
Bullshit Jobs. A Theory

- Kategoria:
- nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2018-05-15
- Data 1. wydania:
- 2018-05-15
- Liczba stron:
- 368
- Czas czytania
- 6 godz. 8 min.
- Język:
- angielski
- ISBN:
- 150114331X
From bestselling writer David Graeber, a powerful argument against the rise of meaningless, unfulfilling jobs, and their consequences.
Does your job make a meaningful contribution to the world? In the spring of 2013, David Graeber asked this question in a playful, provocative essay titled “On the Phenomenon of Bullshit Jobs.” It went viral. After a million online views in seventeen different languages, people all over the world are still debating the answer.
There are millions of people—HR consultants, communication coordinators, telemarketing researchers, corporate lawyers—whose jobs are useless, and, tragically, they know it. These people are caught in bullshit jobs.
Graeber explores one of society’s most vexing and deeply felt concerns, indicting among other villains a particular strain of finance
Kup Bullshit Jobs. A Theory w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Bullshit Jobs. A Theory
Poznaj innych czytelników
2067 użytkowników ma tytuł Bullshit Jobs. A Theory na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 558
- Przeczytane 467
- Teraz czytam 42
- Posiadam 70
- 2021 15
- Chcę w prezencie 12
- Ulubione 12
- 2023 11
- 2020 8
- Ekonomia 8






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Bullshit Jobs. A Theory
Znalazłam w bibliotece, więc przeczytałam taką, jaką znalazłam - po hiszpańsku.
Temat bardzo ciekawy, szczególnie dla osoby pracującej w dużej międzynarodowej korporacji :)
Autor rozwija koncepcję "bullshit jobs" - prac, zawodów, które nie mają sensu. Przez nieposiadanie sensu autor ma na myśli to, że jeżeli te zawody by z dnia na dzień zniknęły, to nie wydarzyło by się nic dramatycznego i świat kręciłby się dalej.
Mamy tutaj dużo świadectw, komentarzy ludzi, którzy uważają, że sami taką pracę mają - z każdą stroną zastanawiamy się jak bardzo abstrakcyjnie bezsensowne można mieć zawody :)
Mamy tu podejście do tematu z kilku stron - jest poszukiwanie definicji, przykłady, aspekt psychologiczny pracy w takich zawodach a na końcu sama historia pracy i przejścia do kapitalizmu. Na deser autor zostawia nas z rozważaniami czy dałoby się ten system zmienić i co możnaby zrobić.
Nie jest to super łatwa i szybka do czytania książka - autor jest naukowcem, antropologiem i książkę czyta się trochę jak pracę doktorską, ale w sumie być może to na plus, ponieważ widać tutaj fachowe podejście do tematu.
Ciężko mi było przebrnąć przez początek, bo trochę męczyły mnie powtórzenia, ale z czasem było coraz lepiej i ciekawiej.
Na pewno polecam ludziom mającym za sobą przynajmniej kilka lat pracy w kołowrotku po to aby uzmysłowić sobie jak działają niektóre rzeczy w naszym społeczeństwie i rozważyć, czy rzeczywiście praca od 9 do 17 przez 45 lat to jest jedyna możliwa i satysfakcjonują opcja na jaką możemy liczyć...
///07.10.2025///
Znalazłam w bibliotece, więc przeczytałam taką, jaką znalazłam - po hiszpańsku.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTemat bardzo ciekawy, szczególnie dla osoby pracującej w dużej międzynarodowej korporacji :)
Autor rozwija koncepcję "bullshit jobs" - prac, zawodów, które nie mają sensu. Przez nieposiadanie sensu autor ma na myśli to, że jeżeli te zawody by z dnia na dzień zniknęły, to nie wydarzyło by się nic...
Bardzo ciekawa książka, w większości pisana dla osób zainteresowanych tematem, jednak nie wymaga ona posiadania pogłębionej wiedzy. Na wielu przykładach (przytoczonej korespondencji) przedstawione i omówione są rożne rodzaje „prac bez sensu”. Jest to fascynujące i dosyć różnorodne zjawisko, które wydaje się być zupełnie powszechne, a jednocześnie – nie zauważane. W ostatnim (niewielkim) fragmencie autor przedstawia UBI jako możliwe rozwiązanie problemu – zaznacza jednak wyraźnie, ze nie o postulowanie rozwiązań mu chodzi. W większości książkę czytało mi się bardzo płynnie i była wciągająca, jedynie miejscami miałem wrażenie, że zyskałaby gdyby treść nieco skondensować.
Bardzo ciekawa książka, w większości pisana dla osób zainteresowanych tematem, jednak nie wymaga ona posiadania pogłębionej wiedzy. Na wielu przykładach (przytoczonej korespondencji) przedstawione i omówione są rożne rodzaje „prac bez sensu”. Jest to fascynujące i dosyć różnorodne zjawisko, które wydaje się być zupełnie powszechne, a jednocześnie – nie zauważane. W ostatnim...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor jest na tropie czegoś ważnego, ciekawego, może nawet przełomowego. Ale nie potrafi tego uchwycić, opisać, wyjaśnić.
Książka jest napisana w sposób niechlujny i chaotyczny. Za każdym razem gdy wydaje się, że tym razem autor w końcu wyjaśni w zrozumiały sposób o co właściwie chodzi, czytelnika czeka zawód. I tak przez kilkaset stron.
Metodologię części empirycznej pozostawiam bez komentarza - "poprosiłem ludzi na Twitterze aby powiedzieli, dlaczego ich praca jest bez sensu". To jest poziom pracy magisterskiej, od osoby na stanowisku profesora oczekiwałbym więcej.
Autor jest na tropie czegoś ważnego, ciekawego, może nawet przełomowego. Ale nie potrafi tego uchwycić, opisać, wyjaśnić.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest napisana w sposób niechlujny i chaotyczny. Za każdym razem gdy wydaje się, że tym razem autor w końcu wyjaśni w zrozumiały sposób o co właściwie chodzi, czytelnika czeka zawód. I tak przez kilkaset stron.
Metodologię części empirycznej...
Bardzo ciekawa pozycja, ale dość widoczne, że napisana przez naukowca - antropologa.
Dość nowatorskie podejście do historii pracy ze szczególnym uwzględnieniem tytułowych prac bez sensu. Autor analizuje przyczyny, dla których taka kategoria w ogóle powstała, dlaczego istnieje w jakoby najbardziej wydolnym ekonomicznie systemie, jakim jest kapitalizm w wydaniu amerykańskim.
Pozycja warta przeczytania, zwłaszcza ze względu na dość niespodziewane zakończenie i świeże spojrzenie na ekonomię i zagadnienie pracy.
Bardzo ciekawa pozycja, ale dość widoczne, że napisana przez naukowca - antropologa.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDość nowatorskie podejście do historii pracy ze szczególnym uwzględnieniem tytułowych prac bez sensu. Autor analizuje przyczyny, dla których taka kategoria w ogóle powstała, dlaczego istnieje w jakoby najbardziej wydolnym ekonomicznie systemie, jakim jest kapitalizm w wydaniu...
Menadżerowie produkujący stosy raportów, telemarketerzy dzwoniący chyba tylko po to, by dzwonić; urzędnicy, wypełniający druczki, których nikt nie czyta; ochroniarze z grupą inwalidzka i 75+; windziarze..... można by tak w nieskończoność. w pewnym sensie 90% zwodów ma w sobie sporo bezsensu. Tylko co z tym fantem począć?
Menadżerowie produkujący stosy raportów, telemarketerzy dzwoniący chyba tylko po to, by dzwonić; urzędnicy, wypełniający druczki, których nikt nie czyta; ochroniarze z grupą inwalidzka i 75+; windziarze..... można by tak w nieskończoność. w pewnym sensie 90% zwodów ma w sobie sporo bezsensu. Tylko co z tym fantem począć?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSolidnie napisana książka. I ma tyle treści, że czuję się jakbym przeczytał trzy książki a nie jedną.
Solidnie napisana książka. I ma tyle treści, że czuję się jakbym przeczytał trzy książki a nie jedną.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to6.5
Ciężko się nie zgodzić z wieloma uwagami autora, ale mam nieodparte wrażenie, że pierwszą połowę można by było skrócić do maksymalnie 50 stron bez żadnej szkody dla treści.
6.5
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiężko się nie zgodzić z wieloma uwagami autora, ale mam nieodparte wrażenie, że pierwszą połowę można by było skrócić do maksymalnie 50 stron bez żadnej szkody dla treści.
Mam bardzo mieszane uczucia dotyczące tej książki. Początek był bardzo wciągający - dużo historii ludzi które wydawały się szczere i bardzo ciekawe. Mniej więcej w połowie książki czułam, że czytam o tym samym tzn. jest postawiona teza i tej tezy się trzymamy - rozwijamy ją i rozwijamy a w kolejnym rozdziale wracamy i rozwijamy od nowa.
Z wieloma rzeczami w książce się zgadzałam i ze zrozumieniem kiwałam głową - no bo sama takiej historii doświadczyłam lub słyszałam podobną z pierwszej ręki.
Zgadzam się zupełnie, że większość potrzebnych i społecznie niezbędnych zawodów (pielęgniarki, śmieciarze, nauczyciele itp.) są słabo opłacani a gdyby wszyscy zniknęli - to w Państwie pojawił by się chaos.
Niestety nie potrafię zgodzić się z rozwiązaniami proponowanymi przez autora. Mam wrażenie, że jego rozwiązanie wyprodukowało by mnóstwo kiepskich poetów, artystów i bumelantów wszelkiej maści a bardzo dużo zawodów po prostu przestałoby być wykonywanych.
Mam bardzo mieszane uczucia dotyczące tej książki. Początek był bardzo wciągający - dużo historii ludzi które wydawały się szczere i bardzo ciekawe. Mniej więcej w połowie książki czułam, że czytam o tym samym tzn. jest postawiona teza i tej tezy się trzymamy - rozwijamy ją i rozwijamy a w kolejnym rozdziale wracamy i rozwijamy od nowa.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ wieloma rzeczami w książce się...
Świetna pozycja ukazujaca ewolucje prac bez sensu. Autor wskazuje historyczne źródło takich prac i ich współczesną kontynuację. Zaskakujące wnioski, które można przenieść też na polski grunt.
Świetna pozycja ukazujaca ewolucje prac bez sensu. Autor wskazuje historyczne źródło takich prac i ich współczesną kontynuację. Zaskakujące wnioski, które można przenieść też na polski grunt.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTemat "bullshit jobs", czyli prac wykonywanych mimo, że nie mają one sensu jest ciekawy. Wydaje mi się, że jest to zjawisko, którego istnienia większość z nas jest świadoma oraz tego, że te "prace bez sensu" są często lepiej opłacane niż zawody, które mają sens, czyli są społecznie użyteczne, tzw "shitty jobs".
W książce znajdziemy klasyfikacje różnych bezsensownych prac z przykładami i omówieniem. Jest to baza, na podstawie której autor omawia ewolucję pracy, sięgając często daleko w przeszłość. Zachacza tutaj o teorie ekonomiczne, o religię i antropologię. Jest to wszystko bardzo erudycyjne i ciekawe, dla mnie przekonujące.
Jednak ta książka, będąca rozwinięciem popularnego eseju, sama jest długim esejem, a nie systematycznym podejściem do tematu, a jej forma jest trudna do czytania - ciągłe wtrącenie, odchodzenie od tematu, przenoszenie myśli, kóre są logiczną kontynuacją wywodu do przypisów, odwoływanie do wcześniejszych ustępów w sposób, w którym nie wiadomo do czego tak naprawdę się autor odwołuje. To wszystko sprawia, że trudno przebrnąć przez całość. Jest to też książka przyjemna dla już przekonanych, którzy znajdą tu potwierdzenie własnych przemyśleń czy wiedzy. Nie wydaje mi się, żeby ktoś kto patrzy na rynek pracy inaczej, mógł tu znaleźć coś dla siebie - raczej odbije się od tego tekstu.
Dla mnie książka wartościowa, za zawartą wiedzę, erudycję i myśli - jechanie po finansistach zawsze na propsie daję 8/10; za formę 4/10
Temat "bullshit jobs", czyli prac wykonywanych mimo, że nie mają one sensu jest ciekawy. Wydaje mi się, że jest to zjawisko, którego istnienia większość z nas jest świadoma oraz tego, że te "prace bez sensu" są często lepiej opłacane niż zawody, które mają sens, czyli są społecznie użyteczne, tzw "shitty jobs".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW książce znajdziemy klasyfikacje różnych bezsensownych prac z...