-
Artykuły
Czytamy w weekend. 17 kwietnia 2026
LubimyCzytać313 -
Artykuły
"Malarz" Piotra Chomczyńskiego - mamy dla Was 30 egzemplarzy książki
LubimyCzytać4 -
Artykuły
Wiosenne porządki w księgarni Matras. Setki hitów już od 5 złotych!
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Jak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać12
Biblioteczka
Zasada logo Mercedesa przy tworzeniu osi fabularnej czy wpływ społecznego problemu alkoholizmu w odniesieniu do Krwawego Barona, to tylko wierzchołek góry lodowej interesujących informacji wylewających się z książki "Wilczym Śladem". Koncept autora był w założeniach prosty - przeprowadzić wywiady z autorami Wiedźmina 3 i złożyć z nich ciekawą historię. Jak sam przyznał mały projekt szybko się rozrósł, a kilku rozmówców (z ponad 200, którzy finalnie brali udział przy produkcji gry) zmieniło się w blisko trzydzieści kilkugodzinnych rozmów z różnymi twórcami - od programistów, przez grafików i artystów koncepcyjnych, po pisarzy i projektantów.
Ogrom materiału spowodował przyjęcie narracji polegającej na treściwym, życiowym opisie rozmówców oraz ich wpływie na rozwój gry. Ale nie skupiono się tylko na smaczkach. Każda kolejna strona odsłania coraz bardziej skomplikowany i wijący się proces powstawania Wiedźmina 3.
Na polskim rynku jest to chyba pierwsza pozycja, która potrafiła wiernie odzwierciedlić ogrom prac w tworzeniu tak dużych gier i ukazać panujący podczas produkcji nieunikniony chaos oraz nastroje twórców. Od huraoptymistycznego nastawienia przy wymyślaniu kolejnych koncepcji, po chwile zupełnego zwątpienia podczas żmudnych i zaawansowanych prac. Widać to zwłaszcza podczas wyrzucania do kosza całych, czasem bardzo dużych, partii materiałów, które podczas rozrastającej się produkcji były nie do zrealizowania.
Książka nie jest przy tym encyklopedią, a dzięki dużej liczbie przytoczonych ciekawostek i wypowiedzi autorów, rozdziały czyta się szybko i przyjemnie. Tekst okraszają fabularyzowane, bazujące na materiałach źródłowych, wstawki autora, na przykład rozmów pracowników podczas narad, które przełamują suche fakty i wiadomości.
Należy też dodać, że narracja opiera się głównie na procesie produkcji Wiedźmina, czasami zahaczając o relacje interpersonalne. Warto zaznaczyć, że sporo opowieści jest snutych na podstawie konkretnych zadań (questów), więc należy liczyć się z ewentualnymi spoilerami/przypomnieniem fabularnych fragmentów.
Kończąc lekturę było mi nieco żal. W nieco ponad 400-stronicowej książce nie da się zmieścić wszystkich zebranych informacji, ale z chęcią sięgnęłoby się po więcej. Jednak odtwarzając sobie sceny z gry z perspektywy autorów i ich pasji przy tworzeniu projektu nie mogłem się powstrzymać i niemal po dekadzie od premiery Wiedźmina 3 uruchomiłem go ponownie. I ponownie, ale bardziej świadomie, zacząłem delektować się tym niezwykłym światem.
Zasada logo Mercedesa przy tworzeniu osi fabularnej czy wpływ społecznego problemu alkoholizmu w odniesieniu do Krwawego Barona, to tylko wierzchołek góry lodowej interesujących informacji wylewających się z książki "Wilczym Śladem". Koncept autora był w założeniach prosty - przeprowadzić wywiady z autorami Wiedźmina 3 i złożyć z nich ciekawą historię. Jak sam przyznał mały...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Chociaż konsola PlayStation jest obecnie prawdopodobnie najbardziej znanym sprzętem do gier, to rzadko kiedy myśli się o jej historii. A mówiąc dokładniej o osobach, które stały za powstaniem marki. Zastanawiając się nad tym przychodzą na myśl anonimowi ludzie w garniturach, skupiający się jedynie na ekonomicznych profitach. I poniekąd tak jest. Jednak książka pokazuje też drugą stronę medalu - postacie nietuzinkowe, charakterne i jedyne w swoim rodzaju, mające wpływ na najważniejsze decyzje wielkich korporacji.
I właśnie ukazanie tych wyjątkowych osób oraz ich wzajemnych relacji w dobie błyskawicznie zmieniającej się sytuacji na rynku gier, udało się przedstawić autorowi rewelacyjnie. Poznajemy nie tylko ich życie zawodowe, ale przede wszystkim ciekawie nakreślone osobowości. W trakcie lektury moim ulubieńcem stał się Ken Kutaragi zwany "szalonym Kenem", ale każdy pojawiający się na kartach książki ma swoje ważne miejsce w fabule.
Sama książka jest sprawnym i trafnym połączeniem wiadomości dziennikarskich z drobnymi wstawkami fabularnymi. Te skupiają się głównie na rozmowach bohaterów w kluczowych momentach. Autor sam przyznał, że dał się w tym miejscu ponieść wodzy fantazji. To znaczy samą otoczką rozmów, a nie ich treściami. Według mnie zabieg ten okazał się strzałem w dziesiątkę, ponieważ lektura zyskuje na różnorodności, a kolejne rozdziały śledzi się z zapartym tchem.
I wcale nie przesadzam z tym określeniem. Aż trudno uwierzyć, że tak zawiłe personalnie i technologiczne starcie trzech firm - Nintendo, Segi i Sony, udało się tak zręcznie ująć na niecałych stu stronach. Z jednej strony po zakończeniu lektury robi się smutno, że to już koniec, a z drugiej długość wydaje się idealna. W skondensowany, i co najważniejsze, przejrzysty sposób przedstawia początki Sony w świecie gier wideo.
Chociaż konsola PlayStation jest obecnie prawdopodobnie najbardziej znanym sprzętem do gier, to rzadko kiedy myśli się o jej historii. A mówiąc dokładniej o osobach, które stały za powstaniem marki. Zastanawiając się nad tym przychodzą na myśl anonimowi ludzie w garniturach, skupiający się jedynie na ekonomicznych profitach. I poniekąd tak jest. Jednak książka pokazuje też...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Na polskim rynku spotykam się z podobną publikacją po raz pierwszy. Jest już kilka interesujących pozycji związanych z grami wideo, ale tak wydany album poświęcony tej tematyce bardzo cieszy. Tym bardziej, że jest to pozycja niezwykle solidna i to zarówno w formie, ponieważ to kawał porządnie wydanej cegły, w twardej oprawie i na wysokiej jakości papierze.
Z drugiej strony to również świetna treść, pozwalająca wrócić do przeszłości. O ile samego tekstu nie ma za wiele - autor skupił się na najważniejszych danych i informacjach, o tyle ilustracje rozkładające poszczególne sprzęty na części pierwsze po prostu cieszą oczy. Przeglądając książkę odnosi się dziwne wrażenie - wertując kolejne strony z konsolami przed oczami stają nostalgiczne wspomnienia z grami w roli głównej.
Patrzy się na C64 od razu pojawia się The Last Ninja, Sega Genesis - Sonic, kultowy SNES - Mario i Contra, nie wspominając już o nowszych konsolach, a także wielu sprzętach, o których człowiek zwyczajnie nie wiedział. Kawał świetnej historii, do tego pięknie prezentującej się na półce.
Na polskim rynku spotykam się z podobną publikacją po raz pierwszy. Jest już kilka interesujących pozycji związanych z grami wideo, ale tak wydany album poświęcony tej tematyce bardzo cieszy. Tym bardziej, że jest to pozycja niezwykle solidna i to zarówno w formie, ponieważ to kawał porządnie wydanej cegły, w twardej oprawie i na wysokiej jakości papierze.
Z drugiej...
Wciągająca pozycja dla wszystkich zainteresowanych światem gier wideo. W trakcie lektury miło było sobie przypomnieć wiele świetnych tytułów. Aż trudno uwierzyć, że od premiery klasyków minęło już tak dużo czasu.
Podoba mi się koncept autora, który w treściwych biografiach nakreśla nie tylko losy twórców, ale umieszcza je w historycznych, ważnych dla branży kontekstach. Dlatego oprócz wątków osobistych dowiemy się też wiele o początkach komputerów, przełomach technologicznych czy rozwoju poszczególnych gatunków.
Nie jest to mega szczegółowa encyklopedia, tylko zbiorcza, estetycznie wydana piguła informacyjna, w której każdy zainteresowany grami wideo znajdzie coś dla siebie. Bardzo przyjemna lektura!
Wciągająca pozycja dla wszystkich zainteresowanych światem gier wideo. W trakcie lektury miło było sobie przypomnieć wiele świetnych tytułów. Aż trudno uwierzyć, że od premiery klasyków minęło już tak dużo czasu.
Podoba mi się koncept autora, który w treściwych biografiach nakreśla nie tylko losy twórców, ale umieszcza je w historycznych, ważnych dla branży kontekstach....
Wybitny tytuł dla wszystkich interesujących się treningiem siłowym. Bardzo żałuję, że nie spotkałem się z tą pozycją wcześniej. Autor rewelacyjnie opisuje najważniejsze ćwiczenia siłowe, rozkładając je na czynniki pierwsze i udzielając wskazówek cennych zarówno dla początkujących, jak i bardziej zaawansowanych bywalców siłowni.
Dlaczego nie 10? Mam nieco zastrzeżeń do końcówki związanej z odżywianiem i podejściem autora do treningu i wyglądu faceta. Wypijanie 5 litrów mleka dziennie i nieschodzenie z wagą poniżej 100 kilo może u osób bardziej zaznajomionych z tematem wywołać mały uśmieszek pod nosem.
Rippetoe po prostu taki jest i wie o tym każdy, kto interesuje się ciężarami. Jednak osoby zaczynające przygodę z siłownią mogą taki punkt widzenia wziąć za jedyny słuszny i wtedy nie jest już tak śmiesznie. Pomimo tego jedna z głównych pozycji, którą powinien zainteresować się każdy, kto zajmuje się czynnym uprawianiem sportu. Polecam!
Wybitny tytuł dla wszystkich interesujących się treningiem siłowym. Bardzo żałuję, że nie spotkałem się z tą pozycją wcześniej. Autor rewelacyjnie opisuje najważniejsze ćwiczenia siłowe, rozkładając je na czynniki pierwsze i udzielając wskazówek cennych zarówno dla początkujących, jak i bardziej zaawansowanych bywalców siłowni.
Dlaczego nie 10? Mam nieco zastrzeżeń do...
Wciągająca od samego początku inwazja zombie w formie dziennika głównego bohatera. Historia nie jest szczególnie odkrywcza, ale wciągająco ukazuje poczynania głównego bohatera od początkowego paraliżu po próby podejmowania kolejnych akcji, aby coś zmienić w życiu swoim oraz swojego kota :).
Polecam, zwłaszcza jeśli komuś nie odpowiadał krwawy i absurdalny styl Zombie.pl. Ta pozycja jest pod tym kątem dużo bardziej spokojna i wyważona.
Jako ciekawostkę można dodać, że w trakcie lektury ani razu nie pojawia się słowo "zombie" :).
Wciągająca od samego początku inwazja zombie w formie dziennika głównego bohatera. Historia nie jest szczególnie odkrywcza, ale wciągająco ukazuje poczynania głównego bohatera od początkowego paraliżu po próby podejmowania kolejnych akcji, aby coś zmienić w życiu swoim oraz swojego kota :).
Polecam, zwłaszcza jeśli komuś nie odpowiadał krwawy i absurdalny styl...
Książka wpisująca się bardziej w nurt popularny niż naukowy. Prosty język idzie w parze z dość ogólnymi informacjami dotyczącymi wielu zagadnień. Jest kilka stron o diecie, po ok. 8-10 dotyczących różnych zdolności motorycznych (szybkości, siły, wytrzymałości) i sporo ogólnych wskazówek związanych z treningami czy prowadzeniem zdrowego stylu życia.
Pół książki zajmuje atlas ćwiczeń opierający się głównie na zdjęciach i bardzo skąpych opisach. Podano tylko sposób wykonywania ruchu, a na obrazku zaznaczono z grubsza grupy mięśniowe, na które ćwiczenia oddziałują.
Niestety brakuje bardziej naukowego podejścia związanego z teorią czy planowaniem treningu. Dlatego tytuł "Profesjonalne przygotowanie..." może być nieco mylące, jeśli ktoś poszukuje pozycji ambitniejszej od ogólników i ciekawostek. Dużo lepiej wypada na tym tle chociażby klasyczna pozycja "Periodyzacja - teoria i metodyka treningu".
Wg mnie książka może się sprawdzić jako rozpoczęcie przygody i zdobycie podstawowych wiadomości zwłaszcza u młodych sportowców. Jednak osób poszukujących bardziej szczegółowej wiedzy raczej nie zadowoli.
Książka wpisująca się bardziej w nurt popularny niż naukowy. Prosty język idzie w parze z dość ogólnymi informacjami dotyczącymi wielu zagadnień. Jest kilka stron o diecie, po ok. 8-10 dotyczących różnych zdolności motorycznych (szybkości, siły, wytrzymałości) i sporo ogólnych wskazówek związanych z treningami czy prowadzeniem zdrowego stylu życia.
Pół książki zajmuje...
2019-09-07
Rewelacyjna pozycja Antony'ego Beevora, tym razem traktująca o końcowym okresie wojny w Europie. Jak zwykle umiejętne połączenie faktów z pamiętnikami, rysami psychologicznymi dowódców i żołnierzy oraz relacjami z wojny, tworzą zapadającą w pamięć lekturę, traktującą nie tylko o samym szturmie na Berlin, ale także przejściu całego frontu wschodniego przez ziemię Polski i państw bałtyckich. Polecam serdecznie!
Rewelacyjna pozycja Antony'ego Beevora, tym razem traktująca o końcowym okresie wojny w Europie. Jak zwykle umiejętne połączenie faktów z pamiętnikami, rysami psychologicznymi dowódców i żołnierzy oraz relacjami z wojny, tworzą zapadającą w pamięć lekturę, traktującą nie tylko o samym szturmie na Berlin, ale także przejściu całego frontu wschodniego przez ziemię Polski i...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2019-09-07
Dobra synteza jednego z ważniejszych polityków ZSRR z czasów stalinowskich. Autorka ukazała zarówno karierę polityczną, jak i życie prywatne Berii, chociaż niektóre wątki mogłyby być nieco bardziej rozbudowane.
Z książki można jednak dowiedzieć się sporo - od politycznych początków Berii w Gruzji, poprzez okres pobytu w Moskwie i jego relacjach ze Stalinem oraz innymi komunistami, kończąc na próbie wprowadzenia reform po śmierci generalissimusa.
Należy przy tym zaznaczyć, że jest to lektura faktograficzna ze sporą ilością nazw, dat i nazwisk, więc jeśli komuś taki sposób pisania nieodpowiada, to może w trakcie czytania czuć się zmęczony. Jeśli jednak ktoś szuka konkretnych informacji bez względu na formę, to książka Amy Knights jest godna polecenia, zwłaszcza jako dość zwięzłe (268 stron) wprowadzenie do tematu.
Dobra synteza jednego z ważniejszych polityków ZSRR z czasów stalinowskich. Autorka ukazała zarówno karierę polityczną, jak i życie prywatne Berii, chociaż niektóre wątki mogłyby być nieco bardziej rozbudowane.
Z książki można jednak dowiedzieć się sporo - od politycznych początków Berii w Gruzji, poprzez okres pobytu w Moskwie i jego relacjach ze Stalinem oraz innymi...
2019-04-01
Niezła i wartko napisana książka, koncentrująca się jednak głównie na akcji i walce z tytułową Mrówańczą. Czyta się szybko, ale zdecydowanie brakuje gęstszego i tajemniczo niepokojącego klimatu z Metro 2033. Z drugiej strony jest to pozycja napisana sprawniej i ciekawiej niż Metro 2034.
Tytuł można polecić osobom szukającym książki z wartką, ale nie zaskakującą, akcją, którą szybko się czyta.
Niezła i wartko napisana książka, koncentrująca się jednak głównie na akcji i walce z tytułową Mrówańczą. Czyta się szybko, ale zdecydowanie brakuje gęstszego i tajemniczo niepokojącego klimatu z Metro 2033. Z drugiej strony jest to pozycja napisana sprawniej i ciekawiej niż Metro 2034.
Tytuł można polecić osobom szukającym książki z wartką, ale nie zaskakującą, akcją,...
2019-02-09
Zbiór fajnie i lekko napisanych opowiadań z historią w tle. Jak to w takich książkach, część opowiadań trafi w gusta jednych, a inne w drugich. Mnie podobały się wstawki archeologiczne w niektórych tekstach i ogólnie przygody Roberta Stomma.
Najbardziej utkwił mi jednak w pamięci ostatni tekst na temat Kolumba, którego wyprawa zmieniła kształt płaskiej Ziemi. Janczarzy w sterowcach i Europa jako pustynia - naprawdę ciekawy materiał na dłuższy tekst :).
Całość czyta się szybko i z przyjemnością, więc jest dobrze, chociaż bez rewelacji.
Zbiór fajnie i lekko napisanych opowiadań z historią w tle. Jak to w takich książkach, część opowiadań trafi w gusta jednych, a inne w drugich. Mnie podobały się wstawki archeologiczne w niektórych tekstach i ogólnie przygody Roberta Stomma.
Najbardziej utkwił mi jednak w pamięci ostatni tekst na temat Kolumba, którego wyprawa zmieniła kształt płaskiej Ziemi. Janczarzy w...
2019-02-23
Niestety po świetnym Metro 2033 kontynuacja postapokaliptycznego uniwersum prezentuje się słabo. Brakuje niepokojącego klimatu pierwszej części. O ile początek zapowiada się jeszcze ciekawie, tak rozwinięcie i zakończenie z każdą stroną stają się coraz słabsze.
Wyraźnie odczuwa się brak pomysłu autora zarówno na oś fabularną, jak i postacie. Sasza i muzyk zupełnie bez charyzmy i dorzuceni w pewnej chwili, jakby na siłę. Homer zapowiadał się ciekawie, jako uzupełnienie tajemniczego Huntera. Niestety zarówno łącząca ich nić, jak i próby wykreowania ciekawych charakterów spełzły na niczym.
Wstęp historii jest wciągający, nieco chaotyczny, jak cała sytuacja w Metrze, przez co czuć dynamikę i pewien niepokój. Niestety, tak od 1/3 tempo i akcja siadają, a finał w ogóle pogrąża całość. Odwiedzane miejsca też nie mają porównania do tych z pierwowzoru.
Nie jest to książka tragiczna czy fatalna, to po prostu średniak - można przeczytać, ale uczty w moim przypadku nie było.
Niestety po świetnym Metro 2033 kontynuacja postapokaliptycznego uniwersum prezentuje się słabo. Brakuje niepokojącego klimatu pierwszej części. O ile początek zapowiada się jeszcze ciekawie, tak rozwinięcie i zakończenie z każdą stroną stają się coraz słabsze.
Wyraźnie odczuwa się brak pomysłu autora zarówno na oś fabularną, jak i postacie. Sasza i muzyk zupełnie bez...
2019-01-22
Interesująca książka zarówno dla osób zaczynających przygodę z historią, jak i "wyjadaczy", którzy chcieliby oderwać się od ciężkich pozycji na rzecz luźniejszej formy.
Książka jest istnym miszmaszem historyczno-tematycznym. Od pijaństwa na przestrzeni wieków, poprzez teorie na temat powstania różnych państw i próbie pokazania ludzkich cech niektórych władców, kończąc na szpiegostwie.
Jak to zazwyczaj u Besali bywa większość opinii bazuje na spojrzeniu na historię, procesy i ludzi pod kątem głównie psychologicznym i "ludzkim", a nie twardych faktów historycznych. Dzięki temu czytelnik może, nawet znane tematy, ocenić pod nieco innym, niż typowo historyczny, kątem.
Misz-masz wydaje się czasami jednak zbyt duży. Chodzi o to, że niektóre tematy są opracowane na kilka stron i świetnie się je czyta. Można tu wspomnieć chociażby o Dymitriadach, a zwłaszcza rewelacyjnie opracowanym rozdziale na temat wychowania na przestrzeni dziejów. Warto byłoby ten rozdział przytaczać niektórym rodzicom i pedagogom.
Z drugiej strony jest masa tak zwanych ciekawostek, dosłownie na jeden akapit, po czym autor od razu przechodzi do zupełnie innej epoki. W takich rozdziałach można się zwyczajnie pogubić. Oczywiście wiele szczegółów jest interesujących, ale jednak tematy i rozdziały dłuższe, w porównaniu do tych "ciekawostkowych" wypadają lepiej.
Nie zmienia to faktu, że jest to dobra pozycja, którą po prostu bardzo dobrze i szybko się czyta :).
Interesująca książka zarówno dla osób zaczynających przygodę z historią, jak i "wyjadaczy", którzy chcieliby oderwać się od ciężkich pozycji na rzecz luźniejszej formy.
Książka jest istnym miszmaszem historyczno-tematycznym. Od pijaństwa na przestrzeni wieków, poprzez teorie na temat powstania różnych państw i próbie pokazania ludzkich cech niektórych władców, kończąc na...
2019-01-06
Genialna i niezwykle emocjonująca lektura, która wciąga od samego początku. Wspaniale opisane jest tu praktycznie wszystko: od hermetycznego życia zakonnego, poprzez nakreślenie sytuacji Hiszpanii w XV wieku i procesów formowania się hiszpańskiej inkwizycji, po niezwykłe i wywołujące pełne emocji postacie.
Zarysowanie stosunków między poszczególnymi braćmi, a przede wszystkim głównej trójki, czyli przeora Torquemady, Armanda i Antonia są niesamowite, a targające nimi uczucia wywołują ze strony na stronę niepowtarzalną amplitudę przeżyć. Nie pamiętam książki, która tak często potrafiłaby we mnie wywołać strach, uśmiech, nienawiść, nadzieję, śmiech i wiarę w drugiego człowieka.
Przez chwilę sądziłem, że żonglowanie tymi uczuciami w końcu doprowadzi do monotonii, ale co chwila pojawiały się nowe, wciągające wątki, przez co od lektury nie można się oderwać.
A do tego rewelacyjne zderzenie świata bożego z polityką i genezą powstania świętej inkwizycji. Aż nie mogłem uwierzyć, jak autorka potrafi sprawnie przeplatać wątki emocjonalne z zawiłymi, historycznymi faktami i prostotą ich przedstawienia w postaci dialogów i wykładów Armanda.
Czuć przy tym, ile trudu, zarówno pod kątem historycznym, jak i emocjonalnym, musiało zostać włożone w napisanie tej książki. Lektura momentami ciężka, ale warta, aby się z nią zapoznać. I trzymam mocno kciuki za kolejne pozycje autorki :).
Genialna i niezwykle emocjonująca lektura, która wciąga od samego początku. Wspaniale opisane jest tu praktycznie wszystko: od hermetycznego życia zakonnego, poprzez nakreślenie sytuacji Hiszpanii w XV wieku i procesów formowania się hiszpańskiej inkwizycji, po niezwykłe i wywołujące pełne emocji postacie.
Zarysowanie stosunków między poszczególnymi braćmi, a przede...
2018-12-05
Jedna z najlepszych, o ile nie najlepsza, biografia, jaką przeczytałem. We wstępie Jerzy Besala zaznacza, że nie jest to dzieło naukowe, tylko bardziej tytuł popularnonaukowy nieskupiający się jedynie na historycznych faktach, ale również próbie stworzenia psychologicznego rysu Żółkowskiego i zmian, jakie w nim zachodziły na przestrzeni życia.
I koncepcja ta udała się znakomicie. Książka jest napisana przystępnym językiem, ale zachowuje przy tym zgodność historyczną. Wszystkie ważne fakty, daty i postacie z życia hetmana oraz Polski za jego czasów są poparte bogatą bibliografią.
Na tle tych suchych faktów autor stara się odzwierciedlić, głównie na podstawie dokumentów z epoki, sposób myślenia Żółkowskiego. I w ten sposób "obiektywna" historia jest wzbogacona o niezwykle ciekawy i barwny opis człowieka, któremu przyszło żyć i działać na przełomie XVI i XVII wieku.
Pokazując ludzkie oblicze Żółkiewskiego, Jerzy Besala zachowuje przy tym obiektywność nie krytykując, ani nie wychwalając postaci Żółkiewskiego, co często zdarza się biografom.
Wg mnie autor wykazał się wielkim wyczuciem i kunsztem, a samą książkę gorąco polecam nie tylko fanom historii i postaci Żółkiewskiego.
Jedna z najlepszych, o ile nie najlepsza, biografia, jaką przeczytałem. We wstępie Jerzy Besala zaznacza, że nie jest to dzieło naukowe, tylko bardziej tytuł popularnonaukowy nieskupiający się jedynie na historycznych faktach, ale również próbie stworzenia psychologicznego rysu Żółkowskiego i zmian, jakie w nim zachodziły na przestrzeni życia.
I koncepcja ta udała się...
2018-04-27
Kolejna w serii, po Platonie, pozycja traktująca o jednym z ciekawszych filozofów w historii. Układ i język książki sprawnie i w prosty sposób przedstawiają sylwetkę Fryderyka oraz jego spojrzenie na świat.
A to, podobnie, jak u Platona, ewoluowało i zmieniało się wraz z wiekiem, aby w końcu doprowadzić Nietzschego do wniosków związanych z siłą człowieka oraz jego walką z narzucanymi mu z zewnątrz ograniczeniami.
Świetnie i treściwie przedstawiono zarówno warstwę życia prywatnego filozofa, jak i jego koncepcje. Z pierwszej wyłania się obraz człowieka dość nieszczęśliwego i chorowitego, który początkowo zachłysnął się dziełami Schopenhauera oraz Wagnera. Z drugim był nawet przez chwilę w przyjacielskich stosunkach, ale finalnie drogi dwóch osobistości się rozeszły.
Tytuł pokazuje również problemy Nietzschego w relacjach z kobietami oraz duży wpływ, jaki wywierały na niego matka, a zwłaszcza siostra oraz rozwijająca się choroba psychiczna.
Chociaż na pierwszy rzut oka filozofia Nietzschego może wydawać się okrutna i pesymistyczna, o czym mówią same nazwy pokroju Antychrysta czy uśmiercenia Boga, to w rzeczywistości Fryderyk dążył do uszczęśliwienia człowieka przez jego działania i próby podejmowane w celu staraniu się o bycie lepszym.
Zwrócił przy tym uwagę na ważną kwestię o życiu w harmonii z samym sobą. Każdy posiada ograniczenia, których nie da się obejść. Szczęście polega na tym, aby na swoją miarę stawać się lepszym. Tak, jak pomimo swojej choroby, próbował robić to sam filozof. To nie dusza, umysł czy poszukiwanie jednej, uniwersalnej wartości są najważniejsze - to człowiek i jego walka z przeciwnościami losu się liczą.
Styl autora daje jednak duże pole interpretacji, z czego skrzętnie skorzystali naziści, podporządkowując sobie filozofię Fryderyka. Autor książki odnosi się również do tych mitów i skutecznie je rozwiewa, pokazując przy tym, jak stworzone przez hitlerowców, umysłowe podwaliny pod III rzeszę, stanowią zupełne wypaczenie myśli Nietzschego, który osobiście miał negatywny stosunek do nacjonalizmu.
Bardzo dobre opracowanie, mogące stanowić wprowadzenie do zainteresowania się postacią i dziełami jednego z najbardziej pasjonujących filozofów w historii.
Kolejna w serii, po Platonie, pozycja traktująca o jednym z ciekawszych filozofów w historii. Układ i język książki sprawnie i w prosty sposób przedstawiają sylwetkę Fryderyka oraz jego spojrzenie na świat.
A to, podobnie, jak u Platona, ewoluowało i zmieniało się wraz z wiekiem, aby w końcu doprowadzić Nietzschego do wniosków związanych z siłą człowieka oraz jego walką z...
2018-04-06
Bardzo dobrze opracowana synteza dziejów wojen husyckich. Książka została podzielona na kilka części związanych z: Janem Husem i przyczynami wojen, sztuką wojenną i uzbrojeniem walczących stron oraz najobszerniejszą część związaną z poszczególnymi etapami konfliktu.
Autor starał się zawrzeć najważniejsze informacje bez przysłowiowego owijania w bawełnę. W przypadku dwóch pierwszych części książki rozwiązanie to sprawdza się bardzo dobrze. Błyskawicznie można zrozumieć genezę konfliktu oraz zapoznać się z wojskiem i sprzętem katolików i husytów.
W najobszerniejszej części, poświęconej samemu konfliktowi, takie opracowanie czasami zaciemnia już obraz. Nadal z każdej strony chłoniemy wiele interesujących informacji, ale czasami ich natłok jest zbyt duży, przez co tracimy z oczu główną myśl autora. Sprawę mogłyby czytelnikowi rozjaśnić chociażby mapy historyczne, których niestety zabrakło.
Nie zmienia to faktu, że lektura w przystępny i zwięzły sposób dostarcza masy ciekawych informacji związanych z tym krwawym okresem historii. I to zarówno tych ważnych, jak: taktyka korzystania z taborów, nieudolność krzyżowców, rozłam u husytów, polska interwencja na ziemiach czeskich, jak i interesujących ciekawostek pokroju historii pewnego wielbłąda.
Lektura, jak najbardziej godna polecenia wszystkim, którzy chcieliby zaznajomić się z tematyką wojen husyckich.
Bardzo dobrze opracowana synteza dziejów wojen husyckich. Książka została podzielona na kilka części związanych z: Janem Husem i przyczynami wojen, sztuką wojenną i uzbrojeniem walczących stron oraz najobszerniejszą część związaną z poszczególnymi etapami konfliktu.
Autor starał się zawrzeć najważniejsze informacje bez przysłowiowego owijania w bawełnę. W przypadku dwóch...
2018-03-26
Lektura stanowiąca zbiór nordyckich mitów, które czyta się błyskawicznie, niczym dobrze napisane opowiadania. Przyznaję, że to mój pierwszy kontakt z wierzeniami ludów północy i od razu niezwykle udany.
Jak większość mitologii również i ta zaczyna się od opisu powstania świata, a konkretnie wielkiego drzewa, na którym funkcjonuje dziewięć różnych krain. Każdą z nich zamieszkują różne istoty - bogowie, ludzie, elfy czy olbrzymi, a ich losy często się ze sobą przeplatają.
Głównie za sprawą bogów, którzy podobnie, jak w innych mitologiach wykazują zadziwiająco wiele ludzkich cech - poczynając od mądrości, poprzez zawiść i uwielbienie zabawy, kończąc na okrucieństwie. I to właśnie głównie im poświęcone są mity.
Chodzi zwłaszcza o wielką trójkę, czyli Odyna i jego synów, Thora oraz mojego osobistego faworyta, czyli Lokiego. W trakcie opisu ich przygód poznajemy również inne światy i całą plejadą różnorodnych postaci.
Jak to w mitach, miesza się tu sporo abstrakcji oraz rzeczywistych elementów. Historie są jednak napisane z werwą i lekkim językiem. Niektórych luz autora może nawet razić, zwłaszcza gdy opisuje "odbyt osrywujący łeb nadlatującego ptaka" (zdanie pisane z pamięci, może różnić się od oryginału).
Podobnych opisów znajdzie się jeszcze kilka, jednak nie psują odbioru ciekawej lektury, interesującej zwłaszcza dla nowicjuszy w świecie nordyckich mitów.
Lektura stanowiąca zbiór nordyckich mitów, które czyta się błyskawicznie, niczym dobrze napisane opowiadania. Przyznaję, że to mój pierwszy kontakt z wierzeniami ludów północy i od razu niezwykle udany.
Jak większość mitologii również i ta zaczyna się od opisu powstania świata, a konkretnie wielkiego drzewa, na którym funkcjonuje dziewięć różnych krain. Każdą z nich...
Jeśli lubicie Brzuchpasterza, to pozycja obowiązkowa. Na słodko, na słono, mięsnie i owocowo - książka pełna pysznych przepisów, okraszona opowiastkami z zabawnymi językowymi i rewelacyjnymi rysunkami. Kto pamięta artyzm Trzaskprask, temu gębucha uśmiechnie się nie raz. Oby powstała kontynuacja :).
Jeśli lubicie Brzuchpasterza, to pozycja obowiązkowa. Na słodko, na słono, mięsnie i owocowo - książka pełna pysznych przepisów, okraszona opowiastkami z zabawnymi językowymi i rewelacyjnymi rysunkami. Kto pamięta artyzm Trzaskprask, temu gębucha uśmiechnie się nie raz. Oby powstała kontynuacja :).
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to