Bajka naukowa. „O mrówkach i dinozaurach” Cixina Liu

Marcin Zwierzchowski Marcin Zwierzchowski
27.07.2021

Powieść „O mrówkach i dinozaurach” wyróżnia się w dorobku popularnego chińskiego autora fantastyki naukowej, Cixina Liu. Ale czy na pewno? Może nie zabierze nas ona w odległą przyszłość czy daleki kosmos, nie pokaże nowej wizji Obcych, uważni czytelnicy i czytelniczki odnajdą tu jednak wiele z tego, za co polubili trylogię „Wspomnienie przeszłości Ziemi”.

Bajka naukowa. „O mrówkach i dinozaurach” Cixina Liu

O mrówkach i dinozaurach Cixin LiuZaczyna się jak bajka. Liu Cixin cofa się o wiele milionów lat w przeszłość, do czasów, gdy po Ziemi stąpały dinozaury, i przygląda się potężnym gadom. Jego czujne spojrzenie nie przegapia jednak również drugiej ówczesnej – jak sam to określa – cywilizacji, czyli maleńkich mrówek. Bajkowość w tym przypadku bierze się z faktu, że chiński pisarz antropomorfizuje zarówno wspomniane gady, jak i owady, starając się wprawdzie zachowywać pozory ich zwierzęcej natury, szybko jednak przeskakuje od istot kierowanych instynktami do takich operujących na wyższym poziomie rozumowania. Wspomniany przeskok wydarza się na drodze przyśpieszonej ewolucji, opartej na kooperacji – mrówki pomagają więc dinozaurom (nieskomplikowane zabiegi medyczne, dokonywane nieinwazyjnie dzięki ogromnej różnicy w rozmiarach), a w zamian dinozaury odwdzięczają się owadom, dostarczając im pożywienia. Obie cywilizacje kwitną, coraz mocniej splecione siecią wzajemnych zależności.

Reklama

To, co się wydarza dalej, wciąż należy odbierać w kategorii bajki (inaczej odrzucimy idee tak inteligentnych mrówek, ze względu na ograniczenie ich systemów nerwowych), niemniej Cixin Liu dosyć szybko wraca na znane sobie terytorium, a więc opowieści o dwóch radykalnie odmiennych cywilizacjach, operujących na różnych systemach myślenia, związanych sąsiedztwem i de facto od siebie uzależnionych (a z czasem: na siebie skazanych). To już coś, z czym bardziej kojarzymy Chińczyka: historia rozwoju cywilizacji, postępu, ale i wojen, opowiadana nie przez pryzmat pojedynczych postaci, ale w skali tysięcy lat, z bohaterami zbiorowymi. To wciąż mrówki i dinozaury, nie sposób jednak oprzeć się wrażeniu, że czytamy o ludziach, o naszej skłonności do konfliktów, do przemocy zrodzonej z fantazymu, wreszcie do ślepego zapatrzenia w siebie i skupienia na własnych potrzebach, bez myślenia o konsekwencjach w postaci ograniczonej ilości surowców czy wpływu na planetę i środowisko, w którym żyjemy.

Odsuńmy na bok to, jak faktycznie wyglądają bohaterowie powieści „O mrówkach i dinozaurach”, a otrzymamy historię sąsiadujących ze sobą państw, z których jedno posiada ogromną przewagę wielkości, co może prowadzić do lekceważenia tych drugich, prawda jest jednak taka, że sieć powiązań gospodarczych i politycznych jest tak gęsta, że odcięcie się od siebie grozi katastrofą dla obu stron. Może Cixin Liu pisze tu de facto o Chinach i Hongkongu? A może o Chinach i Zachodzie, reprezentowanym przez Stany i Rosję (tu silną sugestią jest wątek szachu nuklearnego między dwoma państwami dinozaurów)? Nie można być do końca pewnym – i pewnie o to chodziło w wyborze uniwersalizmu bajki jako nośnika.

Cixin LIu

Cixin Liu ewidentnie pisze tu historię z morałem. Morałem jest opis niezwykłego rozwoju cywilizacji mrówek i dinozaurów, które poprzez współpracę dosłownie sięgnęły gwiazd, ale które jednocześnie z powodu niewyzbycia się uprzedzeń i gospodarczego łakomstwa sprowadzały na siebie katastrofę za katastrofą, aż do zagłady.

Cixin Liu

Reklama

„O mrówkach i dinozaurach” pierwotnie ukazało się w roku 2010, jest to więc najnowsza powieść chińskiego pisarza, wydana jeszcze przed tym, jak „Wspomnienie przeszłości Ziemi” podbiło świat, ale już po tym, jak w samych Chinach stało się fenomenem. Oto więc – poprzez powieść – przemawia do nas autor świadomy swojej pozycji i ewidentnie wykorzystujący ją, by coś swoim odbiorcom przekazać.

To więc nie ten sam Liu, który w „Końcu śmierci” oszałamiał rozmachem wizji kosmicznych starć, a w zbiorze „Wędrująca Ziemia” realizował niezwykłe koncepty, jak choćby ten dotyczący „litego wszechświata”. To jednak ten sam Liu, który „myśli cywilizacjami”, którego fabuły rozciągają się na milenia, który nie skupia się na przeżyciach jednostki, ale operuje w skali historycznej.

Przeczytaj fragment powieści „O mrówkach i donizaurach”.

O mrówkach i dinozaurach

Issuu is a digital publishing platform that makes it simple to publish magazines, catalogs, newspapers, books, and more online. Easily share your publications and get them in front of Issuu's millions of monthly readers.

Książka jest już dostępna w sprzedaży.

Artykuł powstał we współpracy z wydawnictwem Rebis

Reklama

komentarze [1]

Sortuj:
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Marcin Zwierzchowski 27.07.2021 11:01
Bibliotekarz

Zapraszam do dyskusji.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam Zobacz ten post
zgłoś błąd