rozwiń zwiń

Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach: , ,

spoko, takie proste i prymitywne są te książki, czytam dlatego że dzieją się w mojej ukochanej Ustce i są luźne i szybkie do czytania

spoko, takie proste i prymitywne są te książki, czytam dlatego że dzieją się w mojej ukochanej Ustce i są luźne i szybkie do czytania

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

świetna

świetna

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

W porządku, mega klimat, zakończenie przewidywalne

W porządku, mega klimat, zakończenie przewidywalne

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

6.5/10
Przyjemne do słuchania

6.5/10
Przyjemne do słuchania

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

6.5/10
Przyjemna w słuchaniu, pierwsza jesienna lektura w tym roku

6.5/10
Przyjemna w słuchaniu, pierwsza jesienna lektura w tym roku

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Nudne, w sumie nic specjalnie ciekawego się nie działo. Ale chcę już doczytać tą serię do końca. Podobała mi się relacja Bobbie i Aleksa

Nudne, w sumie nic specjalnie ciekawego się nie działo. Ale chcę już doczytać tą serię do końca. Podobała mi się relacja Bobbie i Aleksa

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Niestety prosta, trochę nudna książka bez głębi postaci ale za to z ogromną ilością krindżu i nieśmiesznych żartów. Mój personalny problem to że ja chyba nie mogę czytać o tak strasznie uprzywilejowanych postaciach, nie umiem im kibicować. Nie jest przynajmniej toksyczna, ale to świadczy tylko o tym że poprzeczka dla romansów jest baardzo nisko.

Niestety prosta, trochę nudna książka bez głębi postaci ale za to z ogromną ilością krindżu i nieśmiesznych żartów. Mój personalny problem to że ja chyba nie mogę czytać o tak strasznie uprzywilejowanych postaciach, nie umiem im kibicować. Nie jest przynajmniej toksyczna, ale to świadczy tylko o tym że poprzeczka dla romansów jest baardzo nisko.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Naprawdę przyjemna książka, ciekawe wykorzystanie motywu narkolepsji

Naprawdę przyjemna książka, ciekawe wykorzystanie motywu narkolepsji

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Nudniejszy nieco tom...ale doczytam serię już do końca. Nie będę zostawiać bohaterów z którymi się jednak trochę zżyłam.

Nudniejszy nieco tom...ale doczytam serię już do końca. Nie będę zostawiać bohaterów z którymi się jednak trochę zżyłam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

DNF specjalnie równo w połowie (po 26 rozdziale), gdyby mnie kiedyś jednak naszło na danie drugiej szansy.
Ja naprawdę próbowałam się wciągnąć w to "wielkie, epickie Koło czasu". I naprawdę uwielbiam grube epic fantasy, Archiwum burzowego światła to moja ulubiona, i zarazem uważam że najlepsza (zdecydowanie powyżej Gry o tron) współcześnie tworzona fantastyka gdzie pierwszy tom ma blisko 900 stron. Ale żeby przejść przez taką objętość to historia musi mi się umieć sprzedać i zaoferować w zamian ciekawą fabułę i bohaterów. A tutaj tego nie dostałam. Porównania do Władcy pierścieni mocno na wyrost.

DNF specjalnie równo w połowie (po 26 rozdziale), gdyby mnie kiedyś jednak naszło na danie drugiej szansy.
Ja naprawdę próbowałam się wciągnąć w to "wielkie, epickie Koło czasu". I naprawdę uwielbiam grube epic fantasy, Archiwum burzowego światła to moja ulubiona, i zarazem uważam że najlepsza (zdecydowanie powyżej Gry o tron) współcześnie tworzona fantastyka gdzie pierwszy...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Kaladin zrobił...CO?!?!?!
edit już po odzyskaniu rozsądku:
- Nie no kurde mogło być lepiej, nie było tragedii ale już koncept tej książki był na przegranym poziomie. Jak można zrobić odliczanie do wydarzenia które zmieni losy cosmere a połowa głównych bohaterów jest na jakiś kompletnie odklejonych side questach?
- Tempo przedstawiania nam nowych informacji jest strasznie nierówne. W pierwszych kilku tomach nowych ważnych rzeczy dowiadywaliśmy się stopniowo, a tutaj nagle jesteśmy zasypywani lorem w ten sposób, że momentami miałam wrażenie że już nic nie rozumiem.
- Wchodzimy tu już w ogromny lore na skalę całego cosmere. Przez to trochę mam taki smutny sentyment, że tęsknie za tomami 1-2 kiedy bycie świetlistym było jeszcze czymś nowym i tajemniczym...
- Kolejny problem, czyli zminimalizowanie w sumie wątku zakonów świetlistych rycerzy mimo że przecież to wokół nich kręciła się intryga początkowych książek?
- Character arc Renarina cudowny, bardzo mi się podobał. Kaladina też, ale jego główna rola jako terapeuty Szetha była...no nie najbardziej satysfakcjonująca na świecie.
- Jasnah i jej debata z Taravangianem super, chociaż miała potencjał żeby być jeszcze lepiej poprowadzona
- Zakończenie z Dalinarem...co to w ogóle było? Rozumiem że przez to że będzie jeszcze 5 tomów nie mogło to być finalne finalne zakońćzenie, ale w zasadzie zamiast tego...nie było prawie wcale zakończeniem?

Kaladin zrobił...CO?!?!?!
edit już po odzyskaniu rozsądku:
- Nie no kurde mogło być lepiej, nie było tragedii ale już koncept tej książki był na przegranym poziomie. Jak można zrobić odliczanie do wydarzenia które zmieni losy cosmere a połowa głównych bohaterów jest na jakiś kompletnie odklejonych side questach?
- Tempo przedstawiania nam nowych informacji jest strasznie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Przeczytałam tylko opowiadania ze Zmgły zrodzonego, bo moim celem było tylko poznanie "Tajnej historii" która za granicą wyszła jako osobna książka. Mimo, że wiedziałam mniej więcej co tam się stało...o matko. Dla nowych czytelników obowiązkowa do przeczytania po Żałobnych opaskach przed Zaginionym metalem!!!

Przeczytałam tylko opowiadania ze Zmgły zrodzonego, bo moim celem było tylko poznanie "Tajnej historii" która za granicą wyszła jako osobna książka. Mimo, że wiedziałam mniej więcej co tam się stało...o matko. Dla nowych czytelników obowiązkowa do przeczytania po Żałobnych opaskach przed Zaginionym metalem!!!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Matko jaka znowu nuda!

Matko jaka znowu nuda!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Przyjemnie się słuchało

Przyjemnie się słuchało

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

6.5/10
Bawiłam się naprawdę dobrze! Chciało się słuchać dalej. Co jest kurde z tą serią, tylko tomy nieparzyste są takie nudne i słabe czy co?
Ale wspaniale że Bobbie wraca!

6.5/10
Bawiłam się naprawdę dobrze! Chciało się słuchać dalej. Co jest kurde z tą serią, tylko tomy nieparzyste są takie nudne i słabe czy co?
Ale wspaniale że Bobbie wraca!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Nadal nic się nie wyjaśnia...ale słucha się audiobooka przyjemnie

Nadal nic się nie wyjaśnia...ale słucha się audiobooka przyjemnie

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Ten infantylno-krindżowy styl jadowskiej kiedyś mnie zabije, ale czytam bo USTKA
(szkoda że na koniec nic się nie wyjaśnia)

Ten infantylno-krindżowy styl jadowskiej kiedyś mnie zabije, ale czytam bo USTKA
(szkoda że na koniec nic się nie wyjaśnia)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Jejuśku nie wiem po co ja to w ogóle kończyłam...a już wiem dlaczego, kończył mi się miesiąc na audiotece i nie opłacało się już nic nowego zaczynać...Nie wiem niektóre fantasy po prostu nie jest dla mnie, bo o ile bardzo mi się podoba ilość silnych kobiecych bohaterek takich tak Orca, Elvara czy Jarla Sigruna to ta książka była dla mnie zbyt boleśnie nudna...tu się naprawde nic specjalnie ciekawego nie działo, a szkoda

Jejuśku nie wiem po co ja to w ogóle kończyłam...a już wiem dlaczego, kończył mi się miesiąc na audiotece i nie opłacało się już nic nowego zaczynać...Nie wiem niektóre fantasy po prostu nie jest dla mnie, bo o ile bardzo mi się podoba ilość silnych kobiecych bohaterek takich tak Orca, Elvara czy Jarla Sigruna to ta książka była dla mnie zbyt boleśnie nudna...tu się...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Kurcze no, czterech liter to na razie nie urywa...Oby druga połowa nadrobiła za obie

Kurcze no, czterech liter to na razie nie urywa...Oby druga połowa nadrobiła za obie

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

W porządku, lepsze niż sezon burz bo nie było takie nudne. Przyjemnie i szybko się czytało. Fajnie było zobaczyć młodego niedoświadczonego geralta z trochę innej perspektywy, ale czy wniosło to jakoś bardzo dużo do pierwotnej sagi? chyba nie.

W porządku, lepsze niż sezon burz bo nie było takie nudne. Przyjemnie i szybko się czytało. Fajnie było zobaczyć młodego niedoświadczonego geralta z trochę innej perspektywy, ale czy wniosło to jakoś bardzo dużo do pierwotnej sagi? chyba nie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to