Grupa dyskusyjna Aktualności

8668
Dyskusji
1098716
Czytelników
Kategoria
Należysz

Gdzie kończy się dobry smak? O gwałtach i morderstwach na kartach książek

Ewa Cieślik
utworzył 05.02.2021 o 09:49

Czy pewnych spraw i scen w książkach nie wypada poruszać i opisywać? Gdzie przebiega linia między tym, co kontrowersyjne, a tym, co niesmaczne? A może ostateczną granicę powinna wyznaczać szkodliwość tekstu? Warto o tym dyskutować szczególnie w kontekście ostatnich doniesień o wyjątkowo brutalnych scenach w książce „Parafil”.

Zobacz pełną treść

Lista wypowiedzi [73]

Sortuj:
264
244
07.02.2021 08:52

Ja książkę przeczytałam w całości (nie wybiórcze fragmenty) i uważam, że nie odbiega ilością drastycznych scen od wielu innych książek. A do tego bardzo dobrze się ją czytało, uważam, że jest to bardzo udany debiut autora. Już czekam na kolejne jego książki. Kilka dni temu skończyłam czytać "Mechaniczną pomarańczę" i tam to dopiero były drastyczne sceny, a jakoś nikt się...

więcej

1831
238
07.02.2021 12:36

A np. "Królowie przeklęci" też drastyczne opisy średniowiecznych tortur i jakoś uważa się książkę za klasyk.


40
40
09.02.2021 21:46

Tak to już jest, że klasykom często wybacza się więcej.


591
251
07.02.2021 13:02

Ja też przeczytałam "Parafila" i drugą część tej serii "Zwrotnik" i nie wydaje mi się, żeby jakoś szczególnie odbiegały one brutalnością od innych książek tego gatunku. Uważam ten debiut za naprawdę udany. Warto najpierw przeczytać, a dopiero później się wypowiadać.


339
155
07.02.2021 14:51

Ludzie kochani, toż pan Rojny dostał najlepszą reklamę pod słońcem. Oceny na LC to pikuś. Wiele osób sięgnie teraz po jego książkę z czystej ciekawości. Ja bym temu cwaniaczkowi z FB kwiaty jeszcze wysłała z podziękowaniami za darmowy rozgłos ;)


Reklama
711
299
07.02.2021 15:27

Podobnie jak @Agnieszka, @Anna - Maria przeczytałam "Parafila" i oprócz brutalnych scen, na których się ktoś bardzo skupił, autor poruszył kilka problemów, z którymi ostatnio mamy się okazję stykać. Beztroskie zawieranie znajomości przez internet, temat wszelkiej maści poradników mówiących jak mamy żyć, które są niekoniecznie rzetelne oraz temat molestowania. Mnie opisy...

więcej

177
46
07.02.2021 22:06

Co do oznaczeń.. "Niegrzeczne książki" wprowadziły "hot level" ukazujący jak bardzo gorąca i niegrzeczna jest dana książka. Jak chcemy romans z mniejszą ilością scen erotycznych wybieramy taką z oznaczeniem 1/5. Jeśli chcemy powieść dosyć mocną, wulgarną itd. można wybrać książkę z wyższym poziomem "gorąca", np. hot level 4/5 lub 5/5. Moim zdaniem, to bardzo fajna...

więcej

109
104
08.02.2021 14:09

Chyba najważniejszy jest świadomy wybór. Oczywiście można się krzywić na 'dzieła' których sensem istnienia jest pokazywanie zboczeń, tortur, morderstw, gwałtów i innych okropieństw, odpowiednio podkręconych i 'przyprawionych', ale okrucieństwo jest niestety wpisane w psychikę człowieka i nic tego nie zmieni. Zawsze chętni się znajdą - i do pisania i do czytania. Jako...

więcej

230
40
08.02.2021 19:44

lubię kryminały, nie mam problemu z opisami typu "oczy na wierzchu" czy "głowa wisząca jakby na strunie"... ale fragment książki "Parafil" przeraził mnie, obrzydził i zniechęcił do zapoznania się z tym dziełem... gwałt z użyciem tarki? moja wyobraźnia, choć ogromna, tego nie obejmuje. są granice dobrego smaku a autor je zdecydowanie przekroczył.
ktoś z Państwa napisać że...

więcej

40
40
09.02.2021 21:45

Nie byłabym taka pewna, czy żadna...
Pytanie, czy więcej jest tych, którzy nie usłyszeliby o tej książce gdyby nie ta afera, ale teraz usłyszeli i sięgną; czy też tych, którzy by ją przeczytali, ale zrezygnowali w skutek tego zamieszania.

Wydaje mi się, że tych pierwszych może być dużo więcej - choćby dlatego, że informacja o zwykłej nowej, niekontrowersyjnej ksiażce nie...

więcej

447
94
09.02.2021 13:11

Nie sztuką jest napisać scenę gwałtu, morderstwa, brutalności, czy tortur. To może zrobić prawie każdy. Sztuką jest napisać o problemie, wcale go nie opisując.

Od zawsze pisarze próbują szokować przemocą, ale jedynie garstka z nich ma tak na prawdę przez to coś do powiedzenia. Zdecydowana większość robi to, gdyż to się sprzedaje.

I dlatego nie na pisarzach bym się...

więcej

40
40
09.02.2021 21:40

Nie zgodzę się. Jeśli prawie każdy może napisać brutalną scenę, to i prawie każdy może napisać scenę jedynie problem sugerującą. Jedno i drugie można napisać lepiej lub gorzej.

Osobiście cenię sobię w książkach oba te podejścia. Może być dyskretnie, cicho i subtelnie, może być ostro i dobitnie - byle nie było nijako. Brutalne sceny lubię (o ile nie grzreszą skandalicznie...

więcej

310
112
10.02.2021 09:20

dobrze ujęte!


3149
1
14.02.2021 15:21

Oczywiście, że to sztuka napisać taką scenę. Dlatego musimy czytać te gniociska.


0
1464
konto usunięte
09.02.2021 13:33

Użytkownik wypowiedzi usunął konto


3149
1
09.02.2021 14:20

Wolę w literaturze brutalne gwałty, mocz, krew i pot niż pensjonarskie wypociny autorek o romantycznej miłości Kena I Barbie, przynajmniej jest ciekawiej w tym worze ze słabizną zwaną powieścią współczesną.


215
17
09.02.2021 15:39

a ja właśnie wolę pretensjonalność, Kena i Barbie od naturalizmu, gwałtu i moczu. Na tym polega potęga literatury, że każdy może sobie wybrać co lubi.


3149
1
14.02.2021 15:19

Nie nazwałabym tego "literaturą", podobnie jak wypocin Rojnego.


Reklama
zgłoś błąd