Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach: ,

Książka króciutka, jest to ładnie wydane opowiadanie, dobrze wprowadzające w uniwersum (czytając miło jest spojrzeć na mapkę wewnątrz okładki).
Urzekł mnie język i odwołania do wielu słowiańskich legend i obyczajów.
Ocena taka, a nie inna, bo narracja chwilami wydaje mi się bardzo banalna. Wiem jednak, że zazwyczaj co kolejna książka, to lepszy warsztat, więc daję duży kredy zaufania i z ponadprzeciętnym zapałem zabieram się za drugą część.

Książka króciutka, jest to ładnie wydane opowiadanie, dobrze wprowadzające w uniwersum (czytając miło jest spojrzeć na mapkę wewnątrz okładki).
Urzekł mnie język i odwołania do wielu słowiańskich legend i obyczajów.
Ocena taka, a nie inna, bo narracja chwilami wydaje mi się bardzo banalna. Wiem jednak, że zazwyczaj co kolejna książka, to lepszy warsztat, więc daję duży...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Niby długa jak trzy standardowe powieści, ale czyta się szybciutko.
W tym tomie w rolach głównych nie mamy o dziwo żadnego z królów, narracja odbywa się z perspektywy m.in. ser Davosa, Arii, Brana czy Tyriona i to ich oczami poznajemy postaci Joffreya, Cersei, Robba, Stannisa i innych "wielkich" pretendentów do tytułu protektora siedmiu królestw.
Jest kilka smaczków, które dopełniają to co było w serialu (np. Fetor, Plama). Jest też sporo wyjaśnień, na które nie było tam zwyczajnie miejsca. Niektóre postaci pojawiają się w innych momentach i okolicznościach, niektóre przełomowe momenty mają inny przebieg niż w serialu i jest to przyjemne uczucie, bo dowiadujemy się czegoś nowego, składamy niektóre fakty, które nie były wcześniej dopowiedziane, w całość.
O ile pierwszy tom był praktycznie krok w krok z książką, tak tutaj niektóre wątki zostały zmienione - ale to wcale nic złego! To intrygujące uczucie odkrywać coś co już znamy, ale podane w nieco inny sposób.

Niby długa jak trzy standardowe powieści, ale czyta się szybciutko.
W tym tomie w rolach głównych nie mamy o dziwo żadnego z królów, narracja odbywa się z perspektywy m.in. ser Davosa, Arii, Brana czy Tyriona i to ich oczami poznajemy postaci Joffreya, Cersei, Robba, Stannisa i innych "wielkich" pretendentów do tytułu protektora siedmiu królestw.
Jest kilka smaczków, które...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Po otrzymaniu pierścienia kosiarza, Citra nadal trzyma się blisko szanowanej sędzi Curie. Prowadzi to do pewnych komplikacji, tym bardziej, że na wolności - w roli samozwańczego kosiarza Lucyfera - szaleje Roven.

W tej części pojawia się dużo przemyśleń ThunderHead'a, jako istoty myślącej i wyciągającej wnioski. Próbuje pomagać zarówno ludziom jak i kosiarzom, nie łamiąc przy tym umowy z Kosodomem - o nie ingerowaniu w jego sprawy.

Tom ten to wielka i zaskakująca intryga, która na zawsze może zmienić zarówno całą instytucję Kosodomu, jak i ThunderHead'a.

Nie mogę doczekać się ostatniego tomu trylogii.

Po otrzymaniu pierścienia kosiarza, Citra nadal trzyma się blisko szanowanej sędzi Curie. Prowadzi to do pewnych komplikacji, tym bardziej, że na wolności - w roli samozwańczego kosiarza Lucyfera - szaleje Roven.

W tej części pojawia się dużo przemyśleń ThunderHead'a, jako istoty myślącej i wyciągającej wnioski. Próbuje pomagać zarówno ludziom jak i kosiarzom, nie łamiąc...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Obawiałem się, że będzie to polityczna zupa (tak jak lubi rozwlekać Sapkowski czy Piekara), ale pozytywnie mnie zaskoczyła. Akcja pokazana jest z perspektywy kilku głównych bohaterów (każdy kolejny rozdział to ktoś inny, i tak się przeplatają), co pozwala łatwiej uporządkować sobie w głowie uniwersum. Owszem, pada wiele nazwisk rycerzy, herbów i krain, ale nie odczułem wielkiego dyskomfortu i pomieszania, bo te istotne często się powtarzają.
Zdecydowanie nie ma tutaj wypełniaczy i czczej gadaniny. Ciągle coś się dzieje, każdy wątek ewoluuje bardzo szybko. Niby opasłe tomisko, ale wcale tego nie czuć.

Obawiałem się, że będzie to polityczna zupa (tak jak lubi rozwlekać Sapkowski czy Piekara), ale pozytywnie mnie zaskoczyła. Akcja pokazana jest z perspektywy kilku głównych bohaterów (każdy kolejny rozdział to ktoś inny, i tak się przeplatają), co pozwala łatwiej uporządkować sobie w głowie uniwersum. Owszem, pada wiele nazwisk rycerzy, herbów i krain, ale nie odczułem...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , ,

Jedno z lepszych SF, które wpadło mi dotychczas w ręce. Akcja ma miejsce w przyszłości. Ludzie stali się praktycznie nieśmiertelni, dostają wszystko czego mogą zapragnąć i żyć beztrosko. Nad wszystkim czuwa sztuczna inteligencja, które ma informacje o wszystkim i może zrobić niemal wszystko. Ludziom trudno jest zginąć, nawet jeśli by tego chcieli. Niektórzy nawet zabijają się z nudów, bo wiedzą że po dwóch, trzech dniach zostaną przywróceni do żywych.

I wszystko fajnie, dopóty, dopóki nie zostaną wybrani do "zbiorów". Organizacja zwana Kosodomem reguluje liczbę ludności, wykluczając tych, którzy... Tutaj nie ma reguły, każdy kosiarz ma swoje kryteria.

Koncepcja jest szalenie oryginalna, detale uniwersum odkrywamy przez dużą część książki. A potem zaczyna się to, co zdarzało się w historii wiele razy i od czego rasa ludzka uciec chyba nigdy nie zdoła: korupcja, przekręty i psucie czegoś, co udało się zbudować. Wszystko ubrane w wątek dotyczący kilku kosiarzy i ich adeptów.

Porwała mnie ta historia i nie było rozdziału, który by nudził.

Jedno z lepszych SF, które wpadło mi dotychczas w ręce. Akcja ma miejsce w przyszłości. Ludzie stali się praktycznie nieśmiertelni, dostają wszystko czego mogą zapragnąć i żyć beztrosko. Nad wszystkim czuwa sztuczna inteligencja, które ma informacje o wszystkim i może zrobić niemal wszystko. Ludziom trudno jest zginąć, nawet jeśli by tego chcieli. Niektórzy nawet zabijają...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Smutna historia o tym, jak choroba powoli zabiera ze sobą wszystko, co budowało się przez wiele lat.

Jest kilka bardzo wzruszających momentów, w których człowiek zastanawia się, co by było gdyby jedną decyzję zmienić, odłożyć na później. Że mogłoby to zmienić całe życie, i to nie jednej osoby.

Bardzo podobał mi się styl i język oraz napięcie i poczucie zwątpienia budowane pod koniec rozdziałów.

Smutna historia o tym, jak choroba powoli zabiera ze sobą wszystko, co budowało się przez wiele lat.

Jest kilka bardzo wzruszających momentów, w których człowiek zastanawia się, co by było gdyby jedną decyzję zmienić, odłożyć na później. Że mogłoby to zmienić całe życie, i to nie jednej osoby.

Bardzo podobał mi się styl i język oraz napięcie i poczucie zwątpienia budowane...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Krótka i niezwykle lekka lektura. Nie ma żadnych wtrąceń i szczegółów niezwiązanych z akcją - ta po prostu pędzi cały czas, jest jeden wątek i nic poza tym. Nie wiem czy to prosty język, czy ta prostota, ale bardzo przyjemnie się czyta. Opowieść czasami satyryczna, w której czuć angielski klimat.

Kto z nas kiedyś nie myślał o byciu niewidzialnym? A czy ktoś przy tym myślał o złych stronach takiego doświadczenia? Ta powieść pokazuje, że to marzenie mogłoby być niekoniecznie tym, czego byśmy oczekiwali w sytuacji, gdy taką umiejętność dałoby się posiąść.

Krótka i niezwykle lekka lektura. Nie ma żadnych wtrąceń i szczegółów niezwiązanych z akcją - ta po prostu pędzi cały czas, jest jeden wątek i nic poza tym. Nie wiem czy to prosty język, czy ta prostota, ale bardzo przyjemnie się czyta. Opowieść czasami satyryczna, w której czuć angielski klimat.

Kto z nas kiedyś nie myślał o byciu niewidzialnym? A czy ktoś przy tym myślał...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Każdego dnia siadałem późnym wieczorem, w półmroku, i łuskaliśmy tę fasolę. Monolog starego człowieka, niegdyś saksofonisty, zajmował mnie ogromnie. Nadal o nim myślę, dopowiadam sobie co niedopowiedziane.
Opowieść ta trafia głęboko, prawdopodobnie między innymi dlatego, że język mówiony został przeniesiony tutaj na papier. Bez zmian, bez ubarwień i sztuczności, w którą łatwo popaść przy pisaniu. Żywy, brzmiał będzie realnie, gdyby czytać go na głos. Jeśli by wyrwać niektóre podsumowania i prawdy, powstać mógłby wcale nie mały tomik.

To, czy książka się spodoba, to oczywiście kwestia preferencji. A te każdy ma inne. Jedni wymagają akcji, inni potwierdzenia głębokich prawd o życiu, podanych patetycznym tonem. Ni jednego, ni drugiego tutaj nie uświadczy. Jest miłość, jest strata i żal. Czasem obojętność. To jednak opowieść spokojna, czasem przykra, aż wątpi się w życie. Narrator sprawia wrażenie, że mógłby zniknąć. Że nic go nie trzyma, tylko te psy może.

Dla mnie to miło spędzony czas, ale zdaję sobie sprawę, że nie na każdego tak to zadziała. Nie każdego ta opowieść porwie, nie jeden przyśnie i odrzuci ją w kąt.

Każdego dnia siadałem późnym wieczorem, w półmroku, i łuskaliśmy tę fasolę. Monolog starego człowieka, niegdyś saksofonisty, zajmował mnie ogromnie. Nadal o nim myślę, dopowiadam sobie co niedopowiedziane.
Opowieść ta trafia głęboko, prawdopodobnie między innymi dlatego, że język mówiony został przeniesiony tutaj na papier. Bez zmian, bez ubarwień i sztuczności, w którą...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Zaczyna się trochę oklepanym w beletrystyce motywem, ale szybko pojawiają się detale wyróżniające tę historię.

Klasyka, klasyką. Pomysł na fabułę i uniwersum bardzo mi się podoba, ale jeśli chodzi o sceny walk czy wędrówki, to są bardzo blade. Żadnych emocji, gdy padają dziesiątki trupów narrator (główny bohater) opowiada o tym jakby obierał ziemniaki. Niektóre wielkie walki między głównymi postaciami opisane są w... dwóch zdaniach. Tak samo duże bitwy. Ot tak, kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy przepadło, została garstka a bohatera jakby to nie obchodziło. Nie ma w ogóle opisu jak wyglądał oponent, ale opisane już jest jakim stylem płynął uciekając, że żabką. Albo co jadł na obiad, jakby stek był czymś kluczowym.

Po za tym dużo dialogów napisane jest na odwal się. Są suche, padają oklepane wyniosłe zdania typu "jeszcze cię dopadnę", "jestem władcą świata", niczym z taniego opowiadania.

Pomimo kilku rozdziałów, przy których miałem ochotę odłożyć, postanowiłem że dotrwam, bo lektura długa nie jest. Ostatnie rozdziały względnie zachęciły mnie do rzucenia okiem na kolejne części, ale nie zachęciła mnie na tyle, żebym zasiadł do nich od razu. Musi się odleżeć i poczekać na lepsze czasy.

Zaczyna się trochę oklepanym w beletrystyce motywem, ale szybko pojawiają się detale wyróżniające tę historię.

Klasyka, klasyką. Pomysł na fabułę i uniwersum bardzo mi się podoba, ale jeśli chodzi o sceny walk czy wędrówki, to są bardzo blade. Żadnych emocji, gdy padają dziesiątki trupów narrator (główny bohater) opowiada o tym jakby obierał ziemniaki. Niektóre wielkie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Pan Sapkowski ma prawdziwy talent do opisywania scen walk i dużych bitew, pokazał to również w innych powieściach. Pokazuje walkę nie tylko z dalekiej perspektywy, ale również pojedyncze potyczki, zdarzenia wokół bitwy, które mają wpływ na późniejszą fabułę i czasem na losy świata w ogóle. Wiele pozycji uważanych za kanony literatury wypada w tej kwestii blado. I w tym tomie również popisał się tym talentem.

Odkrywamy zaskakujące fakty. Niektóre ciągną się od pierwszego tomu, jest wzmianka w opowiadaniach. Puzzle dopasowują się, miłe uczucie.

Ten tom jest jednym z poważniejszych w całym cyklu. Zdarzają się oczywiście fragmenty zabawne (np. motyw polsko-niemiecki), ale jest ich zdecydowanie mniej. Mniej jest też żartów, głupich rozmów niż wcześniej. To zapewne dlatego, że działo się bardzo, bardzo dużo.

Nie obyło się oczywiście od nudnawego gadania czarodziejów o polityce. :)

Pan Sapkowski ma prawdziwy talent do opisywania scen walk i dużych bitew, pokazał to również w innych powieściach. Pokazuje walkę nie tylko z dalekiej perspektywy, ale również pojedyncze potyczki, zdarzenia wokół bitwy, które mają wpływ na późniejszą fabułę i czasem na losy świata w ogóle. Wiele pozycji uważanych za kanony literatury wypada w tej kwestii blado. I w tym...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

To była bardzo długa podróż. Cała trylogia ciągnie się przez niemal dwadzieścia lat, czyli przez cały okres trwania wojny husyckiej (1419-1436).

W tej części mamy do czynienia z dużą ilością osobistych rozrachunków. Polityka i sama wojna zdaje się być na drugim planie. Poznajemy też przeszłość wielu postaci, które przewijały się przez wszystkie trzy tomy, co rzuca nowe światło na motywy. Mowa tutaj m.in. o Urbanie Hornie czy Pomurniku.

Zamyka się wiele wątków, aczkolwiek nie wszystkie. Dużo emocji, dużo śmierci. I ciągła pogoń.

To była bardzo długa podróż. Cała trylogia ciągnie się przez niemal dwadzieścia lat, czyli przez cały okres trwania wojny husyckiej (1419-1436).

W tej części mamy do czynienia z dużą ilością osobistych rozrachunków. Polityka i sama wojna zdaje się być na drugim planie. Poznajemy też przeszłość wielu postaci, które przewijały się przez wszystkie trzy tomy, co rzuca nowe...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Podoba mi się koncepcja tej części, tzn odwiedziny każdej z planet po kolei, a na każdej z nich pojawia się coś. No właśnie - coś - nie wiemy czy będzie to pozytywne, niebezpieczne, a może to już koniec podróży?

Ostatnia część trylogii to wyhamowanie, jeśli chodzi o prędkość akcji - to mi się zdecydowanie spodobało. Więcej tu dywagacji, więcej dialogów. Łatwiej było mi zbudować w głowie scenerię, czytając nieco dłuższe opisy niż w poprzednich częściach. Łatwiej było wyobrazić sobie postaci i ich charakter, zbudować sobie o nich jakieś zdanie na podstawie ich zachowania. Niektóre sceny nadal dzieją się zbyt szybko, i nie chodzi mi bynajmniej o fakt, że dzieją się nagle; chodzi o to, że jest *pstryk* i jesteśmy w zupełnie nowych realiach bez zbudowania odpowiedniego napięcia, nakreślenia konsekwencji.

Na pewno nie jestem zadowolony z zakończenia. To nie miejsce na nakreślanie fabuły, ale spodziewałbym się takiego zakończenia, które zostawi w pamięci jakiś ślad. Trochę zaszokuje, sprawi że już po przeczytaniu nadal będę mógł sobie o książce trochę pomyśleć i dopowiedzieć swoje.

Poza tym pojawiły się sceny i podsumowania, które na patos nie zasługują. A były nim przesiąknięte, co okropnie nudzi i łatwo przewidzieć co będzie dalej.

Podoba mi się koncepcja tej części, tzn odwiedziny każdej z planet po kolei, a na każdej z nich pojawia się coś. No właśnie - coś - nie wiemy czy będzie to pozytywne, niebezpieczne, a może to już koniec podróży?

Ostatnia część trylogii to wyhamowanie, jeśli chodzi o prędkość akcji - to mi się zdecydowanie spodobało. Więcej tu dywagacji, więcej dialogów. Łatwiej było mi...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

W tym tomie Pan Sapkowski zastosował nieco inny model opowiadania niż dotychczas, a mianowicie zaprzęgnął do opowiadania kilka osób znajdujących się w centrum tych samych wydarzeń, co pokazuje różną perspektywę. Wspaniały zabieg.

Ta część niesie ze sobą wiele mocnych wyznań, wyjaśnia niektóre zagadki - również te, o których mowa była jeszcze w zbiorze opowiadań "Ostatnie życzenie". Mocno wykręca ścieżki po których wędrują bohaterowie obecni właściwie już od wspomnianych wyżej opowiadań.

Czuć również to, że to już niestety końcówka. Wiele wątków zbliża się ku końcowi - aby przeciąć się ostatecznie w kolejnym tomie. A tam może zdarzyć się wszystko.

W tym tomie Pan Sapkowski zastosował nieco inny model opowiadania niż dotychczas, a mianowicie zaprzęgnął do opowiadania kilka osób znajdujących się w centrum tych samych wydarzeń, co pokazuje różną perspektywę. Wspaniały zabieg.

Ta część niesie ze sobą wiele mocnych wyznań, wyjaśnia niektóre zagadki - również te, o których mowa była jeszcze w zbiorze opowiadań...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Ten tom pokazuje przede wszystkim brutalność wojny i polityki, podsyconymi przy okazji tłem religijnym - największą zarazą od tysięcy lat. Pan Sapkowski zawsze stara przekazać się coś więcej, to nie tylko fantastyka wpleciona w historię. Znaleźć można tam wiele aluzji do czasów dzisiejszych i nie jest to bynajmniej pierwszy raz gdy w jego twórczości się z tym spotykam.

Ponadto bardzo urzekły mnie dwie sceny, które łapią za serce. Nie ma sensu zdradzać fabuły, mogę jedynie napomknąć, że bohaterem jednej z nich jest nasz pozornie tylko wyglądający na idiotę Samson Miodek, a drugiej książę Jan na Ziębicach. W pierwszym tomie takowych nie zarejestrowałem.

Na zachętę dodam, że zaczynają się klarować niektóre wątki. Od pewnego momentu bardzo dużo się dzieje, akcja nabiera tempa, aż dech zapiera.

Ten tom pokazuje przede wszystkim brutalność wojny i polityki, podsyconymi przy okazji tłem religijnym - największą zarazą od tysięcy lat. Pan Sapkowski zawsze stara przekazać się coś więcej, to nie tylko fantastyka wpleciona w historię. Znaleźć można tam wiele aluzji do czasów dzisiejszych i nie jest to bynajmniej pierwszy raz gdy w jego twórczości się z tym...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

W tej części do czynienia mamy z trzema równoległymi wątkami, które dotyczą świata podczas apokalipsy.

Sam pomysł na ten podział mi się podoba, jednak tempo jednego z nich - głównego - jest ciut za szybkie. Ma miejsce walka o wielką sprawę, a dzieje się to na zaledwie kilkudziesięciu stronach. Wszystko szybko, wszystko nagle, nie ma czasu na przemyślenia.

Gdybym miał porównać do części pierwszej, to z pewnością tamta była w moim mniemaniu bardziej ułożona. Chwilami też dynamiczna, ale zdarzały się wstawki dotyczące świata, w którym toczy się akcja - co dawało od niej odsapnąć, podziwiać, zastanowić się "a co by było, gdyby tak było - a może tak będzie?".

To co mi się nie podoba, to niektóre przydługawe i niezbyt przemyślane dialogi. Część z nich daje wrażenie, że efekt wypowiedzianych słów dzieje się w tej samej sekundzie - wątpię, aby była to intencja autora.

Ponadto ilość cytatów wydaje być się zbyt duża, jak na całość, która ma niecałe 100 stron.

Mimo powyższych mam chęć zerknąć do trzeciej części trylogii.

W tej części do czynienia mamy z trzema równoległymi wątkami, które dotyczą świata podczas apokalipsy.

Sam pomysł na ten podział mi się podoba, jednak tempo jednego z nich - głównego - jest ciut za szybkie. Ma miejsce walka o wielką sprawę, a dzieje się to na zaledwie kilkudziesięciu stronach. Wszystko szybko, wszystko nagle, nie ma czasu na przemyślenia.

Gdybym miał...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Może to nie najlepszy sposób na rozpoczęcie recenzji, ale zastanawiam się do teraz, jaki cel ma powiedzenie czytelnikowi, że "Gerard zamówił pierogi, a Bogdan pomidorową" :D

Fabuły zdradzać nie będę, to nie po to pisze się opinie. A to jest kryminał, więc pytanie postawione na początku jest oczywiste. Mogę jedynie napisać, że to jedna z tych książek, gdzie koniec rozdziału prosi się o zaczęcie kolejnego i trudno sobie odmówić.

Gerard okazuje się typem bardzo inteligentnym, choć niezbyt potrafi zorganizować swoje własne życie. Ma to oczywiście reperkusje. W tle mamy realia PRL-u, czyt. kolesiostwo i rozkazy z "góry" na wszystkich szczeblach.

Bardzo spodobał mi się podział rozdziałów na przeszłość-teraźniejszość i zależności między nimi.

Może to nie najlepszy sposób na rozpoczęcie recenzji, ale zastanawiam się do teraz, jaki cel ma powiedzenie czytelnikowi, że "Gerard zamówił pierogi, a Bogdan pomidorową" :D

Fabuły zdradzać nie będę, to nie po to pisze się opinie. A to jest kryminał, więc pytanie postawione na początku jest oczywiste. Mogę jedynie napisać, że to jedna z tych książek, gdzie koniec rozdziału...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Muszę szczerze przyznać, że książka ta mnie zaskoczyła. Skusił mnie opis, ale podszedłem do niej z dużą ostrożnością. Ale, ale.

Pomysł na fabułę oryginalny i przede wszystkim ciekawy. Wizja tego, co do czego może doprowadzić nas technologia i jakie mogą być dla człowieka skutki i ograniczenia.

Akcja wartka, dla mnie czasami bardzo szybka. Zaskakujące zwroty i kilka smaczków, m.in. postać Chrzciciela, przypominająca mi Narrenturmowskiego Szarleja z innych czasów.

Zdarza się, że czytam kawałek książki i ją odkładam, bo po prostu nie mogę przebrnąć dalej, zdarzyło się tak ostatnio z jedną książek Kinga (okrzykniętą klasykiem), ale pamiętam takich wiele - a ktoś je przecież wydał! W przypadku Genesis (przynajmniej tej pierwszej części, którą na razie przeczytałem) było zupełnie inaczej, czytało się przyjemnie i z zaciekawieniem - uniwersum wchłania, zachęca do brnięcia dalej.

... i irytujące dla mnie "wtem" i "naraz", kwestia redakcyjna. Ale może to tylko mnie ubodło :)

Muszę szczerze przyznać, że książka ta mnie zaskoczyła. Skusił mnie opis, ale podszedłem do niej z dużą ostrożnością. Ale, ale.

Pomysł na fabułę oryginalny i przede wszystkim ciekawy. Wizja tego, co do czego może doprowadzić nas technologia i jakie mogą być dla człowieka skutki i ograniczenia.

Akcja wartka, dla mnie czasami bardzo szybka. Zaskakujące zwroty i kilka...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Tak jak to u Pana Sapkowskiego - dużo gadania, w tym przypadku o historii, kościele, heraldykach i rodowych zatargach. Ale jak już się zaczyna akcja, to ho ho!

Miłymi akcentami są losowe postacie z tamtej epoki, przedstawione w zabawnym kontekście - mowa tutaj m.in. o Zawiszy, Koperniku czy Gutenbergu.

Doskonale zbudowana groza w postaci Pomurnika. I dużo humoru, dzięki Szarlejowi.

Tak jak to u Pana Sapkowskiego - dużo gadania, w tym przypadku o historii, kościele, heraldykach i rodowych zatargach. Ale jak już się zaczyna akcja, to ho ho!

Miłymi akcentami są losowe postacie z tamtej epoki, przedstawione w zabawnym kontekście - mowa tutaj m.in. o Zawiszy, Koperniku czy Gutenbergu.

Doskonale zbudowana groza w postaci Pomurnika. I dużo humoru, dzięki...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: ,

Ta część traktuje głównie o Geraltcie i jego wędrówce z Jaskrem - jak za starych dobrych czasów z opowiadań, sprzed cyklu przepełnionego polityką. Jeśli chodzi o chronologię, to akcja dzieje się właściwie jeszcze przed opowiadaniami, na co wskazuje jeden z wątków. Oczywiście polityki nie zabrakło, ale jest mniej bez porównania mniej niż w większości cyklu.

Pomimo, że część ta ukazała się o wiele później niż pierwsze opowiadania, styl jest bardzo zbliżony. Humor, dialogi, narracja, charakter postaci - wszystko pozostaje w niemal tym samym stylu. To się ceni.

Mam nadzieję, że Pan Andrzej szykuje jeszcze inne, luźne opowiadania, niekoniecznie powiązane z sagą.

Ta część traktuje głównie o Geraltcie i jego wędrówce z Jaskrem - jak za starych dobrych czasów z opowiadań, sprzed cyklu przepełnionego polityką. Jeśli chodzi o chronologię, to akcja dzieje się właściwie jeszcze przed opowiadaniami, na co wskazuje jeden z wątków. Oczywiście polityki nie zabrakło, ale jest mniej bez porównania mniej niż w większości cyklu.

Pomimo, że część...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Ta książka wyróżnia się na tle wielu innych zachwalających kraje nordyckie, że autorka od razu zaznacza, że Finlandia nie jest idealna.

Jest to przekrój przez różne dziedziny; znajdziemy tutaj historię, geografię, politykę, kulinaria, nawet mały słownik polsko-fiński (choć nie ma on większego sensu).

Mnie przede wszystkim interesował opis życia codziennego, tj. jak wygląda praca i edukacja, jak finowie postrzegają innych ludzi, jak dążyli oni do obecnego stanu państwa - bo jeszcze niedawno zbyt kolorowo tam nie było.

To co mi się również podoba, to obalanie stereotypów m.in. na temat finów-alkoholików i ludzi chorych na depresję, ale również wielu innych.

Z czystym sercem mogę polecić, bo można znaleźć sporo informacji których na próżno szukać w internecie (tzn można do nich dotrzeć, ale szukając w różnych miejscach). Jeśli kogoś interesuje ogólny rys i porównanie do Polski, to wystarczy przeczytać jakąś połowę książki; reszta to przepisy na łososia, sisu (sic!), wierzenia i zabobony, wspomniany wcześniej słowniczek, zdjęcia.

Ta książka wyróżnia się na tle wielu innych zachwalających kraje nordyckie, że autorka od razu zaznacza, że Finlandia nie jest idealna.

Jest to przekrój przez różne dziedziny; znajdziemy tutaj historię, geografię, politykę, kulinaria, nawet mały słownik polsko-fiński (choć nie ma on większego sensu).

Mnie przede wszystkim interesował opis życia codziennego, tj. jak...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to