rozwiń zwiń

Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach:

Co do książki - mam mieszane uczucia. Wiele rzeczy jest tutaj nie po kolei i nie na temat. Zaczynając od samego opisu. Nie jest to żaden poradnik dla mężczyzn, z celebrytami w tle, a określenie książki "obrazem dekadenckiej społeczności w szponach szaleństwa" jest co najmniej na wyrost. Gra to raczej opis przeżyć autora (coś w rodzaju pamiętnika), z czasów przynależności do „społeczności podrywaczy.” Neil opisuje tutaj swoją przemianę z mało towarzyskiego gościa, w króla podrywu. I nie jest to przesadne określenie.

Mimo doświadczenia pisarskiego (Neil Strauss pisał artykuły min. dla Rolling Stones), sam koncept książki sprawia wrażenie, jakby została ona napisana przez totalnego amatora. Na początku mamy tutaj zarys tajnej społeczności, następnie wchodzimy na tory początków przemiany Neila, by mocno skręcić i totalnie skupić się na życiu Mysterego (guru podrywu), autor do tego stopnia go opisuje, że czasem musiałem przerywać pisanie, żeby zerknąć na okładkę, bo myślałem, że czytam jakąś biografię Mysterego. Następnie totalnie zanurzamy się w świecie Neila i jego podbojach, których opisy przeplatają się z przesadnym wręcz skupieniem na społeczności (sztukmistrzach itp.). Ostatecznie książka zamienia się w totalną operę mydlaną, przez którą ciężko przebrnąć, bo można uschnąć z nudy. Przez całą fabułę przewijają się różne małe i wątpliwe dramaty autora, na których skupia przesadną uwagę i strasznie je rozwleka, przez co źle się to czyta. Neil jest również strasznie niespójny. W pewnym momencie opisuje jak to podryw doprowadził go do obsesji, a Mysterego do kompletnego upadku. Po to by kilka stron później wyliczać z iloma to laskami się nie przespał i jaki to nie jest z niego gość. Jest to przykład strasznej pychy i samouwielbienia, które miejscami biją od autora. Niedawno skończyłem czytać biografię Arnolda Schwarzeneggera i u tego człowieka, który osiągnął niewyobrażalne rzeczy, czegoś takiego nie uświadczymy, a u Neila ów pycha i wpatrzenie w siebie, wręcz biją w oczy. Ostatnim problemem, o którym w zasadzie już wspomniałem, jest przesadna paplanina o wydarzeniach kompletnie nieistotnych. Moja wersja książki miała 478 stron i myślę, że przynajmniej 150 z nich można by wywalić do śmieci, bo są kompletnie bezużyteczne.

Dobra, bo pojechałem po książce, ale przecież miała ona wiele pozytywów. Miejscami jest bardzo zabawna i na tyle ciekawa, że ciężko się od niej oderwać. Pierwsze 100 stron to coś naprawdę niesamowitego. Moim zdaniem największą wartością książki jest inspiracja, jaką ona niesie. Jakby nie patrzeć pokazuje, że Neil dzięki ciężkiej pracy nad sobą, kompletnie się zmienił i to w stosunkowo krótkim czasie i późnym wieku (bo po trzydziestce), jak wspomniałem na początku - z mało towarzyskiego gościa, stał się królem podrywu. Tak więc, wszystko jest możliwe.

Książkę polecam każdemu, kto interesuje się tematem uwodzenia, aczkolwiek zaznaczam, że nie jest to żaden poradnik i „mięsa” tutaj nie znajdziecie. Jest to raczej ciekawostka na temat społeczności oraz ogromna dawka motywacji i inspiracji do działania. Osoby nie zainteresowane tematem, a w szczególności kobiety, raczej nie znajdą w niej nic ciekawego.

PS: Chciałbym jeszcze nadmienić, że wbrew wielu opiniom kobiet i niektórych mężczyzn, autor wcale nie traktuje kobiet przedmiotowo, a określenia w stylu: „wypas” czy „pastwisko”, nie mają na celu umniejszenia wartości płci pięknej. Jest to zwykły slang w tej społeczności, taki sam jaki występuje w wielu różnych kręgach, np. w zakładach pogrzebowych, gdzie na urnę z prochami, mówi się „gorący kubek Knorr” – i ja nie widzę w tym nic obraźliwego. To raczej wplecenie w rutynę czegoś zabawnego i nie wiem jak można się na takie rzeczy oburzać.

Co do książki - mam mieszane uczucia. Wiele rzeczy jest tutaj nie po kolei i nie na temat. Zaczynając od samego opisu. Nie jest to żaden poradnik dla mężczyzn, z celebrytami w tle, a określenie książki "obrazem dekadenckiej społeczności w szponach szaleństwa" jest co najmniej na wyrost. Gra to raczej opis przeżyć autora (coś w rodzaju pamiętnika), z czasów przynależności do...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Przed przeczytaniem tej książki wręcz nie lubiłem Ronaldo. Kocham czytać biografie, sam też uprawiam sport, więc uznałem, że być może warto sięgnąć po tę pozycje. Liczyłem, że być może zainspiruje mnie do cięższej pracy nad sobą.
Nie zawiodłem się. Autor dobrze i obiektywnie opisuje wizerunek Ronaldo i w rzetelny sposób pokazuje jak ciężko piłkarz musiał pracować, aby osiągnąć sukces. Najbardziej zwróciło moją uwagę ciągłe dążenie do perfekcji oraz ogrom wysiłku, jaki Ronaldo wkłada każdego dnia, aby stale podnosić swój, już i tak obsesyjnie wysoki poziom sportowy.
Sama biografia napisana solidnie, ale jakiegoś kunsztu tutaj nie widać. Mimo wszystko polecam, nawet jeśli nie lubimy Ronaldo ani piłki nożnej. Ja dzięki tej lekturze, zmieniłem swój stosunek do gracza. Nie stałem się jego wielkim fanem, ale doceniam i podziwiam to co osiągnął. Ponadto dostarczy nam inspiracji i motywacji, do większej pracy nad sobą, szczególnie jeśli uprawiamy sport.

Przed przeczytaniem tej książki wręcz nie lubiłem Ronaldo. Kocham czytać biografie, sam też uprawiam sport, więc uznałem, że być może warto sięgnąć po tę pozycje. Liczyłem, że być może zainspiruje mnie do cięższej pracy nad sobą.
Nie zawiodłem się. Autor dobrze i obiektywnie opisuje wizerunek Ronaldo i w rzetelny sposób pokazuje jak ciężko piłkarz musiał pracować, aby...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Bardzo dobra książka. Niesamowite źródło inspiracji. Jednak trochę zabrakło mi dokładniejszego opisu młodości Arnolda, jaki i czasów kiedy był kulturystą. Z drugiej strony, zdecydowanie za dużo miejsca poświęcił polityce.

Polecam każdemu, a w szczególności osobom uprawiającym sport, bo dzięki tej książce dostaniecie mocnego kopa do działania :)

Bardzo dobra książka. Niesamowite źródło inspiracji. Jednak trochę zabrakło mi dokładniejszego opisu młodości Arnolda, jaki i czasów kiedy był kulturystą. Z drugiej strony, zdecydowanie za dużo miejsca poświęcił polityce.

Polecam każdemu, a w szczególności osobom uprawiającym sport, bo dzięki tej książce dostaniecie mocnego kopa do działania :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Książka mnie zawiodła. Nie znam się na historii, ale lubię czytać biografie i właśnie na biografie Hannibala tutaj liczyłem. Niestety książka bardziej przypominała opis konfliktu kartagińsko-rzymskiego, aniżeli analizę sylwetki Hannibala.

Książka mnie zawiodła. Nie znam się na historii, ale lubię czytać biografie i właśnie na biografie Hannibala tutaj liczyłem. Niestety książka bardziej przypominała opis konfliktu kartagińsko-rzymskiego, aniżeli analizę sylwetki Hannibala.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Ciekawa, prosta a momentami zabawna książka. Polecam :)

Ciekawa, prosta a momentami zabawna książka. Polecam :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Jak dla mnie świetna książka. Napisana jeszcze przed wydaniem 1000 książek przez Grzesiaka, w momencie jego życia, kiedy bardziej przypominał człowieka a nie robota - jak to jest obecnie.
Bardzo przydatna i nietypowa wiedza, przemieszana z przykładami z życia - jak dla mnie bomba.
Może język w jakim jest napisana, średnio przypadł mi do gustu, bo wydaje się być nieco sztuczny i nie pasujący do autora (miałem wrażenie, że czasem na siłę wplatał w treść przekleństwa).
Jeśli ktoś interesuje się tematyką uwodzenia - naprawdę polecam.

Jak dla mnie świetna książka. Napisana jeszcze przed wydaniem 1000 książek przez Grzesiaka, w momencie jego życia, kiedy bardziej przypominał człowieka a nie robota - jak to jest obecnie.
Bardzo przydatna i nietypowa wiedza, przemieszana z przykładami z życia - jak dla mnie bomba.
Może język w jakim jest napisana, średnio przypadł mi do gustu, bo wydaje się być nieco...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to