Opinie użytkownika
Dawno nie czytałam książki, która zrobiłaby na mnie takie wrażenie.
POLECAM!!!
Końcówka mnie sponiewierała XD
dnf
Może gdybym była młodsza...
Nie, jednak nie. Xd
Cieszę się, że w czasach mojej młodości jednak takich tworów udających dobre pozycje nie było. Wtedy ktoś jeszcze sprawdzał co, gdzie i jak jest wydane oraz co ze sobą niesie :)
Teraz no cóż...
Miejmy nadzieję, że studnia zwana WATTPAD wyczerpie się jak najszybciej :)
Zerknęłam ze względu na Hype i...
niech ktoś wróci mi zmarnowany czas!
Fatalnie napisana wulgarna pozycja, która nie niesie za sobą kompletnie żadnych wartości! Nawet jako czytadło-odmóżdżacz się nie sprawdza.
Szkoda, kolejny koszmarek od Niezwykłego.
P.S Muszę iść do księdza po wodę święconą i przemyć oczy. Od tych wszystkich k*$%#, ch*&, aż mnie szczypało XD
Serio język...
Co tu dużo pisać przerażająco aktualna, dajaca do myślenia i przede wszystkim autor ma nam coś do przekazania, a to niezwykle sobie cenię. W końcu w dzisiejszych czasach bardzo ciężko jest trafić na książkę z przesłaniem.
Polecam każdemu. Kto wie może komuś otworzy ona oczy...
Recenzja „Hellish Heat”
Średnia ocena recenzji w chwili dodania opinii 8,3/10
Przeczytane : nota autorska + 1 rozdział (wystarczyło XD)
Jeszcze mi się nie zdarzyło (ale zawsze musi być ten pierwszy raz), żeby błędy znaleźć już w…
NOTCE OD AUTORA.
TAK, DOKŁADNIE
Otóż jeżeli zwracasz się do czytelnika per „Witam Cię, czytelniku” to konsekwencja wymaga tego, by stosując dużą...
Recenzja „All we have is now”
Średnia ocena recenzji w chwili dodania opinii 6,5/10
Przeczytane cztery rozdziały i prolog.
Zacznijmy od tego, że widząc okładkę naprawdę trudno było mi się nie uśmiechnąć. Jak to się dzisiaj mówi „inspiracja” pewną sławną trylogią **LL weszła za mocno XD.
No, ale nic mówi się trudno, czyta się dalej. Nie ocenia się książki po okładce, ale...
Recenzja "Długa letnia noc"
Na samym początku czułam się nieco "wrzucona" niejako do książki, ale równocześnie byłam zaintrygowana. Po prostu chciałam wiedzieć o co w tym wszystkim chodzi. Niestety również trochę się bałam, że zakończenie, czy też tajemnica nie sprosta moim oczekiwaniom. Jak było?
Powiedziałabym, że pół na pół.
Na plus język i styl. Dialogi nie były...
Znacie to słynne teraz zdanie:
"Co się czepiasz, ważne, że młodzież czyta!"
No i chciałoby się rzec, że to prawda, ale
ALE...
Nie nie uważam, że czytanie byle czego jest ok.
No wiecie ja też moge powiedzieć, że codziennie czytam, scrollując posty na FB XD.
Literatura nawet ta popularna musi mieć jakiś poziom. I nie chodzi tu nawet o fabułę, ale o zwykłe zasady pisowni,...
Wiecie po Internecie krąży taki mem z koniem, który jest rysowany coraz gorzej. I właśnie to ten obrazek widzę, gdy piszę tę recenzję.
Otóż zaczeło się świetnie. Pomyślałam, że nareszcie znalazłam autorkę, która ma dobry styl, nie przynudza, nie sypie po wszystkim lukrem. Pierwsze 60 stron dosłownie połknęłam, a potem...
POTEM, to i mnie się nie chciało i autorka, chyba...
Kryminał filozoficzny chyba tak bym to określiła. Początek świetny, później jednak odniosłam wrażenie, że zagadka schodzi na dalszy plan a zastępuje ją właśnie filozofia. Czy to dobrze, czy źle? Zależy kto co lubi :). Przeczytałam jednak z zainteresowaniem, a co do rozwiązania zagadki, a raczej jej nierozwiązania na końcu nie mam zastrzeżeń. Lubię być zaskakiwana, a akurat...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Słabo, nie tego się spodziewałam po twórcy Hannibal'a Lectera.
Po prostu zbyt krótko, powierzchownie i szybko.
Uwielbiam!
Klimatyczna, oryginalna, momentami wywołująca gęsią skórkę. No i WAMPIR jak się patrzy, a nie jakiś laluś co się w słońcu świeci XD
SYNONIMY:
GŁUPIA
TOKSYCZNA
SZKODLIWA
NUDNA
PROSTA
NAIWNA
SZTAMPOWA
SZABLONOWA
Niestety kolejna autorka, która nie sięgnęła tylko dna, ale dokonała odwiertu XD.
Szkoda czasu na pisanie co tu tak w zasadzie poszło nie tak...
No co tu dużo pisać. Królowa kryminału w najwyższej formie. Świetna pozycja, jedna z moich ulubionych od Agathy Christie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Niby wszystko okej, ale zabieg w końcówce. kiedy z bohatera, który przez całą powieść jest całkiem spoko na siłę robi się tego złego, tylko po to, żeby wybielić główną bohaterkę (ona nie może skrzywdzić "tego drugiego"XD) i wytłumaczyć dlaczego wybrała "DOBRZE", był po prostu słaby.
Takie tam czytadło na parę godzin. W stylu "BYŁO MINĘŁO".
Napisałabym, że to dno, ale czytając tę ksiażkę miałam wrażenie, że własnie dokonano odwiertu...
Wszystko tu leży, począwszy od durnych bohaterów, miałkiej prawie, że nie istniejącej fabuły i żenujących dialogów.
CO TE BABY MIAŁY W GŁOWIE JAK TO PISAŁY?!
Tego nie wie nikt...
Szkoda czasu i szarych komórek. Czuję, że w trakcie lektury niektóre z moich nie wytrzymały napięcia...
Nie wiem czym się tu zachwycać...
Zdecydowana większość książki to walka czytelnika z irytacją i ziewaniem. Główna bohaterka doprowadza do szału każdego kto ma w sobie choć trochę ikry, woli do działania. Użalanie się nad sobą - level hard (really HARD XD). W efekcie nawet końcówka, w której akcja nabiera tępa nie ratuje historii jeśli się ją czyta ciągiem.
Rozumiem, że...
Zaczęło się dobrze, ale niestety końcówka pozostawia pewien niedosyt. Nie wszystko zostało wytłumaczone, a budowane napięcie nie utrzymało się do ostatniej strony. Fajnie jednak wykorzystany - wydawałoby sie, że sztampowy - pomysł. No i to co lubię w ksiażkach, czyli pogłębiony i spójny portret psychologiczny bohaterów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to