-
Artykuły
Czytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać370 -
Artykuły
Weź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać28 -
Artykuły
„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać134
Biblioteczka
2024-06-01
2024-06-08
💚 Kryminał z wątkiem obyczajowym
💚 trzeci tom z serii
💚 iluzjonista & policjantka
💚 wiele perspektyw
💚 zaskakujący finał
✨️„Zostało ci… czternaście dni… jedna godzina… i… dwanaście minut życia”.
Duet Vincent i Mina pokochałam już do pierwszej części tej serii. Są bardzo nieszablonowymi współpracownikami. On iluzjonista. Ona policjantka. Oczarowali mnie swoją inteligencją, sprytem, problemami i poczuciem humoru. To już ich trzecia sprawa do rozwiązania, a ja za każdym razem bardzo angażuje się w ich losy. I przyznam szczerze, że miałam nadzieję na miłosne zakończenie z ich udziałem, pasowali do siebie, choć byli totalnie różni.
✨️ „(…) jego bratnią duszą była Mina. Co mu jeszcze bardziej komplikowało życie”.
Tym razem ktoś grozi ministrowi sprawiedliwości, a w tunelu metra autor murali znajduje kości. Idealnie oczyszczone, ludzkie kości. Zespół Miny, jak i Vincent muszą kolejny raz rozwikłać zagadkę. Wątki kryminalne przeplatają się z ich życiem prywatnym, które również jest niesamowicie skomplikowane…
Wiele perspektyw. Wiele wątków. Trochę przewidywalnie, ale wciągająco.
„Strach jest emocją, a emocje trudno wyłączyć”.
Co wyróżnia tę serię? Na pewno wielowątkowość i bardzo rozbudowany wątek obyczajowy. Jeśli mam porównać każdą z nich, to z pierwszą bawiłam się najlepiej. Tutaj trochę zdarzyło mi się nudzić. Akcja i tak bardzo powolna rozwlekała się jeszcze bardziej, a autorzy podrzucali mi odpowiedzi na pytania, ale pomimo tego uwielbiam tę serię, bo bohaterowie są nieszablonowi i ciężko będzie o nich zapomnieć, taki duet nie zdarza się często. A zakończenie wprawiło mnie w niesamowite osłupienie. Nie zgadzam się i poproszę o poprawę. 🫣
Relacje między bohaterami nie należą do łatwych. Choć są bardzo zgrani i zżyci ze sobą, to mają swoje problemy, o których nikomu nie mówią. Każdy z bohaterów ma swoje sekrety duże i małe, problemy rodzinne i prywatne. Autorzy na tyle rozbudowali poboczne postacie, że mamy okazję dopingować wielu bohaterom, a są oni wspaniałymi ludźmi, o wielkich sercach. Każdy dołożył swoją cegiełkę. Nie lubię kończyć serii, a już na pewno nie w taki sposób. Autorzy bardzo mnie zaskoczyli. Miałam wrażenie, że w ogóle nie poznałam jednego z bohaterów, choć wydawało mi się, że wiem o nim wszystko. Polecam tę serię każdemu, kto docenia nieszablonowość, rozbudowane wątki obyczajowe i skomplikowane śledztwa. Są to trzy cegiełki, ale nie żałuję ani chwili.
✨️ „Straszna rzecz ten czas. Nagle się kończy i już”.
💚 Kryminał z wątkiem obyczajowym
💚 trzeci tom z serii
💚 iluzjonista & policjantka
💚 wiele perspektyw
💚 zaskakujący finał
✨️„Zostało ci… czternaście dni… jedna godzina… i… dwanaście minut życia”.
Duet Vincent i Mina pokochałam już do pierwszej części tej serii. Są bardzo nieszablonowymi współpracownikami. On iluzjonista. Ona policjantka. Oczarowali mnie swoją...
2024-06-01
💜 Retteling mitu o Hadesie i Persefonie
💜 Różnica wieku
💜 Bogowie przedstawieni jako zwykli ludzie
💜 Pan Mroku
💜 Zakazana, pierwsza miłość
✨️ „Olimpion to ogromna metropolia pełna pokus i niebezpieczeństw”.
Ona opuszcza rodzinny dom, wyjeżdża na studia do wielkiego miasta. Chcę posmakować życia.
On jest Panem Mroku, mieszka w Podziemiu.
O jej przybyciu dowiaduje się Hera, żona Zeusa. Od lat żywi nienawiść do matki Kory i tym razem chce użyć podstępu, aby zaszkodzić nowej, pięknej kobiecie w Olimpie.
Kto uchroni ją przed najgorszym?
✨️„On jest nieprzewidywalny i do szpiku kości przesiąknięty zgnilizną Podziemia”.
Zostałam oczarowana. Bogowie, którzy zostali wykreowani na zwykłych ludzi fascynowali mnie.
Na ogół nie przepadam za mitologią, pokochałam ją tylko w filmach, ale tutaj… miłość od pierwszego momentu! Cechy charakteru pasowały do pierwowzorów Bogów. Można ich polubić, znienawidzić a niektórzy potrafią totalnie zaskoczyć. Moim faworytem został Hades, a udusić miałam ochotę Herę. Dosłownie. Udusić. Co za podła jędza. 🫣 A Zeus rozbrajał mnie na łopatki… 🤣
Jest wiele perspektyw, a każda jest ważna, dopracowana i dopełnia całość. Widać jak wiele pracy autorka włożyła w tę historię, tak aby dostarczyła tylu fantastycznych emocji. Jest naprawdę dopracowana. Dynamiczna. Romans jest tłem, królują intrygi, przepych, władza, zdrady i trudny temat, jakim jest przemoc. Bo to ona dotyka najczęściej kobiety.
✨️„To była moja rodzina, a jednak wśród nich czułem się jak wyrzutek”.
Kora uwolniona spod skrzydeł matki chcę zasmakować czegoś nowego, niestety los od samego początku rzuca ją na pożarcie harpiom. Mężczyźni jej pragną. Kobiety nienawidzą i zazdroszczą urody. A ona jest ucieleśnieniem delikatności. Jest młoda, niedoświadczona, nie wie, za kim podążać i co zrobić. Totalnie nieśmiała, zagubiona. Hades jest królem Podziemia, daleko mu do ideałów osadzonych w mieście światła. Wszyscy przykleili mu łatkę najgorszego i nie miał im tego za złe. Żył według swoich zasad, lecz kiedy dowiedział się, że Kora przybyła do Olimpu postanowił ją chronić, co spowoduje wielkie zamieszanie. Podobał mi się jego charakter. Mógł wszystko, ale nie obnosił się z tym. Był ucieleśnieniem delikatności dla Kory, żywą tarczą, aniołem stróżem, choć do niego mu daleko. ;) A jego pies – Cerber. Ideał. 🫣🤫
✨️„(…) wiedziałem jedno – nikt z Olimpionu jej nie tknie. Nikt. I to był mój cel”.
Nie spodziewałam się tego, że aż tak dobrze spędzę czas. Ufam piórze autorki, zawsze mnie zaskoczy, ale teraz przeszła samą siebie. Fantastyka bez fantastyki, a jednak ten cały klimat był niepowtarzalny i jak dotąd dla mnie nowy, wcześniej niespotykany. Postacie były charakterne, dosadne. Każdy był inny. Miał wady i zalety. I to ogromny plus.
Najnowsza książka autorki zdecydowanie szybuje na listę moich ulubionych. Pobudza zmysły, jest nieszablonowa i totalnie zaskakująca. A to wydanie? Powiedzcie sami. Jest absolutnie cudowne. Czekam na kolejną część. 🥰
💜 Retteling mitu o Hadesie i Persefonie
💜 Różnica wieku
💜 Bogowie przedstawieni jako zwykli ludzie
💜 Pan Mroku
💜 Zakazana, pierwsza miłość
✨️ „Olimpion to ogromna metropolia pełna pokus i niebezpieczeństw”.
Ona opuszcza rodzinny dom, wyjeżdża na studia do wielkiego miasta. Chcę posmakować życia.
On jest Panem Mroku, mieszka w Podziemiu.
O jej przybyciu dowiaduje...
2024-06-08
💚 romans sportowy
💚 hate/love
💚 studentka psychologii/ kapitan drużyny
💚 ona jest grumpy
💚 hokej
💚18+
✨️„-Jako kapitan drużyny jestem ucieleśnieniem zapału. – Chyba przypału.”
Ona – Summer – marzy o karierze psycholożki sportowej. On – Aiden – jest kapitanem drużyny hokejowej. Muszą razem współpracować, żeby spełnić swoje marzenia. Jest jeden problem. Summer nienawidzi hokeistów i wszystkiego, co jest związane z tym sportem. Czeka ich dużo kolizji. A zagraża im ta największa… Kolizja serc. A może uda się jej uniknąć?
✨️ „Nigdy nie przepraszaj za swoje uczucia. A już, zwłaszcza mnie”.
Powieść „Collide” wyróżni humor, pogoń za marzeniami i przeuroczy główny bohater. Od pierwszych stron wiedziałam, że będę się znakomicie bawić z Summer i Aidenem. Bywały wzloty i upadki podczas czytania, ale na sam koniec stwierdzam, że było całkiem fajnie. Nie idealnie, ale miło będę wspominać tę dwójkę. Przede wszystkim było zabawnie, momentami romantycznie, można się uśmiechnąć i wzruszyć. Motyw grumpy&sunshine to mój ulubiony! A tutaj był podany jak na dłoni. Początkowa niechęć przeradza się w coś głębszego, co zaskakuje zarówno Summer, jak i Aidena, ale autorka trzyma w nas w niepewności, bo Summer nie należy to dziewczyn, które tak szybko ulegają urokowi przystojnych sportowców. Ich rozwijająca się relacja jest niepewna. On chce przyjaźni, ona nie chce żadnych więzi. Po pewnym czasie zaczynają się dogadywać, ale ona nadal nie jest pewna, czy czegoś chce… Oj, może rozboleć głowa od niepewności. Aiden miał anielską cierpliwość.
✨️„(…) łączy nas relacja o charakterze platonicznym”.
Summer jest tą „ponurą”, otoczoną murem kobietą, która na wszystko ma odpowiedź. Jest niesamowicie ambitna i wiele zrobi, żeby osiągnąć swój cel. Aiden od początku był dla niej tylko środkiem do marzeń, ale nie wykorzystywała go w żaden zły sposób. Był kolejnym etapem do przeskoczenia. Ona jest dość specyficzna. Nie rozumiałam czasami jej zachowań. A Aiden… cóż… On był promyczkiem! Nie spodziewałam się, że to właśnie on będzie tym, który bardziej musiał się starać o dobre relacje z nią. To jak o nią dbał, opiekował się i po przyjacielsku troszczył łapało za serducho. Po kilku koszach ze strony Summer miałam ochotę nią potrząsnąć, żeby w końcu zobaczyła, jaki ma skarb obok siebie. 🤭
✨️„Znalazłem się na niezbadanym terytorium”.
Główni bohaterowie mają swoje sekrety i problemy rodzinne, z toczącą się fabułą odkrywają karty, a mi zrobiło się wyjątkowo przykro. Naprawdę dużo można ukryć pod maską z uśmiechu i wdzięczności. Zaskoczył mnie jeden wątek, totalnie.
✨️„Summer jest jak promień słońca, który rozświetlił organiającą mnie od tamtej pory ciemność”.
Historia pełna pasji, ambicji i młodocianych rozterek, z przyjemnością spędziłam z nimi czas i byłam ciekawa jak potoczą się ich losy. Motyw sportowy ciekawy, mało smaczków ze świata hokeju, ale nie ujęło to książce. Polecam każdej romantycznej duszy, która uwielbia słodkich bohaterów z tajemnicą. 😍 Aiden ma moje serce, Summer była dość denerwująca. 🤭
💚 romans sportowy
💚 hate/love
💚 studentka psychologii/ kapitan drużyny
💚 ona jest grumpy
💚 hokej
💚18+
✨️„-Jako kapitan drużyny jestem ucieleśnieniem zapału. – Chyba przypału.”
Ona – Summer – marzy o karierze psycholożki sportowej. On – Aiden – jest kapitanem drużyny hokejowej. Muszą razem współpracować, żeby spełnić swoje marzenia. Jest jeden problem. Summer...
2024-06-02
🖤 Dark romans
🖤 Reverse harem
🖤 Emocjonalny rollercoaster
🖤 Totalnie hit
🖤 Wiele ostrzeżeń na początku
✨️„Wszystkie chwyty dozwolone. Żadnych granic.”
Jessica Martin to typowa królowa licealnej społeczności – piękna, popularna, ale również arogancka i pełna pogardy wobec tych, którzy stoją niżej w szkolnej hierarchii. Po drugiej stronie znajduje się Manson Reed, który wraz z trojgiem przyjaciół – Jasonem, Lucasem i Vincentem – był obiektem kpin i drwin Jess. Wszystko zmienia się podczas Halloweenowej imprezy, gdzie rozpoczyna się gra...
Manson wygrywa zakład i zmusza Jess do stania się jego niewolnicą na resztę nocy. Ona przyjmuje wyzwanie i spędza najbardziej emocjonującą noc swojego życia. Zaczyna odkrywać w sobie pragnienia, które tłumiła w najciemniejszych zakątkach umysłu.
Czy jesteście gotowi przeżyć to razem z nią?
Cóż…
Było niegrzecznie. Bardzo niegrzecznie. Demoralizująco i z wypiekami na twarzy. Prowokacyjnie, intensywnie. Wstęp tej serii bardzo mnie zawstydził, co nie zdarza się ostatnio. To naprawdę gorąca historia z użyciem wielu różnych przedmiotów i metod… ;)
Autorce nie zabrakło wyobraźni. Ale to było dobre! Totalnie odjechane, złe dla mojej głowy, a jednocześnie wciągające i taaak! Chcę więcej. Byłam totalnie zaskoczona tym, że na 130 stronach można napisać tak wciągający początek z wieloma smaczkami. 💥❤️🔥.
Tu niczego nie zabrakło, prócz stron. Mam nadzieję, że autorka nie zawiedzie, bo dała mi naprawdę prawdziwy przedsmak historii, której wyczekuję, obgryzając paznokcie.
✨️„Ponure spojrzenia zawsze wzbudzały we mnie lęk, a ja nie mogłam oprzeć się rzeczom, których się bałam.”
Chcę poznać bliżej wszystkich bohaterów. Chcę wiedzieć, co nimi kierowało, gdzie się wychowywali, co jeszcze mają do zaoferowania.
„(…) drzemała w nim bestia, była okropna i niebezpieczna, i niczego nie pragnęłam bardziej, jak tylko przywołać ją na zewnątrz.”
Akcja w książce trwa, aż i tylko jeden dzień, a ja poczułam całą karuzelę emocji. Dla fanów mocnych wrażeń, możecie spróbować odkryć tajemnice i pragnienia Jess. 😈 Mnie totalnie zaskoczyła. 😈
🖤 Dark romans
🖤 Reverse harem
🖤 Emocjonalny rollercoaster
🖤 Totalnie hit
🖤 Wiele ostrzeżeń na początku
✨️„Wszystkie chwyty dozwolone. Żadnych granic.”
Jessica Martin to typowa królowa licealnej społeczności – piękna, popularna, ale również arogancka i pełna pogardy wobec tych, którzy stoją niżej w szkolnej hierarchii. Po drugiej stronie znajduje się Manson Reed,...
2024-04-13
Dziś mam dla was coś w letnim klimacie, gorący i znakomicie napisany romans na wyspie Bali. 😈
✨️ „Nikki, jakże zaburzysz mój świat… i jakże ja zaburzę twój”.
Mercedes Ron rozkochała mnie w swoim piórze. Piękna, choć i bolesna historia miłosna osadzona na gorącej wyspie, której opisy zachęcają do odpoczynku i smakowania lata.
✨️ „Czy kiedykolwiek zastanowiłaś się nad tym, czy to prawda, że prawdziwą miłość spotykamy tylko raz?”.
Ona to 23-letnia kobieta zamknięta na wyspie Bali, nie zna innego świata, a jej rutyna sprawia, że jest szczęśliwa. On to 30-letni pilot samolotu, przybywa na wyspę z przyjacielem, aby odpocząć od przytłaczających prywatnych spraw. Ich znajomość ma datę ważności, ale oboje chcą zasmakować tego grzechu. Mają 30 dni na bycie razem. Oczywiście nie planują się zakochać. A ja prawie im uwierzyłam.
✨️ „(…), kiedy poznajesz swoją bratnią duszę, nie wyobrażasz sobie ceny, którą może trzeba będzie zapłacić za szczęście”.
Wielkim atutem tej książki jest miejsce akcji, piękna wyspa Bali, klimat, mieszkańcy, chłonęłam to całą sobą i zapragnęłam tam być razem z nimi. Kolejny atut to bohaterowie Nikki i Alex- powiedzmy, że zgodzili się na tę relację, aby zobaczyć jak to jest zrobić coś raz wbrew zasadom i przyjętym normom. Podobało mi się to. Zbliżyli się do siebie, odkrywając swoje osobowości. Jednak tajemnice zawsze będą. Nawet te najbardziej skrywane w końcu wyjdą na powierzchnię.
✨️„Poczułam wstyd, że w tej chwili postrzegam mój dom, jak klatkę, ale tak było. Klatka zbudowana z moich lęków”.
Nikki bardzo boi się latać samolotem, nie ma zamiaru tego zmieniać. Alex nie naciskał, co podobało mi się. Ona chciała zostać w swoim bezpiecznym kokonie. Z czasem tajemnice się piętrzyły, pojawił się również wątek kryminalny, który mnie zaskoczył.
✨️„Boję się, że któregoś dnia odkryjesz, kim jestem naprawdę i będziesz żałować tego, że teraz jesteśmy razem”.
Tę książkę wyróżni ilość emocji, które odczuwa się razem z bohaterami. Miłość, radość, smutek, obawy. Historia pełna pasji, decyzji, autorka śmiało eksploruje różnorodne tematy. Czy miłość może kwitnąć, gdy ma wyznaczony termin wygaśnięcia? Czy są historie miłosne, które mają tylko bilet w jedną stronę? Zakończenie ogromnie mnie zaskoczyło i muszę jak najszybciej zabrać się za drugi tom. Zakochałam się w tej historii.
I polecam wam ten piękny romans.🌷
Dziś mam dla was coś w letnim klimacie, gorący i znakomicie napisany romans na wyspie Bali. 😈
✨️ „Nikki, jakże zaburzysz mój świat… i jakże ja zaburzę twój”.
Mercedes Ron rozkochała mnie w swoim piórze. Piękna, choć i bolesna historia miłosna osadzona na gorącej wyspie, której opisy zachęcają do odpoczynku i smakowania lata.
✨️ „Czy kiedykolwiek zastanowiłaś się nad...
2024-06-02
✨️ „(…) nawet dla niej ta intrygująca znajomość mogłaby okazać się zgubna, nie potrafiła oprzeć się dreszczykowi ekscytacji. Uwielbiała ryzyko i… ludzi, którzy byli nierozsądni, by je podjąć”.
I trafił swój na swego… 😈
Droga Meliso Bel,
znowu to zrobiłaś. 🥹 Stworzyłaś kolejnego dżentelmena, dla którego straciłam głowę.
Och, jak ja dałam się nabrać na jego początkowo dobre zamiary! Pomyślałam – „kurcze, ale on grzeczny, szarmancki, pokorny – cóż, za odmiana”, a potem… dostałam garnkiem… 🤪
Prawie zwaliło mnie z nóg!
Blake pokazał swoje oblicze, a ja zwariowałam na jego punkcie jeszcze bardziej. Ewidentnie lubię odważnych i takich niegrzecznych fikcyjnych mężczyzn, a Lord Blake do takich się zalicza w każdym możliwym znaczeniu tych słów. Jego otwartość na miłosne uniesienia i podboje imponowała mi. Uwielbiam w nim to, że nie zważa na opinie innych.
Fabuła i jej dynamika – idealna. On był nachalny, pewny siebie i absolutnie dominujący, wtedy kiedy trzeba, zawsze wiedział, co zrobić, jak się zachować i co powiedzieć, żeby okiełznać Hazel albo doprowadzić ją do nerwicy. Nie będąc przy tym opryskliwym, dżentelmen w pełnej krasie, choć przyznaj sama, bardziej grzeszny. 😉
Ona oczywiście nie pozostawała mu dłużna. Potrafiła pokazać pazur i szargać jego nerwy równie mocno. Charakterna dama, która próbowała go okiełznać. Czy kocham absolutnie każdy dialog w tej książce? Tak! Sarkazm, droczenie się – to już wyższy level twojego pióra. Jestem oczarowana. W swojej najnowszej powieści potrafiłaś mnie rozbawić do łez, jak i sprawić, że policzki płonęły… I to nie z zażenowani, co to, to nie. 😈
Ta książka było nieco inna niż poprzednie, bo już od początku postawiłaś na namiętność. I to mi się tak podobało. ❤️🔥 Lord Black był stuprocentowym facetem, i to w jaki sposób próbował kusić Hazel zasługuje na medal. Iskry leciały, pożądanie ciągle się tliło.
Charakterni byli oboje, zawsze dopieścisz tę część w swoich książkach. Kobieta jest odważna, ale też wrażliwa – Hazel słodko się denerwowała. 😏 Mężczyzna jest dominujący, ale na tyle, żeby go okiełznać. Ach, jak mi się podobała jego zazdrość. 😏 Nie mogłam się oderwać. Z ręką na sercu dziękuję Ci za kolejnego męża. Podziwiam twój talent do tak lekkich, ale zapadających w pamięć historii, bo każda jest wyjątkowa. Każda ma kawałek mojego serca. Dziękuję, że mogłam być częścią „Kochanka”. ❤️ Kocham go miłością absolutną. Tylko nie mów mojemu mężowi. 🤭
Ściskam, Monika.
✨️ „(…) nawet dla niej ta intrygująca znajomość mogłaby okazać się zgubna, nie potrafiła oprzeć się dreszczykowi ekscytacji. Uwielbiała ryzyko i… ludzi, którzy byli nierozsądni, by je podjąć”.
I trafił swój na swego… 😈
Droga Meliso Bel,
znowu to zrobiłaś. 🥹 Stworzyłaś kolejnego dżentelmena, dla którego straciłam głowę.
Och, jak ja dałam się nabrać na jego początkowo...
2024-06-02
✨️ „Ignorowanie emocji nie sprawi, że one znikną, tylko że będą cię one kąsać od wewnątrz”.
Ona właśnie straciła babcie… Ciężko ukoić jej ból. Zatraca się w muzyce i przez przypadek zaczyna się jej internetowa znajomość z wokalistą… Cyrus mieszka w Kanadzie, ma starszego brata i ogromny talent… Świat Drei przejdzie totalny kataklizm za sprawą tej dwójki… Czy znajdzie się tu miejsce na prawdziwą miłość? Kto zdobędzie jej serce?
Jedno jest pewne. Czytelnik musi zapiąć pasy. ❤️🔥
Droga autorko,
motyw z „trójkątem” od razu przykuł moją uwagę, ale to twoje nazwisko na książce sprawiło, że musiałam ją mieć, bo już dawno rozkochałaś mnie w swoim piórze. Wiedziałam, że pod tą okładką będzie skrywać się historia, która skradnie mi serce. 😈 I mam nosa. Bo nie zawiodłam się absolutnie i kolejny mąż (oczywiście Logan) zostaje w moim serduchu forever… 🤪😍. Początkowo naprawdę polubiłam Cyrusa, ale to było zbyt oczywiste, że to on będzie tym „dobrym”. Byłam baaardzo ciekawa co spartoli. No i wyszło mu. Odlotowo… 😳 A ja...cóż...szukałam czegoś ciężkiego pod ręką!
Od samego początku byłam w dużej niepewności. Ich tajemnice, rodzinne rozterki bardzo mnie zaciekawiły. Zachowania były nieprzewidywalne i właściwie do końca nie byłam pewna jak postąpi Drea, bo to naprawdę wyjątkowa bohaterka. Pełna empatii, dobra, wrażliwości. Kibicowałam jej od pierwszych do ostatnich stron. Męskie charaktery w tej historii to totalne przeciwieństwa. Cyrus mnie zaskakiwał na samym początku, dałam mu mały kredyt zaufania jak Drea. Znakomicie pokazałaś jego zerową dojrzałość. Było w nim tyle złości, negatywnych emocji. Kupiłam to. Pokazał swoją prawdziwą twarz, a ja byłam totalnie zdziwiona, że można tyle ukryć. Logan był tym dojrzalszym, choć bardzo zamkniętym w sobie mężczyzną. Intrygował mnie. Chciałam poznać jego sekrety i jego obawy. Podobał mi się wykreowany ponury klimat wokół jego gburowatej osobowości.
Fabuła miała znakomity tok, nie dałaś mi się nudzić. Pomału odsłaniałaś karty i mogłam się nasycić zwrotami akcji. Nie jest to lekka historia ze względu na trudne doświadczenia bohaterów, wyrzuty sumienia nie dawały im cieszyć się życiem, tak jak należy, ale „Kanadyjczyk” to znakomity romans, który dostarczył mi mnóstwo emocji. Poruszyłaś trudne tematy, takie jak żałoba, ból po stracie. Nie zabrakło tu przyjaźni, którą się ceni i miłości, o którą powinno się walczyć. Sceny 18+ subtelne, działały na wyobraźnię tak jak trzeba. Uwielbiam je!
Pokazałaś mi, że warto mieć nadzieję, bo na naszej drodze może pojawi się ktoś, kto pomoże odgonić ciemne chmury. A człowiek powinien zawsze stawiać na szczerość. Uwielbiam twoje pióro i pomysły. Ciągle mi mało. Dziękuję za kolejną, cudowną historię.
Ściskam, M.
„(…) obudziła demony, które do tej pory usilnie trzymałem w ryzach”.
✨️ „Ignorowanie emocji nie sprawi, że one znikną, tylko że będą cię one kąsać od wewnątrz”.
Ona właśnie straciła babcie… Ciężko ukoić jej ból. Zatraca się w muzyce i przez przypadek zaczyna się jej internetowa znajomość z wokalistą… Cyrus mieszka w Kanadzie, ma starszego brata i ogromny talent… Świat Drei przejdzie totalny kataklizm za sprawą tej dwójki… Czy znajdzie się...
2024-06-02
✨️ „Nie można zmienić przeszłości. Nie da się jej też odwiedzić. Nie ma sensu się nad nią rozwodzić. Najlepiej żyć dalej”.
🖤Ona cudem uniknęła śmierci. Celeste Pierce mieszka z przyjacielem swojego zmarłego ojca. Jej sny są tak realne, że sama nie potrafi odróżnić prawdy od kłamstwa. Słyszy głosy, traci kontakt z rzeczywistością. Jest zagubiona, ale odważna. Nie zna swojej przeszłości, został jej tylko tajemniczy klucz. Postanawia wrócić do Luizjany i znaleźć odpowiedzi na dręczące ją pytania. Wyspa, na której się wychowała, słynie z historii o duchach i praktyk voodoo… Jednak ona… szuka odpowiedzi…
Kim jest? Czuje się jak duch…
Dlaczego opuściła ją matka? Czy jej nie kochała? Kto zabił jej ojca i zniszczył jej świat? Które drzwi otwiera klucz? Co odkryje, kiedy odważy się obudzić demony przeszłości?
🖤On, Thierry James, nazywany również wilkołakiem, to nieuchwytny zabójca, człowiek meksykańskiego kartelu. Niebezpieczny, nieprzewidywalny, intrygujący. Prowadzi ekskluzywny klub, zabija na zlecenie… Przypadkiem ich drogi się połączą...
Ona go intryguje, wie, że coś ukrywa. Odrzuca jego propozycje, co sprawia, że jeszcze bardziej chce ją poznać… Wkrada się pożądanie, z którym walczą, pojawia się jeszcze więcej pytań...
✨️„(…) wszystko, co jest mi bliskie, narażone jest na najokrutniejszą śmierć”.
Pierwsze spotkanie głównych bohaterów wywołało uśmiech na mojej twarzy. Wiedziałam, że z ich charakterkami autorka nie pozwoli mi się nudzić. Jednak tempo ich relacji nie jest zbyt szybkie. Mamy tutaj motyw „slow burn”, więc na coś więcej trzeba poczekać. Nie przeszkadzało mi to, później relacja nabiera tempa, choć przyznam szczerze, że Thierry i jego zachowanie było nieprzewidywalne. W swoim towarzystwie musieli być czujni. Żadne z nich nie chciało zaufać. Porwała ta historia. Jej duszny, mroczny, bardzo tajemniczy klimat, pełen niedopowiedzeń, tajemnic i delikatnego dreszczyku grozy – wszystko ze sobą współgrało. Akcja czasami zwalniała. 300 stron wstępu – strasznie nużące, ale przebrnęłam.
🖤 Historię poznajemy z dwóch perspektyw, przeplatanych wydarzeniami z przeszłości. Wielowątkowość w tej książce to plus. Z jednej strony mamy Celeste, która prowadzi swoje prywatne „śledztwo” – można zwariować razem z nią. A z drugiej strony perspektywę płatnego zabójcy, który egzystuje. Wykonuje polecenia. Wątki przeplatają się ze sobą. Bohaterowie są bardzo różni, z charakterem i bolesną przeszłością. Potrafią o siebie zadbać i zawsze mają coś do powiedzenia. Polubiłam ich.
🖤Wyspa Chevalier skrywa sekrety i z dużą przyjemnością je odkrywałam. Autorka zdobyła moje serce książką „Władca soli i kości”, więc ciężko będzie to przebić, ale „Wyspa grzechu i cienia” to historia, z którą dobrze spędziłam czas.
✨️„Miłość to przekleństwo. Jedynie smutne potwierdzenie tego, jak głupie jest kierowanie się uniesieniami serca”.
✨️ „Nie można zmienić przeszłości. Nie da się jej też odwiedzić. Nie ma sensu się nad nią rozwodzić. Najlepiej żyć dalej”.
🖤Ona cudem uniknęła śmierci. Celeste Pierce mieszka z przyjacielem swojego zmarłego ojca. Jej sny są tak realne, że sama nie potrafi odróżnić prawdy od kłamstwa. Słyszy głosy, traci kontakt z rzeczywistością. Jest zagubiona, ale odważna. Nie zna...
2024-05-10
✨️ „(…)choć jestem splamiona i toksyczna, pewnego dnia ktoś może mnie pokochać. Niemal czuję, jakby już tak było".
Droga autorko,
Juliet jako młoda osoba doświadczyła wiele zła, te sytuację ją ukształtowały na bardzo lękliwą i podporządkowaną osobę. Zamieszkała z rodziną pastora, która była dla niej wszystkim i związała się z Dannym, synem duchownego – była pewna, że znalazła swoje miejsce na świecie, choć musiała wiele ukrywać, a przede wszystkim swoje uczucia, emocje i aspiracje. Starała się być taką, jaką chcieli widzieć ją inni – i to totalnie mi się nie spodobało...
Nie spodobało się to też przyjacielowi jej chłopaka, bo Luke dostrzegł jej wnętrze. Chciał, żeby zaczęła gonić za marzeniami…
I ja również tego chciałam.
A ona? Ona była skomplikowana.
Dosłownie SKOMPLIKOWANA.
Jej niektóre decyzje sprawiały, że rwałam sobie włosy z głowy. Jej podporządkowana postawa, i to kiedy tłamsiłaś swój ból sprawiało, że byłam rozgoryczona, zła i zawiedziona. Z jednej strony starałam się ją rozumieć, z drugiej nie potrafiłam pojąć, dlaczego się rani. Strach przed nowym życiem ją paraliżował… i ja totalnie tego nie pojmuje..
Wykreowałaś bohaterkę, która niszczyła samą siebie, a ja mogłam się tylko bezradnie przyglądać i łudzić się na duży zwrot akcji.
Czy się pojawił? Niestety nie.
Choć dałaś mi szansę poznania tej historii w perspektywy” przed „i” po", Juliet nie zmieniała się. Dalej mnie irytowała. A czas, który upłynął nie pozwolił mi ich zrozumieć.
Męskie charaktery, które wykreowałaś niesamowicie się różniły. Danny to bohater, o którym chce zapomnieć. Naprawdę. Nie wniósł nic pozytywnego do tej powieści, żadnego żaru, uśmiechu. Czułam zażenowanie jego postawą wobec Juliet. Równie dobrze mogło go nie być. 🙈 Luke był nieco inny, bardziej otwarty, ale długo musiałam czekać na jakikolwiek zwrot akcji z jego udziałem.
Bohaterom zabrakło wsparcia z zewnątrz. Mieli swoje marzenia, cele – ale spełniały się one tylko w ich głowach… A później… Nie było efektu wow.
Zastanawiam się gdzie podziały się fundamenty relacji bohaterów? Nie było, ja ich nie znalazłam. Gdzie podziała się chemia? Rozwinięcie? Zaufanie? Wszystko się pogubiło. Całkowicie. Całość oceniam 6/10. Do połowy dobrze się czułam, miałam duże pokłady cierpliwości co do wszystkich dziwnych sytuacji, ale w pewnym momencie szala goryczy się przelała i do końca pozostał niesmak. Twoje pióro nie zawiodło, stworzeni bohaterowie totalnie.
Z ciekawości zajrzę do innych twoich książek, jedna, która mi się nie spodobała nie przekreśla kolejnej szansy, absolutnie.
Ściskam, M.
✨️ „(…)choć jestem splamiona i toksyczna, pewnego dnia ktoś może mnie pokochać. Niemal czuję, jakby już tak było".
Droga autorko,
Juliet jako młoda osoba doświadczyła wiele zła, te sytuację ją ukształtowały na bardzo lękliwą i podporządkowaną osobę. Zamieszkała z rodziną pastora, która była dla niej wszystkim i związała się z Dannym, synem duchownego – była pewna, że...
2024-05-05
✨️ „Milo, skup się na celu. Tfu. Holly! Jesteś Holly Moore. Kobieca. Pewna siebie. Wiesz, po co tu przyleciałaś, a piepr 😶🌫️ony Sakai będzie jadł ci z ręki. Za rok będziesz milionerką”.
Kochana autorko,
twoje pióro jest mi bardzo dobrze znane. Zawsze mnie zaskakujesz, potrafisz napisać porywające i niesamowicie gorące historię.
„Skradziona tożsamość” dokładnie taka jest. Niegrzeczna.
Nieprzewidywalna.
Totalnie gorąca i uwodzi swoją niepozorną okładką...
Postawiłaś główną bohaterkę w bardzo niekorzystnej sytuacji, a zarazem dałaś jej szanse, być kimś innym. Teoretycznie tą „lepszą” siostrą, której wszystko się udawało. Zaintrygowałaś mnie już od pierwszych stron.
Mila to postać, która wzbudziła we mnie wiele emocji, od samego początku byłam ciekawa czy podda się, czy wręcz przeciwnie będzie walczyć o swoje. O pieniądze. Prawdę. Nową wersję samej siebie. Niektóre jej decyzje były pochopne, ale jej los był nieprzewidywalny i nie dziwi mnie to, że różnie reagowała na niektóre sytuacje. Kolejna główna postać w tej historii to oczywiście jej nowy szef Shin. Totalnie intrygujący, władczy, zaborczy i baaardzo pewny siebie mężczyzna. Na początku trochę mnie przerażał, wykreowałaś wokół niego taką niebezpieczną, lodowatą otoczkę i ja to kupiłam. Całkowicie. Był bardzo nieprzewidywalny i zarazem fascynujący, z czasem zaczęłam go lubić. Mnóstwo sekretów. Ponury świat, który go otaczał wsiąkł we mnie, chciałam więcej.
Ich relacja 💥💥 cóż… skazana na namiętność, pożądanie i przekraczanie granic. Jak zwykle bawiłam się świetnie, a sceny 18+ są po prostu niezwykle. Pobudzają wyobraźnię! Było cholernie gorąco… 😉 Bardzo szczegółowy research, przyznam szczerze - bałam się japońskich słów, imion czy znaczeń, ale nie pozwoliłaś mi się pogubić. Chłonęłam ten świat. Strukturę, którą stworzyłaś. To bardzo porywająca historia pełna namiętności, niebezpieczeństw, rodzinnych rozterek, a zakończenie wprawiło mnie w osłupieniu. Mam nadzieję, że nie dasz mi długo czekać na ciąg dalszy. Wyczekuje!
Ściskam, M.
✨️ „Milo, skup się na celu. Tfu. Holly! Jesteś Holly Moore. Kobieca. Pewna siebie. Wiesz, po co tu przyleciałaś, a piepr 😶🌫️ony Sakai będzie jadł ci z ręki. Za rok będziesz milionerką”.
Kochana autorko,
twoje pióro jest mi bardzo dobrze znane. Zawsze mnie zaskakujesz, potrafisz napisać porywające i niesamowicie gorące historię.
„Skradziona tożsamość” dokładnie taka...
2024-05-02
✨️ „Nie mam pojęcia, co się stało z moim mężem, gdzie jest, dlaczego zniknął i czy w ogóle żyje, ale wiem jedno: policja nie ma racji”.
Droga autorko,
od pierwszych stron wzbudziłaś moje zainteresowanie tą historią. Od dawna kocham twoje thrillery medyczne, i to, co przekazujesz między wierszami. Kolejną swoją powieścią udowadniasz jak dobrze się w nich czujesz! 😶🌫️
Ta historia jest absolutnie wciągająca, a główna bohaterka sprawiała, że wariowałam razem z nią. I cóż mogę powiedzieć – kocham to! Uwielbiam te niepewność, zakłopotanie i wszystkie inne uczucia, kiedy czytam pokręcone książki. 😊
Pierwszy raz czytałam historię, w której byłam niemal pewna (tak wtedy dałabym sobie odciąć palec), że wiem, kto za tym wszystkim stoi, wszystkie poszlaki i dowody mówiły mi, że to ta osoba. Oszalałam i byłabym bez palca. 😁
Ależ to było mylące. Genialnie mylące. I za to uwielbiam twoje pióro.
Mąż Olgi Soboń od lat jest brany za tego złego, popełnił zbrodnie i zniknął bez śladu. Media, policja, sąsiedzi – wszyscy byli przeciwko niemu, a Olga musiała to dzielnie znosić. I ciągle nie wierzyła, że tak bliska jej osoba może okazać się złą w tej historii. Kiedy ponownie zaczynają znikać ofiary, sprawa zostaje odświeżona… A kobieta mierzy się z bólem od nowa, uparcie, wierząc w jego niewinność. Ma rację?
Byłam pełna podziwu dla Olgi i jej zawziętości. Jej wiara w niewinność i dobre zamiary męża sprawiała, że chciałam w to wierzyć. Chciałam, żeby się nie myliła i nie mogłam doczekać się finału.
„Pod dachem z mordercą” to tytuł, który mnie bardzo zmylił, czułam niepokój, miałam ciarki na plecach. I choć nie ma tutaj brutalności, czy wielkiego rozlewu krwi, od strony psychologicznej było to tak niepokojące i wstrząsające, że można było zwariować. Perspektywa oprawcy znakomicie podsycała napiętą atmosferę. Przypominało to zabawę w kotka i myszkę. A ja totalnie się wkręciłam.
Chylę czoło. Kolejny raz sprawiłaś, że nie mogłam oderwać się od lektury, dopóki nie poznałam odpowiedzi. To było nieprzewidywalne, znakomity thriller, którego długo nie zapomnę. Gratulacje!
Z pozdrowieniami, M.
✨️ „Ktokolwiek mnie tu zwabił, nie ma wobec mnie dobrych zamiarów”.
✨️ „Nie mam pojęcia, co się stało z moim mężem, gdzie jest, dlaczego zniknął i czy w ogóle żyje, ale wiem jedno: policja nie ma racji”.
Droga autorko,
od pierwszych stron wzbudziłaś moje zainteresowanie tą historią. Od dawna kocham twoje thrillery medyczne, i to, co przekazujesz między wierszami. Kolejną swoją powieścią udowadniasz jak dobrze się w nich czujesz!...
2024-05-10
„Jest dla mnie domem. Zawsze będzie domem. A ja jestem teraz jego obrończynią. Będę walczyć, dopóki ciało, które dał mi Bóg, się nie podda. Nie ma niczego, czego bym dla niego nie zrobiła ani jednej cholernej rzeczy”.
Jak bardzo potrafimy poświęcić się dla innych? „Aukcja” to książka bardzo niegrzeczna. Historia, przy której momentami przewracałam oczami, było kontrowersyjnie. Bardzo kontrowersyjnie. Uwielbiam motyw aranżowanego małżeństwa, hate/love i trudną przeszłość bohaterów. Zawiodło mnie trochę to, że było schematycznie i przewidywalnie, była dla mnie odskocznią i potraktowałam ją jak rozrywkę. Bo przy takiej ilości scen 18+ nie mogło być inaczej. Zachowania bohaterów sprawiały, że czułam się czasami zażenowana. Było otwarci, dość toksyczni i niesamowicie napaleni. 😁 On niezwykle dominujący, ona chciała być silna, stawiać się – ale efekt był zawsze ten sam, jednak mieli swoją przeszłość i życie ukształtowało ich motywy postępowania. Ale Lincoln czasami przesadzał, przepraszał, a potem znowu robił po swojemu… Ona zdecydowała się na układ, bo potrzebuje pieniędzy dla chorego młodszego brata. Było widać, że go kocha i zrobi naprawdę wszystko. Jej ciało, jej wybór. Nie potępiam. Plusem jest dynamiczna akcja i lekkie pióro autorki. Dwie perspektywy – uwielbiam. Nie wiem, czy się skuszę na kolejną książkę z tej serii, było gorąco, ale zabrakło mi jakiegoś momentu, w którym pomyślałabym „tak, teraz rozumiem”, bo erotyki nam nie pożałowała. Jeśli lubicie lekkie, przewidywalne, ale gorące historię to na pewno będzie to idealna książka. :)
„Jest dla mnie domem. Zawsze będzie domem. A ja jestem teraz jego obrończynią. Będę walczyć, dopóki ciało, które dał mi Bóg, się nie podda. Nie ma niczego, czego bym dla niego nie zrobiła ani jednej cholernej rzeczy”.
Jak bardzo potrafimy poświęcić się dla innych? „Aukcja” to książka bardzo niegrzeczna. Historia, przy której momentami przewracałam oczami, było...
2024-05-03
✨️ „(…) w naszych duszach rozgrywa się dramat, który przekłada się na głębię muzyki”.
Po nieudanym rozstaniu z pierwszą miłością życie Billie Bellerose staje się coraz gorsze. Jedna katastrofa goni kolejną, a w tym samym czasie jej były zakłada zespół rockowy nazwany jej imieniem. Wiele lat później dziwny splot wydarzeń sprawia, że Billie ucieka, jej życie ratuje Rhett, jeden z członków tego zespołu…
Choć Jace jej nienawidzi, pozwala jej zostać, a Rhett chcę ją chronić…
Kochani...
Ach! Co to była za historia. Zatraciłam się w niej i nie mogłam oderwać. Było elektryzująco. Główna bohaterka próbuje przetrwać pomimo różnych przeciwności. Będzie dramatycznie, skomplikowane uczucia pojawia się między bohaterami. Wkradnie się namiętność, pożądanie, niebezpieczeństwo. Unikatowe zwroty akcji sprawiały, że wstrzymywałam oddech!
✨️„Była w centrum uwagi nas wszystkich. Czy zdawała sobie z tego sprawę?”.
Mieszanka mafijnych porachunków z życiem gwiazd rocka to naprawdę emocjonujące połączenie. Nie było miejsca na nudę. Billie wprowadziła chaos! I nie tylko ona. Dostałam całą gamę różnych osobowości.
Znakomici, wyraziści, ciężko o nich zapomnieć.
✨️ „Czasami trzeba żyć chwilą, słodziutka, a potem martwić się konsekwencjami”.
Jace, tajemniczy samiec alfa, przepełniony nienawiścią do Billie, nie odkrywa kart. Zaintrygował mnie.
Rhett, troskliwy, twardo stąpający po ziemi, jej ochroniarz i wybawca. Dla mnie nr. 1.
Grayson, duży i niebezpieczny – zagadka, którą chcę rozwiązać. 😈
I Alex… który goni główną bohaterkę, nie znam jego zamiarów i coś czuję, że jeszcze mnie zaskoczy.
Ona. Billie. Powód wszystkich zmartwień. Bardzo silna, ale też słaba, wrażliwa… Gubiąca się w swoim uczuciach. Potrafiła zakładać maskę i udawać, ale w środku była zlękniona i pragnęła stabilizacji. Częściej jednak żyła chwilą.
✨️„Nie mogłam jednak okazać słabości. Wtedy rozerwałby mnie na strzępy”.
W tej książce każdy motyw mi odpowiadał, nie znam żadnej historii z takim klimatem, z taką dynamicznością i totalnie nieprzewidywalnym tokiem zdarzeń. Jestem bardzo zaskoczona i zakochana!
„Poison Roses” to romans pełen niepokoju, napięcia i spicy scen, które rozgrzewają do czerwoności. Rockowy vibe chłonęłam całą sobą. Chcę znowu pojechać z nimi w trasę i przeżyć tę chwilę na nowo. Można poprosić o drugi tom na „już”? Proszę. 😈
Moje serce bije dla nich. 🖤
✨️ „(…) w naszych duszach rozgrywa się dramat, który przekłada się na głębię muzyki”.
Po nieudanym rozstaniu z pierwszą miłością życie Billie Bellerose staje się coraz gorsze. Jedna katastrofa goni kolejną, a w tym samym czasie jej były zakłada zespół rockowy nazwany jej imieniem. Wiele lat później dziwny splot wydarzeń sprawia, że Billie ucieka, jej życie ratuje Rhett,...
2024-05-04
✨️ „(…) nie ma czegoś takiego, jak ideał. Nie istnieje idealne życie, a tym bardziej idealny człowiek. Ale przecież perfekcja wcale nie jest ważna. Nawet najpiękniejsze rzeczy na ziemi mają wady. Bynajmniej nie czyni ich to mniej wyjątkowymi. Istotne, by być sobą, oddychać pełną piersią i nigdy nie dać się zamknąć w klatce”. ✨️
Droga autorko,
ponownie mnie oczarowałaś. Pod tymi pięknymi okładkami skrywa się historia, która przekracza wszelkie oczekiwania. Jej piękne wydanie zachwyca za każdym razem, kiedy na nie spojrzę, ale to właśnie myśl o losach Wiktorii i Kiliana sprawia, że uśmiecham się sama do siebie. I przepełnia mnie radość, bo wiem, przez co przeszli i z jakimi demonami musieli się zmierzyć.
Takie historie są nam potrzebne.
Wiktoria nie chciała zrezygnować z Kiliana. On coś przed nią ukrywał, a jej determinacja udzieliła się i mnie. Byłam ciekawa, dlaczego tak się dystansuje i jak długo swój ból będzie trzymał tylko dla siebie.
W tle mamy rozgrywki, rywalizacja i emocje jej towarzyszące są wręcz oszałamiające! Wiesz jak zbudować napięcie, research robi wrażenie. Wygrana smakuje znakomicie.
Moje myśli buzowały, dopingowałam Wiktorii, bo zmieniła się. Jej osobowością pokazałaś, jak bardzo potrafi człowiek walczyć o to, co kocha i jak wiele potrafi zrobić dla ważnych jej osób. Ujęła mnie jej odwaga i siła, ale zarówno to, że nie straciła swojej wrażliwości i kobiecości. Niesamowita osoba. Zastanawiałam się, czy da radę, czy udźwignie to, co w Kilianie było trudne, bo często poddajemy, kiedy miłość nie wystarcza. Nie walczymy. Idziemy na łatwiznę.
Kilian to mój ulubieniec i powiem szczerze, miałam nadzieję, że szybko stawi czoła swoim lękom i da sobie pomóc. Jego ból był odczuwalny, a mnie było okrutnie przykro. Świeżości dodał nowy bohater – Kamil, miałam nadzieję, że za dużo nie namiesza. 🙈 Moje serce i tak już było bliskie zawału.
Sytuacja między wszystkimi bohaterami była, stresująca, ale nie zabrakło też chwil, gdzie celebrowali swoje sukcesy. Największe komplikacje były między Wiki i Kilianem. Ich uczucia, choć silne – wystawione były na kilka prób. Ja to kupiłam, te niepewność, strach przed odrzuceniem, byciem balastem. Włożyłaś w serce w ich relacje, poczułam to.
Podczas czytania uśmiechałam się i płakałam. Odczuwałam całą paletę emocji. W tej historii postawiłaś na rzetelność i poruszenie wielu istotnych zagadnień, są one bardzo solidne i starannie dopracowane. Losy Wiki i Kiliana nabierają głębi, a wydarzenia pewnej bohaterki przypieczętowują to, co chciałaś przekazać. Ta historia zostanie ze mną na dłużej. Będzie mi przypominać o tym, że nie jestem sama. Mogę znaleźć wsparcie w najbliższych, a nawet obcych osobach. ZAWSZE pojawi się ktoś, kto mnie zrozumie i wystawi pomocną dłoń, jeśli tylko się odważę. Choć trochę stawię czoła swoim lękom. A przecież to jest trudne. Dziękuję.
✨️ „(…) nie ma czegoś takiego, jak ideał. Nie istnieje idealne życie, a tym bardziej idealny człowiek. Ale przecież perfekcja wcale nie jest ważna. Nawet najpiękniejsze rzeczy na ziemi mają wady. Bynajmniej nie czyni ich to mniej wyjątkowymi. Istotne, by być sobą, oddychać pełną piersią i nigdy nie dać się zamknąć w klatce”. ✨️
Droga autorko,
ponownie mnie oczarowałaś....
2024-05-04
✨️ „Dave Reid oznacza kłopoty”
Holly po śmierci babci postawiła wszystko na jedną kartę. Przeprowadziła się z Alaski do Nowego Jorku, gdzie otworzyła galerie. Chcę spełnić swoje marzenie…
Niestety na jej drodze pojawia się Dave Reid, który chce otworzyć luksusowy hotel i za wszelką cenę zmusić Holly do opuszczenia swojego lokalu.
Holly nie zamierza odpuścić. On jest wilczym inwestorem i zrobi wszystko, żeby ją przekonać…
✨️ „Zasługuje na to, co najlepsze. I zawsze to dostaje”.
Ada Tulińska potrafi pozytywnie zaskoczyć. To bardzo komfortowy romans, z dużą dawką humoru i potyczką głównych bohaterów. Przez całą powieść uśmiech nie schodził mi z twarzy. Niesamowicie wykreowana chemia.
✨️ „Nie dostaniesz mojej galerii, Reid”
Holly potrafi walczyć o swoje, zawsze ma na wszystko odpowiedź i taki ktoś, jak Dave nie stanie jej na drodze do wyznaczonego celu. A Reid był równie uparty jak ona… Rozgrywka między nimi była świetna. Był pazur. Sarkazm. Emocji nie brakowało. 🫢
✨️ „Jego magnetyczny głos i przeszywający wzrok działają na mnie w sposób, w jaki absolutnie sobie nie życzę, żeby działały”
Książkę przeczytałam na raz i miałam ochotę na więcej. Fajny klimat, do końca nieprzewidywalna, bo Reid to naprawdę tajemniczy mężczyzna. I uwierzcie mi, czasami miałam ochotę go rozszarpać. 😁
Holly świetnie wykreowana, dążyła po marzenia z wielką zaciętością. Dodatek ze świata sztuki – bardzo fajne połączenie. Kolejny raz świetnie się bawiłam. Polecam ;)
✨️ „Dave Reid oznacza kłopoty”
Holly po śmierci babci postawiła wszystko na jedną kartę. Przeprowadziła się z Alaski do Nowego Jorku, gdzie otworzyła galerie. Chcę spełnić swoje marzenie…
Niestety na jej drodze pojawia się Dave Reid, który chce otworzyć luksusowy hotel i za wszelką cenę zmusić Holly do opuszczenia swojego lokalu.
Holly nie zamierza odpuścić. On jest...
✨️ „Dam ci tysiąc pocałunków Poppymin”.
Zwlekałam z tą książką, może to moja intuicja podpowiadała mi, że to będzie TA KSIĄŻKA… Historia, która trafia tam, gdzie trzeba. Prosto w serce, myśli, dusze.
Zniszczyła mnie.
Odbudowała.
Nie pamiętam, kiedy aż tak płakałam.
Nie pamiętam żadnej historii, którą by mnie tak poruszyła.
Nie zapomnę jej nigdy.
Historia o pięknej miłości, która ma termin ważności…
Trzeba ją przeczytać, choć raz, aby poczuć jej ciężar.
Rune pokazał mi jak można mocno kochać. Poppy pokazała mi, że warto doceniać wszystko, co jest obok. Teraz.
Czytajcie.
Ja na razie nie mogę się po niej pozbierać.
✨️ „Każdy dzień jest darem Rune".
💔🌸
✨️ „Dam ci tysiąc pocałunków Poppymin”.
Zwlekałam z tą książką, może to moja intuicja podpowiadała mi, że to będzie TA KSIĄŻKA… Historia, która trafia tam, gdzie trzeba. Prosto w serce, myśli, dusze.
Zniszczyła mnie.
Odbudowała.
Nie pamiętam, kiedy aż tak płakałam.
Nie pamiętam żadnej historii, którą by mnie tak poruszyła.
Nie zapomnę jej nigdy.
Historia o pięknej...
2024-04-12
Mój grzeszny, pełny niebezpieczeństw, mafijny patronat zapewni wiele emocji. 😈💜.
Monika Nawara tym razem pozytywnie zaskoczyła mnie wykreowanymi bohaterami. Valentina i Lorenzo to duet, o którym ciężko zapomnieć!
✨️ „Zabijałem i torturowałem zdrajców, a także obcinałem im różne części ciała, a ta czarująca blondynka stanęła ze mną twarzą w twarz, unosząc dumnie podbródek, jakby rzucała mi wyzwanie”.
Ona pragnie uciec od mafijnej rzeczywistości, jest niezależna, silna i wie, czego chce od życia. On jest bezwzględny, spadkobierca imperium, nie planuje się ustatkować. Jednak los bywa przewrotny i ze względu czyhających niebezpieczeństwo muszą dojść do porozumienia. Czy aranżowane małżeństwo przy tak trudnych charakterach uratuje ich przed niebezpieczeństwem? Co się stanie, kiedy zaczną pojawiać się uczucia… z którymi tak mocno walczyli?
✨️„Od małego byłem przygotowywany do roli głowy rodziny Deluzzo”.
Romans mafijny, w którym nic nie można przewidzieć. Pod piękną okładką skrywa się historia, która skradła mi serce, a właściwie skradli je bohaterowie, bo do teraz, kiedy o nich pomyślę na twarzy mam uśmiech.
✨️ „Miałem pełną świadomość tego, że moja przyszła żona stanie się celem dla wszystkich moich wrogów”.
Lorenzo to wyjątkowy mężczyzna z wielkim pokładem cierpliwości. Choć chowa się maską „tego złego” w środku to kochany, opiekuńczy i bardzo wrażliwy facet, który szybko skradnie wasze serca. Valentina jest bardzo charakterna, wiele razy spróbuję go złamać, znaleźć granice cierpliwości, ale on naprawdę trzymał się dzielnie. Byłam ciekawa, czy w końcu wybuchnie… 😈 Ona naprawdę niczego nie ułatwiała, była złośliwa, zbyt pewna siebie i niesamowicie odważna – I to sprawiło, że przepadłam. Ich gra między sobą. Potyczki słowne. Walka z uczuciem. Iskrzące pożądanie.
✨️ „Musiałam być twarda i walczyć o siebie, a nie słuchać serca, które oszalało”.
On będzie dążył do tego, żeby ją trochę utemperować, ona będzie się bronić. Oboje jednak nie mają pojęcia jak na siebie działają i jak wielkie emocje wkradną się w sam środek tego tornada.
✨️ „Albo się dotrzecie, albo pozabijacie”.
Nie zabraknie mafijnych porachunków, walka z wrogiem nie będzie łatwa, długo nie mogłam odgadnąć, kto za wszystkim stoi i czułam się mile zaskoczona.
„Przysięga wierności” to bardzo rozbudowana, ale też dynamiczna historia, niczego mi w niej nie zabrakło. Był humor, wzruszenie, dużo uczuć, szczerości między bohaterami. Nie mogę się doczekać kolejnych części z tej serii. To była niezapomnianą podróż przez świat mafijnych intryg i ludzkich emocji, a Lorenzo wpisuje się na listę kolejnego książkowego męża.
Mój grzeszny, pełny niebezpieczeństw, mafijny patronat zapewni wiele emocji. 😈💜.
Monika Nawara tym razem pozytywnie zaskoczyła mnie wykreowanymi bohaterami. Valentina i Lorenzo to duet, o którym ciężko zapomnieć!
✨️ „Zabijałem i torturowałem zdrajców, a także obcinałem im różne części ciała, a ta czarująca blondynka stanęła ze mną twarzą w twarz, unosząc dumnie...
2024-06-08
✨️ „Ta samica była dla niego niebezpieczna. Skoro nawet z oddali wywierała na niego tak przemożny wpływ, mogło okazać się, że jest jego pirokantem”.
Droga J.R Ward,
pierwszy tom kultowej sagi o wampirach totalnie mnie zaskoczył. Nie wiem, jakim cudem wcześniej nie znałam tej serii.
Teraz wiem jedno – to moja nowa wampirza miłość, a Wrath jest moim książkowym mężem.
Ta książka była dla mnie taka komfortowa, odpoczęłam – totalnie. W znakomity sposób wykreowałaś ich świat, cechy, klimat i osobowości. Od pierwszych stron poczułam się zaintrygowana i z każdą stroną coraz bardziej wciągałam się w losy bohaterów. Jest ich wielu, ale potrafią zrobić takie wrażenie, że ciężko o nich zapomnieć. Tym razem pozwoliłaś mi poznać Wratha i Beth. Ich życie bardzo się zmieni…
Ona ma przejść przemianę, a on ma ją nadzorować. Jednak ich pierwsze spotkanie okazuje się wielkim wybuchem namiętności. Nie potrafią się powstrzymać. 😈 I ja to kupiłam! Może to była najszybsza miłość, jaką znam, ale za to jak grzeszna, stabilna i piękna. Pasowała tutaj dynamiczność, trochę przewidywalny był tok ich relacji, ale nadrabiałaś fabułą, którą nijak mogłam przewidzieć.
Jest niebezpiecznie. Z jeden strony mamy „rodzinę” wampirów. Braci, którzy są w stanie dla siebie zrobić wszystko. Z drugiej strony jest Pan „X”, który dowodzi zespołem tych, którzy mają zabijać wampiry. Był dreszczyk emocji i wyczekiwanie.
Wrath to niewidomy król wampirów, ależ on miał aurę. 😈 Niebezpieczny, ale też z wielkim sercem dla Beth. Uwielbiam go! Jego opiekuńczość i postawę. Beth nie mogła odnaleźć swojego miejsca, a dzięki niemu zrozumiała dlaczego. Bardzo ciekawy duet, który dostarczył niezapomnianych wrażeń. Nie mogłam się oderwać. Chcę więcej braci, więcej namiętności, więcej walk i jeszcze więcej tego klimatu!
Świetna historia.
Ściskam, M.
✨️ „Ta samica była dla niego niebezpieczna. Skoro nawet z oddali wywierała na niego tak przemożny wpływ, mogło okazać się, że jest jego pirokantem”.
Droga J.R Ward,
pierwszy tom kultowej sagi o wampirach totalnie mnie zaskoczył. Nie wiem, jakim cudem wcześniej nie znałam tej serii.
Teraz wiem jedno – to moja nowa wampirza miłość, a Wrath jest moim książkowym mężem.
...
❤️18+
❤️reverse harem
❤️szybkie samochody
❤️hate/love
❤️bardzo spicy
✨️ (…) miłość wygląda różnie, w zależności od tego, z kim ją dzielisz. Może być namiętna i romantyczna albo platoniczna i głęboka, a może być dowolną kombinacją tych cech „.
Nowelka autorki narobiła mi smaka na tę historię. Czy spełniła oczekiwania? Cóż… myślę, że lepszej książki z tego gatunku już nie przeczytam. 🤭 Ale co ja tam wiem, dopiero raczkuje. 😁 Stwierdzam jednak, że tu jest naprawdę wysoko zawieszona poprzeczka. To była jazda bez trzymanki. I… czuje, że zgrzeszyłam, ale niczego nie żałuję. 😉
”Dług" o nie jest książka z moim ulubionym motywem, bo reverse harem ogólnie nie jest prostym wątkiem, a tutaj to wszystko jest jeszcze bardziej skomplikowane, ale autorka sprawiła, że wkręciłam się w te dziwactwa i nawet powiem, że bawiłam się znakomicie. Jeśli ktoś mnie zapyta co tam takiego jest ciekawego, to ja tylko się uśmiechnę. 😉
✨️” Manson. Vincent. Lucas. Jason i ja. Dziewczyna, która prześladowała ich od początku liceum „.
A teraz spłaci swój dług…
✨️” Zadzierasz z jednym z nas, zadzierasz z nami wszystkimi. Jesteś z nami albo przeciwko nam „.
To książka pełna intensywnych emocji przed duże” E „, ja nie spodziewałam się takich scen 18+, takiej wciągającej fabuły i tak różnych bohaterów, których łączyła miłość. Prawdziwa, szczera miłość, której podstawa było bezgraniczne zaufanie. A ich relacja… OMG. Pokręcona, ale taka wciągająca. Od pierwszych stron autorka zabrała mnie w wir namiętności, intryg i adrenaliny. W świat czterech różnych mężczyzn. Doskonale zbudowała napięcie, chemie i pożądanie. Erotyczne sceny wymieszane z wewnętrzną walką… kocham to!
Jess znakomicie odgrywała rolę idealnej, ale to właśnie przy nich mogła ściągnąć maskę i być tym, kim zawsze chciała, mogła, pokazać emocje, potrzeby i najbrudniejsze fascynacje. Ta piątka rozumiała się w swój niepowtarzalny sposób. Wiele słów nie trzeba. Liczyły się czyny. Każdy miał swoje preferencje, a ostrzeżenia na samym początku książki to prawdziwy przedsmak tego, co się w niej znajduje. Ja się bałam i słusznie. Na co dzień nie czytam tak mocnych i pokręconych erotyków, więc z ręką na sercu mogę powiedzieć, że naładowałam się grzechem po uszy. 😂 ”
✨️ (…) zamiast nimi gardzić, nie mogłam przestać o nich myśleć „.
Czwórka mężczyzn dosłownie wstrząsnęła jej światem, a ona przejdzie dużą przemianę. Mężczyźni tutaj… Ach… Każdy z nich jest na swój sposób unikalny. Czy mam faworyta? Nie. Nie potrafię wybrać jednego, bo każdy z nich miał taką cechę, którą uwielbiałam. Mogę jedynie zdradzić, że są bardzo pomysłowi, potrafili zaskoczyć. 🙈 Wszystkie perspektywy były na maksa wciągające, pozwalały poznać bliżej każdego z bohaterów. Znakomicie się uzupełniali!
✨️” (…) chciałam więcej. Więcej przyjemności, więcej stymulacji… więcej strachu. Chciałam czuć dreszcz radości…"
„Dług” długo zostanie w mojej pamięci. Nie znam bardziej grzesznej historii, odpocznę i chce wiedzieć co dalej. 🤭
❤️18+
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to❤️reverse harem
❤️szybkie samochody
❤️hate/love
❤️bardzo spicy
✨️ (…) miłość wygląda różnie, w zależności od tego, z kim ją dzielisz. Może być namiętna i romantyczna albo platoniczna i głęboka, a może być dowolną kombinacją tych cech „.
Nowelka autorki narobiła mi smaka na tę historię. Czy spełniła oczekiwania? Cóż… myślę, że lepszej książki z tego gatunku już...