Sekret prawie byłego męża

Okładka książki Sekret prawie byłego męża autorstwa Aneta Jadowska
Okładka książki Sekret prawie byłego męża autorstwa Aneta Jadowska
Aneta Jadowska Wydawnictwo: Sine Qua Non Cykl: Gracje z Ustki (tom 2) Seria: SQN Originals kryminał, sensacja, thriller
350 str. 5 godz. 50 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Gracje z Ustki (tom 2)
Seria:
SQN Originals
Data wydania:
2025-03-12
Data 1. wyd. pol.:
2025-03-12
Liczba stron:
350
Czas czytania
5 godz. 50 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383309378
Sekret prawie byłego męża to pełna humoru i zwrotów akcji opowieść, która przenosi nas do urokliwej Ustki, gdzie tajemnice czają się za każdym rogiem. Kiedy w sadzie za domem zostaje znaleziony trup prawie byłego męża Agaty Bunc, pisarka kryminałów staje przed wyzwaniem, które może kosztować ją wolność. Poszlaki wskazują na nią, ale Agata nie zamierza się poddać. Wspólnie z przyjaciółkami Niną i Zuzą rozpoczyna prywatne śledztwo, które wciąga czytelnika od pierwszych stron.

Książka Anety Jadowskiej to nie tylko świetny kryminał, ale także ciepła, pełna humoru opowieść o przyjaźni, pasji i radzeniu sobie z życiowymi wyzwaniami. Barwne postacie, niespodziewane zwroty akcji i urok nadmorskiego miasteczka tworzą idealny klimat do rozwikłania intrygującej zagadki morderstwa. To lektura obowiązkowa dla fanów inteligentnych kryminałów z dużą dawką dobrego humoru.

Jeśli szukasz książki, która rozbawi Cię do łez, wciągnie w kryminalną intrygę i sprawi, że nie będziesz w stanie jej odłożyć – „Sekret prawie byłego męża” jest idealnym wyborem.

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Sekret prawie byłego męża w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Sekret prawie byłego męża



2231 854

Oceny książki Sekret prawie byłego męża

Średnia ocen
7,4 / 10
1854 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Sekret prawie byłego męża

avatar
1586
784

Na półkach: , ,

Gracje z Ustki mają cudowną moc wplątywania się w sytuacje z nieboszczykiem w tle. Ale żeby ten nieboszczyk sam przyszedł do ich drzwi i się „znieboszczykował” to tylko autorka mogła wpaść na taki pomysł.
Świetna intryga, super dialogi i zabawne postaci – to lubię w komediach kryminalnych.

Gracje z Ustki mają cudowną moc wplątywania się w sytuacje z nieboszczykiem w tle. Ale żeby ten nieboszczyk sam przyszedł do ich drzwi i się „znieboszczykował” to tylko autorka mogła wpaść na taki pomysł.
Świetna intryga, super dialogi i zabawne postaci – to lubię w komediach kryminalnych.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
168
77

Na półkach:

Książka stoi bohaterami. Sama historia choć na początku ciekawa i intrygująca, niestety później lekko się rozmywa. Zaskoczyło mnie to, że to co powinni zrobić na samym początku śledztwa, wykombinowały dopiero Gracje pod sam koniec, aby postawić kropkę nad i. Trochę słabo.
Nie mniej, bawiłam się dobrze. Tak jak pisałam wyżej, historia stoi na barwnych i charakternych bohaterach. Jest kontynuacją pierwszej części, więc trzeba ją znać, aby cieszyć się lekturą tomu drugiego.
Tak jak w poprzednim tomie skupialiśmy się na Ninie, tak w tym skupiamy się na historii Agaty. A patrząc na malutki przed smak na końcu i tytuł następnego tomu, czyżbyśmy w trzecim poznali bliżej Zuzę?
Podsumowując: dobra zabawa, miło spędzony czas. Ciuteczkę słabsze od tomu pierwszego, ale trzyma poziom i zachęca do sięgnięcia po kontynuuację.

Książka stoi bohaterami. Sama historia choć na początku ciekawa i intrygująca, niestety później lekko się rozmywa. Zaskoczyło mnie to, że to co powinni zrobić na samym początku śledztwa, wykombinowały dopiero Gracje pod sam koniec, aby postawić kropkę nad i. Trochę słabo.
Nie mniej, bawiłam się dobrze. Tak jak pisałam wyżej, historia stoi na barwnych i charakternych...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
658
295

Na półkach:

audiobook

audiobook

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2866 użytkowników ma tytuł Sekret prawie byłego męża na półkach głównych
  • 2 231
  • 635
786 użytkowników ma tytuł Sekret prawie byłego męża na półkach dodatkowych
  • 297
  • 180
  • 107
  • 49
  • 47
  • 42
  • 36
  • 28

Inne książki autora

Okładka książki Młyn Przemek Corso, Tomasz Duszyński, Joanna W. Gajzler, Juan Gómez-Jurado, Aneta Jadowska, Magdalena Kubasiewicz, Jakub Małecki, Marcin Mortka, Hanna Szczukowska-Białys, Milena Wójtowicz
Ocena 6,5
Młyn Przemek Corso, Tomasz Duszyński, Joanna W. Gajzler, Juan Gómez-Jurado, Aneta Jadowska, Magdalena Kubasiewicz, Jakub Małecki, Marcin Mortka, Hanna Szczukowska-Białys, Milena Wójtowicz
Okładka książki Cztery trupy w barszcz Aneta Jadowska, Marta Kisiel, Magdalena Kubasiewicz, Milena Wójtowicz
Ocena 7,2
Cztery trupy w barszcz Aneta Jadowska, Marta Kisiel, Magdalena Kubasiewicz, Milena Wójtowicz
Okładka książki Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie Paulina Hendel, Aneta Jadowska, Marta Kisiel, Marta Krajewska, Agnieszka Kulbat, Katarzyna Berenika Miszczuk, Martyna Raduchowska, Jagna Rolska, Małgorzata Starosta, Anna Szumacher
Ocena 6,7
Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie Paulina Hendel, Aneta Jadowska, Marta Kisiel, Marta Krajewska, Agnieszka Kulbat, Katarzyna Berenika Miszczuk, Martyna Raduchowska, Jagna Rolska, Małgorzata Starosta, Anna Szumacher
Okładka książki Półsny Wojciech Chmielarz, Przemek Corso, Jakub Ćwiek, Tomasz Duszyński, Joanna W. Gajzler, Juan Gómez-Jurado, Aneta Jadowska, Joanna Kanicka, Jarosław Kukiełka, Jakub Małecki, Marissa Meyer, Mika Modrzyńska, Marcin Mortka, Aleksandra Okońska, Łukasz Orbitowski, Katarzyna Podstawek, Alek Rogoziński, Katarzyna Rutowska, Magdalena Świerczek-Gryboś, Hanna Szczukowska-Białys, Anna Włodarkiewicz, Milena Wójtowicz, Katarzyna Wolwowicz, Tomasz Żak
Ocena 6,9
Półsny Wojciech Chmielarz, Przemek Corso, Jakub Ćwiek, Tomasz Duszyński, Joanna W. Gajzler, Juan Gómez-Jurado, Aneta Jadowska, Joanna Kanicka, Jarosław Kukiełka, Jakub Małecki, Marissa Meyer, Mika Modrzyńska, Marcin Mortka, Aleksandra Okońska, Łukasz Orbitowski, Katarzyna Podstawek, Alek Rogoziński, Katarzyna Rutowska, Magdalena Świerczek-Gryboś, Hanna Szczukowska-Białys, Anna Włodarkiewicz, Milena Wójtowicz, Katarzyna Wolwowicz, Tomasz Żak
Aneta Jadowska
Aneta Jadowska
Urodzona 14.08.1981 filolożka, wielbicielka pomysłów niepraktycznych i niełatwych, czym uzasadnia doktorat z literatury i wiele innych ślepych uliczek w swojej biografii. Od 2000 r. mieszka w Toruniu i chyba już jest Torunianką, bo jak rodowici mieszkańcy miasta jednocześnie kocha je i nie znosi. Wiedzie nocny tryb życia, bo w nocy najlepiej jej się pisze i czyta. Śpi, gdy przyzwoici ludzie pracują, co chyba czyni ją człowiekiem nieprzyzwoitym. Na studiach polonistycznych wciąż wysłuchiwała, że fantastyka nie jest poważną literaturą i że nie powinna marnować na nią talentu. Na kilka lat nawet uwierzyła. Do czasu gdy nie uznała, że uwielbia pisać powieści niekoniecznie poważne i skoro sama woli spędzić wieczór z kryminałem czy urban fantasy niż z Konwickim, dlaczego nie miałaby pisać książek, jakie sama lubi czytać? Debiutowała kilka razy, bo raz jej nie satysfakcjonował: w 1999 opowiadaniem „Dziwny jest ten świat” (Gazeta Radomszczańska),w 2004 opowiadaniem „Kalejdoskop” (na łamach Science Fiction),a teraz „Złodziejem dusz” w Fabryce Słów, który znów jest debiutem, pierwszym tomem serii o Dorze Wilk zaplanowanej jako sześcioksiąg, choć czas pokaże czy to wystarczy na opisanie przygód tej awanturniczej wiedźmy.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Sekret prawie byłego męża przeczytali również

Sekrety nieumarłych Mika Modrzyńska
Sekrety nieumarłych
Mika Modrzyńska
Bardzo denerwuje mnie to jak wciągnęła mnie ta seria, a zarazem jak mnie ona irytuje!!! Nie wiem czemu męscy autorzy potrafią stworzyć charyzmatycznych męskich młodych bohaterów, którzy nie są nastolatkowo głupkowaci, irytujący a zarazem mają charyzmę. A kobiece autorki tworzą tylko głupiutkie, naiwne i zbuntowane nastoletnie bohaterki. Jak to jest? Na serio dziewczyny w wieku 17/21 zawsze są irytujące i stereotypowo wkurzone na świat dla zasady? Wg mnie nie… Duży minus za konstrukcję bohaterki, w 1 części się buntuje na dar, a jej motywacja jest mega niewiarygodna. W jej wieku każdy chce mieć wyjątkową moc i dostęp do innego świata. W 2 części jej plany na rozwiązanie spraw i śledztwo są baaaardzo głupie! Hierarchia działań, przyczynowo-skutkowe myślenie….kuleje! A mimo to Witek zachwyca się jej dojrzałością 🙃 Kumam jak bohaterka może się zauroczyć, ale sam Ted nie reprezentuje niczego czym może kogoś oczarować a na pewno rozkochać w sobie. Wystarczy, że otworzy buzie… a naiwność z głupotą się wylewa. Nie mogę jej jednak odmówić poczucia humoru i fajnych ripost. Mimo wszystko jest bardzo dobra chemia między bohaterami 🤯 nie wiem jak, ale jest super. Na minus w 2 tomie jest na pewno wieeeele niedopowiedzeń, tajemniczość i brak komunikacji ze strony Witka. Nakręca to akcje, ale przez trywialność całej trudnej sprawy ona na koniec rozczarowuje. Temat złola się ciągnie, a sprawiedliwości brak ;( Książka kończy się wieloma niedopowiedzeniami i trochę na odwal. Dla Witka i tego univerum warto przymknąć oko na minusy, ponieważ mimo wszystko bardzo fajnie się czyta. Tak jak wspomniałam, może nie chce, ale mnie wciąga! Podoba mi się świat demonów, taki „Instytut absurdu” tylko opiekują się jedynie kwestiami demonów. Odkrywany jest dalej świat demonów oraz rozwiązywane są sprawy podopiecznych. A to wszystko przeplatane jest 2 planem: domem i szkołą bohaterki, na duży plus. Te wątki nie są traktowane po macoszemu, mama i rodzeństwo oraz biznes ze szkołą wnoszą fajną dynamikę do akcji! - bohaterka - w 2 tomie jej głupie plany i hierachia rozwiązywania spraw - nie rozumiem oczarowania głównego bohatera przez Ted - tajemnica, niedomówienie, rozwiązywanie sprawy przez Witka w tajemnicy przed Ted…🙄🤦🏻‍♀️ - zakończenie na odwal… - lamentowanie demonów + uniwersum + Czaruś i Strzygomir + chyba potencjalny PRAWDZIWY przyjaciel! + demony wody +Mazury +Witek +postacie poboczne mama, rodzeństwo, salon a w 2 części więcej szkoły i demonicznych znajomych
margol_siex - awatar margol_siex
ocenił na62 miesiące temu
Półsny Jakub Ćwiek
Półsny
Jakub Ćwiek Marcin Mortka Milena Wójtowicz Łukasz Orbitowski Tomasz Duszyński Juan Gómez-Jurado Jakub Małecki Aneta Jadowska Magdalena Świerczek-Gryboś Marissa Meyer Przemek Corso Wojciech Chmielarz Joanna W. Gajzler Alek Rogoziński Joanna Kanicka Anna Włodarkiewicz Mika Modrzyńska Tomasz Żak Katarzyna Podstawek Katarzyna Wolwowicz Katarzyna Rutowska Jarosław Kukiełka Hanna Szczukowska-Białys Aleksandra Okońska
Antologia ciekawych opowiadań, z wielu gatunków literackich, niekiedy ze znajomymi bohaterami. Tomasz Żak – „Półsny” 9/10 Aneta Jadowska – „All Too Well (wersja Salci)” 10/10 Anna Włodarkiewicz – „W świetle księżyca” 9/10 Joanna Kanicka – „twojwrednybrat@gmail” 5/10 Przemek Corso – „Kilka faktów z życia pana Jangcy” 6/10 Marissa Meyer – „Morska wiedźma” 7/10 Jakub Małecki – „Młyn” 9/10 Katarzyna Wolwowicz – „Nadzieja” 9/10 Alek Rogoziński – „Ślady na śniegu” 8/10 Katarzyna Podstawek – „Braterska miłość” 6/10 Marcin Mortka – „Czytając w ogniu” 6/10 Tomasz Duszyński – „Szafa” 7/10 Katarzyna Rutowska – „Moha kszaja” 6/10 Juan Gomez-Jurado – „Charakterystyczna kreska” 10/10 Jarosław Kukiełka – „Da’vah: Wartownik” 8/10 Mika Modrzyńska – „Dziadku, co ty masz takie szkliste oczy?” 6/10 Hanna S. Białys – „Bałtyk” 9/10 Wojciech Chmielarz - „Noc Świętego Mikołaja” 8/10 Milena Wójtowicz – „Polowanie” 9/10 Magda Świerczek-Gryboś – „Bajki robotów z ADHD” 7/1 Łukasz Orbitowski – „Ścinki z puszki" 6/10 Aleksandra Okońska – „Truposzczak” 8/10 Jakub Ćwiek – „Spacer” 7/10 Joanna W. Gajzler – „Być pierdołą i uczyć się – gra paragrafowa” 7/10
Beata - awatar Beata
oceniła na91 rok temu
Zagłada puka do drzwi T. Kingfisher
Zagłada puka do drzwi
T. Kingfisher
Ocenianie książek przychodzi mi z trudem – zaczynam zastanawiać się nad zasadnością spektrum oceny i tym, co tak naprawdę ono oznacza. Pewne kategorie, jak poprawność gramatyczna, mieszczą się w obiektywnym kryterium oceny, gdzie coś może być jak najbardziej poprawne, ale pozbawione tak zwanego „it factor”. Po przeczytaniu „Zagłada puka do drzwi” w pierwszej kolejności myślałam, że to książka jak najbardziej poprawna, jednak pozbawiona elementu przyciągającego. Moim podstawowym zarzutem jest „tropowość” historii – odhaczanie pewnych elementów bez zastanawiania się, co one wnoszą do historii, bo przecież same w sobie są historią. Mimo wszystko uważam, że motyw może być sztampowy, ale dobrze przekazywać intencję autora/autorki. Jaka była intencja tej książki? Czytało się ją lekko, to na pewno, ale poza lekkością nie poczułam się z nią emocjonalnie związana. Właśnie tutaj chcę wrócić do aspektu oceny, bo jednak nie była to książka zła – przeciętna jak najbardziej, i miała zalążki tego, co lubię. Element kontroli czyjegoś ciała zdaje się nawiązywać do horrorowego motywu, jednak jest pozbawiony głębi – rozumiemy, że jest to przerażające, ale tego nie czujemy. Historia opiera się na znajomości przez czytelnika motywów oraz elementów, które sprawiają, że coś czujemy, ale nie dzięki umiejętnościom pisarskim lub intencji, lecz przez skojarzenia i „pamięć mięśniową”.
Black_Mer Black - awatar Black_Mer Black
ocenił na610 dni temu
Kto zamawiał denata? Małgorzata Starosta
Kto zamawiał denata?
Małgorzata Starosta
Dom spokojnej starości w Janowicach Wielkich okazuje się wcale nie tak spokojny, zwłaszcza gdy zawita tam Linda Miller we własnej osobie. Kolejna zbrodnia, ekipa jowialnych staruszków i nasza rudowłosa osobistość znaleziona w cokolwiek krępującej sytuacji nieudanego włamania w dworskim stroju - policjanci tym razem dopiero będą mieć wyzwanie! Trzeci tom przygód Jeremiego i Lindy to przestrzeń, w której tym razem pierwsze skrzypce odgrywa panna Miller. Interesująca jest konstrukcja książki w formie w dużej mierze opowiadanej przed Lindę retrospekcji, prowadzącej do momentu bieżącego. Daje to przyjemny powiew świeżości i zupełnie nowy sposób poprowadzenia sprawy, gdzie największy kawał roboty wykonuje nasza historyczka z geriatrycznym wsparciem. Ale i na szczęście Jeremi ma tu swoją ważną rolę do wykonania. Pozwolić Lindzie relacjonować zdarzenia z dłuższego okresu, a już w szczególności wielowymiarowo powiązane z mroczną zbrodnią i historycznym nawiązaniem, to swoista wybuchowa mieszanka. Blogerka jest tu w swoim żywiole, z pasją wprowadzając nas w arkana wcale nie tak statecznego życia staruszków, zwłaszcza Maksa, którego podejrzenia o zbrodni na rodzinie zostają zepchnięte na karb starczej demencji. Toczy się tu dalej wątek "eksdenata" Lindy z poprzedniego tomu, a wspomniany tam motyw tu urasta do pełnowymiarowej, porywającej fabuły, gdzie świetne bawimy się zarówno w kryminalnym śledztwie, jak i skądinąd przygodowych klimatach poszukiwania starych skarbów. Poczucie humoru jak zawsze w punkt. Nie raz i nie dwa można zachichotać nad zdarzeniami oraz tekstami naszych bohaterów, a żarty są inteligentne i bardzo dopasowane do stylu książki, a zarazem nie dominujące nad poważniejszymi wątkami. Balans perfekcyjny! Uwielbiam coraz bardziej bohaterów i cieszę się, że i oni wyraźnie się rozwijają na łamach kolejnych tomów. Tym razem widać to mocno zwlaszcza po Organku, który okazuje wyjątkowo dużo emocji jak na siebie, gdy zostaje wrzucony w wyjątkowo niebezpieczną sytuację. A przy okazji widzimy, jak ciepłe są uczucia tego stoika do nieokiełznanej Lindy 😊 Gratka dla fanów komedii kryminalnych - polecam!
Bookerka - awatar Bookerka
oceniła na711 dni temu
Licencja na czarowanie Aleksandra Okońska
Licencja na czarowanie
Aleksandra Okońska
Ta książka chyba zasługuje na miano slavic booka - tyle tu było słowiańskich bóstw i demonów, że nie widzę innej opcji. "Licencja na czarowanie" to przyjemna, lekka historia, osadzona w rzeczywistym świecie, gdzie ludzie magiczni i niemagiczni żyją w zgodzie. By móc uprawiać magię, należy zdobyć tytułową licencję. Co może pójść nie tak? Okazuje się, że wszystko, jeśli ma się potężnego pecha. Autorka głównej bohaterce, Arlecie, zafundowała serię nieszczęść i dopiero postawienie na jej drodze jej crusha przyciągającego powodzenie i szczęście cokolwiek zmieniło. Po wielu perypetiach związanych ze zdobyciem przez Arletę licencji otrzymujemy szczęśliwe zakończenie, ale po drodze dzieje się wiele rzeczy, o których odczuwam potrzebę powiedzieć. Naprawdę rozumiem chęć wykreowania bohaterki pechowej, innej niż klasyczni everymeni, ale na bogów, przeciąganie jej przez każdą możliwą pechową sytuację to było za wiele. W prawdziwym świecie dziewczyna dawno popadłaby w taką depresję, że sama zgłosiłaby się na oddział psychiatryczny ze względu na własne bezpieczeństwo. Ta duża doza optymizmu wydawała się nierealna w stosunku do wydarzeń w życiu Arlety. Chociaż COŚ mogło jej się udawać, i nie umniejszam oczywiście temu, że leczyła roślinki, ale tak naprawdę to nie była jej zasługa. Nie czepiam się, chciałabym po prostu odrobiny realizmu, bo normalnie człowiek by się już dawno załamał. Przyjaciele Arlety byli mili i potrzebni w tej książce, ale byli potwornie bezosobowi - tak naprawdę z całej trójki w głowie została mi jedna dziewczyna, która rozkręcała biznes z magicznymi utensyliami kuchennymi i to była cała jej osobowość, pozostała dwójka w ogóle nie została mi w pamięci - po zamknięciu książki nawet nie pamiętam ich imion, a co dopiero charakterów czy zwyczajów. Skoro byli ważni dla głównej bohaterki, to powinni mieć więcej miejsca i jakieś cechy, zamiast być enpecami. Enpeców było tu wystarczająco dużo, zabrakło rozwinięcia najbliższych Arlecie osób. Brakowało mi rozwinięcia relacji Arlety z Arturem, jej obiektem westchnień, który został jej korepetytorem. Mamy tu baaardzo slow burn, ale smaczny, właściwie odpowiedni dla każdej grupy wiekowej czytelników - co nie zmienia faktu, że w happy endzie brakowało mi jakiegoś bardziej efektownego wydarzenia niż zaproszenie na randkę. Druga rzecz, której było zdecydowanie za mało i za szybko została zakończona, to badania, które wykazały anomalie w magicznej części ciała Arlety. Owszem, na ich miejsce wskoczył Imp... ale tak się fajnie to zapowiadało, że żałuję, że nie pociągnięto tego dalej. Narzekam, a przecież dużo rzeczy mi się podobało. Dobór bóstw i demonów, roślin o ogromnym znaczeniu, rozwój postaci Impa, pomysł na ochronę ziemi przez leszego - to wszystko zbudowało wyjątkowy klimat, który nie pozwalał oderwać się od lektury. Książka jako całość była bardzo przyjemna, czytało się ją lekko, w moim odczuciu to taka rozrywkowa fantastyka, która nie wymaga od czytelnika ogromnego zaangażowania - i tak ma być, potrzebujemy też takich książek! Tych kilka zgrzytów nie pozwala mi wystawić maksymalnej oceny, ale z czystą przyjemnością daje "Licencji na czarowanie" ósemkę.
Viridianka - awatar Viridianka
oceniła na83 dni temu
Cienie z Donlonu Magdalena Kubasiewicz
Cienie z Donlonu
Magdalena Kubasiewicz
Magdalena Kubasiewicz zdążyła mnie już przyzwyczaić do tego, że jej historie są lekkie, klimatyczne i mają w sobie to „coś”, co wciąga bez większego wysiłku. Dlatego w ramach wyzwania #polskafantastykafajnajest skusiłam się na Cienie z Donlonu i z magią, tajemnicami i szkołą, w której ewidentnie dzieje się coś bardzo nie tak. Donlon jest pełen magii, mgły i cieni, a Ava Carey włada tymi ostatnimi. Nawet magia cieni może jednak nie wystarczyć, gdy w magicznym mieście coraz częściej pojawiają się anomalie. W Avallen, donlońskiej szkole, ginie jeden z uczniów, a nauczycielka i zarazem przyjaciółka Avy przepada bez śladu. Donlon skrywa wiele tajemnic i największą z nich są źródła tutejszej magii, związane z ośmioma donlońskimi budynkami. Jeden z tych sekretów skrywa się w Avallen, a zaginięcie Malory, koszmary uczniów i ich dziwne zachowania mogą być z nim związane. Carey, zatrudniona w donlońskim Scotland Yardzie, ma za zadanie odkryć, co dzieje się w szkole – czego nie ułatwiają ani zła reputacja dyrektora, ani młody geniusz, William Doe, zdecydowany dotrzeć do prawdy na własną rękę. Mroczne urban fantasy. Mam słabość do mrocznych urban fantasy, więc ta książka od początku dostała u mnie spory kredyt zaufania – i w sumie po lekturze mam lekkiego kaca. Sam pomysł na Donlon i magię, która bardziej szkodzi niż pomaga, naprawdę ma potencjał. Tylko momentami wszystko tonie w tej samej, ciężkiej mgle i zamiast budować napięcie, zaczyna się to trochę zlewać w jedną, nieprzeniknioną całość. Klimat jest, owszem, ale kiedy wszystko jest mroczne non stop, to w pewnym momencie – powiedzmy sobie szczerze – przestaje robić wrażenie. Ava jako bohaterka daje radę, chociaż nie porwała mnie tak, jak bym chciała. Bardziej obserwowałam ją z boku, niż jej kibicowałam. Śledztwo było w porządku, intryga się broniła, ale nie czułam, żeby historia mnie porwała. Ot po prostu sobie była. Patrząc na całokształt to najbardziej zabrakło mi tu chyba oddechu i lepszego wybrzmienia świata. Bo czuć, że pod spodem jest coś więcej, tylko nie wszystko dostało swoją szansę, żeby się przebić i rozwinąć. Mimo tych drobnych zgrzytów Cienie z Donlonu czytało mi się całkiem dobrze i jestem zwyczajnie ciekawa, w którą stronę to pójdzie dalej – licząc jednocześnie na trochę więcej balansu https://unserious.pl/2026/04/cienie-z-donlonu/
Sylwka - awatar Sylwka
oceniła na61 dzień temu

Cytaty z książki Sekret prawie byłego męża

Więcej

Jak brzmiał ten cytat? Co zdarzyło się raz, może zdarzyć się znowu. Co zdarzyło się dwa razy, zdarzy się na pewno".

Jak brzmiał ten cytat? Co zdarzyło się raz, może zdarzyć się znowu. Co zdarzyło się dwa razy, zdarzy się na pewno".

Aneta Jadowska Sekret prawie byłego męża Zobacz więcej

- Proszę się nie krępować.
- Krępować się przestałam 30 lat temu, jak odpuściłam sobie biustonosze.

- Proszę się nie krępować.
- Krępować się przestałam 30 lat temu, jak odpuściłam sobie biustonosze.

Aneta Jadowska Sekret prawie byłego męża Zobacz więcej

Miał fantastyczną żonę, Danutę, pierwszą i jedyną od trzydziestu lat, co przy pracy w policji stanowiło niemal ewenement. Zazwyczaj ta robota niszczyła dwie rzeczy jednocześnie: wątrobę i małżeństwo.

Miał fantastyczną żonę, Danutę, pierwszą i jedyną od trzydziestu lat, co przy pracy w policji stanowiło niemal ewenement. Zazwyczaj ta robot...

Rozwiń
Aneta Jadowska Sekret prawie byłego męża Zobacz więcej
Więcej