-
Artykuły
Milion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać5 -
Artykuły
„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać10 -
Artykuły
"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać446
Biblioteczka
2026-04-09
2026-03-15
2020-11-14
2026-01-24
2025-12-29
2025-10-09
2025-07-10
2024-09-06
2024-07-06
2024-05-26
2024-05-11
2024-01-28
2023-11-25
Nie rozumiem, czemu ta książka jest uznawana przez tak wielu jako arcydzieło. Ciężko mi się ją czytało a końcówka była tak poplątana, że już tylko liczyłem strony do końca.
Nie rozumiem, czemu ta książka jest uznawana przez tak wielu jako arcydzieło. Ciężko mi się ją czytało a końcówka była tak poplątana, że już tylko liczyłem strony do końca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2023-10-02
2023-09-30
Dosyć dobra, ale zajaranie się głównego bohatera jakąś mieszczanką, która traktowała go jak swojego niewolnika lekko sado-maso było męczące. Końcówka wpisała się w motyw powieści, ale była jak zflaczała opona. Myślę, że po Królu, Królestwie, Chołodzie i Pokorze pora sobie zrobić przerwę z Twardochem. Tak w sumie to nie do końca wiem, czy mi się Pokora podobała, czy nie, jestem ze Śląska, więc opisy miejsc i motyw próby odnalezienia swojej tożsamości narodowej, przynależności klasowej, walki w społeczeństwie o godność, pozycję itd był dla mnie ciekawy, ale nie wiem jak bardzo jest to interesujące dla nie-Ślązaków.
Dosyć dobra, ale zajaranie się głównego bohatera jakąś mieszczanką, która traktowała go jak swojego niewolnika lekko sado-maso było męczące. Końcówka wpisała się w motyw powieści, ale była jak zflaczała opona. Myślę, że po Królu, Królestwie, Chołodzie i Pokorze pora sobie zrobić przerwę z Twardochem. Tak w sumie to nie do końca wiem, czy mi się Pokora podobała, czy nie,...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2023-07-19
2022-12-30
2022-12-29
2015-06-19
2022-12-08
No to autorka pojechała. Początek bardzo interesujący. Magia, nekromanci, intryga polityczna. Może być. Ale już gdzieś tak później od strony 150 gwałcik jeden, drugi, trzeci. System sztokholmski i zaczyna się softcore chała Arlequinn albo 50 twarzy Greya (nie czytałem, ale słyszałem straszne rzeczy o tej książce). A tak od strony 150 główne treści to przemyślenia jak to glówna bohaterka cierpi, nie chce, ale jednak chce, ale się wstydzi, ale musi, ale gardzi, a jednak pragnie. MASAKRA! Miałem podejrzenia widząc, że Alchemised napisana jest przez kobietę i wszystkie tutaj wspaniałe opinię są też prawie wyłącznie od kobiet. Ale pomyślałem, no zaczyna się mega ciekawie, bedzie git. Muszę więcej ufać swojej intuicji, bo nie było git, o nie nie. Nie wiem co jest przeciwieństwem git, ale ta ksiażka wpisuje się w ten przedział. Jeśli jesteś facetem, nie kupuj i nie czytaj. Jeśli jesteś kobietą i lubisz softcore z dozą bdsm, relacje przemocowe i uważasz, że 50 twarzy Greya to coś wartościowego, najpewniej także polubisz tę szmirę. Dla mnie strata czasu.
No to autorka pojechała. Początek bardzo interesujący. Magia, nekromanci, intryga polityczna. Może być. Ale już gdzieś tak później od strony 150 gwałcik jeden, drugi, trzeci. System sztokholmski i zaczyna się softcore chała Arlequinn albo 50 twarzy Greya (nie czytałem, ale słyszałem straszne rzeczy o tej książce). A tak od strony 150 główne treści to przemyślenia jak to...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to