Łowca nastolatek

Okładka książki Łowca nastolatek
Mikołaj Podolski Wydawnictwo: W.A.B. reportaż
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
reportaż
Wydawnictwo:
W.A.B.
Data wydania:
2020-07-29
Data 1. wyd. pol.:
2020-07-29
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328078574
Tagi:
Trójmiasto dyskoteki kluby nastolatki seks Zatoka Sztuki Krystek
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

„Krystek”. Król imprezowego Trójmiasta


Link do recenzji

496 70 383

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
467 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
107
18

Na półkach:

Takich dziennikarzy szanuję. Dobry reportaż. Rzetelna, wyczerpująca historia, opisana bez grania na emocjach i bez snucia niepotrzebnych domysłów. Znalazło się miejsce na komentarze obu uwikłanych stron, choć wiadomo, nie wszyscy swoją szansę wykorzystali. Jedyne co mnie dziwi, to fakt, że opisywany proceder trwał tyle lat.

Takich dziennikarzy szanuję. Dobry reportaż. Rzetelna, wyczerpująca historia, opisana bez grania na emocjach i bez snucia niepotrzebnych domysłów. Znalazło się miejsce na komentarze obu uwikłanych stron, choć wiadomo, nie wszyscy swoją szansę wykorzystali. Jedyne co mnie dziwi, to fakt, że opisywany proceder trwał tyle lat.

Pokaż mimo to

1
avatar
37
11

Na półkach:

"Łowca nastolatek" wstrząsnął mną z kilku powodów. Po pierwsze, gdy ja miałam 13 lat, ledwie przestałam bawić się lalkami. Bohaterki książki w tym wieku były gwałcone przez zwyrodnialców. Po drugie, gdy Marcin T. rozkręcał swój patobiznes w Sopocie, przyjechałam na studia do Trójmiasta. Od tego czasu wielokrotnie przechodziłam obok wymienianych w książce miejsc, nie mając nawet pojęcia, jakie zło czai się za ich drzwiami... Gdzieś obok mnie rozgrywał się inny świat, pełen przemocy, bezlitosnych potworów, którzy łamali życie niewinnym dziewczynkom w imię... no właśnie, czego? Własnych żądz? Nie mieści mi się to w głowie.
Sama książka unikna zbędnego epatowania przemocą czy grania na uczuciach. Jest - rzekłabym - chłodnym wręcz dokumentem wieloletniej wybitnej pracy dziennikarskiej - i wstrząsającym świadectwem znieczulicy tych, którzy powinni chronić nieletnich. Wciąż mam nadzieję, że historia rozlicze te bestie...

"Łowca nastolatek" wstrząsnął mną z kilku powodów. Po pierwsze, gdy ja miałam 13 lat, ledwie przestałam bawić się lalkami. Bohaterki książki w tym wieku były gwałcone przez zwyrodnialców. Po drugie, gdy Marcin T. rozkręcał swój patobiznes w Sopocie, przyjechałam na studia do Trójmiasta. Od tego czasu wielokrotnie przechodziłam obok wymienianych w książce miejsc, nie mając...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

2
avatar
351
92

Na półkach:

Książkę przeczytałem posiadając minimalną wiedzę o "Zatoce Sztuki". Mikołaj Podolski napisał książkę podczas której normalny człowiek poczuje obrzydzenie. Opisy tego co działo się w Sopocie oraz jak podstępny był "Krystek" przyprawiały mnie nie raz o dreszcze. Nie jest to łatwa książka, podstępne sposoby działania "Krystka" są równie odrażające jak sam czyn wykorzystywania młodych dziewczyn. Podolski wykonał kawał dobrej roboty dziennikarskiej docierając do ludzi z półświatka przestępczego z pomorza, przez co książkę czyta się bardzo dobrze poznając "Krystka" również z tej drugiej strony. Książka nie każdemu przypadnie do gustu przez opisy przestępstw jakie w niej występują.

Książkę przeczytałem posiadając minimalną wiedzę o "Zatoce Sztuki". Mikołaj Podolski napisał książkę podczas której normalny człowiek poczuje obrzydzenie. Opisy tego co działo się w Sopocie oraz jak podstępny był "Krystek" przyprawiały mnie nie raz o dreszcze. Nie jest to łatwa książka, podstępne sposoby działania "Krystka" są równie odrażające jak sam czyn wykorzystywania...

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
81
63

Na półkach:

Przerażająca i z przestroga książka oparta na faktach i bezsilność systemu prawnego - pokazuje wręcz ze pieniądz rządzi światem , a przestępcy wygrywają ci których papuga ma lepsze układy

Przerażająca i z przestroga książka oparta na faktach i bezsilność systemu prawnego - pokazuje wręcz ze pieniądz rządzi światem , a przestępcy wygrywają ci których papuga ma lepsze układy

Pokaż mimo to

6
avatar
430
327

Na półkach:

Reportaż będący efektem dziennikarskiego śledztwa. Dotyczy sopockiej seksafery skupionej wokół Zatoki Sztuki oraz osób z nią pośrednio związanych, w tym "łowcy nastolatek" oraz "dyskotekowego barona". Było wiele rzeczy, które mną tutaj wstrząsnęły. Po pierwsze- skuteczność "Krystka", który roztaczając wokół siebie rodzaj aury, pozując na bogatego, wpływowego i ze znajomościami- potrafił zmanipulować kilkadziesiąt nastolatek (często 13-14 letnich), z których większość została przez niego wykorzystana seksualnie. Ten mechanizm psychomanipulacji był tutaj bardzo czytelny, ale mimo wszystko bardzo skuteczny. "Krystek" zaczepiał w mediach społecznościowych wypatrzoną przez siebie nastolatkę, a następnie "zarzucał swoją sieć". W ten sposób działał kilka lat. Mnóstwo ludzi to widziało, mnóstwo o tym wiedziało, a on czuł się bezkarny. Jak to jest w ogóle możliwe?
.
Autor daje odpowiedź na to pytanie, prezentując bogaty materiał ze swojego śledztwa. Wskazuje, jak pieniądze gwarantują wpływy, a seksbiznes generuje ogromne zyski. Tym bardziej, że w całość pośrednio też zamieszane były służby (policja), celebryci oraz politycy. Tworzyło to sieć naczyń połączonych, których przerwanie to było jak uderzanie głową w mur. Podobało mi się to, że całość sprawia wrażenie bardzo rzetelnego i wiarygodnego materiału. Widać ogromne zaangażowanie Autora w tę sprawę (setki przeprowadzonych rozmów, przejrzanych zdjęć i komentarzy w Internecie). Autor nie podkręca też emocji. Stara się być obiektywy. Podkreśla, co jest tylko jego przypuszczeniem, a co konkretnym dowodem w sprawie. Bardzo ciekawie porusza również inne wątki, które pośrednio były powiązane także z tą sprawą, m.in. zaginięcie I. Wieczorek. Wskazuje na to, ile rzeczy zamiecionych zostało pod dywan i ile osób zamieszanych w aferę nie poniosło żadnych konsekwencji. Bez komentarza pozostawię ocenę zachowania niektórych celebrytów, świadomych procederu w sopockich klubach...
.
Wstrząsający reportaż. Warto przeczytać. Otwiera oczy. Całość napisana jest w taki sposób, że nie przytłacza nadmiarem faktów i ilością osób, które zostały opisane. A co najważniejsze- przywraca wiarę w sens dziennikarskiego śledztwa. Polecam.

Reportaż będący efektem dziennikarskiego śledztwa. Dotyczy sopockiej seksafery skupionej wokół Zatoki Sztuki oraz osób z nią pośrednio związanych, w tym "łowcy nastolatek" oraz "dyskotekowego barona". Było wiele rzeczy, które mną tutaj wstrząsnęły. Po pierwsze- skuteczność "Krystka", który roztaczając wokół siebie rodzaj aury, pozując na bogatego, wpływowego i ze...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
454
209

Na półkach:

"Łowca nastolatek" opowiada nam o dość znanej sprawie z Trójmiasta. Konkretniej, chodzi o ludzi powiązanych z niektórymi tamtejszymi lokalami, a głównie z Zatoką Sztuki. Chociaż nazwa tego lokalu brzmi ciekawie, artystycznie, to wcale tak dobrze tam się nie działo...

Kończąc ten reportaż, mam wiele przemyśleń. Przede wszystkim - w jakim świecie my żyjemy?! Do czego ten świat nas prowadzi?! Nie potrafię zrozumieć, jak można tak potwornie wykorzystywać młode dziewczyny, gwałcić je, odurzać, zmuszać do picia alkoholu i spożywania różnych środków... Nie rozumiem też, dlaczego te dziewczyny, być może jeszcze zbyt naiwne, dają się tak "ogłupić", skusić perspektywami pracy... Na "huśtawce", przy barze, dla towarzystwa.
Nie rozumiem tym bardziej, dlaczego ktoś tak brutalny, okropny, może być tak BEZKARNY. Skrzywdzić tyle ludzi, zniszczyć tyle żyć i w zasadzie prawie w ogóle nie ponieść konsekwencji. Dlaczego? Dlaczego policja, prokuratura, sądy, mimo dostarczanych im dowód, nie robiły nic?
Pozostaje nam jednie cieszyć się, że sobą osoby, które walczą o sprawiedliwość, które nieraz narażając się, usilnie próbują dojść do prawdy. Dziękuję.

Książką ta wyjawia naprawdę wiele dramatycznych historii, zdarzeń i przeżyć. Bardzo się cieszę, że został tam poruszony również wątek zaginięcia Iwony Wieczorek, który jest mocno powiązany z całą sprawą Zatoki Sztuki i Krystka.

"Łowca nastolatek" opowiada nam o dość znanej sprawie z Trójmiasta. Konkretniej, chodzi o ludzi powiązanych z niektórymi tamtejszymi lokalami, a głównie z Zatoką Sztuki. Chociaż nazwa tego lokalu brzmi ciekawie, artystycznie, to wcale tak dobrze tam się nie działo...

Kończąc ten reportaż, mam wiele przemyśleń. Przede wszystkim - w jakim świecie my żyjemy?! Do czego ten...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
1120
196

Na półkach: , ,

Przyznaję, że od dawna nie jestem na bieżąco z tym, co dzieje się w Polsce. Nie oglądam telewizji, nie słucham radia, nie czytam wiadomości, od czasu do czasu docierają do mnie jakieś szczątkowe informacje, ale afera wokół Zatoki Sztuki jakoś mnie ominęła. Mam wrażenie, że ten temat jest na tyle niewygodny dla niektórych ludzi, że skutecznie go wyciszają.
Miałam pewne obawy związane z książką Mikołaja Podolskiego, bo dowiedziałam się, że współpracował z Januszem Szostakiem, a jego "reportaż" o Iwonie Wieczorek bardzo mnie rozczarował. Na szczęście autor "Łowcy nastolatek" twardo stąpa po ziemi i materiały zdobywa w naszym wymiarze.
Przyznaję, że jestem pod ogromnym wrażeniem tego reportażu, jak i dziennikarskiego śledztwa, które stało się jego podstawą. Wymagało nie tylko uporu i zaangażowania, ale też wielokrotnie cywilnej odwagi. Podolski jednak nie użala się nad sobą, nawet gdy wspomina proces, który przeciwko niemu wytoczono, opisuje fakty, a nie własne odczucia. Myślę, że jego koledzy po fachu powinni przeczytać tę książkę, by zrozumieć, że reportaż to bardzo wymagający gatunek, nie tylko dlatego że trzeba się solidnie przyłożyć, by zebrać rzetelny materiał, ale też przez to, że należy zachować bardzo daleko idący obiektywizm, wręcz zbagatelizować samego siebie, by naprawdę zasłużyć na uznanie czytelników.
"Łowca nastolatek" to lektura, która działa na wyobraźnię, zmusza do refleksji nad tym, dokąd właściwie zmierza świat, jak wielu "Krystków" wciąż aktywnie działa w tysiącach miast, zupełnie bezkarnie, bo pieniądze skutecznie zamykają ludziom usta. Mam wrażenie, że posiadanie dzieci w dzisiejszych czas jest bardziej ryzykowne niż podczas wojny, że nawet najbardziej zaangażowani rodzice nie są w stanie ochronić swoich pociech przed wszystkimi zagrożeniami, bo nie są ich nawet świadomi.
Nie będę przytaczać treści książki ani jej analizować, bo to nie jest historia, którą powinno się komentować. Z niej trzeba wyciągnąć wnioski, zrobić coś, by zapobiec kolejnym tragediom, choćby w swoim najbliższym otoczeniu. Przeraża mnie jednak to, co jasno z tego reportażu wynika - "Krystek" nie działał sam, a tylko on usłyszał wyrok. Sprawą zainteresowały się media, więc trzeba było kogoś poświęcić, ale machina nadal działa.
Rzadko to robię, ale tym razem naprawdę szczerze polecam i proszę, żebyście sięgnęli po tę wstrząsającą lekturę.
Moje 10/10.

Przyznaję, że od dawna nie jestem na bieżąco z tym, co dzieje się w Polsce. Nie oglądam telewizji, nie słucham radia, nie czytam wiadomości, od czasu do czasu docierają do mnie jakieś szczątkowe informacje, ale afera wokół Zatoki Sztuki jakoś mnie ominęła. Mam wrażenie, że ten temat jest na tyle niewygodny dla niektórych ludzi, że skutecznie go wyciszają.
Miałam pewne...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
246
165

Na półkach:

To kolejny szeroki reportaż, poświęcony kryminalnym wydarzeniom z Trójmiasta. Oprócz pobudzających wyobraźnię kryminałów, lubię od czasu do czasu sięgnąć po literaturę faktu. W końcu to życie pisze najczarniejsze scenariusze.

Takim z pewnością jest historia dziewczynek skrzywdzonych przez tak zwanego Krystka i jego kumpla, zwanego w powyższej książce jako Dyskotekowy Baron. Na dobrą sprawę powyższy tytuł można traktować jako tragi-komedię. Oczywiście nie bawi mnie koszmar, który przechodziły ofiary, ale wręcz komiczną farsą było zachowanie sądów i organów ścigania, które dopuściły, aby taki zwyrodnialec, jak Krystian W. przez tak długi czas przebywał bezkarnie na wolności.

Łowca Nastolatek rozpoczyna się historią samobójstwa nastoletniej Anaid. To jej przypadek spowodował, że lawinowo pojawiły się kolejne ofiary Krystka. Mikołaj Podolski wspomina także o Januszu Szostaku i zaginięciu Iwony Wieczorek, czyli o historii opisanej w książce, którą niedawno Wam recenzowałem.

Opisując wszystkie karygodne historie, o których wspomniano na łamach tej książki, musiałbym Wam opublikować tutaj elaborat, a chcę tego uniknąć. Większość kwestii, które opisuje Mikołaj Podolski mogliśmy już przeczytać w Zatoce świń, jednak reportaż, który recenzuję dziś, jest prawdopodobnie bardziej rzetelny, skrupulatny i bliższy prawdzie.

Ten reportaż, to idealna książka, jeżeli ktoś potrzebuje podnieść sobie ciśnienie lub włączyć abstrakcyjne myślenie. To niepojęte, że sopocka szajka przez tak długi czas była bezkarna. Niestety w tymże światku, ręka rękę myje i być może sprawiedliwość nigdy nie dosięgnie winowajców.

Zapewne nigdy nie dowiemy się, ile życiorysów tak naprawdę złamał Krystek. Jedna z jego ofiar napisała kiedyś, że „największą sztuką jest przejść przez piekło i nie stać się diabłem”. Tego życzę jego ofiarom.

To kolejny szeroki reportaż, poświęcony kryminalnym wydarzeniom z Trójmiasta. Oprócz pobudzających wyobraźnię kryminałów, lubię od czasu do czasu sięgnąć po literaturę faktu. W końcu to życie pisze najczarniejsze scenariusze.

Takim z pewnością jest historia dziewczynek skrzywdzonych przez tak zwanego Krystka i jego kumpla, zwanego w powyższej książce jako Dyskotekowy...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
451
354

Na półkach: ,

"/.../ że my, społeczeństwo, mamy moralny obowiązek walczyć o każde gwałcone dziecko i każdą gwałconą kobietę. Niezależnie od tego czy oprawcą jest polityk, celebryta, policjant, biznesmen, ksiądz, sędzia czy wpływowy gangus."

Świetny reportaż śledczy. Autor włożył mnóstwo wysiłku w to, aby rzetelnie opisać to co działo się w Sopocie, Wejherowie, Gdańsku i okolicach. Seksafera z udziałem Krystiana W. i wpływowych ludzi nadal jest na tapecie i nadal osoby odpowiedzialne za to co działo się przez wiele lat nie ponieśli odpowiedniej kary. Ktoś trzyma na tym łapę i ma w tym swój interes.

"Zatoka Sztuki" przez wiele lat była siedliskiem zła, narkotyków, pedofilii i ciemnych interesów . Wielu celebrytów pomimo wybuchu afery w 2015r nadal jej broniło i fotografowało się tam, żeby ją wspierać. Mimo nieletnich dziewcząt tam przebywających, bujających się huśtawkach i często wskazujących stan mocnego upojenia, jak wykazało śledztwo w kilku przypadkach nierzadko pod wpływem pigułek gwałtu. Jak można nie reagować? Jak można jeszcze bronić tego miejsca? I jak można później publicznie potępiać pedofilię w kościele, bo to się dzieje w kościele?

Ja potępiam pedofilię w każdym wydaniu. Nie ma znaczenia kto jej dokonuje. Każdemu takiemu zwyrodnialcowi życzę odpowiedniej kary.

"/.../ że my, społeczeństwo, mamy moralny obowiązek walczyć o każde gwałcone dziecko i każdą gwałconą kobietę. Niezależnie od tego czy oprawcą jest polityk, celebryta, policjant, biznesmen, ksiądz, sędzia czy wpływowy gangus."

Świetny reportaż śledczy. Autor włożył mnóstwo wysiłku w to, aby rzetelnie opisać to co działo się w Sopocie, Wejherowie, Gdańsku i okolicach....

więcej Pokaż mimo to

14
avatar
160
2

Na półkach:

Eh! gdyby wszyscy dziennikarze w Polsce byli choć w połowie tak dociekliwi, nieprzejednani i dążący do prawdy...

Eh! gdyby wszyscy dziennikarze w Polsce byli choć w połowie tak dociekliwi, nieprzejednani i dążący do prawdy...

Pokaż mimo to

3

Cytaty

Więcej
Mikołaj Podolski Łowca nastolatek Zobacz więcej
Mikołaj Podolski Łowca nastolatek Zobacz więcej
Mikołaj Podolski Łowca nastolatek Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd