
Ocean na końcu drogi

170 str. 2 godz. 50 min.
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Seria:
- Gaiman
- Tytuł oryginału:
- The Ocean at the End of the Lane
- Data wydania:
- 2018-09-05
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-10-09
- Data 1. wydania:
- 2013-06-18
- Liczba stron:
- 170
- Czas czytania
- 2 godz. 50 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788366065024
- Tłumacz:
- Paulina Braiter
Dla naszego narratora wszystko zaczęło się czterdzieści lat temu, kiedy lokator, wynajmujący pokój u jego rodziców, ukradł im samochód i popełnił w nim samobójstwo, budząc tym czynem pradawne moce, które lepiej byłoby zostawić w spokoju. Pojawiają się mroczne stwory spoza naszego świata i nasz narrator potrzebuje wszystkich sił i sprytu, by nie stracić życia w obliczu pierwotnej grozy, zarówno tej przyczajonej w rodzinnym domu, jak i sił, które gromadzą się, by ją zniszczyć.
Pomocy może szukać wyłącznie u trzech kobiet z farmy na końcu drogi. Najmłodsza z nich twierdzi, że jej staw to ocean. Najstarsza pamięta Wielki Wybuch.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Ocean na końcu drogi w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Ocean na końcu drogi
Poznaj innych czytelników
10446 użytkowników ma tytuł Ocean na końcu drogi na półkach głównych- Przeczytane 6 121
- Chcę przeczytać 4 222
- Teraz czytam 103
- Posiadam 2 204
- Ulubione 303
- Fantastyka 174
- Fantasy 97
- 2018 94
- Chcę w prezencie 79
- 2014 72









































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ocean na końcu drogi
Przyjemnie mi się ją czytało. Jest wciągająca i ogólnie w stylu Neila Gaimana
Przyjemnie mi się ją czytało. Jest wciągająca i ogólnie w stylu Neila Gaimana
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBaśnie dla dorosłych, to raczej nie będzie mój ulubiony gatunek literacki, łagodnie rzecz ujmując. Nie mogę odebrać Gaimanowi ponadprzeciętenego warsztatu w operowaniu słowem, niemniej fabularnie jego opowieść mnie w ogóle nie przekonała. “Ocean Na Końcu Drogi” to rzecz bardzo krótka i u mnie trafia do kategorii “do zapomnienia”.
Baśnie dla dorosłych, to raczej nie będzie mój ulubiony gatunek literacki, łagodnie rzecz ujmując. Nie mogę odebrać Gaimanowi ponadprzeciętenego warsztatu w operowaniu słowem, niemniej fabularnie jego opowieść mnie w ogóle nie przekonała. “Ocean Na Końcu Drogi” to rzecz bardzo krótka i u mnie trafia do kategorii “do zapomnienia”.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię klimaty, w które wprowadza czytelnika Neil Gaiman. Na początku każdej, nowej lektury wiem na co mogę liczyć, w jakiego rodzaju świat mnie wprowadzi. Tak też było i tym razem przy okazji spotkania z „Oceanem na końcu drogi”.
Warto zajrzeć do środka – będzie trochę ciemno, tajemniczo, momentami strasznie. Będzie też dawka czarnego humoru i bardzo dużo pożywki dla wyobraźni. Czeka na was ocean na końcu drogi. Uważajcie na...
Lubię klimaty, w które wprowadza czytelnika Neil Gaiman. Na początku każdej, nowej lektury wiem na co mogę liczyć, w jakiego rodzaju świat mnie wprowadzi. Tak też było i tym razem przy okazji spotkania z „Oceanem na końcu drogi”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWarto zajrzeć do środka – będzie trochę ciemno, tajemniczo, momentami strasznie. Będzie też dawka czarnego humoru i bardzo dużo pożywki dla...
Zawiodłem się, bo tak naprawdę przeczytałem szkic.
Mając przed sobą 170 stron nie spodziewałem się epopei, jednak skala wydarzeń świata to naprawdę jedynie dom i pobliski ogród.
Główny bohater mówi rzeczy i podejmuje decyzję, którą każą mi wątpić w jego ówczesne 7 lat.
Na plus na pewno zakończenie, bardzo sympatyczne i w prostocie meandrowania ciekawe.
Zawiodłem się, bo tak naprawdę przeczytałem szkic.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMając przed sobą 170 stron nie spodziewałem się epopei, jednak skala wydarzeń świata to naprawdę jedynie dom i pobliski ogród.
Główny bohater mówi rzeczy i podejmuje decyzję, którą każą mi wątpić w jego ówczesne 7 lat.
Na plus na pewno zakończenie, bardzo sympatyczne i w prostocie meandrowania ciekawe.
Książka ma w sobie coś z bajki, a raczej z baśni. Zazwyczaj jest to dla mnie duży plus, ponieważ lubię takie książki. Do tego tajemniczy staw na końcu drogi. Wszytko jak należy. Do tego , całkiem ciekawe zakończenie.
Jednak cały czas wydaje się, że coś jest nie tak. Coś w fabule powodowało, że nie wciągało tak bardzo. Że baśń nie miała w sobie tego czegoś. Może po prostu było tam za mało baśni. Jednak zakończenie jest ciekawe i tego nie można tej książce odmówić.
Książka ma w sobie coś z bajki, a raczej z baśni. Zazwyczaj jest to dla mnie duży plus, ponieważ lubię takie książki. Do tego tajemniczy staw na końcu drogi. Wszytko jak należy. Do tego , całkiem ciekawe zakończenie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednak cały czas wydaje się, że coś jest nie tak. Coś w fabule powodowało, że nie wciągało tak bardzo. Że baśń nie miała w sobie tego czegoś. Może po prostu...
Największy problem z "Oceanem' mam taki, że ani razu mnie nie zachwycił. To boli tym bardziej, że autor potrafi się poruszać w tematyce mistycznych wierzeń, niesprecyzowanych fantastycznych tajemnic. Potrafi przemycać obrazy między słowami, wie jak pisać historię używając podtekstu, tego co niewypowiedziane. Tyko co z tego jeśli, ta jego historia po prostu niczym nie zachwyca. Ani tym co napisane, ani tym co między wierszami. W historii głównego bohatera jest potencjał. Jest sporo dziwności z gatunku jaki uprawia w swoich książkach King i jemu podobni...
Tyle, że nie zachwyca! Ani postaciami, ani wydarzeniami, ani słownie - choćby jakąś błyskotliwą metaforą, czy porównaniem.
Czasami wręcz ten "Ocean" irytuje tym, że udaje, albo próbuje mi wmówić, że jest czymś więcej, jakąś historią ambitną, poetycką...Nie ze mną te numery! Nie dałem się nabrać.
Największy problem z "Oceanem' mam taki, że ani razu mnie nie zachwycił. To boli tym bardziej, że autor potrafi się poruszać w tematyce mistycznych wierzeń, niesprecyzowanych fantastycznych tajemnic. Potrafi przemycać obrazy między słowami, wie jak pisać historię używając podtekstu, tego co niewypowiedziane. Tyko co z tego jeśli, ta jego historia po prostu niczym nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo nie podeszło. Ni to dla dorosłych, ni to baśń dla dzieci. Nadal z Gaimana najbardziej podoba mi się "Gwiezdny pył" w wersji kinowej :)
No nie podeszło. Ni to dla dorosłych, ni to baśń dla dzieci. Nadal z Gaimana najbardziej podoba mi się "Gwiezdny pył" w wersji kinowej :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa historia jest po prostu w porządku, wystarczy na jedno posiedzenie. Nie ma wielkiego zachwytu ale też zawodu. Ciekawa, fajna ale przede wszystkim lekka historia, która u mnie sprawdza się przy zastojach czytelniczych. Polecam.
Ta historia jest po prostu w porządku, wystarczy na jedno posiedzenie. Nie ma wielkiego zachwytu ale też zawodu. Ciekawa, fajna ale przede wszystkim lekka historia, która u mnie sprawdza się przy zastojach czytelniczych. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo miejsce było dla niego domem. Powracając po czterdziestu latach to miejsca, w którym się wychował, mężczyzna zaczyna przypominać sobie wydarzenia z dzieciństwa, które sprawiły, że do świata zaczęły przekradać się złe moce.
Powiedzieć, że Neil Gaiman to obecnie kontrowersyjna postać to jak nic nie powiedzieć. Jednak na mojej półce czeka kilka jego książek i mam zamiar je po prostu przeczytać. Ostatnio przyszedł czas na „Ocean na końcu drogi”: książkę, która wygląda trochę jak horror dziecięcy, choć jednocześnie absolutnie nie polecałabym tej powieści jako lektury dla najmłodszych.
I na początku tylko mała uwaga. Czytam tę książkę, bo już ją mam. Mówię tu o powieści, nie wnikam w postać autora i jednocześnie – nie mam zamiaru nawoływać do jej natychmiastowego kupna. Ot, to opinia, bo przeczytałam, a to, czy ktoś chce czytać/kupować teksty Neila Gaimana biorąc pod uwagę okoliczności, pozostawiam już Wam.
Nie znam być może twórczości tego autora nadmiernie dobrze, jednak wiem już, że potrafi dość mocno modyfikować swój styl i że z jednej strony potrafi tworzyć rzeczy, które bardzo mi się podobają, a z drugiej: takie, które kompletnie mi nie leżą. „Ocean na końcu drogi” jest w tej skali trochę pomiędzy.
Nie jest to długa powieść. Polskie wydane ma około 170 stron, w związku z czym naprawdę można po prostu usiąść i przeczytać ją na jednym posiedzeniu, jeśli ktoś wystarczająco szybko czyta i ma wystarczającą ilość czasu. Przy tym jest to historia kompletna, zamknięta w jednym tomie.
Styl, jakim napisany jest „Ocean...” jest bez wątpienia stylem po prostu sprawnym. Baśniowym, ładnym, który dobrze buduje klimat i przedstawia historię w sposób zarówno interesujący, jak i klarowny. Choć jest to historia z pogranicza weird fiction i horroru, ta „dziwność” zawarta w powieści nie jest najbardziej absurdalną, z jaką się spotkałam. Narracja nie wyjaśnia może wszystkiego, ale robi to w stopniu wystarczającym, by ten świat przedstawiony trochę jednak zakotwiczyć.
Fabularnie to dość prosta historia, w którym zło wkracza do zwykłego świata i zaczyna w nim trochę mieszać. Opowiedziana jest z perspektywy głównego bohatera, nigdy nie nazwanego imieniem, którego poznajemy jako dojrzałego mężczyznę, a potem „słuchamy” jego opowieści z wydarzeń w dzieciństwie. I to ta warstwa fabularna jest tym elementem, który sprawia, że nie jest to historia w pełni moja. Nie przepadam za weird fiction, nie czuje się dobrze, czytając historie o dzieciach, które mają wokół siebie „złych” dorosłych i to wszystko po prostu nie pozostawia we mnie najbardziej pozytywnych emocji. Jednocześnie choć jest to literatura napisana ładnie i wprawnie – nie czuje z tą powieścią większego związania z innych względów.
Jak już napisałam, „Ocean na końcu drogi” udaje trochę horror dziecięcy, ale absolutnie nie dałabym go do czytania dziecku i wręcz powiedziałabym, że targetem tej historii jest czytelnik dorosły. Pojawiają się tu elementy, które po prostu nie pasują mi do opowieści dla młodszych odbiorców. Bo pojawia się tu i samobójstwo, i zdrada rodzica (przedstawiona w sposób dość dosłowny, choć może nie nadmiernie opisowy…),a w punkcie kulminacyjnym narracja regularnie podkreśla, że pewna dorosła bohaterka chodzi za dziecięcymi bohaterami (lat 7 i 11) naga. Oczywiście, nie dostajemy to jakiś detalicznych opisów, ale po prostu: ta książka, mimo młodych bohaterów, nie sprawia wrażenia takiej, którą dzieci czytać powinny.
W dalszym ciągu „Gwiezdny pył” pozostaje moją ulubioną powieścią napisaną przez Neila Gaimana. „Ocean na końcu drogi” jest na pewno interesujący i np. ciekawił mnie bardziej, niż „Amerykańscy bogowie” czy „Dym i lustra”, ale ponownie: w pełni moją powieścią po prostu nie jest.
To miejsce było dla niego domem. Powracając po czterdziestu latach to miejsca, w którym się wychował, mężczyzna zaczyna przypominać sobie wydarzenia z dzieciństwa, które sprawiły, że do świata zaczęły przekradać się złe moce.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowiedzieć, że Neil Gaiman to obecnie kontrowersyjna postać to jak nic nie powiedzieć. Jednak na mojej półce czeka kilka jego książek i mam zamiar...
Oniryczna i nastrojowa powieść, która opowiada historię dorosłego mężczyzny, który wraca w rodzinne strony na pogrzeb i wspomina dziwne, magiczne wydarzenia z dzieciństwa. Historia łączy świat dziecięcej wyobraźni i magii z mroczną, niebezpieczną rzeczywistością i siłami spoza naszego świata.
To ciekawa pozycja, która dobrze oddaje poczucie dziecięcej perspektywy w obliczu dziwnych i przerażających wydarzeń.
Oniryczna i nastrojowa powieść, która opowiada historię dorosłego mężczyzny, który wraca w rodzinne strony na pogrzeb i wspomina dziwne, magiczne wydarzenia z dzieciństwa. Historia łączy świat dziecięcej wyobraźni i magii z mroczną, niebezpieczną rzeczywistością i siłami spoza naszego świata.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo ciekawa pozycja, która dobrze oddaje poczucie dziecięcej perspektywy w obliczu...