Graf zero

320 str. 5 godz. 20 min.
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Trylogia Ciągu (tom 2)
- Seria:
- Nowa Fantastyka [Seria książek]
- Tytuł oryginału:
- Count zero
- Data wydania:
- 1997-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1997-01-01
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8371801874
- Tłumacz:
- Piotr W. Cholewa
Gibsonowska wizja przyszłości jest na wskroś nowoczesna i przerażająco prawdopodobna - od czarnego rynku oprogramowania i zuchwałych kowbojów klawiatury, którzy planuja nielegalne operacje i podróżują w systemie, poprzez snobistyczną kulturę i nowe osiągnięcia w dziedzinie sztuki, aż do elitarnego świata korporacyjnych technokratów rządzących w cyberprzestrzeni.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Graf zero w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Graf zero
Poznaj innych czytelników
1387 użytkowników ma tytuł Graf zero na półkach głównych- Przeczytane 887
- Chcę przeczytać 476
- Teraz czytam 24
- Posiadam 221
- Ulubione 27
- Fantastyka 21
- Cyberpunk 19
- Science Fiction 15
- Audiobook 10
- Sci-Fi 6
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Graf zero
Bóg lubi mówić do siebie...
religię uważał teraz za coś, co rozważył i z czego zrezygnował. Doszedł do wniosku, że istnieją po prostu ludzie, którym ten chłam jest potr...
Rozwiń dodaj nowy cytat
Więcej 






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Graf zero
W zasadzie przeczytane, bo to klasyka gatunku. Doceniam, że trylogia ta zainspirowała innych autorów i twórców, ale sama w sobie jest topornie napisana, trudna do zaangażowania się w historię i losy bohaterów. Podobnie jak pierwszy tom nie zostanie w mojej pamięci. Chyba jej przeznaczeniem jest bycie inspiracją dla lepiej napisanych i ciekawszych historii. Do odhaczenia dla fanów sci-fi i tyle.
W zasadzie przeczytane, bo to klasyka gatunku. Doceniam, że trylogia ta zainspirowała innych autorów i twórców, ale sama w sobie jest topornie napisana, trudna do zaangażowania się w historię i losy bohaterów. Podobnie jak pierwszy tom nie zostanie w mojej pamięci. Chyba jej przeznaczeniem jest bycie inspiracją dla lepiej napisanych i ciekawszych historii. Do odhaczenia dla...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak, to jest arcydzieło. Ta książka ABSOLUTNIE się nie zestarzała! Gibson wymyślił świat w który jest piękny, mroczny i wyjątkowo aktualny. Jego styl jest wyjątkowy, ale trudny. Wymaga od czytelnika dużej wiedzy ale sam też popisuje się znajomością ludzi i ich najdrobniejszych doświadczeń.
Potrafi patrzeć oczami dziewczyny z ulicy jak i kobiety najwyższych sfer otoczonej dziełami sztuki, młodego hakera jak i starego pasera, kończąc na psychopatycznym najemniku. Jego wiedza o ludziach mnie absolutnie oczarowała! Szczegóły i drobiazgi na jakie zwraca uwagę pięknie wprowadzają w świat Cyberpunka.
Aby ktoś mógł odnieść się do moich słów, poniżej lista sci-fi z moimi ocenami:
Expansja - 9/10
Hyperion - 8,5/10
Lód - 8,5/10
Głębia - 8,4,/10
Projekt Hail Mary 8/10
Bobiverse -8/10
Tak, to jest arcydzieło. Ta książka ABSOLUTNIE się nie zestarzała! Gibson wymyślił świat w który jest piękny, mroczny i wyjątkowo aktualny. Jego styl jest wyjątkowy, ale trudny. Wymaga od czytelnika dużej wiedzy ale sam też popisuje się znajomością ludzi i ich najdrobniejszych doświadczeń.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPotrafi patrzeć oczami dziewczyny z ulicy jak i kobiety najwyższych sfer otoczonej...
„Graf Zero” Williama Gibsona, kontynuacja „Neuromancera”, okazała się dla mnie znacznie bardziej przystępną lekturą niż pierwszy tom. Książka wydała mi się ciekawsza, z wyraźnie zarysowanymi trzema głównymi wątkami, które stopniowo się splatają. Całość czyta się dużo łatwiej i przyjemniej — opowieść jest bardziej uporządkowana, a fabuła wciągająca.
Choć wszystkie trzy wątki są interesujące, niestety autor powtarza niektóre błędy z „Neuromancera”. Gdy fabularne linie zaczynają się łączyć, znów pojawia się pewien chaos, przez który łatwo się pogubić. Już drugi raz, tak jak przy pierwszym tomie, zdarzyło mi się sięgnąć po streszczenie tej książki, żeby upewnić się, że dobrze zrozumiałem wszystkie zależności.
Widzę jednak postęp — wyraźny krok naprzód zarówno pod względem narracji, jak i przystępności. Mam nadzieję, że trzeci tom, czyli „Mona Lisa Turbo”, okaże się jeszcze lepszy i jeszcze bardziej uporządkowany. Zobaczymy. Jedno jest pewne: „Graf Zero” czytało mi się zdecydowanie lepiej niż „Neuromancera”.
„Graf Zero” Williama Gibsona, kontynuacja „Neuromancera”, okazała się dla mnie znacznie bardziej przystępną lekturą niż pierwszy tom. Książka wydała mi się ciekawsza, z wyraźnie zarysowanymi trzema głównymi wątkami, które stopniowo się splatają. Całość czyta się dużo łatwiej i przyjemniej — opowieść jest bardziej uporządkowana, a fabuła wciągająca.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChoć wszystkie trzy...
Wydaje mi się, że Graf jest nieco bardziej klarowną powieścią od pozostałych części Trylogii Ciągu. Na pewno nie powiedziałbym, że jest przepełniona wartką akcją, nie zachwycają też jednowymiarowe postacie. Pomimo tego jednak czytałem z zainteresowaniem i nie żałuje.
Ciekaw jestem na ile voodoo boys Pondsmitha byli inspirowani postaciami z Grafa Zero.
Wydaje mi się, że Graf jest nieco bardziej klarowną powieścią od pozostałych części Trylogii Ciągu. Na pewno nie powiedziałbym, że jest przepełniona wartką akcją, nie zachwycają też jednowymiarowe postacie. Pomimo tego jednak czytałem z zainteresowaniem i nie żałuje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekaw jestem na ile voodoo boys Pondsmitha byli inspirowani postaciami z Grafa Zero.
W połowie książki nawet nie wiem o czym ona dokładnie jest. Dla mnie generator tekstu, bez głębszego logicznego ich znaczenia.
W połowie książki nawet nie wiem o czym ona dokładnie jest. Dla mnie generator tekstu, bez głębszego logicznego ich znaczenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOj prawie pokonała mnie ta książka. Wymagała ode mnie skupienia, które trudno jest mi w sobie znaleźć gdy czytam po pół godziny dziennie tuż przed zaśnięciem po całym dniu.
Momentami kompletnie nie wiedziałem co się dzieje. Granica między tym co wirtualne, a co realne była niekiedy trudna do uchwycenia (co po części wydaje się być zamierzeniem autora),ale chyba największy problem miałem z rozdzieleniem książki na trzy różne wątki, które aż do wielkiego finału nie mogły się z sobą spotkać.
Na szczęście pojawił się człowiek-ekspozycja, który wszystko zagubionemu czytelnikowi wyjaśnił.
Bardzo lubię u Gibsona rozmach jego wizji, wymyślanie nieoczywistych futurystycznych zawodów dla swoich bohaterów i przyznaję, podchodzę do jego twórczości z lekko nabożną czcią. Ale podobnie jak przy Neuromancerze, tak i podczas lektury Grafa Zero zgrzytałem zębami lecąc do przodu w oczekiwaniu, kiedy wreszcie zacznę kumać, co się dzieje.
Przy późniejszym o dekadę "Pattern Recognition" już takich problemów nie miałem.
Bez oceny, bo jak tu oceniać ojca cyberpunka.
Oj prawie pokonała mnie ta książka. Wymagała ode mnie skupienia, które trudno jest mi w sobie znaleźć gdy czytam po pół godziny dziennie tuż przed zaśnięciem po całym dniu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMomentami kompletnie nie wiedziałem co się dzieje. Granica między tym co wirtualne, a co realne była niekiedy trudna do uchwycenia (co po części wydaje się być zamierzeniem autora),ale chyba największy...
Graf Zero to druga część trylogii ciągu Williama Gibsona - ojca cyberpunku. Wbrew powszechnej opinii odniosłem wrażenie, że czyta się ją łatwiej niż Neuromancera. Mamy tutaj trzy wątki fabularne, które powoli splatają się w jeden nieoczywisty finał.
Kreacja uniwersum u Gibsona to mistrzostwo świata. Wojujące ze sobą subkultury Gothików i Kasuali, motywy modyfikacji DNA czy dziewczyny, lalki z projektów - wszystko to sprawiało, że nieustanie miałem przed oczami obrazy z gry CP 2077, której autorzy czerpali z twórczości autora Grafa Zero pełnymi garściami. A to wszystko wykreowane zostało w połowie lat 80! Legenda!
Fabuła książki jest bardzo satysfakcjonująca, przeciwnie do Neuromancera, udało mi się nawet w pewnym stopniu przewidzieć dalszy rozwój historii. Pojawiają się także motywy wspólne i nawiązania do wspomnianego już tomu pierwszego trylogii (Freeside, rodzina Tessier-Ashpool). Postaci są interesujące a całość nierzadko przyprawiona poczuciem humoru.
Panie i Panowie Graf Zero - pozycja obowiązkowa dla każdego określającego się fanem cyberpunka. Pędząca światłowodem uczta docierająca z matrycy wprost do naszego mózgu! 10/10.
Graf Zero to druga część trylogii ciągu Williama Gibsona - ojca cyberpunku. Wbrew powszechnej opinii odniosłem wrażenie, że czyta się ją łatwiej niż Neuromancera. Mamy tutaj trzy wątki fabularne, które powoli splatają się w jeden nieoczywisty finał.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKreacja uniwersum u Gibsona to mistrzostwo świata. Wojujące ze sobą subkultury Gothików i Kasuali, motywy modyfikacji DNA...
Trzyma poziom Neuromancera, jak komus sie 1 podobala to sequel raczej tez siadzie. Duzo fajnego slangu, swietne budowanie swiata, fabula tak niejasna że na koncu trzeba sie wikipedią posiłkować zeby wszystko zlozyc do kupy. Pieknie napisana.
Trzyma poziom Neuromancera, jak komus sie 1 podobala to sequel raczej tez siadzie. Duzo fajnego slangu, swietne budowanie swiata, fabula tak niejasna że na koncu trzeba sie wikipedią posiłkować zeby wszystko zlozyc do kupy. Pieknie napisana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSuper się czyta fantastykę z lat osiemdziesiątych, której akcja dzieje się z założenia w czasach nam współczesnych. Można sobie porównać to co wymyślił autor, z tym w jakim kierunku rozwinęła się technika od tamtego czasu. Oczywiście jak przystało na klasykę cyberpunku są kowboje, wartka akcja i mnóstwo wybuchów. Polecam wszystkim fanom fantastyki.
Super się czyta fantastykę z lat osiemdziesiątych, której akcja dzieje się z założenia w czasach nam współczesnych. Można sobie porównać to co wymyślił autor, z tym w jakim kierunku rozwinęła się technika od tamtego czasu. Oczywiście jak przystało na klasykę cyberpunku są kowboje, wartka akcja i mnóstwo wybuchów. Polecam wszystkim fanom fantastyki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardziej wielowątkowa niż Neuromancer, przez co też trudniejsza w czytaniu. Jeżeli ktoś nie miał wcześniej styczności z takimi książkami, może dostrzec tutaj jedynie chaos literacki.
Dla fanów gatunku i autora sama gratka
Bardziej wielowątkowa niż Neuromancer, przez co też trudniejsza w czytaniu. Jeżeli ktoś nie miał wcześniej styczności z takimi książkami, może dostrzec tutaj jedynie chaos literacki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla fanów gatunku i autora sama gratka