Grupa dyskusyjna Aktualności

8788
Dyskusji
1103476
Czytelników
Kategoria
Należysz

Fanfiki, albo pochwała grafomanii

LubimyCzytać
utworzył 29.01.2021 o 14:52

Podejrzewam, że nie często mówi się o niesławnych powieściach E. L. James jako o dziełach transgresyjnych, ale chyba nikt wcześniej — ani później — tak zamaszystym ruchem gąbki nie rozmazał granicy dzielącej obracający milionami rynek książki od wykwitów fanowskiej prozy. Choć i tak na podobne łubudu czekaliśmy okropnie długo.

Zobacz pełną treść

Lista wypowiedzi [19]

Sortuj:
3040
4
29.01.2021 14:52

Zapraszamy do dyskusji.


4217
3977
30.01.2021 13:36

Książka to dziś towar.Specyficzny ,ale towar.Nie da się o tym zapomnieć.Część osób,uważających.Że "lepiej " wiedzą.By to zakazało.
Jest rynek i to się sprzedaje.Dla mnie to nie przeszkadza.Sam jestem fanem,książek.O dzikach -ludojadach.


2891
739
30.01.2021 15:49

Autorzy fan fiction sami sobie wystawiają świadectwo, ludzi którzy nie są zdolni wymyśleć własnych bohaterów i własnej fabuły, a więc jedynie mogą bazować na pomysłach innych. Jeżeli ich jedynym celem jest kasa, to może to osiągną, ale za parę lat nich ich nie będzie pamiętał.


Reklama
880
365
30.01.2021 17:15

Często czytam literaturę eskapistyczną - zarówno YA fantasy, paranormal romance, jak i fanfiction z popularnej strony internetowej. Muszę powiedzieć, że bardzo często fanfiction ma dużo wyższy poziom niż dostępna w księgarniach papka, często równa poziomem self-publishingowi z Amazona po jednego dolara za 10 tomów. Owszem, ich bohaterowie i (czasem) świat objęci są prawami...

więcej

387
116
30.01.2021 20:02

Zgadzam się całkowicie... Ile w życiu przeczytałam fanfiction lepszych od książek, do których później sięgałam. Nie zliczyłabym.


3175
1
31.01.2021 16:18

Bo w księgarniach masz niestety poziom fanfików. Dzisiaj wydawanie totalnej amatroszczyzny pod szyldem profesjonalengo wydawnictwa to norma. To łajno, które zrodziło się na łonie fanfików, sie rozlało, marketing zaadoptował, my wydajemy 20-40 zł/szt na wypociny "literackich gimnazalistów".


333
51
30.01.2021 18:33

Choć i tak na podobne łubudu czekaliśmy okropnie długo.

Ja bym dodała, że OFICJALNIE czekaliśmy, bo James to chyba pierwszy powszechnie znany i głośny przypadek, w którym ktoś najpierw stworzył fanfik do Zmierzchu, a potem przerobił go na powieść. Nie wiadomo ilu pisarzy po cichu zajmowało się lub nadal zajmuje pisaniem fanfików, nie każdy ma chęć się do tego przyznać....

więcej

525
111
30.01.2021 20:38

Nie czytam fanfiction zbyt często, ale uważam, że to dobra opcja dla początkujących pisarzy. Co z tego, że nie wymyślają niczego własnego? Może po jakimś czasie się wyrobią?
Najgorsze jest to, że wydawnictwa mogą nie dotrzeć do perełek, ponieważ lepiej się rzucić na marną treść typu After (bez urazy dla fanów), która się jednak rewelacyjnie sprzeda.


162
3
30.01.2021 22:57

Osobom nieprzekonanym do tego, że fanfiki to może być cokolwiek dobrego, a jednocześnie znającym język angielski i Harry’ego Pottera, polecam spróbować któryś z następujących utworów:

Pet Project by Caeria
Chasing the sun by Loten

(polskie tłumaczenia też są dostępne w internecie, są to odpowiednio Kampania Opiekuńcza i Goniąc Słońce).

Warto też wspomnieć, że zarzut z...

więcej

52
22
31.01.2021 17:33

Fanfiki. Gatunek "literatury" :-( , od którego trzymam się z daleka. Nie czytuję takowych na Wattpadzie, forach itp. O fanfikach "Zmierzchu" nawet mi się nie chce pisać, bo sam cykl uważam za wyjątkowo głupi, napisany chyba dla dwunastolatek, a ekranizację za tragiczną - ze szczególnym naciskiem na osoby głównych bohaterów - Stewart z wiecznie przymuloną twarzą i otwartymi...

więcej

272
110
31.01.2021 18:24

Nie czytam, ale lubię sobie od czasu do czasu "poskrobać" coś na Wattpadzie. To po prostu o wiele łatwiejsze od wymyślania własnej historii, ale i tak przynosi sporo frajdy, ponieważ można się rozwinąć (ale to już zależy od tego, o czym się pisze. Bo są fanfiki ambitniejsze, jak i te o wiele słabsze). Jak dla mnie to naprawdę ciekawe zjawisko, bo sporo pomysłów stworzonych...

więcej

218
17
31.01.2021 20:02

Rozumiem zagrożenia biorące się z tego zjawiska i choć nie jestem czytelniczką fanfików to potrafię sobie wyobrazić, że "rynek" ten na tym straci, że fani i fanki zaczną kierować się inną niż dotychczas motywacją, co odbije się na jakości ich treści i tekstów. Nie rozumiem natomiast jawnej pogardy autora powyższego tekstu, pogardy, która bardzo trąci poczuciem wyższości. A...

więcej

Reklama
zgłoś błąd