawdziła się jako towarzysz podróży do Lwowa. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć, jadąc do tego miasta, bądź po prostu chcąc poznać jego historię w I poł. XX wieku.

Książka bardzo dobra, choć nierówna. Pierwsza połowa zdecydowanie bardziej klimatyczna, druga - z wiadomych przyczyn - naznaczona wojną i cierpieniem. Pierwsza część świetnie opowiedziana, wątki na tyle długie, by je poznać i na tyle krótkie, by się nimi nie nasycić. Mam jednak wrażenie, że w drugiej części autor w niektóre wątki wchodził zbyt szczegółowo i mieliśmy tam do...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Na kilometr da się wyczuć naciąganie w historiach pana Janusza. Ma on w sobie coś z memów o Wałęsie z serii "I wtedy mu powiedziałem...". Rady Wójcika zawsze są złote, błędy zaś zazwyczaj okazują się nie jego winą. Na wszystko ma wymówkę. To wada tej książki, ale i wbrew pozorom spora zaleta. Jeżeli połączy się to ze stylem opowiadania i zacznie postrzegać tę kwestię jako swego rodzaju artystyczną pozę (być może świetnie oddającą charakter bohatera), zaczyna to nawet grać. Dodatkowo książka napisana tak, że wchłania się ją bardzo szybko. W skrócie: przeciętna książka, którą bardzo dobrze się czyta - czyli 6/10

Na kilometr da się wyczuć naciąganie w historiach pana Janusza. Ma on w sobie coś z memów o Wałęsie z serii "I wtedy mu powiedziałem...". Rady Wójcika zawsze są złote, błędy zaś zazwyczaj okazują się nie jego winą. Na wszystko ma wymówkę. To wada tej książki, ale i wbrew pozorom spora zaleta. Jeżeli połączy się to ze stylem opowiadania i zacznie postrzegać tę kwestię jako...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Przyznam, że nie jestem jakimś wielkim fanem Obamy (choć szczególnym wrogiem też nie, raczej traktuje siebie jako obserwatora amerykańskiej polityki), ale trzeba byłemu prezydentowi oddać, że książka bardzo dobra. Jest oczywiście czasem laurkowo, ale przy okazji bardzo przystępnie są opisywane uwarunkowania, jakie rządzą polityką. Niezależnie, czy prezydent jest demokratą, czy republikaninem, Obama świetnie pokazuje, jak wielką sztuką (często nikogo niezadowalającego) kompromisu jest rządzenie.

Przyznam, że nie jestem jakimś wielkim fanem Obamy (choć szczególnym wrogiem też nie, raczej traktuje siebie jako obserwatora amerykańskiej polityki), ale trzeba byłemu prezydentowi oddać, że książka bardzo dobra. Jest oczywiście czasem laurkowo, ale przy okazji bardzo przystępnie są opisywane uwarunkowania, jakie rządzą polityką. Niezależnie, czy prezydent jest demokratą,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Literatura nie dla mnie i w sumie nie do końca wiem, dlaczego po nią sięgnąłem. Chyba swoje zrobiło postanowienie poszerzania horyzontów. Nie spodziewałem się fajerwerków i fajerwerków nie dostałem. Ale przyznam, że było to po prostu dobre i nie żałuję tej lektury. Forma, język, tempo, wszystko tu (przynajmniej w wersji audiobookowej) zagrało

Literatura nie dla mnie i w sumie nie do końca wiem, dlaczego po nią sięgnąłem. Chyba swoje zrobiło postanowienie poszerzania horyzontów. Nie spodziewałem się fajerwerków i fajerwerków nie dostałem. Ale przyznam, że było to po prostu dobre i nie żałuję tej lektury. Forma, język, tempo, wszystko tu (przynajmniej w wersji audiobookowej) zagrało

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Zapowiadało się dobrze, ale po całej lekturze mam wrażenie, że niczego ciekawego się z tej książki nie dowiedziałem

Zapowiadało się dobrze, ale po całej lekturze mam wrażenie, że niczego ciekawego się z tej książki nie dowiedziałem

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Początkowo dość oklepana, ale w późniejszej fazie sporo ciekawych statystyk. Podoba mi się też podejście autora (choć nie we wszystkim się zgadzamy), który pisze nie o tym jak powinno być (w utopijnej wizji), ale jak może być (przy danych warunkach, prawidłowościach, przyzwyczajeniach)

Początkowo dość oklepana, ale w późniejszej fazie sporo ciekawych statystyk. Podoba mi się też podejście autora (choć nie we wszystkim się zgadzamy), który pisze nie o tym jak powinno być (w utopijnej wizji), ale jak może być (przy danych warunkach, prawidłowościach, przyzwyczajeniach)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , ,

Dużo faktów i trzeźwe spojrzenie na energetykę oraz problem transformacji. Czyta się bardzo szybko, nie tylko z powodu małej liczby stron

Dużo faktów i trzeźwe spojrzenie na energetykę oraz problem transformacji. Czyta się bardzo szybko, nie tylko z powodu małej liczby stron

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , ,

Choć początkowo nie bardzo orientowałem się "o co tu w ogóle chodzi?" stopniowo niektóre kwestie były częściowo wyjaśniane (więc nie porzucajcie lektury po 15 stronach, jak niektórzy). Nie jestem fanem tego typu literatury, przez co może ciężej było mi zrozumieć niektóre kwestie, niemniej wciągnąłem się i nie nudziłem się.

Choć początkowo nie bardzo orientowałem się "o co tu w ogóle chodzi?" stopniowo niektóre kwestie były częściowo wyjaśniane (więc nie porzucajcie lektury po 15 stronach, jak niektórzy). Nie jestem fanem tego typu literatury, przez co może ciężej było mi zrozumieć niektóre kwestie, niemniej wciągnąłem się i nie nudziłem się.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

Ciekawa, klimatyczna, wciągająca, fajnie napisana, choć tutaj mam pewną dużą uwagę. Czasami mam wrażenie, że konstrukcje myślowe/dialogi tworzone przez autora są dość toporne. Trochę, jak sam bym to pisał. Poza tą uwagą bardzo dobra książka i na pewno niebawem sięgnę po następną z tej serii

Ciekawa, klimatyczna, wciągająca, fajnie napisana, choć tutaj mam pewną dużą uwagę. Czasami mam wrażenie, że konstrukcje myślowe/dialogi tworzone przez autora są dość toporne. Trochę, jak sam bym to pisał. Poza tą uwagą bardzo dobra książka i na pewno niebawem sięgnę po następną z tej serii

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , , ,

Ciekawy materiał na temat ciekawego problemu. Rozmawiałem z kilkoma osobami mieszkającymi w Norwegii i potwierdzają obserwacje przytaczane przez autora. Brakło mi trochę szerszego spojrzenia z punktu widzenia Norwegów (głównie rodzin, w sytuacji podobnej do opisanych Polaków oraz urzędów), jednak jak sam autor zaznaczał urzędy nie były zbyt skore do współpracy.

Ciekawy materiał na temat ciekawego problemu. Rozmawiałem z kilkoma osobami mieszkającymi w Norwegii i potwierdzają obserwacje przytaczane przez autora. Brakło mi trochę szerszego spojrzenia z punktu widzenia Norwegów (głównie rodzin, w sytuacji podobnej do opisanych Polaków oraz urzędów), jednak jak sam autor zaznaczał urzędy nie były zbyt skore do współpracy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to