
To zmienia wszystko

- Kategoria:
- nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- This Changes Everything
- Data wydania:
- 2016-04-14
- Data 1. wyd. pol.:
- 2016-04-14
- Liczba stron:
- 590
- Czas czytania
- 9 godz. 50 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328702820
- Tłumacz:
- Hanna Jankowska, Katarzyna Makaruk
Kup To zmienia wszystko w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
To zmienia wszystko
Wszyscy umrzemy, a raczej powoli ugotujemy się na ziemi, jeśli nie zmienimy podstawowych sposobów funkcjonowania ludzkości. To główna i trzeba przyznać mocna teza którą Naomi Klein podejmuje w swojej najnowszej ksiażce. Naomi Klein to osoba która pisze książki niezbyt często - od razu jednak jest to pozycja dotykająca kluczowej sprawy dla nas jako ludzi. W mojej ocenie ta pozycja jest najważniejsza z jej dorobku. Problem który Autorka podejmuje, dotyczy wszystkich, bez wyjątkowy, jest apokaliptyczny w swoim wymiarze no i stawia nas przed kluczowymi decyzjami dotyczącymi organizacji naszego życia. Problemem tej ksiażki jest tylko jedno - jestem po jej przeczytaniu wystraszony i nie wiem nadal jak ma wyglądać ten "lepszy" świat. Ale po kolei. Za co cenię tą ksiażkę. Doskonale zebrane wszystkie obserwacje na temat rabunkowej eksploatacji ziemi. Niby wszyscy wiemy że paliwa kopalne to stopniowe niszczenie świata, generalnie jednak niewiele z tym robimy. Na mnie największe wrażenie zrobiła obserwacja, że zgłoszone do wydobycia zasoby paliw kopalnych, 5 krotnie przekraczają dopuszczalną ilość jaką możemy "bezpieczenie" zużyć, by średnia temp nie wzrosła więcej niż o 2 st. (Wzrost powyżej, będzie prowadził do nieprzewidywalnych konsekwencji). Takich obserwacji jest w ksiażce mnóstwo, jest także znakomicie pokazane jak funkcjonują korporacje powiązane z tymi rynkami, jak bardzo dużą klęskę poniosły też organizacje ekologiczne promując tylko rozwiązania "prorynkowe". Z drugiej strony Autorka stara się pokazać lepszy, inny świat. Niestety ta część jest dużo słabsza. W zasadzie dobrze opisane są tylko możliwości samoorganizowania się społeczeństw przed tymi złymi "wielkimi firmami". Nie za bardzo wiem co mamy budować w zamian. Jest tutaj garść ogólnych sformułowań typu "społeczeństwo nie oparte na wzroście", "zielone technologie" Jeśli kapitalizm jest zły, to co w zamian? Rozumiem że Klein nie jest tu ani politykiem, ani ekonomistą. Smutne jest dla mnie, że nie mam za bardzo pokazanej żadnej alternatywy poza "Blokowaniem świata wielkich korporacji". Ta częśc strategii, zbudowanej na obronie, jest opisana świetnie, nie wiem jednak jaki jest tak naprawdę program na tak. To troche też zadanie dla innych Autorów - Klein świetnie ostrzega nas w naszej ksiażce i zaprasza do stworzenia wspólnie nowej odpowiedzi.
Oceny książki To zmienia wszystko
Poznaj innych czytelników
1490 użytkowników ma tytuł To zmienia wszystko na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 219
- Przeczytane 232
- Teraz czytam 39
- Posiadam 91
- Chcę w prezencie 12
- 2021 7
- Ulubione 6
- Do kupienia 5
- 2020 5
- Ekonomia 4
Tagi i tematy do książki To zmienia wszystko
Inne książki autora

Czytelnicy To zmienia wszystko przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki To zmienia wszystko


Wyzwanie czytelnicze lubimyczytac.pl. Temat na listopad

Upał za oknem i upał w książkach. 5 gorących literackich propozycji

Kochasz naturę? Świętuj Dzień Ziemi! Przeczytaj 12 książek o naturze i ekologii

Wolę, żeby to kobiety objaśniały mi świat. Kilka książek o kobiecej perspektywie

Jak uniknąć katastrofy klimatycznej? Radzą Bill Gates oraz David Attenborough

Książki przepowiadają przyszłość
Cytaty z książki To zmienia wszystko
W taki sposób działa doktryna szoku: w rozpaczy spowodowanej prawdziwym kryzysem przestajemy słuchać głosu rozsądku, który nakazywałby sprzeciw, a wszelkiego rodzaju wysoce ryzykowne zachowania wydają się nam tymczasowo możliwe do przyjęcia.
W taki sposób działa doktryna szoku: w rozpaczy spowodowanej prawdziwym kryzysem przestajemy słuchać głosu rozsądku, który nakazywałby sprze...
Rozwiń ZwińPrzypomniał mi się dowcip o globalnym ociepleniu – na szczycie klimatycznym wstaje facet i pyta: „A co, jeśli to wszystko okaże się jednym wielkim kłamstwem i stworzymy lepszy świat po nic?”.
Przypomniał mi się dowcip o globalnym ociepleniu – na szczycie klimatycznym wstaje facet i pyta: „A co, jeśli to wszystko okaże się jednym w...
Rozwiń ZwińTruciciele chcą, żebyśmy uwierzyli, że wszyscy jesteśmy zwykłymi pasażerami Statku Kosmicznego Ziemia. W rzeczywistości garstka z nich siedzi przy sterach, a reszta z nas dusi się od spalin.
Truciciele chcą, żebyśmy uwierzyli, że wszyscy jesteśmy zwykłymi pasażerami Statku Kosmicznego Ziemia. W rzeczywistości garstka z nich siedz...
Rozwiń Zwiń
















































Opinie i dyskusje o książce To zmienia wszystko
Książka (opublikowana w 2014 roku) stała się manifestem dla aktywistów, intelektualistów i liderów społecznych, którzy dostrzegają w zmianie klimatu nie tylko zagrożenie, ale i szansę na gruntowną przemianę społeczną. Klein nie tylko analizuje przyczyny katastrofy ekologicznej, ale także wskazuje na głębokie powiązania między neoliberalnym kapitalizmem a degradacją środowiska.
Autorka twierdzi, że zmiana klimatu nie jest przypadkowym efektem ubocznym działalności człowieka, ale konsekwencją dominującego modelu gospodarczego. Zgodnie z jej analizą, kapitalizm, z jego obsesją na punkcie nieustannego wzrostu, konsumpcji i eksploatacji zasobów naturalnych, jest głównym sprawcą kryzysu. Autorka zauważa, że zmiana klimatu nie jest tylko problemem technicznym, ale jest głęboko zakorzeniona w strukturach politycznych i ekonomicznych, które muszą zostać zreformowane, aby możliwe było skuteczne działanie na rzecz ochrony środowiska.
Klein krytykuje neoliberalne podejście do polityki klimatycznej, które polega na poszukiwaniach "rozwiązań rynkowych", takich jak handel emisjami czy inwestycje w zielone technologie, które często są wykorzystywane do utrzymania status quo. Autorka wskazuje, że takie podejście nie prowadzi do rzeczywistej zmiany, lecz pozwala korporacjom i rządom na kontynuowanie działań szkodliwych dla środowiska pod przykrywką działań proekologicznych. Jednocześnie podkreśla znaczenie społeczeństwa obywatelskiego i ruchów oddolnych w walce ze zmianą klimatu. Przykłady takich inicjatyw, jak protesty przeciwko wydobyciu ropy czy blokady infrastruktury energetycznej, pokazują, że to właśnie aktywizm społeczny może stanowić skuteczną odpowiedź na kryzys. Autorka zwraca uwagę na rolę młodzieży, ludów tubylczych i innych grup społecznych, które często są najbardziej dotknięte skutkami zmian klimatycznych, ale jednocześnie prowadzą najbardziej efektywne działania na rzecz ich przeciwdziałania.
Klein krytycznie odnosi się do propozycji technologicznych, które mają na celu "naprawienie" środowiska, takich jak geoinżynieria czy rozwój technologii CCS (wychwytywanie i składowanie dwutlenku węgla). Autorka uważa, że takie rozwiązania nie tylko są niepewne i kosztowne, ale także odwracają uwagę od konieczności fundamentalnej zmiany w sposobie produkcji i konsumpcji. Zamiast inwestować w niepewne technologie, Klein apeluje o inwestowanie w odnawialne źródła energii, transport publiczny i inne zrównoważone rozwiązania.
Mimo pesymistycznej analizy sytuacji, Klein oferuje wizję społeczeństwa, które potrafi stawić czoła kryzysowi klimatycznemu poprzez solidarność, sprawiedliwość społeczną i demokratyczne zaangażowanie. Zachęca do działania na poziomie lokalnym i globalnym, wskazując, że to właśnie oddolne inicjatywy mogą prowadzić do realnych zmian.
Jest to książka, która zmusza do autentycznej refleksji nad naszymi wartościami, stylem życia i miejscem w świecie. Klein nie tylko analizuje przyczyny kryzysu klimatycznego, ale także wskazuje na konieczność głębokiej transformacji społecznej i ekonomicznej.
Książka (opublikowana w 2014 roku) stała się manifestem dla aktywistów, intelektualistów i liderów społecznych, którzy dostrzegają w zmianie klimatu nie tylko zagrożenie, ale i szansę na gruntowną przemianę społeczną. Klein nie tylko analizuje przyczyny katastrofy ekologicznej, ale także wskazuje na głębokie powiązania między neoliberalnym kapitalizmem a degradacją...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo chwilę się w*****ałam, ale niestety dnf na 60% bo ciężko się czyta.
Co chwilę się w*****ałam, ale niestety dnf na 60% bo ciężko się czyta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZachęcona bardzo pozytywnymi recenzjami książek Klein, postanowiłam zacząć od "To zmienia wszystko" - lektury poświęconej zmianom klimatycznym. Ciężko mi ocenić tę książkę jednoznacznie, bo znajdziemy tu zarówno bardzo wartościowe treści, jak i sporo przegadanego i męczącego materiału, co czyni "To zmienia wszystko" lekturą dość nieprzystępną w odbiorze. Początkowe rozdziały przybliżają czytelnikowi światową politykę klimatyczną - dużo tu faktów, trochę ciekawostek i kilka godzin czytania z niemałą ilością bardzo potrzebnych przerw ;). Potem jednak przechodzimy do świetnej i niesamowicie wciągającej części o ludach rdzennych (głównie w Kanadzie, ale były też opowieści z innych krajów) i ich walce o czyste środowisko, która staje się przykładem dla całego świata. To był ten moment, kiedy uwierzyłam, że dam tej książce wyższą ocenę, ale… Pełna prywatnych wynurzeń autorki końcówka "To zmienia wszystko" była dla mnie najsłabszą częścią lektury i rozważałam nawet ominięcie podsumowania. Czyli, krótko mówiąc, jest to książka bardzo nierówna.
Nie da się jednak zaprzeczyć, że Klein wykonała tytaniczną pracę, zbierając materiały. Ile przeczytała raportów, z iloma ludźmi rozmawiała, w ilu konferencjach uczestniczyła, ile katastrof przyrodniczych i ich skutków oglądała na własne oczy… tylko ona sama to wie. I to widać w tej książce - ogrom zebranego materiału, szczegółowość analiz, różnorodność punktów widzenia… Jeśli czyjaś pamięć jest w stanie pomieścić choć ułamek zawartych tu informacji, może wdawać się w dyskusje klimatyczne na kompletnie nowym poziomie ;). Myślę, że jest to lektura, po którą warto sięgnąć, nawet jeśli nie będzie się tego najlepiej czytało ;).
Zachęcona bardzo pozytywnymi recenzjami książek Klein, postanowiłam zacząć od "To zmienia wszystko" - lektury poświęconej zmianom klimatycznym. Ciężko mi ocenić tę książkę jednoznacznie, bo znajdziemy tu zarówno bardzo wartościowe treści, jak i sporo przegadanego i męczącego materiału, co czyni "To zmienia wszystko" lekturą dość nieprzystępną w odbiorze. Początkowe...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWydaje mi się, że nie będę szczególnie pochlebnie wyrażał się o tej książce.
Zarzut nr 1: bezsensowne feminizowanie.
Autorka pisze, słusznie zresztą, że próba upieczenia finansowej pieczeni na walce ze zmianami klimatu, ze strony przedsiębiorców, jest nieuczciwa i skazana na porażkę, pod względem efektów dla klimatu. Bo finansowo może być sukcesem. Ale to samo dotyczy feministycznej pieczeni, którą stara się upiec na ogniu zmian klimatu autorka. Problem środowiska naturalnego jest tak wielki, że mieszanie go z innymi problemami i w efekcie piętrzenie kolejnych stopni trudności, nie ma wielkiego sensu. Proponuję aktywistom każdej płci, żeby wybrali zakres swoich zainteresowań i na nim się skupili. Potrzebujemy zrobić porządek z naszym podejściem do natury? OK, skupmy się na tym. Feminizmem niech zajmą się inni ludzie. W przeciwnym razie dochodzi do sytuacji jak w jednej z niedawnych audycji radiowych, kiedy najpopularniejsza polska aktywistka klimatyczna stwierdziła, że drzewa są naszymi sprzymierzeńcami i sprzymierzęczyniami. Nie wchodząc w rozważania botaniczne można powiedzieć, że drzewa są obupłciowe. Więc to tylko bełkot aktywistki mylącej zagadnienia i mieszającej wszystko w jednym worku. W ten sposób tego problemu nie rozwiążemy.
Nie, feminizm nie ocali klimatu Ziemi, bo to zupełnie inna bajka. Wbrew pozorom ziemia nie jest kobietą, tak samo jak nie ma drzewów i drzewiń drodzy wielbiciele feminatywów. Tutaj więc pani Klein błądzi. Dlaczego? Bo ja wielbicielem feminizmu nie jestem, ale wpływem ludzi na klimat interesuję się od 30 lekko licząc lat. I powinna mieć mnie pani Klein po swojej stronie. A nie ma. Ilu jest takich jak ja?
Zarzut 2: bzdurne propozycje rozwiązań.
Do połowy książki pani Klein niczego nie proponuje. A potem zaczyna pisać o tym ze ocalą nas Indianie i jakaś nowa forma socjalizmu. Serio. Przypomina mi ta książka inną książkę, autorstwa Bila Gatesa, Jak ocalić świat. Paradoksalnie, kapitalista doskonały i entuzjastyczna socjalistka, zauważają, że świat zmierza w złym kierunku. Zatem mamy już tą świadomość. Tylko że nie wiemy co zrobić. Propozycja Gatesa sprowadza się do pokładania wiary w innowacje, a propozycja Klein to zastąpienie kapitalizmu jakąś nową odsłoną socjalizmu. Nie mam nic przeciwko socjalizmowi z ludzką twarzą, ale to tylko obietnica. Gates jest już dużo bardziej konkretny. Szkoda tylko że w polskim wydaniu jego książki ciągle zwraca się do czytelnika używając rodzaju żeńskiego lekceważąc zasady języka polskiego.
Zarzut 3: atakowanie przedsiębiorców.
Pani Klein nie daje nam odpowiedzi na pytanie jak ocalić klimatyczną równowagę, czy też to, co jeszcze z niej pozostało. Jasne, że lepiej by było, żeby problemem zmian klimatu zajmowały się rządy. Ale tego nie robią, bo dbają jedynie o zwycięstwa w kolejnych wyborach. I tutaj zgoda. Więc może ludzie na zasadzie oddolnej inicjatywy? Jak sama autorka zauważa, ludzie są ogłupieni Internetem, mediami społecznościowymi, prymitywizmem współczesnej kultury, ale jakby nie wyciąga z tego wniosków. A więc pozostają przedsiębiorcy, tylko że tych autorka zajadle atakuje, wychodząc z założenia, że to oni są głównymi odpowiedzialnymi za katastrofę klimatyczną. Jasne, ma rację, to oni. Ale oni podejmują jakieś kroki i przynajmniej starają się coś zrobić. Oczywiście napędzani ideą zarobienia przy okazji, skazują się na porażkę. Tylko że na poziomie podejścia, wizji, zapału, proaktywności powinni być inspiracją dla reszty. Czy chcę, żeby Gates geoformował Ziemię? Nie, nie chcę, ale czy poza tego typu szalonymi pomysłami ktoś coś robi? Rządy? Organizacje społeczne? Aktywiści, którzy poza byciem aktywistami od wszystkiego nie mają żadnych realnych osiągnięć?
Ostatecznie trafnym pomysłem jest porównanie ewentualnego rozwiązania kryzysu klimatycznego z ruchem wyzwolenia niewolników w Stachach Zjednoczonych i brytyjskich koloniach. Jaką cenę jednak przyszło nam za to zapłacić w krwi i wojennych zawieruchach. Wyzwolenie niewolników było również częścią większej, oświeceniowej rewolucji w myśleniu. Dzisiaj rewolucji na miarę tamtej nie widać nawet na horyzoncie.
Na końcu autorka zachęca do wielkiej przemiany społecznej, moralnej i mentalnej. Zachęca do walki o nowy świat. Jasne, tego właśnie nam trzeba. Ale czy potrzebne było 600 stron, żeby dojść do takiego wniosku? Czy trzeba coś z tym zrobić? Tak! Zdecydowanie trzeba. Ale pani Klein nie daje realistycznej odpowiedzi na pytanie "co?" W związku z tym uważam tą książkę za niepotrzebną i pustą, jeśli pominąć ogólnie uświadamiające aspekty. Jeśli dopiero poznajecie temat kryzysu klimatycznego, może i warto żebyście tą książkę przeczytali, jeśli już wiecie o co chodzi, możecie ją śmiało odpuścić.
Wydaje mi się, że nie będę szczególnie pochlebnie wyrażał się o tej książce.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZarzut nr 1: bezsensowne feminizowanie.
Autorka pisze, słusznie zresztą, że próba upieczenia finansowej pieczeni na walce ze zmianami klimatu, ze strony przedsiębiorców, jest nieuczciwa i skazana na porażkę, pod względem efektów dla klimatu. Bo finansowo może być sukcesem. Ale to samo dotyczy...
DNF może jeszcze kiedyś zrobię kolejne podejście. Ale jak dla mnie za bardzo dołująca. Nie potrafiłam przebrnąć więcej niż 6%.
DNF może jeszcze kiedyś zrobię kolejne podejście. Ale jak dla mnie za bardzo dołująca. Nie potrafiłam przebrnąć więcej niż 6%.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW skrócie, chciwość zaprzepaszcza dobre rozwiązania, nic się nie liczy jeśli w grę wchodzi pieniądz. Jestem gołosłowna? Naomi Klein przedstawiła 590 stron dowodów. Drobiazgowo opisuje mechanizmy blokujące wprowadzanie zmian przyjaznych środowisku.
W skrócie, chciwość zaprzepaszcza dobre rozwiązania, nic się nie liczy jeśli w grę wchodzi pieniądz. Jestem gołosłowna? Naomi Klein przedstawiła 590 stron dowodów. Drobiazgowo opisuje mechanizmy blokujące wprowadzanie zmian przyjaznych środowisku.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest o tym, jak podciągnąć ideologia marksistowską i bolszewicką pod zmiany klimatyczne. Działa to tak. Zmiany klimatyczne następują. Zamiast się jakoś do tego przystosować, to każdy chce je wykorzystać do realizacji swojej agendy. Tutaj mamy do czynienia z socjalistką. W jej mniemaniu, socjalizm nas uratuje od... czego w zasadzie?
Co ciekawe, w niektórych fragmentach Naomi zdejmuje maskę i mówi szczerze o tym, do czego mają służyć te wielkie zmiany. Do jeszcze większej kontroli nad społeczeństwem i do niewyobrażalnej wręcz redystrybucji dóbr od wszystkich, do tych "ekologicznych" korporacji.
Książka jest o tym, jak podciągnąć ideologia marksistowską i bolszewicką pod zmiany klimatyczne. Działa to tak. Zmiany klimatyczne następują. Zamiast się jakoś do tego przystosować, to każdy chce je wykorzystać do realizacji swojej agendy. Tutaj mamy do czynienia z socjalistką. W jej mniemaniu, socjalizm nas uratuje od... czego w zasadzie?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo ciekawe, w niektórych...
Czytam te nudne opisy różnych konferencji ekologicznych i... zasypiam. Z pewnością psujemy naszą planetę i z pewnością trzeba coś z tym zrobić, ale pisanie kolejnych nudnych książek na ten temat, to nie jest to, co mam na myśli mówiąc, że 'trzeba działać'.
Czytam te nudne opisy różnych konferencji ekologicznych i... zasypiam. Z pewnością psujemy naszą planetę i z pewnością trzeba coś z tym zrobić, ale pisanie kolejnych nudnych książek na ten temat, to nie jest to, co mam na myśli mówiąc, że 'trzeba działać'.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo nie jest łatwa książka, jak podejrzewałam. To nie jest książka o „zwierzątkach” (wybaczcie, ale to słowo w ustach dorosłej osoby budzi we mnie agresję),ani o topniejących lodowcach (o przyrodzie zawsze miło się czyta, nawet jeśli musimy ocierać łezkę w oku, że to wszystko jest na skraju wyginięcia),ale o człowieku, o polityce i o tym, jak – w skrócie mówiąc – ludzie nie robią nic, by powstrzymać zmiany klimatyczne. Bo ważniejsze są pieniądze i ideologia. Naomi Klein nie owija w bawełnę i nie kryje swojego zaangażowania. Niestety mam wrażenie, że książkę tę niewiele osób czyta, bo jest za trudna… a powinni ją czytać wszyscy, ponieważ dotyczy ona absolutnie wszystkich (zmiany klimatyczne są nazwane wielkim wyrównywaczem) i wszyscy powinniśmy skończyć wreszcie z masowym wypieraniem tego, co dzieje się na naszych oczach z naszą planetą.
To nie jest łatwa książka, jak podejrzewałam. To nie jest książka o „zwierzątkach” (wybaczcie, ale to słowo w ustach dorosłej osoby budzi we mnie agresję),ani o topniejących lodowcach (o przyrodzie zawsze miło się czyta, nawet jeśli musimy ocierać łezkę w oku, że to wszystko jest na skraju wyginięcia),ale o człowieku, o polityce i o tym, jak – w skrócie mówiąc – ludzie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo już trzecia książka Naomi Klein, która przeczytałem. Mam wrażenie, że z każdym nowym tytułem, autorka jest coraz bardziej merytoryczna i obiektywna. Jak na aktywistkę zaangażowaną w wiele projektów będących w opozycji do kapitalizmu i globalizacji, do tego tematu podeszła bardzo uczciwie😎 Nie udaje, że zna się świetnie na klimacie i jego mechanizmach, pisze tylko to czego jest pewna i przedstawia temat Katastrofy Klimatycznej, ze swojej bardziej politologicznej perspektywy - dlatego to cenna książka, bo dostajemy obraz tego jak klimat i działania lub ich brak ze strony biznesu i polityków mają wpływ na społeczności, których ten kryzys bezpośrednio dotyczy
To już trzecia książka Naomi Klein, która przeczytałem. Mam wrażenie, że z każdym nowym tytułem, autorka jest coraz bardziej merytoryczna i obiektywna. Jak na aktywistkę zaangażowaną w wiele projektów będących w opozycji do kapitalizmu i globalizacji, do tego tematu podeszła bardzo uczciwie😎 Nie udaje, że zna się świetnie na klimacie i jego mechanizmach, pisze tylko to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to