Wójt. Jedziemy z frajerami! Całe moje życie

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2014-11-19
- Data 1. wyd. pol.:
- 2014-11-19
- Liczba stron:
- 328
- Czas czytania
- 5 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788379242757
Spowiedź życia najbardziej barwnej postaci polskiej piłki!
Wygodnie i jakże łatwo jest uczynić Janusza W. twarzą korupcji w naszym futbolu, zapominając, że w polskim bagnie od kilkudziesięciu lat umoczeni byli praktycznie wszyscy, a każdy oskarżony ma prawo do obrony.
Dla milionów Polaków Janusz Wójcik to jednak wciąż najpiękniejsze piłkarskie wspomnienia, ostatnie wielkie polskie sukcesy, unikalne metody motywacji, kąśliwy język i niezrównane poczucie humoru. A także fascynujące życie na krawędzi, pełne szalonych przygód, politycznych intryg, pięknych kobiet, najszybszych samochodów i najlepszych alkoholi.
Czytając tę książkę, wiele razy popłaczesz się ze śmiechu, wzruszysz się, wracając do cudownych piłkarskich lat, i zbulwersujesz, odkrywając mroczne sekrety polskiego sportu oraz polityki. Janusz Wójcik szyderczy, ironiczny i prowokujący jak nigdy dotąd!
Prawdziwy hit! Sentymentalnie, zabawnie, skandalicznie. Książka mojego ulubionego trenera, z którym osiągnąłem największy sukces w piłce nożnej. To wstrząśnie polskim futbolem!
Wojciech Kowalczyk
Janusz Wójcik ma tyle samo wrogów co przyjaciół. Biografie takich ludzi zawsze są ciekawe.
Andrzej Kostyra „Super Express”, Polsat Sport
Tomasz Łapiński przed meczem reprezentacji:
– Panie trenerze, ja nie będę dzisiaj grał – oznajmił.
– Łapa, co ty pierdolisz?!
– Źle się czuję, trenerze, chyba zaraz zemdleję…
– Ja ci, kurwa, zemdleję. Dostaniesz przez łeb, to ci się poprawi.
O Jagiellonii Białystok:
Ludzie zjeżdżali nawet spod granicy, zimą najczęściej saniami, po 10–15 osób na jednych. Po drodze pili gorzałę, a kiedy docierali na miejsce, „parkowali” sanie pod stadionem. Pokażcie mi teraz taki klub!
O Renacie Beger i Samoobronie:
Kurwiki w oczach posłanki Begerowej doprowadziły do tego, że o Samoobronie mówiło się potem, że to ekipa dzikich byków rozpłodowych, które nic innego nie robią, tylko atakują każdą kobitę, żeby ją wydupczyć. Mieliśmy bardzo dobre stosunki – ale podkreślam, tylko te klubowe. Bardzo mnie lubiła, choć na nią nie poleciałem. Nie ta waga.
O aresztowaniu:
Tymczasem policjanci przeszukali dom, zabezpieczyli laptopa, telefon i mój notes.
– Panowie, nie czytajcie dokładnie wszystkich moich zapisków, bo tam jest kilka takich nazwisk, że się przestraszycie. Nie chodzi o Fryzjera czy innych frajerów związanych z piłką, ale o tych ze szczytów.
Odpowiedzieli sucho:
– To już nie nasza sprawa.
Janusz Wójcik – polityk, piłkarz i przede wszystkim trener, któremu zawdzięczamy ostatni wielki sukces polskiej piłki nożnej: srebrny medal na Igrzyskach Olimpijskich w Barcelonie w 1992 roku. W latach 1997–1999 selekcjoner reprezentacji Polski – w eliminacjach Euro 2000 do awansu do baraży zabrakło mu jednego punktu. Mistrz Polski z Legią Warszawa w 1993 roku (tytuł odebrany przez PZPN),trenował także reprezentację Syrii, Anorthosis Famagusta, Jagiellonię Białystok, Pogoń Szczecin, Śląsk Wrocław i Widzew Łódź. Trzykrotnie wybierany trenerem roku na Bliskim Wschodzie. W latach 2005–2007 poseł na Sejm z ramienia Samoobrony Andrzeja Leppera. Niezrównany motywator, przypisywanych jest mu wiele kultowych powiedzonek, część z nich na stałe weszła do języka polskiego: „Kasa, misiu, kasa”, „Tu nie ma co trenować, tu trzeba dzwonić”, „Kiełbasy do góry i golimy frajerów!”, „Fabik, co ty, kurwa, robisz, ty idioto, ty! Nie mam bramkarza, kurwa, gramy bez bramkarza! Widziałeś, widziałeś co on robi, kurwa? On odbija, siatkówka, kurwa!”.
Przemysław Ofiara – od 2006 roku dziennikarz sportowy „Super Expressu”, gdzie pisze o Ekstraklasie i reprezentacji Polski. Ponadto współpracował z „Magazynem Futbol”, „FourFourTwo” i telewizją Fokus.
Kup Wójt. Jedziemy z frajerami! Całe moje życie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Wójt. Jedziemy z frajerami! Całe moje życie
Poznaj innych czytelników
1523 użytkowników ma tytuł Wójt. Jedziemy z frajerami! Całe moje życie na półkach głównych- Przeczytane 1 306
- Chcę przeczytać 205
- Teraz czytam 12
- Posiadam 299
- Sport 30
- Piłka nożna 16
- Biografie 14
- Ulubione 12
- Audiobook 12
- 2014 8






























OPINIE i DYSKUSJE o książce Wójt. Jedziemy z frajerami! Całe moje życie
Ciekawe anegdoty, ciekawe ile w tym prawdy...
Ciekawe anegdoty, ciekawe ile w tym prawdy...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChodź książka zawiera dużo zmyślonych informacji to jest to barwna opowieść o życiu Wójta
Chodź książka zawiera dużo zmyślonych informacji to jest to barwna opowieść o życiu Wójta
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOcena tej "biografii" zależy od tego, czego się po niej spodziewać. Jeśli traktuje się ją jako źródło informacji, to redaktor tej książki powinien wylecieć na zbity pysk za ilość nieprawdziwych informacji w niej zawartych. Dla kogoś, kto nie znał Wójta i jego sposobu bycia ta pozycja może być odpychająca. Ja traktuję ją jako studium "wybujałego ego" i w tej kategorii czyta się ją świetnie. Z przymrużeniem oka należy traktować dużą ilość opowiedzianych w niej historii, niektóre są tak wybujałe, że prędzej bym uwierzył, że Wójo lądował na Księżycu przed Neilem Armstrongiem. Nie zmienia to jednak faktu, że książkę czyta się fantastycznie, przez 90% czasu mając banana na gębie. Bardzo mnie śmieszyły rozdziały z jego arabskich podbojów, gdzie po "spektakularnych" sukcesach zaraz dziwnym trafem zmieniał drużynę. Odrobinę się to nie klei. Ciężko mi sobie wyobrazić, aby jakiekolwiek negocjacje/rozmowy w dzisiejszych czasach mogłyby być prowadzone na modłę Wójta i szczerze wątpię, aby on sam je wtedy tak prowadził, ale trzeba mu oddać, że to sprawia, iż od książki ciężko się oderwać. Polecam
Ocena tej "biografii" zależy od tego, czego się po niej spodziewać. Jeśli traktuje się ją jako źródło informacji, to redaktor tej książki powinien wylecieć na zbity pysk za ilość nieprawdziwych informacji w niej zawartych. Dla kogoś, kto nie znał Wójta i jego sposobu bycia ta pozycja może być odpychająca. Ja traktuję ją jako studium "wybujałego ego" i w tej kategorii czyta...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOcena,którą wystawiam to absolutne maksimum. Co to w ogóle było? Tego typu "praca" nie wystarczyłaby na ocenę dopuszczającą w liceum.
Rozumiem,że środowisko piłkarskie to środowisko ludzi poniżej przeciętnie inteligentnych,zarabiających kolosalnie ogromne pieniądze za jedyną umiejętność którą umieją,która tak naprawdę nic ludzkości nie daje poza faktem oglądania (i uwielbienia) przez masy. Jednakże to tej książki nie tłumaczy-poziom rynsztoku,do tego pełna kłamstw i megalomanii. Ś.p. trener Wójcik był barwną postacią,co pozwoliło na parę ciekawych i/lub zabawnych opisów ale to wszystko z pozytywów.
Ocena,którą wystawiam to absolutne maksimum. Co to w ogóle było? Tego typu "praca" nie wystarczyłaby na ocenę dopuszczającą w liceum.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRozumiem,że środowisko piłkarskie to środowisko ludzi poniżej przeciętnie inteligentnych,zarabiających kolosalnie ogromne pieniądze za jedyną umiejętność którą umieją,która tak naprawdę nic ludzkości nie daje poza faktem oglądania (i...
Wójcik był barwną postacią to fakt. Nie grzeszył temperamentem i skromnościami. Strasznie rzuca się w oczy jego wywindowane ego ale mimo wszystko nawet dobrze się tego słucha i mówię to jako laik w kwestiach związanych z piłką nożną.
Wójcik był barwną postacią to fakt. Nie grzeszył temperamentem i skromnościami. Strasznie rzuca się w oczy jego wywindowane ego ale mimo wszystko nawet dobrze się tego słucha i mówię to jako laik w kwestiach związanych z piłką nożną.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka super napisana lektor też trzyma poziom można przypomnieć sobie dobre momenty polskiej piłki i poznać jedna z barwniejszych postaci tego okresu. Jak również polskich piłkarzy od innej strony tej mniej znanej i realia polskiego Futbolu z jego plusami i minusami. Polecam!!!!
Książka super napisana lektor też trzyma poziom można przypomnieć sobie dobre momenty polskiej piłki i poznać jedna z barwniejszych postaci tego okresu. Jak również polskich piłkarzy od innej strony tej mniej znanej i realia polskiego Futbolu z jego plusami i minusami. Polecam!!!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDaję 3/10 i to tylko dlatego, że można dowiedzieć się jakichś faktów z historii polskiej reprezentacji, pierwszej, olimpijskiej czy młodzieżowej.
Z drugiej jednak strony Janusz Wójcik powinien był chyba zmienić imię na Narcyz i założyć własną szkołę megalomanów i mitomanów. Wszyscy są winni, tylko nie on, każdy zawinił, tylko nie on... Nie udało się, bo inni to, bo inni tamto...
Przykład: Wójt przypisuje sobie odkrycie talentu Roberta Lewandowskiego. Nawet jeden z byłych piłkarzy Znicza Pruszków potwierdził w wywiadzie, że Wójcik pojawił się w sumie na 3 (słownie: TRZECH) treningach tego klubu, po czym się zawinął. Widocznie kasiorka była jednak nie na miarę takiego trenerskiego geniuszu....
Daję 3/10 i to tylko dlatego, że można dowiedzieć się jakichś faktów z historii polskiej reprezentacji, pierwszej, olimpijskiej czy młodzieżowej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ drugiej jednak strony Janusz Wójcik powinien był chyba zmienić imię na Narcyz i założyć własną szkołę megalomanów i mitomanów. Wszyscy są winni, tylko nie on, każdy zawinił, tylko nie on... Nie udało się, bo inni to, bo inni...
Książka "Wójt. Jedziemy z frajerami! Całe moje życie", autorstwa legendarnego trenera piłkarskiego Janusza Wójcika, to niezwykle szczery, choć momentami szokujący wgląd w kulisy polskiego sportu, w szczególności piłki nożnej. Wójcik, znany z kontrowersyjnych wypowiedzi i barwnej osobowości, w swoim autobiograficznym dziele odsłania przed czytelnikami ciemne strony futbolu – zakulisowe układy, powszechność alkoholu i moralne dylematy, które na co dzień niszczą ducha sportu.
Jednym z największych atutów książki jest jej jawność i otwarte podejście do ukazania wad, które dręczą polski futbol. Wójcik nie unika trudnych tematów, opisując z brutalną szczerością realia funkcjonowania w świecie sportu, gdzie układy, korupcja i „kupowanie meczów” były częstymi praktykami. Choć dla wielu czytelników takie wyznania mogą być szokujące, warto docenić odwagę, z jaką autor opowiada o patologiach, jakie na co dzień niszczą ideę sportowej rywalizacji. W książce widać wyraźnie, jak destrukcyjne potrafiły być nieformalne układy, oraz jak wyniszczający wpływ miały na polską piłkę.
Wójcik nie unika też opisów swojej własnej słabości do alkoholu, który – jak sam przyznaje – odgrywał w jego życiu znaczącą rolę. Nieustanne libacje z prezesami klubów, działaczami sportowymi czy sponsorami stały się niemal nieodłącznym elementem jego kariery trenerskiej. Takie opisy, choć z jednej strony mogą budzić wątpliwości co do moralności świata piłkarskiego, z drugiej strony pokazują prawdziwą twarz tej rzeczywistości – pełną hipokryzji, gdzie kontakty i „dobrze przeprowadzone rozmowy przy kieliszku” miały często większe znaczenie niż sportowe umiejętności. Trudno nie zauważyć, że te historie, choć mogą wydawać się przesadzone, pasują do obrazu człowieka, jakim był Wójcik – barwnej, ale i kontrowersyjnej postaci, której nie brakowało odwagi w kreowaniu rzeczywistości po swojemu.
Jednakże największe kontrowersje budzi fragment książki, w którym Wójcik próbuje wybielić się z jednego z najpoważniejszych zarzutów, jakie padły pod jego adresem – podania środków dopingujących zawodnikom w trakcie Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie w 1992 roku, gdzie polska reprezentacja zdobyła srebrny medal. Wójcik usiłuje przekonać czytelników, że nie zrobił nic złego, twierdząc, że wszystko, co podano chłopakom, było legalne i zgodne z przepisami. Jednak jego wyjaśnienia brzmią nieprzekonująco, a cała narracja wokół tego wątku sprawia wrażenie próby usprawiedliwienia działań, które budzą moralne wątpliwości. Trudno nie odnieść wrażenia, że Wójcik próbuje zrzucić winę na presję, którą odczuwał, a jednocześnie pomniejsza swoją odpowiedzialność za tamte wydarzenia.
W całej książce czuć, że Wójcik mocno stara się zachwalać samego siebie – jako wybitnego trenera, człowieka o silnej woli i bezkompromisowego lidera. Niestety, ten ton czasami trąci przesadą. Momentami ciężko uwierzyć, że wszystko przebiegało dokładnie tak, jak opisuje Wójcik, zwłaszcza gdy w grę wchodzi jego „nieomylność” i sportowa wizja. Z jednej strony kreuje siebie na bohatera, który musiał zmagać się z trudnymi realiami polskiego sportu, z drugiej strony nie dostrzega własnych błędów, co może budzić zastrzeżenia co do autentyczności niektórych opisów.
Mimo tego, książka jest ciekawym dokumentem czasów, w których sport był spleciony z zakulisowymi układami i ciężko było mówić o czystej rywalizacji na boisku. Wójcik doskonale przedstawia te realia, nadając swojemu dziełu autentyczności, a jednocześnie ujawniając problematyczne aspekty swojej własnej kariery. Jego relacje z prezesami, działaczami czy sponsorami mogą wydawać się groteskowe, ale jednocześnie pokazują, jak wielką rolę odgrywały relacje personalne w polskiej piłce lat 90. i 2000.
Podsumowując, "Wójt. Jedziemy z frajerami! Całe moje życie" to książka, którą można docenić za szczerość i jawność opisów kulis polskiego sportu. Choć momentami Wójcik wyraźnie próbuje się wybielić z najpoważniejszych zarzutów, trudno odmówić mu odwagi w mówieniu o trudnych i wstydliwych aspektach kariery trenerskiej. Dla fanów piłki nożnej i historii polskiego sportu to pozycja, która może rzucić nowe światło na tamte czasy – pełne układów, alkoholu i moralnych kompromisów, które niszczyły ducha prawdziwej piłkarskiej rywalizacji.
Książka "Wójt. Jedziemy z frajerami! Całe moje życie", autorstwa legendarnego trenera piłkarskiego Janusza Wójcika, to niezwykle szczery, choć momentami szokujący wgląd w kulisy polskiego sportu, w szczególności piłki nożnej. Wójcik, znany z kontrowersyjnych wypowiedzi i barwnej osobowości, w swoim autobiograficznym dziele odsłania przed czytelnikami ciemne strony futbolu –...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBajeczka, ale przyjemnie się czyta :D Całej prawdy nie poznamy, ale na pewno "ważna" postać polskiej piłki
Bajeczka, ale przyjemnie się czyta :D Całej prawdy nie poznamy, ale na pewno "ważna" postać polskiej piłki
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to6/10
6/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to