-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać229 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać6 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Biblioteczka
2021-01-09
2024
2024
2023
2022
2025
2021
2025
2021
2024
2019-11-12
2019-10
2017-11
Sporo się dowiedziałam. W sumie potwierdziły się moje wyobrażenia o Islandii. Nie jestem obieżyświatem, ale interesuję się historią i teraźniejszością wielu miejsc na świecie. Zajmującą sprawą jest funkcjonowanie ludzi w trudnych warunkach lub w małych społecznościach.
Wiele stron tej książki czytałam z wielkim zaciekawieniem i potwierdzałam w myślach prawdy w niej zawarte. Np. to jak wielką stratą może być śmierć obcego dla nas człowieka, który jednak należy do niewielkiego kręgu mieszkańców małej miejscowości, gdzie wszyscy się znają choćby z widzenia.
Takie doświadczenie przeżyłam w Polsce. Wyobrażam sobie, że tam musi być o wiele ciężej.
Dziękuję również autorom za to, że pokazali jak złudne jest posiadanie dóbr materialnych w nadmiarze i do czego to prowadzi.
Sporo się dowiedziałam. W sumie potwierdziły się moje wyobrażenia o Islandii. Nie jestem obieżyświatem, ale interesuję się historią i teraźniejszością wielu miejsc na świecie. Zajmującą sprawą jest funkcjonowanie ludzi w trudnych warunkach lub w małych społecznościach.
Wiele stron tej książki czytałam z wielkim zaciekawieniem i potwierdzałam w myślach prawdy w niej...
2017-11
2017-11-02
To nie jest książka o Jimie Morrisonie. Autorka napisała książkę o sobie. Przez pierwszych kilkanaście stron miałam o to do niej pretensję. Po przeczytaniu całości jestem skłonna jej wybaczyć.
Sporo zapłaciła za obecność w życiu Jima. Spodziewałam się epatowania seksem i prochami. Na szczęście nie to w książce było najważniejsze.
Spuścizna THE DOORS niesie ogromny ładunek emocji. Jest próbą zrozumienia mrocznej strony ludzkiej duszy i umysłu. Charyzma wokalisty i jego magnetyzująca osobowość były i są fascynujące. Myślę, że dla jego znajomych bywały również ciężkim wyzwaniem. Niby o tym wiedziałam, ale perspektywa autorki jest dla mnie ciekawa. Dlatego dziękuję za tę prawdę.
To nie jest książka o Jimie Morrisonie. Autorka napisała książkę o sobie. Przez pierwszych kilkanaście stron miałam o to do niej pretensję. Po przeczytaniu całości jestem skłonna jej wybaczyć.
Sporo zapłaciła za obecność w życiu Jima. Spodziewałam się epatowania seksem i prochami. Na szczęście nie to w książce było najważniejsze.
Spuścizna THE DOORS niesie ogromny ładunek...
2017-10
Spodziewałam się jakiejś ckliwej historyjki, a tu zupełnie poważne prawdy o życiu i śmierci. Najbardziej zainteresowała mnie droga rozwoju autora. Od literatury do medycyny. Zazdroszczę, że mógł długo studiować i szukać swojego przeznaczenia.
W obliczu problemów z rodzimą służbą zdrowia, kolejkami, brakiem lekarzy, niezdyscyplinowaniem pacjentów oraz niechęcią jednych i drugich, książka jawi się jako opis ideału stawania się, bycia lekarzem. Jednocześnie pokazuje tę stronę zawodu, o której my jako pacjenci nie mamy pojęcia.
Spodziewałam się jakiejś ckliwej historyjki, a tu zupełnie poważne prawdy o życiu i śmierci. Najbardziej zainteresowała mnie droga rozwoju autora. Od literatury do medycyny. Zazdroszczę, że mógł długo studiować i szukać swojego przeznaczenia.
W obliczu problemów z rodzimą służbą zdrowia, kolejkami, brakiem lekarzy, niezdyscyplinowaniem pacjentów oraz niechęcią jednych i...
Nie przeczytałam do końca. Trochę się znudziłam. Literatury w tym niewiele. I chyba ten podtytuł niepotrzebny, bo sprawia, że czeka się na zakończenie (nieoczekiwane zresztą).
Nie przeczytałam do końca. Trochę się znudziłam. Literatury w tym niewiele. I chyba ten podtytuł niepotrzebny, bo sprawia, że czeka się na zakończenie (nieoczekiwane zresztą).
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2017-07-04
"Włoskie buty" mnie zachwyciły. Tu już zachwytu nie było. Mimo to uważam tę książkę za wartościową lekturę. Mankell im starszy, tym szlachetniejszy. Przekazuje nam głębię bycia człowiekiem. Że życie nie szczędzi nam ciosów i zawiłości, a mimo to tak bardzo warto żyć. Tak właśnie odczytuję sens tej książki. Na pewno przeczytam "Grząskie piaski" i inne niekryminały. I już się cieszę na to czytanie.
"Włoskie buty" mnie zachwyciły. Tu już zachwytu nie było. Mimo to uważam tę książkę za wartościową lekturę. Mankell im starszy, tym szlachetniejszy. Przekazuje nam głębię bycia człowiekiem. Że życie nie szczędzi nam ciosów i zawiłości, a mimo to tak bardzo warto żyć. Tak właśnie odczytuję sens tej książki. Na pewno przeczytam "Grząskie piaski" i inne niekryminały. I już się...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Pochłonęłam tę książkę. Pomysł wydawał mi się niezbyt dobry. Sądziłam, że się znudzę "życiem zwykłych ludzi".
Kiedy już poukładało się w głowie kto jest kim, trudno było się oderwać.
Bo dostajemy nie tylko ludzkie losy, ale też sporą dawkę najnowszej historii, ciekawą narrację i refleksję nad światem współczesnym.
To moja pierwsza książka Michniewicza. Coś mi mówi, że najlepsza. Pewnie kiedyś sięgnę po inne i wtedy się okaże, czy rzeczywiście.
Po lekturze pojawiają się pytania. Niełatwo na nie odpowiedzieć.
Można by też spytać: Jakie jest moje życie? Trudne czy łatwe? Szczęśliwe czy nie?
Jakie by nie było, można się nim cieszyć. Bo choć książka pokazuje ciemne strony życia, pokazuje też jego wielką wartość. Nieważne kim jesteś i jak żyjesz. JESTEŚ i to już jest wartość sama w sobie.
Pochłonęłam tę książkę. Pomysł wydawał mi się niezbyt dobry. Sądziłam, że się znudzę "życiem zwykłych ludzi".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy już poukładało się w głowie kto jest kim, trudno było się oderwać.
Bo dostajemy nie tylko ludzkie losy, ale też sporą dawkę najnowszej historii, ciekawą narrację i refleksję nad światem współczesnym.
To moja pierwsza książka Michniewicza. Coś mi mówi, że...